100 powodów, dla których warto jeść tłuszcze

.

„100 powodów, dla których warto jeść tłuszcze”.   

Trudno Wam uwierzyć w to, że tłuszcz może być dla Was dobry? No cóż, jeżeli tak, to jesteście typowymi przedstawicielami gatunku Homo sapiens, który w pewnym momencie uległ ogłupiającej propagandzie wmawiającej wszystkim, że od tłuszczu się tyje, podwyższa się cholesterol, choruje się na serce, wątrobę, miażdżycę i tak dalej. Spróbujemy Was przekonać, że jest wręcz przeciwnie.

Istnieje przynajmniej 100 powodów, dla których Wasza dieta powinna składać się z tłuszczów, ale zanim zostaną przedstawione niektóre z nich, warto przypomnieć definicję prawidłowego odżywiania. Polega ono, jak wiemy, na racjonalnym zestawieniu produktów spożywczych dla zapewnienia organizmowi wszystkich niezbędnych składników pokarmowych. Tłuszcze odgrywają kluczową rolę, gdyż są głównym składnikiem energetycznym pokarmu.

Rolę tłuszczów odkryli już w XIX wieku Rubner i Atwater. Nie dysponowali oni instrumentami do zbadania różnic w ich wartości odżywczej i przydatności, przeto traktowali jednakowo wszystkie rodzaje tłuszczów, zarówno zwierzęce, jak i roślinne. Dopiero później ustalono, że zawierają one niezbędne witaminy, takie jak A, D i E oraz niezbędne kwasy tłuszczowe, a także są niezastąpionym materiałem służącym budowie tkanek i organów stanowiąc od 10 do 25 procent ciężaru ciała.

(Fragment rozdziału „100 powodów, dla których warto jeść tłuszcze”) „

Źródło – http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=271 .

.

Polecam: Dieta Optymalna Dieta Idealna – http://optymalni.org.pl/sklep/?p=productsMore&iProduct=4 .

.

| | Dodaj komentarz

Tadeusz Kościuszko 200 lat temu o przywilejach kleru

.

@ z daleka 11.01.2017 r. o 11:07 pisze:

„czym jest ta organizacja i jak zniewala ludzie umysly wyrazil juz 200 lat temu nasz bohater narodowy, Tadeusz Kościuszko, w swoim liście do księcia Adama Czartoryskiego, w 1814 roku:

Widzieliśmy rządy despotyczne, posługujące się religią, sądząc że będzie to najsilniejszym oparciem dla władzy, wówczas wyposażono w jak największe bogactwa kapłanów kosztem nędzy ludzkiej, przyznawano im oburzające przywileje, sadzając ich nawet obok tronu, słowem, tak dalece nie poskąpiono klerowi przywilejów, dóbr i bogactw, że z tego powodu połowa narodu cierpi i jęczy w biedzie, podczas gdy on wcale nie pracując, opływa we wszystko”. (…) kapłani zawsze będą korzystali z ciemnoty ludu, z jego przesądów i będą posługiwali się religią (bądźcie tego pewni) jak maską, pod którą kryje się hipokryzja i zbrodniczość ich poczynań”

czy teraz jest innaczej?”

Źródło: komentarz do – http://www.newsweek.pl/polska/ksiadz-roman-molestowal-13-letnia-dziewczynke-arcybiskup-stanislaw-gadecki-reaguje,artykuly,403321,1.html ,

.

| | 1 Komentarz

By pamiętać o ATP

.

„…Serce i mózg starają się tych ciał ketonowych spalać możliwie mało, wątroba, nie mogąc dostarczyć dla mózgu i serca tyle energii „elektrycznej” ile te narządy potrzebują, zwiększa wytwarzanie ciał ketonowych starając się zmusić serce i mózg do szerszego ich spalania.

Wątroba dużo łatwiej może wytwarzać ciała ketonowe, niż energię elektryczną. Zatem przez nierozważne odżywianie, używki, leki, inne czynniki obciążające wątrobę nadmierną pracą (z których głównym jest zbyt duża zawartość białka w diecie, szczególnie wtedy, gdy wartość biologiczna białka jest niska (podkreślenie TS) ) wątroba proporcjonalnie mniej wytwarza energii elektrycznej, a więcej ciał ketonowych.

Głównym źródłem energii dla mózgu i serca muszą być związki wysoko energetyczne (fosforowe) jeśli chcemy, aby serce było maksymalnie sprawne i zdrowe, a mózg działał prawidłowo i tak jest rzeczywiście przy prawidłowo stosowanym Żywieniu Optymalnym.

