O drobnoustrojach

.

„Czy drobnoustroje są rzeczywistą przyczyną chorób?” (cz. I)

 

Otrzymałem materiały wydrukowane w czasopiśmie „Nexus”  Arthura M. Baker’a z US pt. „Czy drobnoustroje są rzeczywistą przyczyną chorób?”. Materiał jest dość obszerny, dlatego stopniowo można go Państwu przekazać. Dzisiaj chciałbym powiedzieć, co na temat wirusów pisze ten pan dr Baker. Warto się nad tym zastanowić:

 Teoria wirusowej przyczyny chorób

Początkowo słowo: „wirus” znaczyło: „trucizna”. A słowo: „wirulentny” znaczyło: „zjadliwy, trujący”. Dzisiaj „wirus” oznacza jednostkę submikroskopową, a „wirulentny” – znaczy ogólnie: „zaraźliwy”. Nowoczesna medycyna stosuje termin: „wirus” do oznaczania ultramaleńkich form życia, które zakażają komórki, i które obwinia się o powodowanie coraz większej liczby chorób.

Zgodnie z powszechnym obrazem wirusa, jest to forma życia, która pasożytuje na wszystkich formach życia, włącznie ze zwierzętami, roślinami i saprofitami, (czyli grzyby i bakterie). W opisie choroby wirusowej przypisuje się wirusom takie działanie jak wstrzykiwanie się do komórki, wylęganie, oczekiwanie, posiadanie stanu aktywnego, dominację, reaktywowanie, kamuflaż, zakażanie, obleganie, sianie zniszczenia i śmiercionośność. Konwencjonalne teorie medyczne wyjaśniają, że wirusy pochodzą z umierających komórek, które zainfekowały. Wirus wstrzykuje się do komórki i rozkazuje jej rozmnażać siebie, i dzieje się tak do momentu, kiedy komórka pęka wskutek przeciążenia. Wirusy zostają uwolnione i poszukują innych komórek w celu powtórzenia procesu zakażenia, w ten sposób niszcząc, zakażając organizm.

Wirusolodzy przyznają, że chociaż wirusy mają naturę wyróżniające ich i definitywnie organiczną, to jednak nie mają metabolizmu. Nie mogą się rozmnażać w warunkach laboratoryjnych, nie mają żadnych cech charakterystycznych dla żywych form i w istocie nigdy nie zaobserwowano ich żywych.

Żywe wirusy są zawsze martwe. Termin „żywy wirus” oznacza tylko, że są stworzone z kultur żywych komórek in vitro w warunkach laboratoryjnych, jako że biliony ich powstają z żywych tkanek. I tu właśnie mam problem: nawet, jeśli pewne kultury laboratoryjne są utrzymywane przy życiu, istnieje ogromny obrót komórek w procesie i to z tych umierających komórek otrzymuje się wirusy. Są one zawsze martwe i nieaktywne, ponieważ nie mają metabolizmu, ani życia, ani ruchu, są jedynie molekułami DNA i białka.

Wirusy zawierają kwas nukleinowy i białko, ale brak im enzymów i nie mogą samodzielnie podtrzymywać życia, ponieważ nie posiadają nawet pierwszego warunku wstępnego życia, czyli mechanizmów kontroli metabolicznej (mają je nawet skromne bakterie). Podręcznik medycyny Quintona przyznaje, że wirusy nie mają systemu reprodukcyjnego, możliwości poruszania się i metabolizmu, nie mogą się rozmnażać jako żywe jednostki in vitro (czyli w warunkach laboratoryjnych). Ponieważ wirusy nie są żywe, nie mogą w żadnym przypadku zachowywać się w sposób, jaki przypisują im autorytety medyczne, a jedynie tak jak funkcjonalna jednostka naszego normalnego materiału genetycznego wewnątrz jądra komórki lub jądra mitochondrium wewnątrz komórki.

Mitochondrium jest żywym organizmem, jednym z różnych organelli, czyli małych organów występujących wewnątrz każdej komórki naszego ciała. Mitochondria są mniej więcej wielkości bakterii i obie te formy mają swoje własne DNA i własny metabolizm. Mitochondria metabolizują glukozę w molekuły ATP, czyli związek fosforowy aktywny, który jest gotową do użytku energią zużywaną w razie zapotrzebowania przez organizm.

