Razem z Tatą (2)

.

Kamil Glaza 29.04.2017 r. o 14:36 pisze:

„…Mamy się dobrze :) Wyobraźcie sobie, że tata odkąd zaczął, na śniadanie je codziennie żółtka z boczkiem na maśle. Monotonia mu nie przeszkadza mimo, że minęło już 3 miesiące. Do dnia dzisiejszego zgubił ~20kg. Piszę około bo waga jakoś 2 tygodnie temu stanęła, jeden moment miał już 106, kilka dni później 110 (waga początkowa była 127). Skoki wagi pojawiły się nie dawno, znaczących zmian w diecie nie było. Na ten moment za pomysłem Małgosia Ala Pat odstawiamy nabiał. Zobaczymy czy coś się ruszy.

Obecnie kryzys odzieżowy – ubrania, które dla mnie są za duże (kiedyś dobre), teraz nosi ojciec. Śmiesznie widzieć go w koszulce, w której jeszcze 3 lata temu kupowałem samochód. ;D

Ciśnienie książkowe, nie ma wahań w ogóle, mimo iż miał nadciśnienie samoistne. Tabletek nadal nie bierze i pewnie nie będzie.

Średnie poziomy cukru z 7 dni na czczo w przedziale 110-120. Bez tabletek oczywiście. Bywają spadki poniżej 100, bywają skoki powyżej 140, to w ciągu dnia, przyczyna może być inna niż jedzenie bo patrząc w jego jadłospis nie mam pomysłu co mogłoby je powodować. W końcu potrzeba czasu, aby organizm się odbudował.

Trzecia ważna rzecz do wzmianki jest taka, że jeszcze zanim tata przeszedł na ŻO borykał się z nadpłytkowością samoistną. Nie wiedzieliśmy o co chodzi, lekarze początkowo też nie, wstępne podejrzenie na chorobę genetyczną. Moja wiedza w tym temacie jest zerowa więc tata trzyma się zaleceń lekarzy. Podejrzenie raka szpiku. Prawdopodobne skierowanie na chemię. Wszyscy przybici bo co to będzie.

Jakoś miesiąc temu przypisano mu leki na zbicie płytek, po dwóch tygodniach pierwsza kontrola – organizm dobrze zareagował na lek. Lekarz zdziwiony, że tata nie wymiotuje, nie ma bólów głowy, nudności i różnych dziwnych efektów ubocznych – duża większość pacjentów takie ma. Płytki idą w dół. Wtedy też dowiedzieliśmy się, że tata przyjmuje już chemię – właśnie te tabletki pełnią jej rolę. Po najnowszych wynikach badań lekarz zaczął się zastanawiać czy aby napewno diagnoza raka szpiku była prawidłowa – reakcja taty organizmu na lek jest aż nadto dobra. Mniej więcej w tym samym czasie doczytałem, że ŻO ma pozytywny wpływ na walkę z komórkami rakowymi. Nie mam pewności ile ma związku ŻO z poprawą taty stanu zdrowia, ale…

Działamy dalej :)

Pozdrawiam i zdrowia przede wszystkim życzę!”

Źródło – https://www.facebook.com/groups/137985096222891/permalink/1405682762786445/ .

.

Polecam I część: Razem z Tatą – http://www.stachurska.eu/?p=20292 .

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>