O optymalnych: sekta

 

.

Robert Tekieli na 12. stronie książki „Zmanipuluję Cię Kochanie” pisze:

„Z drugiej strony mamy takie sekty jak grupa optymalnych doktora Kwaśniewskiego, gdzie trzeba tylko wierzyć w zbawcze skutki jedzenia tłustych potraw. Grupa ta jest bardzo liczna, ale więzi są w niej dosyć słabe.”

.

Zuzanna Rzepecka usiłowała dowiedzieć się dlaczego grupa ludzi żywiących się optymalnie została zakwalifikowana do sekt? Cytuję:

„Witam

Przeczytałam artykuł z cyklu „STOP SEKTOM” i nie zrozumiałam, dlaczego grupa ludzi żywiących się optymalnie została zakwalifikowana do sekt.

Żywienie optymalne rozpoczęłam na przełomie lutego i marca 1999 roku. Miałam przeróżne dolegliwości i kilka operacji za sobą, nie bardzo też wiedziałam co ze sobą począć. Oczywiście leczyłam się, leków przybywało lub były zamieniane na inne, ale było tylko gorzej. Pewnego dnia czekając pod szkołą na dziecko, rozmawiałam z innymi mamami. Rozmowa dotyczyła diet. Wtedy jedna z mam powiedziała, że jest na diecie Kwaśniewskiego – lekarza. Zainteresowało mnie to, kupiłam książkę i zaczęłam wieczorem czytać. Wiadomości podane w tej książce dalece odbiegały od tego, co mówi medycyna konwencjonalna, a zalecane żywienie było odwrotnością tego co jadłam i jak karmiłam swoją rodzinę. Po przeczytaniu książki pomyślałam, że skoro słuchałam lekarzy w zakresie diety i jest tylko gorzej, to może jak zrobę odwrotnie, to będzie lepiej. I tak się stało. Dzisiaj jestem osobą zdrową, sprawną, w pełnmi użyteczną. Nie jestem ciężąrem ani dla rodziny ani dla społeczeństwa.

I co to ma wspólnego z sektą ?

Z poważaniem

Zuzanna Rzepecka”

.

Autor tezy odpowiedzi udzielił i opatrzył ją dodatkowo – pomocnymi – radami – http://www.newage.info.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=280&Itemid=78 :

„Droga Pani Zuzanno1.Podstawą tak zwanej ?diety optymalnej? jest spożywanie wysokotłuszczowych i wysokokalorycznych pokarmów między innymi mięsa wieprzowego, smalcu, słoniny, a także śmietany do 0,5 litra dobowo oraz 4 i więcej jajek na dobę, przy równoczesnym unikaniu węglowodanów oraz produktów roślinnych (ziemniaki, inne warzywa, owoce, kasze). Nie ma badań przeprowadzonych według przyjętych w nauce zasad, w oparciu o duże liczby badanych osób, poddane międzynarodowej kontroli i fachowej analizie statystycznej, że dieta ?optymalna? może być uznana za właściwą.

2. Wszystkie dotychczasowe duże programy badawcze (Oslo Study STARS, Badanie 7 krajów, Framingham, Lifestyle Hart Trial i wiele innych) wykazały, że ograniczenie w diecie tłuszczów zwierzęcych i mięsa wieprzowego oraz jej kaloryczności, przy zwiększonym spożyciu jarzyn i owoców, przedłuża życie współczesnego człowieka i ogranicza zachorowania na choroby cywilizacyjne.

3. Co więcej, istnieją badania naukowe, w tym najnowsze zlecone przez American Hart Association, dotyczące diet niskowęglowodanowych i bogatotłuszczowych. Wynika z nich że takie diety mogą prowadzić do niewydolności mięśnia sercowego, gdyż są przyczyną niedoborów energetycznych.