Gdy w wyniku niewłaściwego odżywiania (szczególnie dieta jarska) brakuje związków fosforowych dla mózgu, człowiek jest durniem, niezależnie od wykształcenia i stanowiska…”

I dalej:

„…Związki fosforowe aktywne, których jest kilkanaście i z których najważniejszym jest ATP, mogą ( i powinny) być dostarczane także w pokarmie. Występują one w szpiku, mózgu, wątrobie, nerkach, krwinkach czerwonych, sercach, mięsie i żółtkach!..”

Źródło – http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=715 .

.

Wniosek: Aktywnych związków fosforowych nie ma po co szukać w produktach roślinnych – więc pytanie po co nimi zajmować miejsce w swoim menu jest zasadne? – jak ziarna, czy w albuminie (białe białko jaj) – nie są to produkty biologicznie wartościowe. Te, jeśli już mamy zjadać to rzadko, czyli wyjątkowo, i tylko w ramach limitu B : T : W na Żywieniu Optymalnym (dla zdrowych). Dieta Optymalna jest bardziej restrykcyjna, patrz – Tomasz Kwaśniewski: Zasady Diety Optymalnej w pigułce – http://www.stachurska.eu/?p=16604 . Tak?

.

Więcej o ATP znajdziecie Państwo wpisując w Google:

– dr-kwasniewski.pl + atp

– forum.dr-kwasniewski.p + atp

– stachurska.eu + atp

.

Polecam:

– O wartości biologicznej pokarmu – http://www.stachurska.eu/?p=17871

– Gore proszę Państwa – http://www.stachurska.eu/?p=9496 .

.

| | Dodaj komentarz

Smucą i rozczulają

.

Piotr Pietucha 14.02.2017 r. o 10:41 pisze:

„Mam osobliwy zwyczaj – od lat czytuję komentarze pod różnymi, najczęściej liberalno – feministycznymi w tonie, wypowiedziami Manueli Gretkowskiej. Jest w tym i depresyjny masochizm i mężowski narcyzm, ale przede wszystkim zawodowa ciekawość ( jestem z wykształcenia socjologiem dewiacji i psychoterapeutą ). Lubię i potrzebuję wiedzieć, co myśli pozbawiona szkolno – konformistycznej obłudy, wszelkich zahamowań, szczera do bólu i młodsza wiekiem, dzieląca się publicznie swoimi poglądami, część rodactwa. Smuci w tych komentarzach nieprawdopodobna ( sukcesywnie nasilająca się ), bezwstydna ignorancja, zalew w nich brutalnego, toksycznego seksizmu i ogrom tężejącej nienawiści. Rozczula, odwieczne, polskie, maskujące kompleksy, poczucie wyjątkowości. Ta nieśmiertelna, dumnie wypięta pierś kretyna upojonego sobą i swoją dziejową misją: kiedyś ,, przedmurza chrześcijaństwa”, dzisiaj ,, zamurza lewactwa” ”

Źródło – https://www.facebook.com/piotr.pietucha/posts/10208710394098867 .

.

| | 3 Komentarzy

Razem z Tatą

.

Kamil Glaza 06.02.2017 r. o 21:52 pisze:

„Niektórzy może pamiętają – dwa tygodnie temu zawitałem do grupy aby razem z tatą przejść na ŻO. Tak więc po dwóch tygodniach mały raport.

Waga początkowa taty 127kg. Średni poziom cukru z 7 dni na czczo 158. Nadciśnienie samoistne. Tabletki na cukrzycę odstawił dnia pierwszego.
Po pierwszym tygodniu: Waga 122kg, Średni poziom cukru z 7 dni 133. Tata przestał brać tabletki na nadciśnienie bo zbijały mu ciśnienie do zbyt niskiego.
Po drugim tygodniu: Waga 118kg, Średni poziom cukru z ost 7 dni 118. Dwukrotnie poranny cukier poniżej 100 – tata nie pamięta kiedy ostatnio miał poziom cukru na czczo poniżej 100.

Ciała ketonowe w moczu pojawiły się około dnia 9. ale kontrolujemy poziom. Narazie tyle, a my działamy dalej.”

Źródło – https://www.facebook.com/groups/137985096222891/permalink/1327954223892633/  .

.

