Schudnąć może każdy potrzebujący

.

Nie rujnując sobie zdrowia oraz bez efektu jo-jo, polecam:

- Mark Twain sugerował ostrożność – http://www.stachurska.eu/?p=2600

- O głodówkach – http://www.stachurska.eu/?p=2665

- Zaraza wysokowęglowodanowa – http://www.stachurska.eu/?p=992

- Z winy insuliny – http://www.stachurska.eu/?p=917

- Łatwo sprawdzić: o tłuszczu – http://www.stachurska.eu/?p=728

- Gary Taubes o węglowodanach i tłuszczach – http://www.stachurska.eu/?p=811

- Zrzucisz nadwagę i nie tylko – http://www.stachurska.eu/?p=844

- Teraz z Włoch – http://www.stachurska.eu/?p=1386
Jeść jak człowiekowi trzeba, czyli dbać o swoje potrzeby fizjologiczne i nadwagi nie ma. Pomocne przepisy znajdują się w zakładce „Na moim stole”, z tym że przy odchudzaniu tłuszczu ma być nie więcej niż 2 gramy na 1 gram białka, a węglowodanów ca 0,5 g na 1 g białka.

Efekt jo-jo przy stosowaniu się do zasad nie występuje. Wyniszczenie organizmu nie jest możliwe. Wzmocnienie odporności organizmu – oczywiste. W zakładce „W kwestii formalnej” są pożyteczne informacje, które dla własnego dobra  trzeba „zasymilować” :-)

Doktor Jan Kwaśniewski wiele lat temu już o tym mówił i pisał, i cały czas tę wiedzę zamiata się pod dywan. Ostatnio jednak zdarza się, że co i rusz jakiś odważny naukowiec poświadcza któryś szczegół z opracowań dr Jana Kwaśniewskiego, ale w powodzi bezładu informacyjnego jaki nas zalał i nadal zalewa nie każdemu jest dane na informacje poświadczające tezy Kwaśniewskiego trafiać. Tym bardziej na więcej tych szczegółów, by w czytelniczej głowie puzle zaczęły się układać w większą całość.

Człowiek nie musi być zdrowy, jeśli zarobić święty zysk można na chorym człowieku? Święty, skoro dano mu bezkonkurencyjne miejsce pośród tzw wartości. Święty, bo nie protestują w tej sprawie ani kk, ani organizacje zrzeszające przedsiębiorców, którym – zdawałoby się – zdrowie współobywateli powinno być istotne: bo mniej zwolnień lekarskich, bo w zdrowym ciele zdrowy duch.

Choć może i nie, skoro już wiadomo, że ubodzy (Praga Północ w Warszawie) żyją o 14 lat krócej niż zamożni (Wilanów w Warszawie), może co innego jest im priorytetem? W przeciwnym razie decydenci podnosiliby urągające przyzwoitości: najniższe wynagrodzenie, zasiłki, renty chorobowe (te są nawet ciężko chorym ludziom odbierane), emerytury.

Chyba, że nie rozumieją zależności między zdolnością nabywczą społeczeństwa, a kondycją psychofizyczną społeczeństwa, ale wtedy nie powinni byli się porywać na rządzenie, gdyż w takiej roli o człowieku trzeba wiedzieć równie wiele jak specjaliście od budowy mostów o ich wytrzymałości.

Więc Człowieku opanuj się, skoncentruj i dużo czytaj, by znaleźć co ważne, a śmieci zostawić z dala od siebie. Dla świętego spokoju ze zdrowiem – warto.

Wiele osób jest przekonanych, że skoro ludzie wolą wydawać pieniądze w aptekach (patrz uważnie na skutki uboczne medykamentów) niż na żółtka, to trzeba ich zostawić w spokoju. niech robią jak uważają za stosowne. Odpowiadam wtedy, że niech robią, jeśli czynią to ze świadomego wyboru, nie zaś skutkiem zmanipulowania.

Nie piszę się na wygodę milczenia, jak i nie jestem pewna tego, że chory człowiek jest w stanie skrupulatnie zastosować zasady Diety Optymalnej. Piszę co wiem dla osób, którym się może udać skrupulatnymi być. Przecież gdyby Doktor zostawił całą sprawę w spokoju w szufladzie to i mnie nie byłaby dana poprawa kondycji, a stała się.

