Pytają mnie o Kubę

.

Roberto Cobas Avivar 17.01.2018 r. o 16:29 napisał:

„PYTAJĄ MNIE O KUBĘ.
Wyspa stała się atrakcją na punkcie szaleństwa w ostatniej dekadzie. Jedna z centralnych atrakcji jest z natury politycznej. Jak to jest w „ostatnim bastionie komunizmu na świecie”, jak zaszufladkowała Kubę odwieczna propaganda imperialistycznych centrów Zachodu. Dlaczego Rewolucja nie upadła? Co tam się dzieje, jak żyją ludzie „w reżimie”? Dla Amerykanów to niemalże zachęta na pograniczu ekscytacji dobrym thrillerem. To jedyni ludzie na świecie, którym własny rząd ustawowo zabrania jechać na Kubę. Z tego powodu wyspa stała się dla nich owocem pożądania. Są na odległości 180 km i nie mogą legalnie tam jechać. Nie mogą poznać na własne oczy „tego piekła”, które uporczywie malują im media w USA. Jednak lód się kruszy i coraz więcej turystów stamtąd dociera różnymi drogami, legalnie (jest furtka prawna) i nie legalnie. Wyspa stała się już ważnym przystankiem transatlantyckich amerykańskich Ferries wycieczkowych. Świat celebrytów USA ściga się z odwiedzeniem i paradowaniem tym, że byli na Wyspie. Gdy niedawno Lagerfeld postanowił zrobić pokaż mody w Hawanie, impreza została okrzyknięta unikalnym wydarzeniem w świecie mody, powiało duchem „dyskretnego uroku burżuazji” niczym nostalgiczna tęsknota Zachodu. Co za kraj, co za ludzie, a trzymają się socjalistycznego idealizmu niemalże w stylu surrealizmu Buñuela. Przyczyniło się do tego uroda Hawany (zadeklarowanej w 2016 r. przez szwajcarską Fundację New7Wonders w otwartym międzynarodowym głosowaniu Miastem Siódmym Cudem Świata) i kultury kubańskiej.

Z pełnej izolacji w latach 1960-70 wymuszonej przez USA na państwach A. Łacińskiej wobec Kuby jako reakcja na zwycięstwo „komunistycznej rewolucji”, kraj jest w tej chwili pełnoprawnym członkiem wspólnoty regionalnej z rolą katalizatora procesów emancypacji i integracji. To USA zostały teraz izolowane. W ONZ od kilkunastu lat znakomita większość, z wyjątkiem USA i Izraela, głosuje co rok za zniesienie jednostronnej blokady gospodarczej, handlowej i finansowej nałożonej przez USA na Kubę, która trwa już ponad 50 lat. Buntuje się przeciwko blokadzie coraz więcej kręgów gospodarczych samych USA.

Restrykcje w zakresie swobód obywatelskich zmieniają się. Do stosunkowo niedawna walczono o to, by liberalizowano prawo migracyjne, aby Kuba przestała być postrzegana jako „socjalistyczne więżenie”, z którego ucieka się jak się da. Liberalizacja nadeszła i to w momencie, gdy USA znieśli przywileje imigracyjne dla Kubanczyków. Dawno minął otwarty wręcz wrogi spór pomiędzy Kościołem Katolickim a kubańskim Państwem laickim. Kościół katolicki rościł sobie prawo do utrzymania wpływu na państwo i rządy, które miał przed zwycięstwem Rewolucji. Nie dał rady. Katolicka populacja na Kubie to zaledwie 15% społeczeństwa. To był Kościół bogatych, nie biednych, opanowany przez kler hiszpańskich kolonizatorów. Wierzenia afrokubańskie natomiast to niemal powszechne zjawisko, nawet wśród katolików. Panuje synkretyzm religijny. Kwestie swobód obyczajowych nie są problemem na Kubie. W tej chwili prawa środowisk LGBT stały się prawem chronionym, który skończył z ostracyzmem pierwszych lat Rewolucji. To prawdziwa rewolucja obyczajowa w Kraju. Prawo do aborcji stało się z początkiem rewolucji społecznej uznanym prawem człowieka, nie ma restrykcji administracyjno-karnych. Jest za to opieka publiczna medyczna w tym zakresie oraz opieka społeczna czuwająca nad stroną etyczną i odpowiedzialnością socjo-reprodukcyjną zarówno kobiet i mężczyzn. Kuba ma jeden z najlepszych wskaźników umieralności niemowląt do pierwszego roku życia, wynoszący 4 na 1000 urodzonych, to ekskluzywny klub ok. 10 krajów na świecie oraz jeden z najmniejszych wskaźników umieralności matek z przyczyn porodowych i okołoporodowych. Z drugiej strony to leży u podstaw niepożądanego problemu, albowiem odsetek ciąży u nastolatek jest stosunkowo duży. Z innej zaś są problemy, aby aborcja nie była potraktowana jako środek antykoncepcyjny w szczególności przez młodzież. Edukacja seksualna, która jest powszechna w systemie szkolnictwa, ma uporać się z tym. Zmiana kulturowa trwa.