Wirusy nie są mikroorganizmami, chociaż autorytety medyczne omyłkowo przypisują tym martwym resztkom komórek moc życia i wrogość, mikrobiologowie przyznają, że wirusy są martwymi kawałkami DNA, pokrytymi płaszczem błon lipidowo-białkowych, chociaż nie uświadamiają sobie ich źródła, nie wiedzą skąd się te „konie” biorą. Te formy, jako takie, są mechanizmami kontrolnymi a nie mikroorganizmami. Dlatego, że wirusy nie atakują żywych komórek, nie mogą spowodować choroby, chyba, że nagromadzą się jako brudy i zanieczyszczają nasze komórki, tkanki, układ krążenia, doprowadzając do śmierci komórek. Tak, więc wirusy są martwymi genomami z rozpadających się komórek, których błony komórkowe nie zostały kompletnie rozłożone przez komórkowy lizozym.

Tylko kilka fragmentów przeczytałem Państwu, warto jest szerzej zapoznać się z tym materiałem.

Dlaczego? Przede wszystkim, dlatego że gdyby komórki miały w swoim otoczeniu wszystkie potrzebne im składniki odżywcze, najlepiej, jeśli chodzi o białka – aminokwasy, czyste, nieraz i większe drobiny, nie różne śmieci, różne odpady produkcji przemiany materii, to by korzystały z tych aminokwasów. Nie szukałyby większych cząsteczek, takich jak azot polipeptydowy, czy nawet większe białkowe struktury, czy nawet DNA i RNA, czyli rybozę, czy dezoksyrybozę, komórki by nie wchłaniały większych fragmentów. Nie wchłaniałyby większych fragmentów – nie byłoby chorób ani wirusowych, ani bakteryjnych, ponieważ nie byłoby możliwości zakażenia komórek, bo zdrowe, żywe komórki są odporne.

Bakterie żywią się produktami, które powstają z rozpadających się komórek. Ponieważ przy Żywieniu Optymalnym (®) ludzie praktycznie nie chorują na choroby pochodzenia wirusowego, czy bakteryjnego, co jest potwierdzeniem w pewnym stopniu Żywienia Optymalnego (®) jako najbardziej korzystnego dla ludzi, ale będę o tym mówił szerzej w najbliższym czasie.

Dziękuję Państwu.

Jan Kwaśniewski”

Źródło – http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=668

.

Polecam:

– O wartości biologicznej pokarmu – http://www.stachurska.eu/?p=17871 .

– O odporności – http://www.stachurska.eu/?p=8109 .

.

28 Responses to O drobnoustrojach

  1. Verbal pisze:

    Niezłe. Lekarz omawia artykuł z NEXUS-a :)
    O UFO jeszcze powinno być.

  2. Renia pisze:

    Tylko amerykańscy „nałkowcy” mają zawsze rację…w „nałkowych” pismach… 😕

  3. Od 15 lat od kiedy przestałem jeść mięso nie choruję a zimą -30 jadę rowerem bo Wegetarianie nie potrzebują aspiryny zjadają ją w warzywach i owocach. Brytyjscy naukowcy chcą udowodnić, że kwas salicylowy, główny składnik apiryny, może być wytwarzany przez organizm człowieka.Naukowcy zauważyli, że większe stężenie kwasu salicylowego, który pełni funkcję bioregulatora, występuje u wegetarian. To efekt zjadania dużej ilości owoców i warzyw, w których występuje on naturalnie. Wysoka zawartość tego składnika we krwi może też wyjaśniać, dlaczego wegetarianie chorują rzadziej niż osoby jedzące dużo mięsa.Teraz naukowcy badają kwas benzoesowy, który także występuje w naturalnym środowisku i może zostać przekształcony w kwas salicylowy. Specjaliści próbują określić, czy człowiek jest w stanie sam wytwarzać ten dobroczynny składnik aspiryny, który ma działanie przeciwbólowe i przeciwgorączkowe.