4. Komitet Terapii Polskiej Akademii Naukowej uznał tak zwaną ?dietę optymalną? lek. med. Jana Kwaśniewskiego za wybitnie szkodliwą dla zdrowia. Wartość diety, jako poddanej osądowi jednego tylko lekarza ? jej autora, jest całkowicie niewiarygodna, dieta ta zagraża zdrowiu i nie powinna być stosowana. Pod tym stanowiskiem podpisało się 30 profesorów nauk medycznych o międzynarodowym autorytecie, w tym profesor Zbigniew Religa.

5. Tak zwana dieta ?optymalna? jest sprzeczna z nauką, a największą popularność zyskała na Śląsku: stosując ją można odnosić wrażenie, że dba się o zdrowie, jednocześnie folgując swoim dotychczasowym nawykom żywieniowym.

6. Dieta często wykorzystywana jest przez sekty jako jeden ze sposobów wyodrębnienia grupy z reszty społeczeństwa. Duża część ?optymalnych? ? oczywiście nie wszyscy ? odnosi się z pogardą do ?korytkowców?, czyli żywiących się normalnie. Równie duża część odżywiających się według ?optymalnych? reguł odnosi się z nabożną czcią do dr Kwaśniewskiego.

Istnieją posiadające dzieci małżeństwa, w których jedno z rodziców jest zwolennikiem poglądów dr Kwaśniewskiego, drugie nie. Dochodzi do rozpadu rodzin na tle sprzeczności związanych z podawaniem kilkuletnim dzieciom wyłącznie dużych ilości smalcu, wieprzowiny i 4 jajek dziennie.

7.Wobec stanu badań naukowych dotyczących dietetyki, by pozostawać jego zwolennikiem, trzeba uwierzyć w głoszone przez dr Kwaśniewskiego poglądy. Dieta nie wymaga jednak wiary, lecz wiedzy. Dyskusje dotyczące diety ?optymalnej? wywołują często u jej niektórych zwolenników emocje nieproporcjonalne do wagi, jaką można przywiązywać do procesów żywieniowych. Dzieje się tak ponieważ część ?optymalnych? to wyznawcy. I z tego powodu można mówić o Ruchu Optymalnych jako o mającym cechy sekty.

8. Nie wiemy, czy poprawa Pani stanu zdrowia była związana ze zmianą diety. Może tak, może nie. Medycyna musi opierać się nie o ?może? ale o ?na pewno?. Nie jestem entuzjastą współczesnej medycyny akademickiej. Ale innej nie mamy.

Pozdrawiam Panią serdecznie

Robert Tekieli

PS.

Jan Kwaśniewski zawarł w swoich książkach poglądy historiozoficzne oraz interpretacje Biblii sprzeczne z nauką Kościoła. Ogólnopolskie stowarzyszenie Bractw Optymalnych im. ks. prof. Włodzimierza Sedlaka  przyznaje się do 2 milionów osób stowarzyszonych.

pomoc

 Jeśli rozpoznałeś U SIEBIE niepokojące Cię objawy:

  1. WYRZUĆ / ZNISZCZ wszystkie przedmioty związane z zangażowaniem, które budzi Twoje wątpliwości lub które uważasz za szkodliwe,
  2. poszukaj KAPŁANA, który zrozumie Twój problem, będzie Ci towarzyszył i przygotuje Cię do SPOWIEDZI, jeśli masz z tym kłopot napisz , postaramy się pomóc,
  3. spróbuj codziennie czytać PISMO ŚWIĘTE,
  4. rozpocznij walkę o codzienną MODLITWĘ, na początek choćby 5 minut, najlepiej o stałej porze,
  5.  nigdy i niczym się nie zniechęcaj.
Jeśli niepokojące objawy rozpoznałeś U OSOBY BLISKEJ:
  1. zacznij modlić się i pościć w jej intencji,
  2. możesz też dodatkowo powierzyć Ją modlitwie osób uczestniczących w krucjacie modlitwy za osoby zagrożone przez okultyzm, sekty i toksyczne praktyki NEW AGE napisz.
Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej dzwoń.
Jeśli chciałbyś pomagać swą modlitwą i wyrzeczeniami osobom uwikłanym / zagrożonym prze okultyzm, sekty czy toksyczne duchowości napisz do nas. Od 2007 roku trwa KRUCJATA MODLITWY ZA OSOBY ZAGROŻONE PRZEZ OKULTYZM, SEKTY I TOKSYCZNE PRAKTYKI NEW AGE.

