Nadciśnienie

.

http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=687 :

„Nadciśnienie, cukrzyca.

Jestem lekarzem ortopedą, mam 45 lat. Na nadciśnienie chorowałem od 15 lat i mimo systematycznego leczenia, ciśnienie bywało wysokie. W połowie lutego trafiłem do szpitala z cukrem ponad 500 mg%. Zaordynowano insulinę, której codziennie brałem 44 jednostki. Byłem bardzo słaby.

Dietę Optymalną rozpocząłem 15 marca od tłustego rosołu z żółtkami. Cukier w tym samym dniu spadł do 95 mg%. Od pierwszego dnia diety dawkę insuliny zmniejszyłem o połowę, po tygodniu brałem już 7 jednostek, a po 2 tygodniach ją odstawiłem. Poziomy cukru oscylują między 97 a 143 mg% i mało się zmieniają. Na insulinie nie mogłem chodzić, a obecnie jestem bardzo silny i bardzo aktywny fizycznie.

Leki na nadciśnienie odstawiłem od pierwszego dnia diety, a po 2 tygodniach ciśnienie krwi wynosiło 120/80 i w tych granicach się utrzymuje.
Przejrzałem na oczy. Jestem zbulwersowany tym, co medycyna obecnie wyprawia z chorymi ludźmi. Mam nadzieję, że szybko się to zmieni.
J.M.

Odpowiedź:
U ponad 90% chorujących na cukrzycę, którzy przeszli na Żywienie Optymalne, ustąpienie choroby i zaprzestanie pobierania insuliny jest możliwe już po kilku tygodniach. Podobnie jest z nadciśnieniem, leki pobierane z powodu nadciśnienia w Arkadii odstawiałem od pierwszego dnia u 93% chorujących na nadciśnienie. Bardzo rzadko pojawiała się konieczność ponownego podawania leków, na ogół w zmniejszonych dawkach, w pierwszych miesiącach Diety Optymalnej.

Żywienie Optymalne usuwa przyczynę nadciśnienia i wyleczenie z tej choroby jest regułą. U chorujących krócej, młodszych, bez zaawansowanych zmian miażdżycowych w tętnicach mózgowych, wyleczenie może nastąpić po kilku dniach, czy tygodniach. U starszych, chorujących długo z dużymi zmianami w tętnicach mózgowych, na wyleczenie trzeba czasami czekać dłużej, bardzo rzadko powyżej 1,5 roku. Niewielkie zmiany miażdżycowe ustępują szybko, w okresie kilku miesięcy. Nadciśnienie u znacznej większości chorych ustępuje szybciej niż cofają się zmiany miażdżycowe w tętnicach mózgowych.

Żywienie Optymalne stwarza najbardziej korzystne warunki dla funkcjonowania mózgu. Lepsza energia dla mózgu, to lepsze jego funkcjonowanie, to mniejsze zużycie tlenu przez mózg. Gdy mózg ma dobre warunki egzystencji, nie musi podnosić ciśnienia krwi po to, aby poprawić swoje zaopatrzenie, kosztem pozostałych tkanek i narządów. Bowiem przyczyną nadciśnienia jest niekorzystne odżywianie powodujące, że organizm nie może dostarczyć tyle i takiej energii dla mózgu, jaką ten mózg otrzymywać powinien. Wówczas mózg, właśnie przez podniesienie ciśnienia krwi, poprawia swoje zaopatrzenie kosztem reszty organizmu. W nadciśnieniu tętnice (zatem zaopatrzenie) są zwężone w prawie wszystkich tkankach z wyjątkiem tętnic mózgowych.

Leki stosowane w nadciśnieniu działają głównie przez usunięcie, lub zmniejszenie przewagi układu sympatycznego, która to przewaga jest przyczyną wyższą podwyższonego ciśnienia krwi. Leki porażające układ sympatyczny powodują rozszerzenie tętnic w innych narządach, zatem powodują pogorszenie zaopatrzenia mózgu i zawsze upośledzają jego czynność. Chorzy tępieją nie zdając sobie z tego sprawy. Gdy układ sympatyczny zostanie przytłumiony lekami, rozwija się przewaga układu parasympatycznego, zmienia się profil wytwarzanych hormonów, organizm jest zmuszony do wytwarzania tlenu z glukozy, zamieniając ją na trójglicerydy, które następnie przetwarza na cholesterol. Jeżeli ten proces musi zachodzić w komórkach tętnic, rozwija się w nich miażdżyca. Konieczność wytwarzania tlenu z glukozy zachodzi wówczas, gdy tego tlenu w jakiejś tkance brakuje. Ale tlenu brakuje tylko wtedy, gdy wzrasta jego zużycie, zaś zużycie tlenu musi wzrastać, gdy organizm musi przeznaczać dla swych tkanek gorsze paliwa, gdy człowiek zjada w pokarmach więcej węgla, a mniej wodoru.