    a ja też w zimie wolę rower omijam korki taniej zdrowiej= mniej marzniesz niż na piechotę czy czasem w niedogrzanym autobusie =wiem bo sam jeżdżę cały rok:) fajny jest tez moment gdy na 4 kolkach się ślizgają w miejscu a rower na dwóch kolkach jedzie dalej bo i tak bywa:) wbrew pozorom ciężko jest się wywalić na rowerze łatwiej wpaść w poślizg samochodem

    większość polaków cierpi na choroby serca kręgosłupa. rower to lek oraz recepta na miejskie korki tańszy szybszy miasta Niemiec Holandii pełne są rowerów w dojazdach do pracy szkoły na zakupy

  4. ElaC pisze:

    Do vege.bo.

    Przeczytaj proszę mój wpis w Dzienniku EliC. Doktor Kwaśniewski wyleczył tysiące chorych, a szczególnie dobrze udokumentowane są
    wyleczenia z ciężkich chorób układowych z autoagresji, jak stwardnienie rozsiane, choroba Buergera czy cukrzyca.
    Doktor twierdzi, że przyczyną wyższą chorób z autoagresji jest dieta, za przeproszeniem twoich uszu, „pastwiskowa”.
    TO DAŁO MI DO MYŚLENIA. Zaczęłam analizować swoje odżywianie na przestrzeni lat, a także moich niektórych znajomych, o których wiem dużo, więc także, jak jedzą i na co chorują. Zobacz sam zresztą, nie zajmie Ci dużo czasu. Na diecie wegetariańskiej byłam 13 lat.

    http://www.stachurska.eu/?p=7137

  5. Nemer pisze:

    Coś dla VEGE.BO z portalu „ateista.pl”

    „MIT 2: Witaminę B12 można uzyskać ze źródeł pochodzenia roślinnego

    Spośród wszystkich mitów ten jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszy. Podczas gdy mleczni i mleczno-jajowi wegetarianie posiadają źródła witaminy B12 (kobalamina) w swoich dietach (produkty mleczne i jaja), weganie (totalni wegetarianie) nie mają ich. Nie uzupełniający swojej diety witaminą B12 weganie cierpią w ostatecznej konsekwencji na anemię (stan grożący śmiercią), jak również na wiele dolegliwości systemu nerwowego i pokarmowego. Większość, a być może nawet wszyscy weganie, ma uszkodzony metabolizm witaminy B12 i wszystkie badania grup wegan wykazały bardzo niskie stężenie witaminy B12 u większości z nich. Wykonano wiele badań dokumentujących niedobór witaminy B12 u dzieci wegan, co bardzo często miało wręcz zgubne konsekwencje . W promującej wegetarianizm literaturze mówi się, że witamina B12 znajduje się w pewnych algach, tempehu (produkt uzyskiwany ze sfermentowanej soi) oraz w drożdżach piwowarskich. To nieprawda – witamina B12 znajduje się jedynie w pokarmach pochodzenia zwierzęcego. Zarówno piwowarskie, jak i konsumpcyjne, drożdże nie zawierają w stanie naturalnym witaminy B12 – uzyskują ją z zewnętrznych źródeł.

    W źródłach pochodzenia roślinnego nie ma prawdziwej witaminy B12, są tam jedynie analogi tej witaminy, które nie są dokładnie takie same jak oryginalna witamina B12 i z tego powodu nie są one biodostępne . Należy tu podkreślić, że te analogi witaminy B12 mogą uszkodzić mechanizmy absorpcji prawdziwej witaminy B12 w następstwie konkurencyjnej absorpcji, co potęguje u wegan i wegetarian spożywających duże ilości soi, alg i drożdży ryzyko zapadania na choroby wynikające z niedoboru tej witaminy .

    Niektóre autorytety wegetarianizmu utrzymują, że witamina B12 jest wytwarzana w okrężnicy przez pewne bakterie fermentacyjne. Jest to możliwe, ale znowu nie jest to forma używana przez organizm. Aby B12 mogła być absorbowana w jelicie krętym, potrzebny jest nieodzowny czynnik pochodzący z żołądka. Ponieważ produkt bakterii nie posiada związanego z nim tego czynnika, nie może być absorbowany .