Polecam:

- http://www.dr-kwasniewski.pl/

- http://www.optymalni.org.pl/

- Niesamowita metamorfoza Marka K. – http://www.stachurska.eu/?p=14492 . Ponad 60 kg mniej bez uczucia głodu, bez efektu jo-jo, bez nadmiaru (obwisłej) skóry. Do czytania, słuchania i oglądania :)

Zamieszczono w kategorii: a. W kwestii formalnej

Oznaczono tagami: , , , , , , , , , , , , , , ,

21 odpowiedzi na „Schudnąć może każdy potrzebujący

  1. grakuz46 pisze:

    Ja siebie nie rozumię ! Mimo,że wiem, że cukier nie powinien mieć miejsca w diecie,to czasem mam niepochamowana niczym ochotę zjeść cos bardzo slodkiego.Zdaje sobie sprawę ze szkodliwości takich napadów łaknienia – a jednak ulegam ! To chyba jest gdzieś w jakichs zakamarkach mózgu, jak wirus w komputerze.

  2. Grakuz46, to może być „wirus” w przewodzie pokarmowym. Grzybice bez cukru żyć nie mogą :) Ty im się nie podlizuj i po prostu nie daj im „rarytasów”, bo co im życie umożliwia, to Tobie utrudnia. Ty w to miejsce zjedz sobie kubeczek śmietany, może być ubita, ale można i tak zwyczajnie, „na surowo”. Jak będziesz notować policzone B, T, W, dla dań jakie na talerz dajesz to znajdziesz przyczynę ochoty na te słodkie. Może to być np nadmiar białka i równolegle niedobór tłuszczu. Zobacz wpis: Albo cukier, albo zdrowie. Tam o „apetyt rośnie w miarę jedzenia”.

    Mózg tak ma, że się przewodowi pokarmowemu podporządkuje, jak się nie zadba o zasady pożytecznego zaopatrywania organizmu w odżywcze składniki pokarmowe. Można też w chwili największego zagrożenia połknąć tabletkę B6 + magez. Tabletkę, dwie, jesli nie pomoże, nie więcej, ale lepiej znaleźć (indywidualną) przyczynę na talerzu.

  3. OPTY pisze:

    ” Zdaje sobie sprawę ze szkodliwości takich napadów łaknienia – a jednak ulegam ! ‚ – Grakuz
    ————-
    Witaj Grażyno !
    Wiesz co ja robię jak mnie taka ochota najdzie ? – czekoladę gorzką jadam ,najlepiej do kawy ze śmietanką i przechodzi. Trzeba brać pod uwagę ,że przez większą część naszego życia przwykliśmy do słodyczy i nie tak prosto o nich zapomnieć. To jest sprawa psychiki – mózgu tak jak napisałaś . Słodyczoholizm siedzi w nas zakorzeniony od najmłodszych lat. Sam wiem po sobie , jako dzieciak wcinałem parę łyżek cukru dziennie i mama musiała go chować bo zacząłem poważnie chorować. Ktoś jej zwrócił uwage na nadmiar cukru i poskutkowało. Cyli trzeba znaleźć przyczynę to i skutki będą widoczne i pozytywne.

  4. OPTY pisze:

    Zapomiałem dodać ,że nie całą czekoladę hehehehe – potem powołała byś się na mnie hehehe . Ale najważniejszy jet bilans proporcji B:T:W , jeśli ta dajmy na to czekolada, tu bierzemy całą ,umieścisz w całodobowym zaporzebowaniu na weglowodany to wszystko gra. Myślę ,że kapujesz o co biega ? – jak nie, to pytaj masz ten komfort ,że są tacy co Ci chcą pomóc. Ja na początku też popełniałem błędy . To nie wstyd.
    Smacznego -pa !

  5. Trochę informacji z Konrefencji Optymalnych ( z udziałem naukowców z Poznania) w ostatni weekend w Ciechocinku – http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=4121.msg132723#msg132723

  6. Pingback: Skrobnij! || Schudnąć może każdy potrzebujący |

  7. Renia pisze:

    Główną przyczyną otyłości jest podwyższony poziom insuliny w organizmie a nie – jak powszechnie się sądzi – dodatni bilans kaloryczny. Z kolei przyczyną podwyższonego poziomu insuliny jest nadmierne spożywanie węglowodanów…

    http://nowadebata.pl/2011/06/22/otylosc-lenistwo-i-obzarstwo-czyli-niezrozumienie-praw-fizyki/