Najwięcej węgla człowiek zjada w węglowodanach, które są połączeniem węgla z wodą. Wodór w węglowodanach już jest spalony z tlenem na wodę i powtórnie spalonym być nie może. Stosunek ilości zużytego przez organizm tlenu do ilości wytwarzanego dwutlenku węgla (CO2) wynosi 1, a to oznacza, że w ostatecznym rachunku cały pobierany z powietrza tlen, przy spalaniu węglowodanów idzie na spalanie węgla, a węgiel jest paliwem kiepskim, niskokalorycznym, dającym mało energii i dużo odpadów (dwutlenek węgla), które to odpady bywają w organizmie trujące.

Przy zjadaniu tłuszczów zwierzęcych, nasyconych, duża ilość pobieranego przez organizm tlenu spala się z wodorem. Im tłuszcze mają więcej tego wodoru, tym są paliwem lepszym. Przy spalaniu tłuszczów stosunek pobieranego tlenu do wytwarzanego dwutlenku węgla wynosi 0,7, a to oznacza, że aż 30% pobieranego tlenu spala się z wodorem na wodę destylowaną, która żadnym zanieczyszczeniem nie jest.

Gdy człowiek chce aby wiodło mu się lepiej od innych, musi więcej od innych uzyskiwać energii z wodoru, a mniej z węgla. Obecnie najwięcej energii z wodoru w krajach bogatszych uzyskują Francuzi (160 g spożywanego tłuszczu na dobę na 1 osobę), dlatego mają najzdrowszy naród i dlatego powodzi im się lepiej od innych.
Chore społeczeństwo, a takim jest nasz naród, może tworzyć tylko chorą medycynę, czyli taką, jaką jest polska współczesna służba zdrowia. Na szczęście trafiają się w Polsce i na świecie ludzie, którzy potrafią przeczytać to, co napisałem, potrafią moją wiedzę zrozumieć i potrafią ją wykorzystywać. Najmniej takich ludzi trafia się wśród lekarzy, a zupełnymi wyjątkami są tak zwani uczeni.

W telewizji straszy się ludzi, że nadciśnienie jest nieuleczalne, że chory na nadciśnienie musi do końca życia brać leki, że lawinowo wzrasta ilość zachorowań na raka, miażdżycę i cukrzycę, astmę, na inne choroby i że tak być musi. Może być lepiej, gdy społeczeństwo przeznaczy większe środki na opiekę zdrowotną. W USA sprawdzono, że chorzy systematycznie „leczeni” na nadciśnienie wcale nie żyją dłużej od nieleczonych. Każde leczenie kosztuje. Pieniądze wydane na leczenie nie mogą być wydane na jedzenie. Zatem leczący się z zasady muszą gorzej się odżywiać, a to znacznie bardziej im szkodzi, niż nie poddawanie się leczeniu. Organizm ma tendencje do samowyleczenia się w wielu chorobach. Te samowyleczenia bywają znacznie częściej u tych, którzy pieniądze przeznaczane na leki, przeznaczają na jedzenie. „Lepiej dać masarzowi, niż aptekarzowi” mówi stare polskie przysłowie. Dobrze mówi.

Powyższe nie oznacza, że w ogóle nie trzeba się leczyć. Są choroby, przy których konieczne są zabiegi operacyjne, czy przyjmowanie leków. Nie jest to nadciśnienie, cukrzyca, nowotwory, astma, wiele innych chorób, dla których leczeniem przyczynowym jest żywienie optymalne, dzięki któremu z tych chorób prawie zawsze można się wyleczyć. Którym zawsze można zapobiecć.

Leczyć możliwie tanio i najbardziej skutecznie. Tego obecna służba zdrowia robić nie potrafi. To potrafi robić tylko stosowanie leczenia przyczynowego, a takim jest Dieta Optymalna. Nic przy tym ona nie kosztuje, bo jeść i tak trzeba, a Żywienie Optymalne może być znacznie tańsze niż przeciętnie. Można przy tym oszczędzić pieniądze wydawane na wizyty lekarskie i na leki, czy niepotrzebne badania.
Nieważne czy chory płaci za leki, wizyty, operacje, czy niepotrzebne badania. W końcowym rozliczeniu i tak za wszystko zapłacić musi z własnej kieszeni – przez niższą płacę, większe podatki, niższą emeryturę, wyższe odpisy na ZUS. Jeden chory na cukrzycę kosztuje społeczeństwo więcej niż wynosi średnia płaca. Wyleczenie chorych z cukrzycy, a ponad 90% tych chorych wyleczyć można, pozwoli oszczędzić 1,5 miliona średnich płac.