 przydatne modlitwy

  • litania do Najświętszej Krwi Jezusa
  • różaniec święty
  • modlitwa do świętego Michała Archanioła
  • koronka do Miłosierdzia Bożego
  • akt oddania swego życia Jezusowi
  • modlitwa o pokorę
  • akt oddania się Miłosierdzu Bożemu”

.

Takiej dyskusji nie można potraktować „aby szybciej” i ją uciąć. Dlatego polecam:

– Żywieniowy stan wyjątkowy – http://nowadebata.pl/2012/04/27/zywieniowy-stan-wyjatkowy/

– Nauka w komisjach, czyli polityczne korzenie hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej – http://nowadebata.pl/2011/03/06/nauka-w-komisjach-czyli-polityczne-korzenie-hipotezy-tluszczowo-cholesterolowej/ .

– Dyskusję z FB – https://www.facebook.com/groups/137985096222891/permalink/1136307806390610/ .

I dla przykładu:

– Leczenie chorób serca – http://www.stachurska.eu/?p=1970 . Można sprawdzić.

– Krótka historia uratowanego życia (cukrzyca, nadciśnienie, otyłość) – http://www.stachurska.eu/?p=19401 .

– Oraz: Badania naukowe Diety Optymalnej dr Kwaśniewskiego – http://www.stachurska.eu/?p=18295 .

.

32 Responses to O optymalnych: sekta

  1. F. pisze:

    Dziękuję Pani Tereso za porządną dawkę humoru 😀 Dawno się tak nie uśmiałam 😉

  2. Ania pisze:

    Jak nic, sekta!

  3. Ania pisze:

    😉

  4. OPTY pisze:

    Sekta jest nią wtedy, gdy jej wyznawcy wierzą w rzeczy niemożliwe do istnienia. Biblia zmanipulowana została celowo na księgę religijną ale w rzeczywistości nią nie jest.
    Mało kto rozumie ją prawidłowo, dlatego też w obrębie powstałych na jej podstawie wyznań/religii/wiar jest tyle antagonizmów nie do pogodzenia, jak pokazuje cała ich historia. Stowarzyszenie Optymalnych opiera swoje przekonania na wiedzy naukowej sprawdzonej w praktyce ją stosujących na co dzień i z wiarą w sensie religijnym nic wspólnego nie ma.
    „Wiara czyni człowieka głupim” jak napisał w „Rodzie ludzkim ” S.Staszic, dlatego też tzw. optymalni w nic takiego nie wierzą. Wiedza jest nie do pogodzenia z jakąkolwiek wiarą. Gdy człowiek wie, to już wierzyć w nic nie musi.
    „Jeśli jeden człowiek ma przywidzenia to zwiemy to zwyczajnie chorobą psychiczną, ale jeśli już przywidzenia mają miliony ludzi to nazywamy to RELIGIĄ.”.

    „DEUS SIVE NATURA”

  5. prezio pisze:

    Prowadzący blog debart też uważa, że to sekta.

  6. OPTY pisze:

    A ja tam jego „uważanie” mam w głębokim ….”poważaniu” ! -.I co?

  7. prezio pisze:

    Wywalił mnie za szerzenie.