    Jest prawdą, że hinduscy jogini zamieszkujący w pewnych partiach Indii nie cierpią z powodu niedoboru witaminy B12, co doprowadziło do wniosku, że witaminy tej dostarczają niektóre produkty roślinne. Ten wniosek jest jednak całkowicie błędny, ponieważ wiele małych insektów, ich fekalia, jajeczka, larwy, i ich resztki pozostają na roślinach w wyniku niestosowania pestycydów i niezbyt dokładnego mycia produktów roślinnych, które ci ludzie spożywają. W ten sposób ludzie ci uzyskują swoją dawkę witaminy B12. To wnioskowanie oparte jest na tym, że kiedy hinduscy weganie emigrowali do Anglii, w ciągu kilku lat zapadali na niedokrwistość megaloplastyczną. W Anglii produkty żywnościowe są znacznie czyściejsze i pozostałości po insektach są całkowicie usuwane z roślinnego pożywienia.

    Jedynymi źródłami witaminy B12 są produkty pochodzenia zwierzęcego, zwłaszcza mięso organów wewnętrznych i jajka.
    Witamina ta, acz w trochę mniejszej ilości, znajduje się również w produktach mlecznych, lecz jeśli ktoś ich nie toleruje, wówczas koniecznością stają się jajka, najlepiej od kur chowanych w sposób naturalny.

    To, że witaminę B12 można uzyskać jedynie z produktów pochodzenia zwierzęcego, jest najmocniejszym argumentem przeciwko wegetarianizmowi jako „naturalnemu” sposobowi żywienia ludzi. Dziś weganie mogą uniknąć anemii przyjmując uzupełniające tabletki z witaminami lub wzbogacone nimi pokarmy roślinne. Gdyby ci ludzie żyli kilkadziesiąt lat temu, kiedy takie preparaty były niedostępne, szybko by umarli.

    Szanowna(y) VEGE, wydaje się głoszone przez Panią(Pana) mity i półprawdy mogą szkodzić jeśli się podejdzie do nich bezkrytycznie. Wiarę, mity, propagandę proszę sobie włożyć w buty szczególnie, że np. intensywne używanie roweru skutkuje impotencją u mężczyzn i zubożeniem doznań seksualnych u kobiet – i to nie jest propaganda, wiara, czy inne tego typu bzdety, tylko fakty.

    Pozdrawiam, Nemer

  6. Suplementy… – http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1666335,1,witamina-b3-pomaga-zwalczac-superbakterie,index.html . Podczas gdy najllepszej jakości witaminy występują z najlepszej jakości białkami, patrz żółtka – http://www.stachurska.eu/?p=1659 .

  7. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia w roku 2011 na świecie zachorowało na gruźlicę 8,7 miliona osób, w tym 64 000 dzieci. W Polsce w tym samym roku zdiagnozowano 8478 przypadków gruźlicy – informuje „Dziennik Polski”.

    Zapadalność w Polsce wynosi aż 22,2 na 100 tys. osób i jest wciąż znacząco wyższa niż średnia w krajach Unii Europejskiej. Współczynnik ten wynosi 14, w Niemczech 5,3, w Czechach 5,7 a w Słowacji 7,3.

    – 30 procent Polaków nosi w swoim organizmie prątka gruźlicy i co piąty zachoruje – alarmuje dr Anna Prokop-Staszecka, pulmunolog, dyrektor szpitala im Jana Pawła II w Krakowie.

    Gruźlica jest chorobą zakaźną: źródłem zakażenia jest najczęściej prątkujący chory na gruźlicę. Nieleczony, zaraża w ciągu roku średnio od 10 do 15 osób.

    – Od wielu lat alarmujemy, że gruźlica staje się coraz poważniejszym problemem. Niestety, rządzący uznali ten temat za wstydliwy i przyjęli, że gruźlicy w Polsce nie ma – ubolewa dr Anna Prokop-Staszecka.”

    Źródło – http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dziennik-polski-gruzlica-atakuje,1,5456083,wiadomosc.html .