System polityczny, chociaż wydaje się trzymać dotychczasowych dogmatów anty marksowskich (w duchu „dyktatury proletariatu”), stoi przed wyzwaniem dialektycznych zmian. Czy ustrój jedno-partyjny przy pełnym demokratycznym uczestnictwie ludu w procesach decyzyjnych (np. przy powszechnym prawie i praktyce referendum obligatoryjnego) czy zmiana w kierunku kapitalistycznej anty demokracji wielopartyjnej (broniącej interesy partykularnych grup społecznych w społeczeństwie klasowym). Wewnętrzne napięcie polityczne na tej linii jest wysokie. Reżim uwłaszczonej biurokracji czy ustrój podmiotowej demokracji ludowej? Demokracja albo kapitalizm, oto jest dylemat. Niektórzy mówią, przeważnie z prawej strony, że nie obejdzie się bez buntu. Inni, przeważnie z lewej, że droga do socjalizmu wiedzie przez pokojową rewolucję demokratyczną. Demokracja ludowa nie jest celem, lecz drogą do celu. Tu kłania się idea państwa komunalnego. O tym się dyskutuje.

Niewątpliwie Kuba stoi przed eksplozją rozwojową. Jeżeli weźmiecie pod uwagę, że filar nowoczesnego rozwoju, jakim jest powszechny system edukacji stoi bardzo wysoko, to kwestia rozpętania na tej postawie sił wytwórczych. Dużo wskazuje na to, że tak się stanie.

Osobny rozdział wymaga drugi co do ważności filar rozwojowy, jakim jest system zdrowia. Na Kubie to wręcz wzorowy kompleksowy system profilaktycznej i specjalizowanej opieki medycznej. Nowe polskie pokolenia urodzone w polskim kapitalizmie nie mają pojęcia, co to jest publiczna powszechna opieka zdrowotna wysokiej jakości, gdzie chorowanie nie jest zmartwieniem poza tym normalnym dotyczącym człowieka schorowanego. Ba, nie mają o tym pojęcia sami Amerykanie. To jakby żyć w chmurach, chorujesz, idziesz do lekarza, ze spokojem, że znajdziesz się w rękach bardzo dobrych fachowców o wysokim poziomie etyki zawodowej. Leczą Ciebie ambulatoryjnie albo leżysz w szpitalu, wychodzisz i nic więcej, gdziekolwiek w całym kraju, tak po prostu. Nie ma klinik prywatnych, więc nie ma podziału klasowego w tym zakresie, w żadnym właściwie. Nie ma indywidualnych kosztów leczenia szpitalnego, powtarzam, nie ma ubezpieczeń zdrowotnych, nic z tego.

System działa. Wiedza medyczna bardzo wysoka u fachowców tego fachu. Osiągnięcia wyspecjalizowanej medycyny bardzo wysokie. Osiągnięcia w segmencie biotechnologii plasują Kubę wśród najbardziej rozwiniętych na świecie. Jest nie mało chorób, które na Kubie znalazły leczenie pionierskie, opatentowano kilkanaście leków wysokiej technologii, jak terapeutyczne szczepienie przeciw rakowi płuc, bardzo skuteczny, pierwszy lek na świecie przeciwko stopie cukrzycowej (!), już nie amputuje się kończyn z tego powodu!, unikatowe szczepienie przeciwko żółtaczce B. Niebawem zaczną się kliniczne próby z pierwszym szczepieniem przeciwko rakowi prostaty (!), etc etc etc. Na Kubie HIV nigdy nie był problemem zdrowotnym, zostało opanowane u zaraniu aż dopracowano własny „kit” terapeutyczny. Dzisiaj Kuba to pierwszy kraj, który dzięki biotechnologicznym lekom zneutralizował zakażenie na HIV płodu przez matkę zero-pozytywną. Wszystkie tego rodzaju leki są dostępne dla kubańskich pacjentów nieodpłatnie. USA ubiegają się o te leki.