  8. adamel pisze:

    Problemem nie jest fakt, że ktoś uważa inaczej. Problemem jest fakt, że inaczej być może…

  9. Adamel,

    Mogę prosić o więcej światła? Znaczy jaśniejszą wypowiedź :)

  10. Gabi pisze:

    Witam! Osiem lat wstecz tak naprawdę otworzyły mi się oczy, spadły z nich łuski – doszłam do przekonania, że dieta dr. Kwaśniewskiego ma coś wspólnego z sektą. Dziś zdziwiłam się, że potwierdził to także pan Robert Tekieli. Przeszłam to zniewolenie na własnej skórze, w które wciągnęłam rodzinę. Z początku człowiek czuje się wyśmienicie i czyni sobie z tego modelu żywienia niemalże bóstwo. Przebywa większą część dnia w kuchni z książką kucharską i wagą kuchenną. Człowiek czuje się kimś lepszym i dopatruje się źródła chorób wyłącznie w odżywianiu innym niż „optymalne”. Nie wierzyłam już w to co radzą inni lekarze i zaryzykowałam także odżywiając się optymalnie w okresie ciąży. Okazało się, że to dieta skrajnie niebezpieczna! Brakuje w niej ważnego magnezu, który źle się wchłania przy tłustej diecie. Efektem był sztucznie wywołany poród – a skutkiem zielone wody płodowe. Nawet laktacja była poważnie zaburzona. Noworodek był głodny, a z piersi przez wiele godzin nie wypłynęła ani jedna kropla pokarmu. Po koszmarnej nocy spędzonej z płaczącym dzieckiem, coś się dzięki Bogu odkręciło i pokarm wypłynął. Przeleżałam wówczas 3 tygodnie w szpitalu z powodu licznych komplikacji. Oczywiście jeszcze wówczas niczego złego nie widziałam w tej „cudownej diecie”. Kolejnym policzkiem był fakt, że córka do 3-go roku życia nie tolerowała żółtka, z powodu braku enzymów trawiennych – to także skutek niedoboru magnezu. Takie wnioski wyciągnęłam dopiero po latach. Wcześniej tuczyłam swoje dziecko golonkiem i innymi potrawami zalecanymi przez dr. Kwaśniewskiego i cieszyłam się, że dziecku to smakuje i… powoli rośnie. Rzeczywiście była najmniejszym uczniem w klasie. Dr. Kwaśniewski uznawał, że takie dziecko jest właśnie zdrowe. Czy rzeczywiście zdrowe? Tak niski wzrost był przyczyną wielu kompleksów, którym nie potrafiło stawić czoła. Niestety w stanach stresowych tym bardziej potrzeba magnezu, a organizm – odwrotnie – wpadał w skrajne niedobory. Skutki naprawdę niemalże opłakane – np. obustronny niedosłuch, zaburzenia wzroku… na tle zwykłego stresu. Organizm dziecka, jakby sam podpowiadał by rzucić to co tłuste. Masło, za którym kiedyś przepadało, nagle przestało smakować, podobnie jak inne tłuste potrawy. Wręcz otrząsało się na widok takich potraw. Wówczas dało mi to wiele do myślenia. Zraniłam swoje dziecko już w łonie i raniłam nadal wierząc święcie w dietę „optymalną”. Dziecko zaczęło niepohamowanie jeść słodycze, bo tego w stresie organizm sam się domagał. To dziś są dla mnie koszmarne wspomnienia. Dopiero po ośmiu latach stosowania diety, bolało mnie sumienie i udałam się wraz z dzieckiem na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. Po spowiedzi rzuciłam ów model żywienia i poczułam się wolna. Musiałam odmawiać m. in. egzorcyzm do św. Michała Archanioła, a kapłan obiecał także modlitwę w mojej intencji. Trudno to jednak nazwać do końca wolnością! Tłuste plamy tak łatwo nie znikają! Pozostały jeszcze złe nawyki tzn. marnowanie żywności. Nadal uważałam, że nadmiar białek jest szkodliwy i wolałam używać jedynie żółtek… a białko lądowało w zlewie kuchennym. Na szczęście z pomocą przyszedł św. o. Pio, który tak głośno zawarczał, że otworzyły uszy – nie tylko mnie, ale i dziecku. Nieodwracalny – zdaniem lekarzy – obustronny niedosłuch zaniknął. Ja także pozbyłam się nieuleczalnej choroby, na którą bezskutecznie leczyłam się 20 lat. Wystarczyło mi naprawdę niewiele – przez okres roku nosiłam zielony szkaplerz (uzdrawiający) odmawiając krótką modlitwę. Co było „warknięciem” św. o. Pio? Zepsuta lodówka, która warczała jak traktor. Na boku tego urządzenia wisiał kalendarz ze św. Stygmatykiem. Zrozumiałam, że przyczyna Jego gniewu tkwi w lodówce – w tym co ukrywa – zapasy żywności. Odtąd przestałam sycić się żółtkową jajecznicą. Zdałam sobie sprawę, że to grzech śmiertelny – wyrzucać białko, podczas gdy co minutę na świecie umiera z głodu człowiek. Wyzwoliłam się ze szpon diety optymalnej i wierzę, że pomogła mi w tym Matka Boża. W przeciwnym razie skończyłoby się wszystko naprawdę źle. Dziecko uwielbia pielgrzymować i to jest najlepsze lekarstwo, bo skutki diety w jego przypadku, niestety ciągną jak ogon. Na marginesie warto dodać, że dieta „optymalna” nie uznaje postu. Do dziś pamiętam słowa z książki „nie wolno się głodzić ani pościć”. To 9-miesięczny piątkowy post o chlebie i wodzie także na dobre mnie nawrócił. Uznałam jego wartość – postem można się prawdziwie nasycić. Dopiero wówczas spadła mi waga o 15 kg, podczas gdy na diecie dr. Kwaśniewskiego w ogóle nie straciłam na wadze. Zdecydowanie nie polecam tej diety, a szczególnie ostrzegam kobiety ciężarne.

