Kawa z masłem

.

Właśnie mam na stole :)  I robię kawę z dodatkiem masła dość często. Masła w niej sporo, bo w małej filiżance 25 g, czyli 20 gram tłuszczu, zaś w dwu filiżankach, bo nierzadko sięgam po drugą, 40 g tłuszczu.

Kawa z masłem - P1010080

Zachwalano mi taką kawę dawno temu, ale wtedy mi nie smakowała. Od tej jaką piję obecnie różniła się tym, że w tamtej stopione masło stanowiło warstwę tłuszczu na wierzchu czarnej kawy, zaś obecnie kawa z masłem wizualnie przypomina kawę ze śmietanką – ale smakuje od niej inaczej. Spieniaczem do mleka (w sprzedaży są spieniacze na baterie – paluszki, oraz jak ten na fotografii – mechaniczne) w parę sekund łatwo daje się to masło umieścić w kawie na tyle, że na wierzchu widzimy trochę pianki. Ładnej, delikatnej pianki :)

Jak taką kawę zrobić? Ja do 250 g gorącej kawy znajdującej się w dzbanuszku do spieniania mleka dodaję 50 g miękkiego masła i kawę z masłem „miksuję”. Jeśli dodaję masło prosto z lodówki odczekuję 2-3 minuty, by ono w gorącej kawie się roztopiło i dalej jak wyżej – miksuję. Nic łatwiejszego :)

Wędrujących po internecie powiadamiam że kawa z masłem ma tam swoją stronę pod nazwą kawele z masele – https://www.facebook.com/kawelezmasele?fref=ts . Polecam :)

.

5 Responses to Kawa z masłem

  1. georges53 pisze:

    Testing, testing…

  2. wielbicielka kawy pisze:

    Zrobiłam, spróbowałam i wylałam. Jak dla mnie wyjątkowe paskudztwo

  3. https://www.facebook.com/kawelezmasele/photos/a.587240514722481.1073741827.587052668074599/895258440587352/?type=3&theater :

    Kawele z masele 31.12.2015 r. o 09:40 pisze:

    „No cóż, kolejna przeciętna fota bez historii kolejnej kawełe z masełe bez historii z tą różnicą, że o tej można śmiało powiedzieć, że to prawdopodobnie przedostatnia kawełe z masełe w tym roku Emotikon smile Czego by tu zatem życzyć? Taniego masełe, np wczoraj w Aldiku było Mlekovita po 2,9, Bieluch po 3,39 a Krasnystaw po bodajże 3,49. Tanie paliwo już mamy w stacjach, więc pozostałoby życzyć, żeby nam staniało paliwo rakietowe jakim jest kawełe Emotikon grin Na to niestety chyba nie ma co liczyć ale z drugiej strony nie jest też tragicznie. Początek tego roku zacząłem paczką Bulletproofki prosto od Aspreya (dzięki Marcin), i w marcu poprawiłem kolejnym workiem (dzięki Kamil). Worek 2,2kg kosztuje 80$ więc wychodzi tak średnio jak przeciętnie ciut droższa kawa z palarni. Wrażenia…nie chciałbym siać fermentu i defetyzmu ale jakoś nie poczułem tego „superflow” w moim mózgu żeby mi od razu IQ skoczyło, sprawdziłem też jak mi idą Jolki w Rozrywce i przełomu nie było, tzn szły jak zawsze dobrze Emotikon wink A kiedy już mi się skończyła ta kuloodporna kawka od Davida to zaparzyłem sobie Etiopię Sidamo i naprawdę poczułem więcej smaku, zapachu i aromatu. Także tego, ten, no….sam nie wiem, jakbym miał sklep pod nosem to może i znowu bym sobie tę jego super-hiper kawkę kupił 3 stówki za worek trochę ponad 2 kilo ale z kosztami przesyłki nie wychodzi już tak różowo i zwyczajnie się nie opłaca. No i pozostaje nam kawka, którą mamy do dyspozycji w kraju, a tak w ogóle bez masełe to żadna kawka nie jest fajna, zatem wszystkiego najlepszego i kawełowego życzę jakby mi się nie udało dzisiaj zalogować. Cheers. Emotikon smile”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>