W komentarzach do powyższej wypowiedzi Pan Kamil Glaza dodaje:

Najfajniejsze jest obserwowanie taty „z boku”. Sprawdza sobie ciśnienie/cukier itd i ma ten wyraz twarzy mówiący – o co tu chodzi, to miało być nieuleczalne, przecież tabletki tyle czasu jadłem. Polecam

.

W odpowiedzi na pytania typu „Jak to się stało?”

Wiedza z książek JK potwierdziła się przez te dwa tygodnie. Proporcji należy się trzymać – jeśli chodzi o spadek wagi – bardzo sztywno!

Układam codziennie posiłki na dzien nastepny dla taty, pilnuje aby kazdego dnia zjadał 60-65 Białka, 165-175 Tłuszczu i 57-63 Węglowodanów. Takie proporcje są na dzień dzisiejszy, pierwszy tydzień zaczęliśmy to białka i tłuszczy było tyle samo, Węglowodanów było 45-55, ale pojawiły się ciała ketonowe więc trzeba było zwiększyć.

Ot cała filozofia, codziennie trzymam się tego. Rozklad posiłków u taty:
6:00 Kawa + 30g śmietany 30%
10:00 pierwszy posiłek
14:00 Kawa + 30g śmietany 30%
18:00 drugi posiłek

Proporcje w posiłkach trzymam tak, że koło 10 jest więcej tłuszczy i większość białka, wieczorem większość węglowodanów + brakujące białko + tłuszcze. Staram się mu nie dawać węgli o 10, bo po nocy organizm jest w trybie spalania tłuszczu i nie ma co mu przerywać.

Smalec, żółtka jaj, wątróbka, boczek, raz w tygodniu robię galaretę kolagenową, oboje wcinamy słoiczek dziennie. Wszystko jest w fazie doskonalenia, z dnia na dzień. Uważam, że jeszcze wiele miejsca jest na poprawe i do tego dążymy.”

.

| | 1 Komentarz

Wynagrodzenia – najpierw każdemu wg potrzeb

.

Piotr Ikonowicz 02.02.2017 r. o 10:08 pisze:

„My w Ruchu Sprawiedliwości Społecznej proponujemy dwie zasady wynagradzania. Najpierw każdemu według potrzeb, tak żeby nikt nie został wykluczony, a potem każdemu według zasług dla dobra wspólnego.”

Źródło – https://www.facebook.com/piotr.ikonowicz/posts/10207716876552249 .

.

Polecam:

– Minimalne wynagrodzenie a koszty utrzymania polskiej rodziny pracowniczej – http://www.stachurska.eu/?p=5162 .

– Wynagrodzenia, głupcze (2) – http://www.stachurska.eu/?p=4663 .

– Nic dwa razy się nie zdarza? – http://www.stachurska.eu/?p=4781 .

– Wysokość minimum socjalnego – obecnie – https://www.ipiss.com.pl/?zaklady=minimum-socjalne .

.

| | 2 Komentarzy

Obserwacja zmian w organizmie – Żywienie Optymalne

.

„Chciałam się z Wami podzielić moimi obserwacjami po 8 dniach stosowania żywienia optymalnego. Dla większości z Was, to co napiszę nie będzie żadnym novum ale mam nadzieję, że skłoni choć jednego niezdecydowanego obserwatora do zrobienia kroku w kierunku poprawy zdrowia, samopoczucia i komfortu życia.

Mój bilans zysków i strat 😉 :

1. jestem lżejsza o 4 kg,

2. pozbyłam się uczucia „nadmuchania” – niestety nie jestem w stanie stwierdzić ile ubyło w miejscu w którym powinna być talia 😉 ponieważ kiedyś, w złości, pozbyłam się znienawidzonego metra krawieckiego, który teraz się mści i nie mogę dostać następcy,

3. cera – i tu coś niesamowitego, do tej pory gdy w pośpiechu zapominałam nakremować twarz… o zgrozo! sucha, łuszcząca się skóra, uczucie odpadającej z twarzy maski (w takich momentach, po przybyciu do pracy, byłam gotowa użyć nawet kremu do stóp by tylko się go pozbyć) – to niesamowite ale wystarczył tydzień by zaobserwować gigantyczną poprawę,

4. jestem zdecydowanie spokojniejsza, w ostatnim czasie różne błahostki potrafiły mnie wyprowadzić z równowagi, często płakałam. Nie jestem jeszcze w pełni stabilna emocjonalnie 😉 ale widzę olbrzymią poprawę,

