Bruno Drwęski: O ustawie Polsko – IPNowskiej

.

Bruno Drwęski 10.02.2018 r. o 10:12 napisał:

„Ustawa Polsko-IPNowska jest nieomal doslowna kopie ustawy izraelskiej dotyczacej negowanie antysemityzmu, tym razem w przypadku Polski „antypolonizmu”. Ten rodzaj ustaw bazuje na nastroje pseudomoralizatorskie ktore sie rozpowszechnily od momentu kryzysu zachodniej demokracji a w rzeczywistosci maja za zadanie legitymowac „wiarygodnosc narodowa” danej wladzy i danego rzadu lub panstwa wobec zagranicy i wobec wlasnych obywateli. Stanowi to w sumie korupcja zasad demokracji i zasady oddzielenia wolnych badan naukowych i wolnej debaty publicznej od biezacych potrzeb rzadzacych. W Polsce sama ustawa tworzaca IPN byla juz z zasady antydemokratyczna bo nie moze byc oficjalnej prawdy w panstwie demokratycznym. Wystarczyloby istnienie komisji badan historycznych (tak jak poprzednio z komisja badan zbrodni hitlerowskich) nad dana sprawa, bez praw ogloszenia jedynej „slusznej” prawdy, mobilizacji obywateli wokol wladz i karania „nieposlusznych”. We Francji istnieje tez ustawa Fabius-Gayssot ktora zabrania podwazanie holokaustu. Pod pozorem pseudo-moralnym, tam sie znowu kryje prawo wladz do ogloszenia prawdy oficjalnej. Dotychczasowe ustawy antyrasistowskie sa zupelnie (jak sa stosowane !!!) wystarczajace zeby gwarantowac szacunek wobec wszystkich ludzi, a szczegolnie mniejszosci i pamiec ich przezyc. Reszta nalezy do wolnej dyskusji obywateli badz wolnych badan naukowcow. I ta reszta musi miec mozliwosc byc podwazana w wolnej debacie pod warunkiem nie propagowania otwartego rasizmu. Ta seria ustaw „pamieciowych” w krajach niby demokratycznych swiadczy o upadku kultury politycznej i o ograniczeniu praw demokratycznych. Niby na poczatku pod pozorem obrony oczywistych prawd (hitlerowcy byli oczywiscie mordercami, nie bylo polskich obozow smierci, itp.) ale walka idei i propagowanie wiedzy starcza w tych sprawach. Polski rzad ma pelne prawo zeby interweniowac publicznie przeciwko falszerstwom historycznych, ale to ma sie odbywac w ramach swobodnej dyskusji, w kraju i zagranica. Ustawy typu „izraelsko-polskiego”, obojetnie czy niby pro- czy „anty-zydowskie”, maja przyzwyczaic obywateli, ze „ich” panstwo wie lepiej i pilnuje lepiej ich dobre imie od zwyklych obywateli i zwyklych naukowcow lub dziennikarzy, co potem pozwala na lansowanie kampanii polowan na czarownice wobec kolejnych grup juz nie faszystow tym razem, ale dysydentow, demokratow, socjalistow, komunistow, zmianowcow, anarchistow, agentow wplywu i cos tam jeszcze. I o to wladzom chodzi w ostatecznosci w Paryzu, w Warszawie, w Waszyngtonie i w Tel Awiwie. Ustawa moze oskarzac akt zniewazanie Polaka (lub Polki !), ale nie moze oskarzac aktu zniewazania „Polski”. Na zniewazanie Polski odpowiada sie artykulami, filmami, konferencjami ale nie grozba i kara. Wychowaniem a nie represja. …z prawem do samokrytyki takze nie chlubnych tradycji wlasnego narodu wlacznie. Ale wiadomo, jak to pokazal Prof. Norman Finkelstein w swej slynnej ksiazce „Shoah business”, ze panstwu izraelskiemu chodzi o zupelnie co innego niz obrona dobrego imienia zydowskich ofiar hitleryzmu (no i szmalcownikow oraz NSZ-owcow slusznie wykletych przez „trybunal historii” !!!) …tak samo jak wladzom PiSowskim takze nie chodzi o dobre imie Polski ale o stopniowa legitimizacje ich polityki „unarodowienia” problemow spoleczno-ekonomicznych i o tym, ze rzad i JEGO IPN ma prawo karac kategorie „anty-polakow” do ktorej on bedzie sam decydowal kto do niej nalezy wedlug wlasnego widzimisia. We Francji np. ustawa o karaniu negowaniu holokaustu stanowi miecz damoklesa nad kazdym obywatelem czu dziennikarzem podwazajacym polityke sojuszu Francji i UE z Izraelem a wiec i polityke Tel Awiwu wobec Palestynczykow w mediach pod pretekstem ze antysionizm to juz antysemityzm a antysemityzm oczywiscie to hitleryzm. O to chodzi z ta fala ustaw „obrony pamieci” w demokracjach pograzonych w kryzysie ekonomicznym, spolecznym, kulturalnym no i moralnym.”