  8. Wnioski z badań – jak dzieje się najczęściej – postawione na głowie – http://wiadomosci.onet.pl/prasa/doktor-mengele-nie-byl-pierwszy/vcmbk .

  9. OPTY pisze:

    ” Eksperci twierdzą, że lepiej nie myć mięsa, a od razu je gotować – wysokie temperatury podczas gotowania czy pieczenia i tak unieszkodliwią wszelkie bakterie. ”

    Mydlenie oczu . Przecież oni jak widać też musza mieć zajęcie ale czy wydawać z siebie takie idiotyzmy ?

  10. Time to GRow pisze:

    Nemer napisał „intensywne używanie roweru skutkuje impotencją u mężczyzn i zubożeniem doznań u kobiet”

    Należy ustawić kierownicę tak wysoko żeby pozycja była siedząca, tułów prosto.
    Jeśli tułów jest mocno pochylony do przodu (a bywają tacy którzy prawie leżą na kierownicy) to istotnie mogą po jakimś czasie pojawić się takie problemy o jakich pisałeś.

  11. Nemer pisze:

    @Time to GRow,
    łoj, dwa lata temu to pisałem i już nawet zapomniałem, że to napisałem. Dziękuję za przypomnienie.
    Skądś wiedziałem, no wiedziałem na pewno, że „pozycje” determinują doznania a teraz wiem dodatkowo jakby, że trzeba odpowiednio ustawić „kierownicę”. Pozycja siedząca, tułów prosto? No i bardzo całkiem całkiem.
    Pozdrawiam, Nemer
    😉

  12. Time to GRow pisze:

    Nemer. Widzę że nie brak Ci poczucia humoru :)
    To dość rzadka cecha u ludzi na stronach o dietach czy medycynie.

    Wracając do pozycji to istotnie mają one wpływ na odczucia.
    Teraz już wiesz że ważna jest długość sztycy do której mocowana jest kierownica 😉
    Wychylenie tułowia do przodu powoduje długotrwały ucisk naczyń krwionośnych w tym strategicznym z punktu widzenia prokreacji miejscu… i tylko nie wiem czemu pisząc o tym głupio się uśmiecham :)

  13. Nemer pisze:

    Time to GRow pisze: Teraz już wiesz że ważna jest długość sztycy…
    @Time to GRow
    No wiem, dziękuje za wyjaśnienie tylko co mi z tego że wiem?
    Ja tam się nie stresuję bo tyle razy słyszałem, „nie przejmuj się” albo widziałem „głupi uśmiech”, że nawet napis rodem z Dżakarty nie byłby jakiś odkrywczy.
    Wiem z autopsji, że dieta, nawet optymalna nie jest antidotum na wszystko i potrzebuję jej do tego elementu jazdy akurat jak „ryba rowera”.

    Pozdrawiam, Nemer

  14. Time to GRow pisze:

    Nemer napisał „Wiem z autopsji że nawet dieta optymalna nie jest antidotum na wszystko..”

    Oczywiście że nie jest, a to dlatego że ludzkie ciało zostało stworzone nie tylko do tego żeby jeść. Ruch jest aktywatorem i katalizatorem.
    Należy więc dobrze jeść i zażywać dobrego ruchu. Dobry ruch to takim do którego człowiek się nie zmusza, który jest przyjemnością.
    Trzeba też zadbać o psychikę. Od niej bardzo dużo zależy. Tego chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć.

    Stan nikłej aktywności fizycznej nie aktywuje mechanizmów oczyszczania organizmu, nie aktywuje mechanizmów wspomagających regulację gospodarki hormonalnej, nie aktywuje mechanizmów przystosowawczych do zwiększonego wysiłku itp itd. Jest tego bardzo dużo i pewnie dnia by mi brakło żeby tylko rozwinąć temat 😉

    Warto by napisać dlaczego lepiej kiedy pracuje pompą sercowo-mięśniowa a nie izolować poszczególne grupy mięśni w siłowni ale to też temat bardzo rozległy a chłopcy z serialu kulturystyka i ŻO i tak wiedzą swoje więc szkoda czasu.