Jest świadomość, że model systemu zdrowia może jeszcze się rozwijać, jeszcze bardziej. Wyzwaniem jest utrzymywanie poziomu, przede wszystkim materialny, infrastrukturalny sektora. To ogromne wydatki, w tej chwili już na poziomie 7-8% PKB (całej służby). Przy tym wszystkim Kuba ma dziesiątki tysięcy lekarzy w wielu krajach tzw. trzeciego świata, leczą tam gdzie miejscowi nie chcą leczyć, ma programy pomocy medycznej nieodpłatnej dla kilku krajów A. Łacińskiej, np. program „Czyniąc Cuda” do operacji na zaćmę milionów, podkreślam, milionów ludzi, ktorzy w swoich krajach tracą wzrok z tego powodu, lecą samolotami na Kubę, tam są przyjęci w rożnych szpitalach i zoperowanych, masowo!, to trwa już od kilkunastu ładnych lat. To na koszt Kuby!

Nacjonalizm nie ma gruntu pod nogami na Kubie. Rewolucja wychowała pokolenia w humanistycznym altruizmie jako praktyce w stosunkach między narodami. Ksenofobia i rasizm to obce idee dla Kubańczyków. Ponad 2 tys. oddało życie w Afryce w walce za wolność Angoli, Namibii przed inwazją i okupacją Południowej Afryki. Wkład Kuby w likwidacji Apartheidu jest historyczny i kluczowy. To uznanie samego N. Mandeli.

Strategicznymi partnerami ekonomicznymi Kuby stały się Chiny i Rosja oraz Wenezuela w regionie. Programy inwestycji infrastrukturalnych są zakrojone na dużą skalę — największy nowoczesny port kontenerowy w Zatoce Meksykańskiej jest w zaawansowanej fazie budowy pod Hawaną; zaczęto budować nowoczesną magistralę kolejową wzdłuż wyspy, rusza program budowy mieszkań komunalnych, potrzeba 1 mln mieszkań, przy czym podkreślić trzeba, że Kubańczycy nie znają, co to jest czynsz mieskaniowy! i nie ma instytucji „komornika”, etc.

Turystyka dynamicznie przekształca się w „biały przemysł” przynoszący, przed usługami medycznymi, największe dochody krajowi. Problem teraz z nie pozwoleniem na to, aby wyspa stała się drugą Hiszpanią czy Meksykiem, gdzie „zabetonowali” wszystkie możliwe przestrzenie plażowe i z tego już żadna uroda, ani przyroda. Atutem są dziedzictwo kulturowe kraju, urok przyrodniczy oraz ludzie. Poziom materialny w kraju, chociaż się poprawia, jest niski. Turystom z Zachodu to wszystko wiadomo i przez to delektują się w turystyce bardziej naturalnej, poznawczej, rozrywkowej, nie szukają tam konsumpcji. Coraz więcej polskich turystów. Różnią się tym, że jeżdżąc na ogół z mniemanym poczuciem wyższości, co do oczekiwań konsumpcyjnych na Wyspie, pomimo że, i to jest paradoks, nie są na tyle majętni, aby skorzystać z licznych kurortów, które nie mają nic do zazdroszczenia tym z Meksyku czy innych wysp karaibskich, ale są drogie. Bezpieczeństwo jest marką Wyspy – dziś 15.01.2018, Kuba została wyróżniona nagrodą Ekscelencji w XXXVIII Międzynarowej Ferii Turystyki w Madrycie za najbardziej bezpieczny kraj dla turystyki – i z tego właśnie powodu coraz więcej turystów z Zachodu woli Kubę niż tradycyjne miejsca w regionie, gdzie turystyka stała się stawką wiekszą niz życie. Turysta może wykupić polisę na zdrowie w czasie wycieczki, są kliniki i szpitale, które to honorują, ale to wcale nie oznacza, że jeżeli nie masz takiego ubezpieczenia, nie możesz liczyć na opiekę w każdym centrum medycznym na Wyspie, nie ma mowy, masz problem i jesteś leczony, kropka (polecam dokument filmowy M. Moore „Cicko”).