Mamy ok. 8 milionów ludzi niepełnosprawnych. Przy stosowaniu Żywienia Optymalnego ich liczba w krótkim czasie zmniejszyłaby się przynajmniej dwukrotnie, na skutek poprawy ich stanu zdrowia i z każdym rokiem byłaby niższa, gdyż niepełnosprawnych przybywałoby znacznie mniej.

Jan Kwaśniewski”

Polecam:

– Skoki ciśnienia – http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=735

– Znaczenie nadciśnienia w rozwoju miażdżycy – cz. 1 – http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=431

– jw cz. 2 – http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=438

– Książki dr Jana Kwaśniewskiego – http://optymalni.org.pl/sklep/?p=productsList&iCategory=4 .

– Krótka historia uratowanego życia – http://www.stachurska.eu/?p=19401 .

17 Responses to Nadciśnienie

  1. Renia pisze:

    Mój mąż gdzieś tak od miesiąca je optymalnie (jednak niezbyt rygorystycznie) ciśnienie jemu unormowało się na prawidłowym poziomie (oscyluje miedzy 110 – 130/ 70-80) już w pierwszych dniach stosowania DO. Jednak leków na nadciśnienie jeszcze nie chce odstawić…chociaż same leki mu nie pomagały… 😕

  2. Reniu, poradź mężowi by przeczytał ten artykuł wraz z linkowanymi w „polecam”. Edukacja ma znaczenie? Ma, od razu sama odpowiem :)

  3. Renia pisze:

    Masz takie same myśli jak ja. Już go wydrukowałam. Może pismo czytane bardziej na niego wpłynie niż moje marudzenie… 😆

  4. Słodki jest ten świat – http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/569354,slodki_jest_ten_swiat_rynek_czekolady_wart_juz_100_mld_dolarow.html ??? Szczególnie że to wierzchołek góry lodowej. W Polsce np spożycie cukru jest najwyższe w Europie i wynosi 42 kg na osobę/rok. Dodajmy do tego fruktozę, maltozę, inne cuda-niewidy i cukrzyca, nadciśnienie, inne choroby cywilizacyjne, nie będą zaskakiwać ani u innych, ani nawet u siebie jeśli trend spożyciem będziemy umacniać.

  5. Nadcisnienie pisze:

    Drodzy czy mozecie mi napisac cos wiecej o diecie optymalnej.W listopadzie ub.roku cisnienie skoczylo mi na 190/130 lekarz domowy zalecil mi tabletki Bifri zide.Po unormowaniu cisnienia odrzucilem tab,bior?c wzamian .krople o nazwie olvis,s? to krople na bazie zi?l,jestto polski gl?g.W obecnej chwili mam117/72 131/88 124/85
    dziekuje za odpowiedz.

  6. Renia pisze:

    Mój mąż pozbył się nadciśnienia właśnie dzięki Diecie Optymalnej. Tabletki pomagały mu w niewielkim zakresie.
    Tutaj jest ABC Diety Optymalnej i koniecznie trzeba przeczytać przynajmniej jedną książkę dr Kwaśniewskiego (ja zaczęłam od „Diety optymalnej”).

    http://optymalni.org.pl/sklep/?p=productsList&page=3

    http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=80

    Ciśnienie na DO bardzo szybko się normuje, ale z odstawianiem tabletek bym radziła ostrożność i stopniowe zmniejszanie dawki aż do zupełnego zaprzestania ich brania…Bardzo dobry jest też na początek
    pobyt w Arkadii …

    http://optymalni.org.pl/index.php?dzial=category&id=36&seo=arkadie

  7. Renia pisze:

    Asekuracyjnie piszą, że „może” pomóc, co automatycznie oznacza, że wcale nie musi i nie wyklucza, że może zaszkodzić….
    A czy sprawdzali poprawę stanu tętnic przed badaniem i po? Jeżeli nadciśnienie jest spowodowane zwężeniem światła tętnic (a tak jest najczęściej) to tylko cofanie się miażdżycy daje faktyczną poprawę zdrowia…a tego z pewnością nie spowoduje olej. Leczenie musi być przyczynowe polegające na usunięciu przyczyny choroby, czyli na redukcji zjadanych węglowodanów.