  11. OPTY pisze:

    „Wiara czyni człowieka głupim” ,napisał S.Staszic i dlatego trzeba mieć umysł zbliżony do Staszicowskiego aby zrozumieć szkodliwość religii w życiu człowieka.
    Jak wielce nierozumnym staje się człowiek oddając swoje życie w pacht głupocie to widać wprost z powyższego tekstu sygnowanego imieniem Gabi.
    8 lat „nauki” i żeby nie wiedzieć skąd brać magnez ,to wystarczająco świadczy o patologii umysłowej autora takich słów. O święta Głupoto!, modlą się do ciebie miliony zwiedzonych , i dobrze im tak , skoro im z tym dobrze. Najlepiej obwiesić się obrazkami świętych i pozostawić zdrowie GŁUPOCIE zapewne doprowadzi do spodziewanych efektów, o których pisał Staszic. Ament.

  12. Gabi pisze:

    Witam! Osobiście się przekonałam na własnej skórze, że to diabelstwo. Człowiek uczy się na własnej głupocie i dopiero po latach zdałam sobie sprawę, że to były efekt niedoboru magnezu. Skąd brać magnez, to przecież doskonale wiedziałam z mądrości dr. Kwaśniewskiego – jadłam orzechy, migdały i wypiekałam nawet chleb optymalny, bo innego pieczywa się nie tknęłam. Nawet do głowy mi nie przyszło, że święte zawierzenie tej głupocie, może powodować jeszcze jakieś niedobory. Wszystko było okey, nawet przez owe 9 miesięcy ciąży – piekło spadło dopiero potem i nikt, kto go nie przeżył, tego nie zrozumie. To żadna zdrowa dieta, jeśli miałabym spożywać suplementy w postaci witamin i chociażby magnezu w kapsułce. Przy tej diecie stałam się nie wyznawcą Chrystusa, lecz właśnie dr. Kwaśniewskiego. Śmierć mojej matki, która zmarła po 3 latach owego modelu odżywiania na nowotwór złośliwy, też mi dała wiele do myślenia. Cieszę się, że udało mi się zdjąć to ciężkie jarzmo, bo rzeczywiście na tej diecie czułam się jak słoń, mimo iż z zewnątrz nie było tego widać. Dlaczego, jeśli ta dieta przywraca rzekomo zdrowie nie wyleczyła mnie z astmy? Nie mówiąc już o innej chorobie, która trapiła mnie od młodości. Aby rzeczywiście całkowicie zerwać z takim chorym podejściem do własnego organizmu i swej rodziny, spaliłam nawet książkę kucharską „Dieta optymalna” i dopiero wówczas na dobre osiągnęłam błogi spokój.