  8. Renia pisze:

    Prawie wszystkie otyłe osoby zjadają spore ilości owoców i warzyw, myśląc, że mogą je jeść bezkarnie, że nie odbije się to niekorzystnie na ich wadze i zdrowiu. Ba! Nawet sądzą, że to im pomoże… Tak uczą nas lekarze, ich piramida zdrowia, czasopisma dla pań i różne artykuły w gazecie i internecie. Dziwne skąd się bierze coraz więcej otyłych i chorych osób? Właśnie. Słusznie zauważył dr. Kwaśniewski, że to tylko węglowodany (cukry) są odpowiedzialne za nadwagę i choroby cywilizacyjne. Cukier, mąka i owoce (zawierają sporo cukru – fruktozy)są naszymi największymi wrogami. Naukowcy nie mogą zrozumieć dlaczego społeczeństwo amerykańskie nadal tyje, chociaż spożycie tłuszczów zwierzęcych tam bardzo spadło.

  9. Renia pisze:

    „Zjadany cholesterol jest przyczyną miażdżycy” – jest to największe naukowe kłamstwo, które stało się dogmatem medycznym… dlaczego?

    http://www.youtube.com/watch?v=Lwn_JXNxhKs&feature=related

  10. Renia pisze:

    Tłuste efekty chudych zaleceń…

    http://nowadebata.pl/2011/11/24/tluste-efekty-chudych-zalecen/#more-3573

    Świat medyczny opiera swoje dogmaty na konsensusie własnych „autorytetów” a nie na sprawdzonej empirycznie teorii…

  11. Renia pisze:

    Coraz częściej zboża są odradzane…
    …można jeść same winogrona i tyć :(

    http://kobieta.wp.pl/kat,26377,title,Co-jesc-by-miec-plaski-brzuch,wid,13777373,wiadomosc.html?ticaid=1d71e

  12. Renata pisze:

    Witam,
    czy ktoś może mi pomóc ?
    Szukam lekarza w Bydgoszczy.który popiera Dietę Optymalną .
    Wiem ,że kiedyś spotykały się w Bydg.osoby,które chciały zdrowo żyć
    i dzieliły się swoim doświadczeniem,teraz nie mogę „złapać „takiego
    kontaktu.
    Pozdrawiam.

  13. Renia pisze:

    Z tego co się orientuję to kontakt z lekarzem optymalnym Pani by mogła mieć przez Państwo Suchowieckich – właścicieli Arkadii w Ciechocinku

    http://optymalni.org.pl/index.php?dzial=category&id=36&seo=arkadie

    lub można zadzwonić do biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Optymalnych…

    http://optymalni.org.pl/index.php?dzial=category&id=31&seo=kontakt

  14. http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1667282,1,dieta-wysokotluszczowa-nie-musi-grozic-otyloscia,index.html . Jasne. Trzeba by tłuszczu było dosyć, a nie za mało. I białek oraz węglowodanów odpowiednia jakość i ilość. Zegarek zaś można wyrzucić :lol: :)

    Dla porównania: Perspektywy, luty 1972 – http://www.stachurska.eu/?p=9236 . Cztrdzieści lat minęło, czy jakoś tak :?

  15. xxx pisze:

    ” Naukowcy nie mogą zrozumieć dlaczego społeczeństwo amerykańskie nadal tyje, chociaż spożycie tłuszczów zwierzęcych tam bardzo spadło.”

    coś niedoinformowana jesteś :P naukowcy już dawno doszli do tego, że tyjemy od syropu glukozowo-fruktozowego, który jest w coraz większej ilości produktów na rynku. Im więcej go w jedzeniu, tym grubsze społeczeństwo. Mniej szkodzi jabłko niż jogurt owocowy 0% z syropem glukozowo-fruktozowym. A jak popatrzysz na etykiety na nabiale okaże się, że znaleźć produkt słodzony zwykłym cukrem lub owocami zakrawa na cud.

  16. xxx, polecam:

    - Dieta wysokotłuszczowa – http://www.stachurska.eu/?p=3383

    - Łatwo sprawdzić, o tłuszczu – http://www.stachurska.eu/?p=728

    - Dieta wysokowęglowodanowa – http://www.stachurska.eu/?p=9928

    - Powody otyłości – http://www.stachurska.eu/?p=10999 .

    A co do cukru – http://www.stachurska.eu/?p=9074 .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>