5. mam więcej energii i chęci do działania,

6. bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym… są nadal ale zdecydowanie mniej odczuwalne i rzadziej występują,

7. przed sekundą zapytałam narzeczonego czy chrapałam dziś lub wczoraj w nocy, odparł nie wiem. Nie jestem pewna czy już się uodpornił na moje piłowanie czy chrapanie się zmniejszyło… przeprowadzę śledztwo i dam znać (choć mój typ na dziś to poprawa) :)

to na pewno nie wszystko ale nie ma co nadwyrężać pamięci i Waszej cierpliwości :)

Miłego dnia opty-paczko

(FB)

.

| | Dodaj komentarz

JAK ZOSTAĆ CENIONYM PRZEZ HISTORIĘ POLITYKIEM

.

„…Dlatego szukający drogowskazu z napisem „ad astra” młody polityk mógłby zainteresować się tym, co myślał Clement Attlee; ten człowiek jest nieodmiennie sytuowany w badaniach opinii publicznej wśród najlepszych brytyjskich premierów XX wieku.

Otóż w swej książce z 1920 roku Działacz społeczny Attlee napisał:

W cywilizowanej społeczności, choćby składała się z liczących na siebie jednostek, zawsze znajdą się osoby nie potrafiące w pewnych okresach swego życia zadbać o siebie – i problem tego, co ma się z nimi stać może być rozwiązany na trzy sposoby. Mogą być pozostawione sobie, mogą otrzymać od zorganizowanej społeczności opiekę jako swoje prawo, oraz mogą oczekiwać dobrej woli jednostek tej społeczności. Pierwsze jest nie do przyjęcia, a co do trzeciego: dobroczynność możliwa jest bez utraty godności tylko między równymi. Zapewnione prawnie świadczenia, takie jak renty w posuniętym wieku, nie przynoszą tyle goryczy co dotacje przyznawane biednemu przez bogatego, zależne od poglądów dawcy o charakterze odbiorcy i mogące skończyć się wedle jego widzimisię.

Argumentacja kładzie nacisk na kwestię godności, a nie kosztów. Czy nie daj Boże Panie/Panowie mają kłopoty ze zrozumieniem tego tekstu?…”

Całośćhttp://andsol.blox.pl/2010/02/Jak-zostac-cenionym-przez-historie-politykiem.html . Polecam.

.

Uwaga: Od sierpnia 2016 r. blog Andsola ma nowy adres – https://andsol.wordpress.com/ .

.

| | 1 Komentarz

Dieta bogatotłuszczowa a miażdżyca

.

Dr Jan Kwaśniewski pisze:

„Dieta bogatotłuszczowa a miażdżyca

Rozwój miażdżycy, otyłości, cukrzycy, nadciśnienia u człowieka na diecie bogatotłuszczowej jest technicznie niemożliwy. Bez cukru w diecie nie może być ani cukrzycy, ani otyłości, czy miażdżycy.
Bez przemiany glukozy w cyklu pentozowym nie może powstać cholesterol, nie może rozwijać się miażdżyca. Powyższe twierdzenia potwierdzają liczne dane z piśmiennictwa. Stwierdzono, że:

  • Dieta bogatotłuszczowa –

  • Nie może powodować otyłości, chorób serca i naczyń. i

  • Nie powoduje miażdżycy i nie powoduje wzrostu lipidów we krwi. ii

  • Uniemożliwia rozwój cukrzycy iii

  • Uniemożliwia rozwój miażdżycy iv

  • Dieta Sippy’ego, bogatotłuszczowa, stosowana przez wiele lat u chorych na chorobę wrzodową (tj. 05 l śmietany 30% dziennie), powoduje rzadsze występowanie miażdżycy i choroby wieńcowej, niski poziom cholesterolu, a nawet cofanie się zmian miażdżycowych. v

  • Powoduje niski poziom cholesterolu (średnio 120 mg%), niskie ciśnienie tętnicze krwi, niewystępowanie miażdżycy, bardzo wysoką sprawność fizyczną, tylko nieznacznie zmniejszającą się z wiekiem. vi

  • Wpłynęła korzystnie na chorych z ostrym wirusowym zapaleniem wątroby. vii

  • Bardzo korzystnie wpłynęła na chorych ze zwężeniem przełyku. viii

  • W hiperlipidemii zależnej od spożycia tłuszczu występuje bardzo niski poziom cholesterolu. ix