  13. Gabi pisze:

    A tak jeszcze na marginesie – zdecydowanie polecam rady prof. Tombaka, do których jednak na całego także wolę się nie dostosować. Na tym świecie nie chcę przeżyć aż 150 lat… no chyba, że świat odwróci się do góry nogami i będzie lepszy.

  14. OPTY pisze:

    Bzdury ,bzdury i jeszcze raz bzdury.
    „Osobiście się przekonałam na własnej skórze, że to diabelstwo.” Gabi
    Tak , diabelstwem jest nie stosowanie zasad żywienia optymalnego i tyle w temacie.
    Tzn. ,że ja po 20 latach jej stosowania nie powinienem już żyć. Kompletna badura.

  15. Ja trzynaście lat, ale są osoby na DO/ŻO i czterdzieści lat. W internecie nie brakuje na ten temat informacji, polecam np. konferencję w Sali Kongresowej na YouTube. I np. z Zurichu.

    Oczywiście DO wymaga starannej edukacji oraz przestrzegania zasad.

  16. ela pisze:

    Jestem mamą prawie 3 letniego brzdąca.
    Optymalna byłam już przed ciążą. Ciąża bezpiecznie donoszona – pomimo mojego zaawansowanego wieku i wcześniejszych poważnych problemów zdrowotnych.
    Córka 10 punktów po urodzeniu. Pokarmu tyle, ze wykarmiłabym trojaczki.
    Najzdrowsze dziecko w rodzinie, sąsiedzkiej okolicy i przedszkolu.
    A mamy w rodzinie wrodzone niedobory odporności i mojego dziecka to tez nie ominęło (neutropenia i niedobór IGA). Pomimo tego nie choruje, jej apteczka składa się z tranu. Jest ponad wiek rozwinięta intelektualnie – ma 2 lata i 10 miesięcy – mówi zdaniami złożonymi – poprawna składania, używa dż, cz, r, zna cały alfabet i zaczyna uczyć się czytać i pisać. W przedszkolu przekazali nam, że takiego dziecka jeszcze nie widzieli i już mamy zacząć myśleć o szkole dla niej.
    Nie namawiam nikogo do wstąpienia do sekty „optymalnych” ale ja w niej czuje się znakomicie.

  17. Gabi pisze:

    W porządku, wszystkim Optymalnym życzę w takim razie dalszych sukcesów zdrowotnych! W moim przypadku, gdy ślepo zawierzyłam tej diecie pokładając nadzieję, że odzyskam zdrowie – odzwierciedliło się znane przysłowie, że nadzieja jest matką głupich. Piszę wyłącznie o sobie, że byłam głupia! Każdy jest panem swego losu.

  18. OPTY pisze:

    @Gabi
    Dedykuję takie powiedzonko ,że inteligentny znajdzie zawsze wyjście z sytuacji , do której mądry nigdy by nie dopuścił.
    Proszę sobie po stokroć przemyśleć to, co napisałem bo ludziom tylko się wydaje ,że to zdanie właściwie rozumieją. Ja w swojej zarozumiałości kiedyś też tak myślałem.
    Teraz wiem ,że się myliłem. Warto stanąć tak przed sobą jak przed lustrem.
    Zdrowaśki i odnośne modły tu nic nie pomogą, nigdy nie pomogły i nigdy nie pomogą.
    Zapalczywość w głupocie jest znamieniem klęski.
    Inteligencja nie zawsze równa się mądrość.
    Każdy głupi swój rozum ma, jak to się mówi , nie wie jedynie że jest głupi.