Źródło – https://www.facebook.com/groups/1436883843223848/permalink/2060438707535022/?comment_id=2061093784136181&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R%22%7D

.

3 Responses to Bruno Drwęski: O ustawie Polsko – IPNowskiej

  1. OPTY pisze:

    Ciekawy cytat;

    ” Szacuje się, że w skali całej okupowanej Polski mogło to być nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Co było ich zadaniem? Łapanki, rekwizycje i kierowanie tysięcy Żydów do transportów śmierci.
    Baruch Goldstein wspominał, że „każdego dnia, by uratować własną skórę, każdy policjant żydowski przyprowadzał siedem osób, aby je poświęcić na ołtarzu dyskryminacji. Przyprowadzał ze sobą kogokolwiek, mógł schwytać – przyjaciół, krewnych, nawet członków najbliższej rodziny”. Samo wspomnienie o niej budziło przerażenie, a takie postaci jak Józef Szeryński zapisały ciemną kartę w historii Holokaustu. To szef żydowskiej policji w warszawskim getcie, który osobiście brał udział w selekcji Żydów do transportów „śmierci”, kierowanych do Treblinki. Trafiali tam także chorzy i dzieci. Z kolei Jakub Lejkin, nadzorował deportację warszawskich Żydów do Treblinki. Inne bulwersujące przykłady to Anatol Chari, który do transportu wepchnął swoją narzeczoną, Calek Perechodnik, który wysłał do Treblinki swoją żonę i dwuletnią córeczkę – nic więc dziwnego, że Emanuel Ringelblum, kronikarz warszawskiego getta, pisał o żydowskiej policji, że jest okrutniejsza od samych Niemców.” Ciekawy cytat

  2. OPTY pisze:

    Polecam uwadze bo świat wcale nie jest czarno-biały

    https://kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/mikolaj-grynberg-duzo-bolu-i-z-wielu-stron-wywiad/79c7p9e

    „W przypadku Holokaustu stron traumy jest wiele. Są ocaleni Żydzi, którzy przeżyli, ale stracili wszystkich i wszystko. Są świadkowie tej tragedii, czyli rdzenni mieszkańcy tych terytoriów, Polacy, na których oczach to wszystko się stało. Trauma świadka, o której się dzisiaj nie mówi, jest nie do zaniedbania. I mamy też trzecią grupę – to oprawcy, a tak naprawdę ich potomkowie – mówi Mikołaj Grynberg w rozmowie z Emilią Padoł.”

    I oczywiście otrzeźwiające komentarze, bo w pewnym momencie sam poczułem się winny:

    „Daria Steinberg · Wien-Gersthof, Wien, Austria
    To są emocje i opowieści subiektywne… A mnie zawsze interesowała obiektywna prawda i nagie fakty. Jak to było? Proszę poczytać pamiętniki z getta warszawskiego, sięgnąc do bardzo dobrze zachowanych wspomnień świadków tamtych strasznych wydarzeń. Wtedy inną wymowę będzie miało to zdanie, że Żydzi nie chcą tu wracać…Ale w Berlinie to można żyć, prawda? Tam nie żyją żadni potomkowie oprawców i morderców? W Niemczech, gdzie oficjalnie w roku 2017 zdarzyły się dziennie 4 incydenty antysemickie – te odnotowane. A było ich dużo więcej.
    Strasznie smutną wymowę ma ten tekst. Tyle w nim niesprawiedliwej nienawiści pod adresem Polaków. Czy ocałaby choć jeden Żyd bez ich pomocy? Kto jeszcze, oprócz Polaków, umierał dobrowolnie za nich? W którym kraju pomoc Żydom karana była śmiercią? A mimo to – ilu było tych bohaterów, którym należy się szacunek, a nie słowa, że Polska to tylko cmentarz…
    „Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień”…Jak to było z żydowską solidarnością w czasie II wojny? Czy nie było ludzi, którzy bardzo skrzętnie powiększali ten cmentarz, jak choćby pan zycia i śmierci w getcie łódzkim – Chaim Rumkowski? Świat nie jest biało-czarny. I nie ma narodów tylko dobrych i tylko złych. Jakoś nie mam ochoty sięgnąc po pana książki…Wolę rzetelne, historyczne dokumenty.”

    „Marek Safiak · Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie
    „…Są ocaleni Żydzi, którzy przeżyli, ale stracili wszystkich i wszystko. Są świadkowie tej tragedii, czyli rdzenni mieszkańcy tych terytoriów, Polacy, na których oczach to wszystko się stało. Trauma świadka, o której się dzisiaj nie mówi, jest nie do zaniedbania. I mamy też trzecią grupę – to oprawcy, a tak naprawdę ich potomkowie.” Tak więc Polacy są jedynie świadkami, co prawda wpędzonymi w traumę ale tylko świadkami. Nie liczą się owe blisko 3 miliony rozstrzelanych, powieszonych czy zatłuczonych w niemieckich katowniach rdzennych Polaków. Liczy się wyłącznie cierpienie żydowskie. Wywożeni na wschód przez sowieckich bydlaków, skazywani tym samym na niemal pewną śmierć na syberyskich lub kazachskich odludziach to zdaniem p. Grynberga uczestnicy radosnego pikniku? Zakatowani przez sowiecką władzę wspieraną przez żydowskich nadgorliwców jej polscy przeciwnicy to historyczny pikuś? Los Żydów w okupowanej przez Niemców Polsce to trudna do ogarnięcia tragedia ale nie można fałszować historii dostrzegająć w rdzennie polskiej ludności jedynie świadków owego zbydlęcenia Niemców. To nie fair.”