  15. Dostałam mailem – Tadeusz:

    „AIDS – oszustwo naukowe – https://www.youtube.com/watch?v=lwYHUTkaUsw „.

  16. Kubarlov pisze:

    @Nemer: bzdury cytujesz o B12, z Twojego cytatu wynika, że rzekomo tylko w mięsie jest B12 ale ani słowa o tym jak w tym mięsie miałoby się znaleźć – a jeśli już, to na logikę jeśli jest w mięsie, to i w ludzkim mięsie też musi być – mniejsza z tym, ważne, że autor artykułu nie miał pojęcia o czym pisze, a przepisywał tylko to, co mu podpasowało w zgodzie z jego mięsożerną ideologią.

    PRAWDA PODSTAWOWA: niedobory B12 dotyczą ogólnie wszystkich ludzi – tylko o tym oficjalnie się nie mówi bo sprawę połowicznie rozwiązano szprycując tą witaminą zwierzęta w hodowlach na ubój, no a jakby zaczęto o tym mówić, to zaraz by też się wydało ile chemii dostają zwierzaki do paszy, a przeciążone wątroby nie są w stanie się tego śmiecia pozbyć, więc zjadacie je w mięsie…

    A witamina B12 jest produkowana przez mikroorganizmy, zarówno te glebowe (z tzw. brudu) jak i te w kiszonkach (nie mylić ze sklepowymi kwaszonkami)

  17. Gavroche pisze:

    Nie tylko w mięsie, ale w produktach odzwierzęcych.
    Powiedz skąd w brudzie czy kiszonce (nie mylę ze sklepową kwaszonką) są jony kobaltu?
    Witamina B12 produkowana jest, owszem, przez bakterie żyjące w układzie pokarmowym zwierząt. U człowieka powstaje w symbiozie z bakteriami układu pokarmowego. Następuje to dopiero w dystalnych częściach układu trawiennego, to jest w jelicie grubym. Ma to znaczące konsekwencje, gdyż w tej części jelit witaminy nie podlegają wchłanianiu i wszystko co wyprodukują bakterie, zostaje wydalone wraz z kałem.
    Ale, że zapasy ustrojowe kobalaminy mamy na kilka lat, wegetarianie jakoś tam żyją…

  18. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/metro-milion-z-grypa/9r9xdd , (dwa) komentarze:

    ~parazytolog 11.03.2015 r, pisze:

    „Poniżej podam kilkanaście pytań, które udowodnią Tobie, że to jest prawda. Spróbuj zadać poniższe pytania, czy to swojemu lekarzowi pediatrze, czy pracownikowi san-epidu, który przyjdzie Ciebie straszyć mandatami…..

    Pytanie 1. Jeżeli szczepionki działają tak dobrze i nie powodują autyzmu, to dlaczego wirusolodzy firmy Merck, opracowujący te szczepionki twierdzą publicznie, że wyniki zostały sfałszowane już w 2001 roku. I firma posiada dowody, że szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce powoduje wzrost autyzmu o 800 %?

    Pytanie 2. Jeżeli szczepionka MMR jest taka dobra, to dlaczego epidemie odry wystąpiły tylko w grupach zaszczepionych nawet w 99%?

    Pytanie 3. Jeżeli toksykolodzy twierdzą, że rtęć jest neurotoksyną, uszkadzająca centralny układ nerwowy, czyli mózg, to dlaczego wstrzykiwana dzieciom [nie posiadającym bariery krew/mózg] bezpośrednio do krwi, rzekomo nie uszkadza mózgu? To samo dotyczy wstrzykiwania szczepionki kobietom w ciąży, lub chcących zajść w ciąże, do czego namawia na przykład dr Mrukowicz, redaktor Medycyny Praktycznej.

    Pytanie 4. Jeżeli szczepionki zostały dokładnie przebadane, jak twierdzi na przykład p. prof. Andrzej Radzikowski z Warszawy, to dlaczego przemysł szczepionkarki posiada immunitet prawny, zwalniający od pokrywania szkód powikłań poszczepiennych? Czyli najpierw płać, głupi ludku, na przymusowe ubezpieczenia, czyli bezpłatne szczepionki, a potem jeszcze będziesz płacił za kalectwo poszczepienne. Rozumiesz teraz, dlaczego składki na ubezpieczenia trzeba co roku podwyższać. Przecież VAT, to łapówka dla urzędników, stad mają wynagrodzenie o 40% wyższe od średniej krajowej.