  • Większość chorych z hiperlipemią i hiperglicerydemią, czyli za dużo tłuszczu we krwi i za dużo trójglicerydów, dobrze znosi dietę obfitującą w tłuszcze nasycone, a ubogą w węglowodany. x

  • U chorych z hiperlipidemią powęglowodanową znaczne ograniczenie węglowodanów i zastąpienie ich przez tłuszcze, powoduje złagodzenie lipemii i normalizację profilu lipidowego. xi

  • Poziom tłuszczów w surowicy obniża dieta bogatotłuszczowa przy ograniczeniu węglowodanów do 125-150 g podawanych w postaci skrobi. xii

Czyli jeśli zjadamy poniżej 150 g węglowodanów – miażdżyca rozwijać się nie może, a musi się cofać.

Najwięcej ludzi ponad 100-letnich spotyka się w górskich rejonach Gruzji i Azerbejdżanu, a także w Jakucji – w 1975 r. ludzi ponad 100-letnich było w Jakucji było 140 razy więcej na 1 milion ludności, niż w Polsce, właśnie dzięki temu, że w Jakucji jest dieta bogatotłuszczowa, rozwinięta hodowla – masło, ser, śmietana. I co ciekawe, stwierdzono, że dieta bogatotłuszczowa, wprowadzona nawet u ludzi dorosłych, znacznie przedłuża życie człowieka. Stwierdzono, że wśród przesiedlonych do Jakucji po rewolucji Ukraińców i Rosjan, liczba osób ponad 100-letnich była taka sama, jak wśród ludności miejscowej.

Jan Kwaśniewski

i Cayer D. i Ruffin J. M.: Experiences with polyunsaturated fat nutritional preparation in the dietary management of patients with paptic ulcer. Am. J. Clin. Natur. 1964, 17, 279

ii Mann G. V. i wsp.: Physical fitness and immunity to heart-disease in Masai. Lancet 1965, 7426, 1308

iii Mouratoff G. J. i wsp.: Cukrzyca u Eskimosów. Pol. Tyg. Lek. 1968, 4, 153, (Str. JAMA 1967, 199, 13, 961

iv Sinclair H. M.: Deficiency of essential fatty acids and atherosclerosis. Lancet 1967, 1, 381

v Czech-Jureczko Cz. I wsp.: Dieta Sippy’ego a miażdżyca. Pol. Tyg. Lek. 1968, 8, 259

vi Mann G. V. i wsp.: Physical fitness and immunity to heart-disease in Masai. Lancet 1965, 7426, 1308

vii Boroń P. i Kucharski C.: Zagadnienie zawartości tłuszczów w dietetycznym leczeniu wirusowego zapalenia wątroby. Pol. Tyg. Lek. 1974, 32, 1385

viii Manicki J. i wsp.: Wpływ diety obfitującej w tłuszcze na przyswajanie białka u chorych ze zwężeniem przełyku. Pol. Tyg. Lek. 1956, 2, 49

ix Kuo P. T.: Podwyższenie poziomu glicerydów w surowicy w chorobie wieńcowej i jego leczenie. Pol. Tyg. Lek. 1968, 26, 1004 (Str. JAMA 1967, 201, 2, 87)

x Gennes T. L. i wsp.: Tolerancja na dietę bogatotłuszczową w przypadku hiperlipemii lub hiperglicerydemii. Pol. Tyg. Lek. 1970, 24, 901 (Str. Ann. Med., Paris 1969, 120, 12, 784)

xi Laudad Ph. I wsp.: Wykazanie różnorodności „hiperlipemii” przez oznaczanie specyficznych cząstek lipidowych. Pol. Tyg. Lek. 1967, 9, 376 (Str. La Presse Med. 1966, 74, 26, 1355)

xii Kuo P. T.: Podwyższenie poziomu glicerydów w surowicy w chorobie wieńcowej i jego leczenie. Pol. Tyg. Lek. 1968, 26, 1004 (Str. JAMA 1967, 201, 2, 87)”

Źródło – http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=468 .

.

Polecam:

– OSZUSTWA MEDYCZNE Cholesterol najlepszym pokarmem dla mózgu – https://www.nwo.report/zdrowie/oszustwa-medyczne-cholesterol-najlepszym-pokarmem-dla-mozgu.html

– Dr Jan Kwaśniewski odkrywcą – http://www.stachurska.eu/?p=14522

– Uhonorowanie dr Jana Kwaśniewskiego – http://www.stachurska.eu/?p=9218 .

.

| | 1 Komentarz