Żegnaj Magdo

.

Piotr Jastrzębski 19.06.2017 r. o 18:57 pisze:

„Żegnaj Magdo

Magda???? niemożliwe. Magda Ostrowska nie żyje. Trudno mi w to uwierzyć. Znaliśmy się, lubiliśmy. Gdy dowiedziałem się o jej chorobie i że nie ma środków do życia, pomyślałem, że może zaangażuję ją w pomoc przy wydaniu mojej książki. Znaliśmy się od lat. Przez jakiś czas pracowaliśmy nawet w jednej redakcji. Redakcji, którą obwiniam o śmierć Magdy – „Dziennik Trybuna”. Z tego co wiem, Magda nie miała umowy o pracę, z tego co wiem bywało że jej nie płacili. Wiem to od niej, ale mi też zalegają sporą sumę i też zawsze miałem problemy, żeby cokolwiek od nich wyrwać. O tym, że nie miała umowy sama mi powiedziała, ale o tym że nie płacili już nie musiała. Jeśli to prawda, a nie mam powodu by jej nie wierzyć, to znaczy, że pracowała albo na śmieciówce, albo na gębę za same wierszówki. Być może gdyby Magda miała normalną umowę o pracę, ubezpieczenie i opłacone składki – być może mogłaby się normalnie leczyć i wyjść z tego udaru.

Jeśli jednak jest to prawda, że miała śmieciówkę to „Dzienniku Trybuno” nie dość że nie wypłącając ludziom wierszówek jesteście złodziejami, to nie odprowadzając składek przyczyniliście się do śmierci Magdy. Kim więc jesteście? Jeśli okradając ludzi z ich ciężko zarobionych pieniędzy- można nazwać was złodziejami. To jak was nazwać jeśli przez waszą chciwość zmarła dziewczyna?
Żegnaj Magdo

Źródło – https://www.facebook.com/groups/242873486192743/

.

Cześć Jej pamięci.

.

Polecam: Strona Magdalena Ostrowskahttps://www.facebook.com/magdalena.ostrowska.666 .

.

3 Responses to Żegnaj Magdo

  1. Radosław S. Czarnecki pisze:

    W naszym kraju wszystko do cna – łącznie z uniwersalnymi, ponad-czasowymi terminami jak lojalność, przyzwoitość, przywiązanie do wartości które się głosi (przynajmniej „z grubsza” – co akurat w tej sprawie: gazeta i środowisko z nią związane przyznaje się do tzw. „lewicowości”, jest szczególnie żenujace) itd. – zostało >zneoliberalizowane< (czyli utowarowione, a to nie ma wiele wspólnego z klasycznie rozumianym, postępowym "wiatrem" jaki niósł zawsze – i winien nieść – liberalizm). A przede wszystkim – utowarowiony został CZŁOWIEK !!!! Rację ma więc – mimo upływu 150 lat – "brodaty filozof z Trewiru", że gospodarka towarowo-pieniężna wszystko obracić musi w towar, a wszelkie interpersonalne kontakty – sprowadzają się do relacji sprzedajacego i kupującego. W tle pozostaje niezmiennie zysk sprzedającego.
    Bowiem antynomia kapiatłu i pracy jest nieusuwalna na zasadzie dobrej woli właściciela kapitału (jesli tak jest, staje się zazwyczaj jałmużną upokażająca obie strony tej relacji, dobroczynnością, paternalistycznym "daniem" czegoś "ubogiemu"). Tylko prawo i stojące za nim silne organizacyjnie państwo oraz zorganizowanie pracobiorców w Związki Zawodowe mogą odwrócic tę tendencję. Tendencje powrotu – oczywiście w warunkach XXI wieku – do "manczesterskiego kapitalizmu" ze wszystkim jego wynaturzeniami, dehumanizacją i pogardą dla pracobiorcy.
    I jeszcze o tzw. lewicowości: jak mówi prof. Maria Szyszkowska jest ona nierozerwalnie związana ze sprawidliwością (tą jurydycznie ustanowioną), ale jednocześnie z triadą oświeceniową: wolność – równość – braterstwo. Niestety, piętno folwarczności jakie przeważa w mentalności ludzi znad Wisły, Odry czy Bugu, uniemożliwia nie tylko zastosowanie jej w życiu, ale przede wszystkim zrozumienie istoty tej triady. Mimo deklarowanej, głębokiej wiary religijnej polskiego ludu.

  2. Piotr Jastrzębski 23.06.2017 r. o 11:40 pisze:

    „Przeglądam właśnie internetowe wydanie Dziennika Trybuna w poszukiwaniu jakiejś wzmianki o śmierci Magdy Ostrowskiej. Albo nie potrafię szukać, albo gazeta uznała, że nie warto o tym pisać. O tym, że DT nie płaci wiedzą wszyscy, ostatnio też dowiedzieliśmy się jak została potraktowana dziennikarka, która tam pracowała dźwigając na swoich barkach cały dział krajowy.

    Pamiętam, że zacząłem wspólpracę z Trybuną chyba w 1996 roku. Przyjmował mnie jeszcze Janusz Rolicki. Była to jednak zupełnie inna gazeta o zupełnie innych standardach. Nigdy nie było opóźnień w płatnościach, a jeśli ktoś pomieszał niusa z komentarzem dostawał po łapach. Czyli zarówno standardy pracownicze jak i dziennikarskie, były na wysokim poziomie (w normalnych warunkach powinieniem napisać na normalnym poziomie). Mimo, że gazeta była lewicowa, czego nie ukrywała to mimo wszystko, niezależnie jaki komentarz, zawsze musiał być oddzielony od informacji. Ta to wtedy wyglądało.

    Kilkanaście lat później powstało pismo bazujące na tym tytule. Jedyne jednak co z niego zapozyczyli to nazwę, bo o żadnych standardach nie było już mowy.

    Od kilku lat przełykam z niesmakiem tę żabę jaką jest niewypłacenie mi całkiem sporych pieniędzy, ale szalę goryczy przelała smierć Magdy. Pisałem juz kilka dni wcześniej jak ją potraktowano gdy zachorowała. Przyłączam się więc do apelu, który napisała Kasia Matuszewska, jeśli kupujesz i czytasz Dziennik Trybuna – natychmiast przestań.”

    Źródło – https://www.facebook.com/groups/1475236135833914/permalink/1568257736531753/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>