    Pytanie 5. Jeżeli szczepionki zapobiegają chorobom, to dlaczego na ulotce szczepionki na przykład ospy wietrznej stoi jak wół, że może wywołać ospę?

    Pytanie 6. Jeżeli szczepionki zapobiegają chorobom zakaźnym, to dlaczego wszelkie wykresy statystyczne i epidemiologiczne wskazują, że choroby zakaźne zniknęły najczęściej dwa trzy pokolenia wcześniej, zanim pojawiła się dana szczepionka? Możesz to sam sprawdzić w podstawowym podręczniku dla średnich szkół medycznych, wydanym przez PZWL. Jak zapoznasz się z tym podręcznikiem, to od razu zauważysz, że tzw. eksperci gazetowi, nawet z tytułami naukowymi, posiadają mniejszą wiedzę od tej zawartej w podręczniku dla średnich szkół medycznych.

    Pytanie 7. Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne, to dlaczego tylko w tym roku zmarło już 56 dzieci po szczepieniu przeciwko grypie, dlaczego umierają dzieci po szczepieniu przeciwko odrze, skoro w podręcznikach lekarskich stoi jak wół, że choroby te nie wymagają leczenia, tylko leżenia. W USA zanotowano w sumie już około 1500 zgonów po szczepieniu WZW B, normalnie w USA bez szczepień chorowały na WZW B tylko 54 noworodki. Przez analogię, w Polsce chorowało na WZW B kilka noworodków, a szczepi się koło 300 000 niemowlaków już w pierwszej dobie. Zgonów na wszelki wypadek się nie publikuje. Tajemnica handlowa.

    Pytanie 8. Jeżeli szczepionki są takie bezpieczne, to na jakiej podstawie to ustalono, skoro na ulotkach stoi jak wół, że badań klinicznych, dotyczących choćby wywoływania raka, nie przeprowadzono i że badań klinicznych DOTYCZĄCYCH POWSTAWANIA WAD WRODZONYCH RÓWNIEŻ NIE PROWADZONO? Na jakiej podstawie więc, licznie występujący w mass mediach na przykład konsultanci wojewódzcy twierdzą, że szczepionki można podawać wcześniakom?

    Pytanie 9 Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne, to dlaczego po zaszczepieniu matki, jej dziecko karmione mlekiem z piersi choruje na zapalenia dróg oddechowych?”

    .

    ~parazytolog (również) 11.03.2015 r pisze :

    „Pytanie 10. Jeżeli szczepionka jest tak bezpieczna, jak to twierdzi choćby Komisja Przejrzystości w Polsce, to dlaczego na ulotce firmowej zastrzega się, że szczepionka Siligard/Gardasil może spowodować między innymi padaczkę, czyli ciężkie uszkodzenie mózgu? Przecież 98 % zakażeń wirusem HPV nie wymaga leczenia w ogóle.

    Pytanie 11. Jeżeli szczepionki przeciw grypie są tak bezpieczne, to dlaczego w jednym tylko sezonie, w jednym kraju, zanotowano po nich ponad 800 przypadków ciężkiego uszkodzenia mózgu, zwanego narkolepsją?

    Pytanie 12. Jeżeli szczepionki są takie bezpieczne, to dlaczego firmy je produkujące, na ulotkach zabezpieczają się przed sądami, wymieniając całą listę powikłań w rodzaju: ciężkie uszkodzenia mózgu, zapalenia stawów, drżenia i omdlenia, porażenia nerwów czaszkowych, drgawki, zespół Guilliana – Barrego.

    Pytanie 13. Jeżeli szczepionki są tak dokładnie badane, to dlaczego Cochrane Library, dokonując analizy prac omawiających tylko szczepionkę przeciwko grypie, stwierdziła, że 99 % tych publikacji nie spełnia elementarnych zasad pisania prac naukowych, a w dodatku te pozostałe udowadniają, że szczepionka przeciwko grypie ma taką sama skuteczność, jak mycie rąk. A powszechnie wiadomo, że mycie rąk jest 1000 razy tańsze i nie powoduje powikłań.