  19. Gabi pisze:

    Może OPTY nie pomogą Zdrowaśki, ale mnie i mojej rodzinie bardzo pomagają! Wolę właśnie czas poświecić modlitwie różańcowej, aniżeli uwijać się wokół pitraszenia makaronu optymalnego (60 jajecznego) – taki przepis posiadałam z Arkadii, gdzie leczono dieta optymalną. Niczego mi nie da, a jedynie stracony czas na oddzielanie żółtek od białka. Wolę ten czas spędzić na łonie natury z rodziną, czy chociażby właśnie na modlitwie. Pozdrawiam i kończę, bo szkoda cennego czasu!

  20. OPTY pisze:

    „Może OPTY nie pomogą Zdrowaśki, ale mnie i mojej rodzinie bardzo pomagają! Gabi
    Owszem ,pomagają być głupim ,jak napisał Staszic. Faktycznie szkoda czasu poświęconego bredniom ludzi nawiedzonych z zburzonymi i niesprawnymi biologicznie umysłami. „Wiara czyni człowieka GŁUPIM”. Pozostańcie w głupocie ludzie prości przed wami jądro ciemności.

  21. Słodka Lucy :) pisze:

    Dobre :):) Gabi…a czy moge grzecznie ciebie poprosic..bys dopisala :) „Dlaczego to napisalas akurat T U ? hmm.”..Czy chcialas dac czytajacym taki Wniosek…ze JESLI do Diety Kwasniewskiego bedziemy zjadac wg Twojej zalecanej normy Magnez…Czy Magnes..? Ustalmy to tez Scisle…by ktos sobie Bledu przez 8 lat nie popelnil :) to czy wtedy ..(bo z tego twojego pisania tak wynika)..JUZ BEDAC NADAL na Zwywieniu Optymalnym…beda zdrowa ..i omina mnie 8 letnie …straty :) Tak czy Nie ?:) Badz scisla …PS. A Gabi jak myslisz? Ile tysiecy…ludzi Modlilo sie o „Wyjscie z Oswiecimia ” i Ilu…Wyszlo…podaj jakas orientacyjna liczbe…Bo jak widze..jestes juz NIE w sekcie lecz nawet w Religii…nadmienie ze ja Jestem Tez w Religii Katolickiej…i mnie Ani Dieta ani Modlitwa NIE przeszkadza…ani w jednym ani w drugim…a Boczek..na swieta Bozego Narodzenia…to chyba jednak zjesz troszke 😉 a Jajeczka na swieta Wielkanocne..mysle ze Ci nie szkodza 😉 ..Bo to jeden z istotnych Pokarmow ..zalecanych przez Doktora Kwasniewskiego..i mojego Biskupa tez…Wiedz..mysle ze to dobry UKLAD miedzy Sekta i Religie..bo czyz Pan Bog..nie mowil..a Chrystus wg Biblii..nie dodal ? Kochajcie sie i Niech Was Nie ubywa :)

  22. Słodka Lucy :) pisze:

    Taki dodatek…Nawet Biskupi i Ksieza od juz ok 500 lat NIE przestrzegaja Nauk z Biblii…Wiec jesli Sami Biskupi i Ksieza nie przestrzegaja…tego Im nakazane…to ..te Ich Rady moga byc juz Skazone :) Grzechem Dodatkowym oto Jakim :) 1 List do Tymoteusza (1 Tm 3)
    http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Tm/3.php
    Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
    8 Diakonami tak samo winni być ludzie godni, w mowie nieobłudni, nie nadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, 9 [lecz] utrzymujący tajemnicę wiary w czystym sumieniu. 10 I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu. 11 Kobiety również – czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim. 12 Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. 13 Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.
    Uzasadnienie nakazów – tajemnica Kościoła i Chrystusa

    14 Piszę ci to wszystko spodziewając się przybyć do ciebie możliwie szybko. 15 Gdybym zaś się opóźniał, [piszę], byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy. 16 A bez wątpienia wielka jest tajemnica pobożności.
    Ten, który objawił się w ciele,
    usprawiedliwiony został w Duchu,
    ukazał się aniołom,
    ogłoszony został poganom,
    znalazł wiarę w świecie,
    wzięty został w chwale.