  3. OPTY pisze:

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/premier-inni-przyzwyczaili-sie-ze-mozna-o-nas-opowiadac-niestworzone-rzeczy-i/4bx55e1

    I jeden z charakterystycznych komentarzy:

    Andrzej -„Cały świat słyszał o Schindlerze. Prawie nikt nie słyszał o dr. Łazowskim – Polaku, który uratował 8 tys. Żydów
    Ta historia to gotowy materiał na hollywodzki film. Eugeniusz Łazowski najpierw uciekł z sowieckiego transportu na Sybir. Następnie wydostał się z niemieckiego obozu dla jeńców. Ostatecznie osiadł w Stalowej Woli, gdzie jako lekarz PCK wpadł na pomysł, jak uratować tysiące ludzi przed wywózką do obozów śmierci. Zaczął im podawać niegroźną bakterię, która „zakłamywała” wyniki testów (były one identyczne, jak przy zakażeniu śmiertelnym tyfusem). Niemcy widząc skalę „epidemii” wstrzymali ze Stalowej Woli wywózki do obozów koncentracyjnych.

    Henryk Sławik, polski patriota, lista uratowanych przez niego Żydów jest ponad czterokrotnie dłuższa od listy Schindlera.

    Oskar Schindler uratował około 1200 Żydowkich pracowników swojej fabryki.

    Henryk Sławik. Szacuje się, że Henryk Sławik uratował życie prawie 30 000 polskim uchodźcom, wśród których było ok. 5000 Żydów.

    Henryk Sławik został zamordowany ww niemieckim obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen 23 sierpnia w 1944 roku. Według relacji świadków przed rozstrzelaniem zdążył krzyknąć „jeszcze nie zginęła…”

    Henryk Sławik. Po agresji III Rzeszy i ZSRR na Polskę we wrześniu 1939 znalazł się na Węgrzech, gdzie stanął na czele Komitetu Obywatelskiego ds. Opieki nad Uchodźcami Polskimi, potem został również mianowany delegatem Ministra Pracy Rządu RP na Uchodźstwie. Organizował pomoc dla internowanych wojskowych i dla uchodźców cywilnych, pomagał w wyjazdach na Zachód, we współpracy z delegatem węgierskiego rządu Józsefem Antallem wystawiał uchodźcom dokumenty, które wielu z nich – zwłaszcza uciekającym z Polski Żydom – uratowały życie.

    Pomagał także ratować żydowskie dzieci, dla których wraz z dr. Józsefem Antallem oraz Zdzisławem Antoniewiczem, ks. prałatem dr. Miklósem Beresztóczym, biskupem Vácu – ks. dr. Árpádem Hanauerem, a przede wszystkim prymasem kardynałem Jusztiniánem Serédim pomógł utworzyć sierociniec w Vácu pod Budapesztem, oficjalnie – Dom Sierot Polskich Oficerów. Szacuje się, że Henryk Sławik uratował życie prawie 30 000 polskim uchodźcom, wśród których było ok. 5000 Żydów.

    Aresztowany w 1944 po wkroczeniu Niemców na Węgry, w śledztwie całą odpowiedzialność wziął na siebie, nie przyznając się do znajomości z Antallem. Zamordowany 23 sierpnia w niemieckim obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen.

    Sławik został pośmiertnie w 1990 uhonorowany tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata przez izraelski Instytut Jad Waszem. Według różnych szacunków dzięki Sławikowi i jego współpracownikom ratujące życie dokumenty wystawiono pięciu tysiącom polskich Żydów, którzy w czasie II wojny światowej znaleźli się na Węgrzech.

    Polska kraj na świecie, w którym Niemcy narzucili i wykonywali karę śmierci za ukrywanie Żydów.
    Szmalcownik wydając Żyda skazywał na śmierć całą Polską rodzinę go ukrywającą. Szmalcownik to morderca Polaków i Żydów. – Polskie Państwo podziemne przeznaczało dla takich kulkę w łeb.

    W zasadzie każdy uratowany na ziemiach polskich Żyd, musiał być uratowany dzięki jakiemuś Polakowi, mimo, że ryzyko było ogromne. Niech każdy żydowski uczeń też to wie.

    Henryk Sławik, polski patriota, lista uratowanych przez niego Żydów jest ponad czterokrotnie dłuższa od listy Schindlera.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>