    Pytanie 14. Jeżeli prac naukowych popierających szczepionkę przeciwko grypie, do tej pory, po 75 latach stosowania szczepionki, nie zanotowano, to dlaczego p.prof.mgr Brydak i inni, nadal reklamują ten preparat? Dlaczego obecny przewodniczący NIL, dr Hamankiewicz, wystosowuje pisma prywatne, na drukach Izby Lekarskiej, do Ministerstwa nomen omen Zdrowia, o konieczności przymusu szczepień pracowników służby Zdrowia?

    Pytanie 15. Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne i można je podawać kobietom w ciąży, to dlaczego producenci zastrzegają się w ulotkach, że badań kobiet w ciąży nie prowadzono? Ulotki podają: „Skutków oddziaływania szczepionki na rozwój płodu nie badano”.

    Pytanie 16. Jeżeli szczepionki są tak skuteczne, to dlaczego notowane w ostatnim pokoleniu, czyli w okresie 25 lat, wszystkie „epidemie” występowały tylko w grupach zaszczepionych w co najmniej 97 %?

    Pytanie 17. Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne i przebadane, to dlaczego media podają tylko informacje handlowe, a głosy przeciwników są niedopuszczane do przekazu? Media stosują prymitywny socjotechniczny chwyt: jak chwalisz szczepienia, to jesteś wybitnym ekspertem, jak jesteś przeciwny truciu ludzi, to jesteś ignorantem, oszołomem i nieukiem. Proste. Pamiętaj o tym podczas wywiadów telewizyjnych, czy radiowych.

    Pytanie 18. Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne, to dlaczego wszelki prace naukowe, wykonywane zgodnie z zasadami naukowymi, a przedstawiające negatywne skutki szczepień, są pomijane przez media?

    Pytanie 19. Dlaczego w szczepionkach znajduje się 100-krotnie większe stężenie toksyn, takich jak rtęć, czy aluminium, aniżeli dopuszczalne jest dla wody pitnej?

    Pytanie 20. Dlaczego media w Polsce, nagminnie powtarzające fałszerstwa odnośnie prac dr Wakefielda, do dnia dzisiejszego nie podały sprostowania, skoro badania dr Wakefielda potwierdziło 17 niezależnych ośrodków na całej kuli ziemskiej? Dlaczego nadal oszukują społeczeństwo twierdząc, że praca dr Wakefielda była zła? To jest dowód bezpośredni na to, że polska medycyna jest 100 lat za przysłowiowymi murzynami, z całym szacunkiem dla przedstawicieli rasy. Proszę sprawdzić tzw. niezależne blogi. Jeżeli znajdujecie Państwo informację negatywną o dr Wakefieldzie, to wiadomo, że to blog sponsorowany przez przemysł szczepionkarski, pośrednio lub bezpośrednio. Nie warto więc tracić czasu na jego czytanie.”

  19. Etiologia tyfusu (itp) – http://wiadomosci.onet.pl/wielki-piatek-1934-roku/mwx8y9 .

    Do dziś dla wielu jest ciężko, za ciężko:

    – W Warszawie widać co i jak – http://www.stachurska.eu/?p=2712

    – Nic dwa razy się nie zdarza – http://www.stachurska.eu/?p=4781

  20. „Gościem Krzysztofa Ziemca jest Jacek Olszewski. Był mężem Agaty Mróz, siatkarki reprezentacji Polski, która zmarła na białaczkę. Teraz samotnie wychowuje ich córeczkę – Lilianę…” Całośćhttp://vod.pl/programy-tv/niepokonani-jacek-olszewski/l55h0#0 . Zabiła ją… bakteria? Czy brak odporności systemu immunologicznego?

  21. Zygmunt Kajtoch pisze:

    Mamy XXI wiek, kosmos i te inne historie a zachowujemy sie jak dzicz z epoki kamienia łupanego cokolwiek by to nie znaczyło ! ! !

Dodaj komentarz