  23. Słodka Lucy :) pisze:

    5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? </b…..czyz nie piekne to zdanie :)

  24. Gabi pisze:

    Jakże nie potrafiłam stanąć na czele własnego domu? Odrzuciłam definitywnie ten model żywienia, który po tylu latach okazał się nieskuteczny i wręcz szkodliwy. Czas i pieniądze przeznaczone na na „optymalny” styl życia – rzeczywiście wolałam zamienić na większą troskę o duszę swoją i mojej rodziny, a tym samym Kościoła Bożego. Człowiek niestety uczy się na własny błędach i być może Opatrzność Boża tak mnie doświadczyła, bym powróciła na swą właściwą drogę życia – do KORYTA. Rzeka także płynie w korycie, a Boża miłość jest jak rzeka. Pozdrawiam!
    PS: w biblijnych cytatach, które Słodka Lucy mi przytoczyła – się nie zagłębiałam. Mnie wystarczy codzienna porcja słowa Bożego w codziennej Mszy św. Wg dr. Kwaśniewskiego wszyscy Święci i Męczennicy, którzy się umartwiali byli „głupi”. Są nawet współcześnie żyjący, których przez wiele lat jedynym pokarmem była Eucharystia i woda, a o dziwo mieli jasny umysł i logiczne myślenie – nie stosowali jakiejś diety optymalnej, aby zdobyć mądrość.

  25. Gabi pisze:

    I jeszcze jedno – nie odpowiedziałam Słodkiej Lucy na wstępne pytanie – dlaczego umieściłam to właśnie TU? Dlatego, że TU na samym początku pojawił się także Robert Tekieli – człowiek, który wydał książkę „Zmanipuluję Cię Kochanie”. Nie czytałam jej, lecz czytam w prasie katolickiej wiele Jego artykułów. Właśnie poprzez książki dr. Kwaśniewskiego uległam zmanipulowaniu – to było swego rodzaju pranie mózgu. Ślepo zawierzyłam tym „mądrościom” i świat zawirował jak w pralce. Owszem nie każdy daje się zmanipulować, ale są osoby podatne na czyjeś sugestie i właśnie do takich ja należałam. Wielu jest takich manipulatorów – jedni wciągają przez muzykę, inni przez ćwiczenia, a ktoś inny poprzez model żywienia… a stoją za tym ogromne pieniądze, bogacące kieszenie manipulatorom.

  26. gavroche pisze:

    He, he, he. 😀

  27. Gabi pisze:

    He, he ,he! Nie chcę tej dyskusji tak pozostawić na pustym śmiechu, a płakać też nie będę. Dosyć się w życiu napłakałam! Pusty śmiech też nie byłby całkiem na miejscu, bo jak się śmiać skoro człowiek nie odżywiając się już „optymalnie” nagotował „optymalnego bigosu”. Jeśli Was skrzywdziłam – to przepraszam. Potraktowałam poważnie słowa św. o. Pio, które przed chwilką przeczytałam w rozważaniu Drogi Krzyżowej, aby po chrześcijańsku przeprosić czy też wybaczyć.
    Żegnajcie OPTYMALNI!

  28. OPTY pisze:

    NARESZCIE !!! Ufffffffffffff

  29. Renia pisze:

    Teresa, dawno do Twojej „Kuchni” nie zaglądałam i muszę przyznać, że podziwiam Twoją (i nie tylko Twoją) cierpliwość. 😀 Z tego Blogu to się prawie sekta zrobiła… ;-)))

  30. Różni ludzie różne sprawy przedkładają nad inne, czy jakoś tak.

  31. Renia pisze:

    …nic nad zdrowie
    Ani lepszego,
    Ani droższego;
    Bo dobre mienie,
    Perły, kamienie,
    Także wiek młody
    I dar urody,
    Miejsca wysokie,
    Władze szerokie
    Dobre są, ale –
    Gdy zdrowie wcale… 😉

  32. Renia pisze:

    Jeśli komuś „dieta optymalna” zniszczyła zdrowie, to nawet „święty boże” nie pomoże… 😕

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>