Czekoladowy orzechowiec z mascarpone

.

Poeksperymentowałam sobie :)  Dawno miałam ochotę by sprawdzić jak można zastosować mascarpone do pieczonego deseru i to dość wyrazistego w smaku, jednak wyrazistego nie z powodu cukru. Cukier jest do niczego 😉  Przyjmując więc, że cukru może być w wypieku naprawdę niewiele zaplanowałam całe danie, a następnie spodziewając się – mówi się, że pierwsze koty za płoty? –  zakalca, plan zrealizowałam. Gdy mój orzechowiec ostygł okazało się że zakalca w nim nie ma, a „dzieło” smakuje świetnie.  Znaczy, mogę się przepisem podzielić :)

Czekoladowy orzechowiec z mascarpone

Produkty to:

– 100 g zmielonych orzechów włoskich
– 100 g zmielonej gorzkiej czekolady 90 %
– 100 g stopionego masła
– 500 g mascarpone
– 270 g żółtek
– 150 g jajek
– 50 g mąki ziemniaczanej
– 30 g cukru
– 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Orzechy i czekoladę wsypałam do miseczki, zaś pozostałe produkty zmiksowałam w thermomixie (można czym kto ma), następnie 300 gram tej masy wymieszałam w miseczce z orzechami i czekoladą.
Formę do pieczenia wyłożyłam pergaminem do pieczenia i masę czekoladowo-orzechową połączoną z masą serową przełożyłam do tej formy i na tę masę wylałam resztę masy z mascarpone. Piekłam całość około godziny w temperaturze 160 ‚C.
Potem wyłączyłam piekarnik i czekałam ca 2 godziny by ciasto zeń wystawić, choć jeszcze było ciepłe. Dopiero po całkowitym ostudzeniu wyjęłam je z formy i sprawdziłam efekt. Okazał się zadowalający, stąd dalej jak na wstępie :)
100 gramów tego orzechowca zawierało:
– Białko – 9,24 g
– Tłuszcz – 42,10 g
– Węglowodany – 11,21 g
– B : T : W = 1 : 4,5 : 1,2

 

19 Responses to Czekoladowy orzechowiec z mascarpone

  1. Nutka pisze:

    Jestem bardzo zainteresowana połączeniem ciasta orzechowego z masą serową ale nie bardzo czaję jak to zrobiłaś.
    I jeszcze jedno jak to zrobić ze zwykłym polskim białym serem.
    Pozdrawiam

  2. nowicjuszka pisze:

    Zrobione-zjedzone było pyszne :) ciasto robi sie naprawde wyjątkowo szybko,jedyne co uznalam za pracochlonne to oddzielanie zółtek od białek, za to nagroda jaką otrzymamy po upieczeniu jes optymalnie wielka:) Z podanych skladników wychodzi mala keksówka,ale prosze mi wierzyc :) ciasto syci na długo,wiec keksóweczka starczy nam na kilka porcji.

  3. Renia pisze:

    „nowicjuszka” – robiłaś z tej ilości składników, które Teresa podała czy z połowy?

  4. Renia pisze:

    A oddzielanie żółtek od białek chyba nie jest problemem? 😆 Świetnie to wychodzi mojemu jedenastoletniemu synowi… 😀

  5. nowicjuszka pisze:

    reniu robiłam z połowy składników,u mnie nikt nie chcial mnie wyreczyc w oddzielaniu żółtek :( nie podziele sie wiec z nikim,ku mojej radosci:)zjem sama

  6. Nutka,
    można spróbować użyć masy serowej jak tu – http://www.stachurska.eu/?p=3595 . Będzie jeszcze lepiej gdy się da więcej żółtek, oczywiście. Masę orzechową jak wyżej dać na spód formy, a serową na wierzch i do piekarnika :) Przy okazji też zrobię :) Orzechów jeszcze trochę miałam, a dziś kupiłam w Auchan czekoladę 90 % po 3 zł, gdy w sklepach osiedlowych jest po 4,99. Ktoś rozumie te ceny?

    Nowicjuszka,
    dziękuję za sprawdzenie przepisu i degustację, oraz oczywiście za informacje w tej sprawie :) Takich wypieków było więc już co najmniej dwa na świecie 😆 😆 :)

  7. Czekoladowy orzechowiec z mascarpone pisze:

    Przepis mnie zainteresowal ale jeszcze nigdy nie spotkalam sie
    z podawaniem wagowej ilosci jajek. Prosze mi powiedziec ile
    zoltek stanowi 270g i ile jajek stanowi 150g ?
    Bede wdzieczna za szybka odpowiedz – pozdrawiam Malgorzata

  8. Renia pisze:

    Statystycznie jest tak:
    żółtko – 25 g
    białko – 35 g

    Ale są spore różnice…Czyli 150 g jajek to będą 3 niewielkie jaja, a 270g żółtek to będzie gdzieś tak 10 – 11 żółtek…

  9. Pani Małgorzato, średnie jajko (bez skorupki) waży ca 50 g, a żółtko stanowi mniej więcej 1/3 wagi całego jajka. Więc jajek zużyłam 3, a żółtek górę. Żółtka są piękne – http://www.stachurska.eu/?p=1659 :)

  10. Malgorzata pisze:

    Pani Tereso, dzieki za odpowiedz, duzo tych zoltek ale mysle,
    ze bialka mozna potem wykorzystac np. do zrobienia bezow.
    Zycze sukcesow kulinarnych w przyszlosci oraz wszystkiego
    dobrego /slodkiego/ w Nowym Roku! Pozdrawiam , Malgorzata

  11. Dziękuję Pani Małgorzato za noworoczne życzenia. Co do słodkiego to planuję się trzymać minimum – http://www.stachurska.eu/?p=2845 :) I Pani życzę wzajemnie 😀 W sprawie białek polecam – http://www.stachurska.eu/?p=3359 .

    Dobrego Roku, Najlepszego!

  12. http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=4579.msg231549#msg231549 :

    Kasara1991 2013-08-15, 15:25:43 pisze:

    „Jade do domu po pracy robic pyszny orzechowiec z importowanego z Polski mascarpone. Palce lizac! Ale dzisiaj sprobuje z orzechami laskowymi, bo duzo ich mam!

    Zamrozony tez jest super! A jak jeszcze sie nie rozmrozi calkiem, jest jak tort lodowy.”

  13. Robert pisze:

    Rzeczywiście wygląda fajnie, może córci mi upiecze :)

  14. sweethaven pisze:

    Bardzo ciekawy pomysł! Uwielbiam mascarpone w każdej postaci, jednak orzechy włoskie w cieście jakoś mi nie podchodzą. Może spróbuję zastąpić je laskowymi, a całość uwieńczę polewą czekoladową? Dam znać jakie efekty! Dzięki za przepis 😉
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    sweethaven@blog.pl

  15. margarita pisze:

    I te eksperymenty przyniosły dobry rezultat,bo ciasto jest pyszne :) Co do trudności pieczenia nie mogę się wypowiedzieć bo córka piekła ale wysiłek się opłacił :) 😀

  16. Margarita, witam :)

    Dziękuję za dobrą wiadomość.

  17. rita pisze:

    Zdjecie odstrasza,bo przedstawia zapadniety, zakalcowaty gniot.Nie rozumie zachwytu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>