Ustrój gospodarczy się zmienia. Liberalizuje się mała i średnia prywatna działalność gospodarcza. Monopol własności państwowej nad kapitałem jest kwestionowany. Kraj jest w momencie historycznych przełomowych przemian. Dlatego wewnętrzny spór o kierunek. Nie pozwolić na transformację kapitalistyczną, cechowaną przez prywatną gospodarkę wolnorynkową. Iść w demokratyczną transformację socjalistyczną społeczną i gospodarczą. Ku społecznej ekonomii wolnych sobie równych ludzi zrzeszonych w demokratycznych jednostkach produkcji i wymiany, co dałoby zielone światło funkcjonowaniu społecznoekonomicznych stosunków rynkowych przy nowym paradygmacie akumulacji kapitału.

Nowy „model” rozwoju? Już dzisiaj Kuba posiada najwyższą pozycję na świecie jeżeli chodzi o zrównoważony rozwój społeczno-gospodarczy. Relacja poziomu rozwoju ludzkiego IDH (równego 80%) do stopnia zużycia zasobów naturalnych i energii, Ślad Ekologiczny (równy 1), jest niemalże idealna. Kuba potrzebuje tylko jednej planety do podtrzymania swojego rozwoju, podczas gdy, dla porównania, USA potrzebują ponad 5 planet, aby utrzymać niezrównoważony model rozwoju, który sobie zafundowali (zob. badania organizacji WWF). Poziom materialnego rozwoju na Kubie jest niski, ale chodzi o to, jaką jakość kultury materialnej ma się cechować nowy model. Nielimitowany wzrost gospodarczy w imię niepohamowanego stopnia konsumpcji materialnej w warunkach skończonych zasobów? Sposób produkcji y wymiany kapitalistyczny jakby z góry przekreślony. Kuba jest stosunkowo małą wyspą niemającą dużego zasobu bogactw naturalnych. Rozwój techologiczny nie zmieni tego faktu. To są dylematy cywilizacyjne, od których Kuba nie ucieknie. Walka o zainstalowanie politycznej debaty o socjalistycznym ustroju ekonomicznym trwa.

Czy to się uda? Zależeć będzie od korelacji sił pomiędzy kołami, które do socjalizmu dążą a tymi, które od niego się odżegnują. Spór pomiędzy Smithem a Marksem. Kapitałem a pracą. Na wyspie kusi „model” chiński i wietnamski. To najkrótsza droga do kapitalizmu pełną gębą.

Za trzy miesiące Raul Castro odchodzi od Urzędu Prezydenta. Pokolenie, które dokonało historycznej bezprecedensowej anty kapitalistycznej Rewolucji na półkuli zachodniej, przestaje sterować losem krajem, pozostaje w „cieniu”. Jak powiedziałem, ważą się losy marszu ku socjalizmowi. Jest ruch lewicy socjalistycznej, który coraz bardziej nabiera na sile w łonie Rewolucji. USA będą frontowo przeciwdziałać temu kierunkowi. Już Pentagon za pomocą Trumpa, wycofując się z odwilży za rządów B. Obamy wobec Kuby, daje do zrozumienia, że nadszedł czas na ich ostatni bój o Wyspę. UE widzi szansę załapania się na „otwarcie” Kuby i wywierania wpływu na proces zmian, deklarując, po długim okresie otwartej wrogości wobec kraju, że nie zgadzają się z polityką USA w oświadczeniu F. Mogherini w Hawanie dwa tygodnie temu, mówiącym, iż „Kuba nie jest sama”.

Czy jednak system się załamie pod ciężarem problemów, z którymi sie boryka? Jedno jest pewne. Widmo kapitalizmu krąży nad wyspą niczym zgłodniały sęp. Precedens sukcesu Rewolucji anty kapitalistycznej nie może mieć miejsce. Masa krytyczna w społeczeństwie nie kwapi się do „śpiewu syreny kapitalizmu”. Walka o socjalizm “w jednym kraju” zatem trwa. Społeczeństwo równych sobie obywateli czy społeczeństwo klasowe? Człowiek czy zysk? Pokój czy wojna? Wszystkie drogi wskazują na socializm. To horyzont nowej jakości cywilizacyjnej. Czy idea przetrwa na Kubie? Kapitalizm na świecie trwa w poważnych niemożnościach. Czas więc pokaże.”

Źródło – https://www.facebook.com/roberto.alberto.908/posts/10155294799427825 .

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>