  8. Renata pisze:

    Dużo słyszałam na temat diety Kwaśniewskiego, znam również osoby które ją stosowały i opinie są różne , wiadomo ilu ludzi tyle będzie opini bo każdy ma inne podejście. Ja chcę zwrócić uwagę na głośne ostatnio suplementy diety Synergy. Jeden z nich chciało by się napisać produkt flagowy ProArgi9+ ma naukowo udowodnione działanie na wiele dolegliwości np cukrzycę, problemy z ciśnieniem i naczyniowe i wiele innych. Skuteczność tego produktu jest bardzo wysoka o czym świadczy fakt, że jeden ze skladników arginina została nagrodzona Nagrodą Nobla w dziedzinie medycyny. Osoby stosujące ProArgi9+ wydają o tym produkcie same pozytywne opinie. A stosowany z pozostałymi dwoma produktami Mistify i PhytoLife dają niewyobrażalnie dobre efekty dla naszego organizmu. Tak po krótce to jedna dawka dziennie ProArgi działa 24h, a z kolei 2 łyżeczki PhytoLife dostarczają nam tyle wartości witaminowych co 1kg owoców i warzyw. Kto z nas je dziennie 1 kg owoców i warzyw – nieweielki % społeczeństwa, więc jak mamy być zdrowi. Czas to zmienić skoro nauka nam na to pozwoliła. Więcej na temat w zakładce produkty pod adresem http://www.synergyworld.pl/register/7/80320a9dde772c6b9156d41080455b25/

  9. Pani Renato, wartości witaminowe to żółtka – http://www.stachurska.eu/?p=1659 , podroby, nabiał… Warzywa i owoce to dla witaminy C, której optymalni potrzebują niewiele – http://www.stachurska.eu/?p=3507 . Nauka nauce nierówna, faktycznie – http://www.stachurska.eu/?p=9236 .

  10. piosza 24.09.2012 r. o 19:06:30 pisze:

    „Już oficjalnie – Amerykanie przyznają, że kwasy tł. omega-3 nie sa tak dobroczynne, jak im się wcześniej wydawało.
    A systematic review of 20 studies published last week in JAMA The Journal of the American Medical Association reported that neither eating extra helpings of fish nor taking fish oil supplements reduces the risk of stroke, heart attack or death. In June a review of studies published on behalf of the Cochrane Collaboration, an independent, not-for-profit organization that promotes evidence-based decision-making, concluded that fish oil pills fail to prevent or treat cognitive decline. And a 2011 meta-analysis by Yale University researchers debunked the idea that omega-3s alleviate depression. These proclamations run counter to what we have been told about fish and fish oil for decades.
    http://www.scientificamerican.com/article.cfm?id=fish-oil-supplement-research-remains-murky

    Źródło – http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=844.msg178884#msg178884

  11. Renia pisze:

    „Skuteczność tego produktu jest bardzo wysoka o czym świadczy fakt, że jeden ze skladników arginina została nagrodzona Nagrodą Nobla”

    Miernikiem produktu nie jest zdrowie, czyli pozbycie się chorób?

  12. Nemer pisze:

    Renata pisze:
    Wrzesień 24, 2012 o 17:23

    Szanowna Pani Renato
    Pani wpis odebrałem jako reklamę firmy, która metodą typu odkurzacz „Rainbow” czy „Kirby” tudzież korporacja „Amway” wchodzi na nasz rynek tym razem suplementów. Tak naprawdę, to przecież na temat skuteczności suplementów firmy, którą Pani reklamuje nie wie Pani przecież nic. Do żadnych rezultatów badań klinicznych nie ma odwołań na dostępnych stronach, które wyglądają jak bełkot mający przekonać frajerów, by za ciężkie pieniądze kupowali suplementy „na wiarę” w teksty zamieszczane w internecie. Zdrowy organizm podobno syntetyzuje sam tyle argininy, że potrzeba jej suplementacji może wydać się zbędna przy założeniu, ze stosujemy odpowiednią dietę.
    Nie jestem wrogiem suplementów, nie, ale preparatów „cudownych” jest na rynku tyle, że jak mi się wydaje, trzeba bardzo krytycznie podchodzić do propagandowych tekstów. Niektórym się wydaje, że im preparat droższy tym skuteczniejszy. Już nie raz przekonałem się, że to bzdura.
    Pozdrawiam, Nemer

  13. maniusia pisze:

    Co roku mamy jakies cudowne diety a czlowiek powinien jesc to co nie szkodzi.jeden jest miesozerny inny roslinozerny bo tacy jestesmy kazdy inny.Nie wierze w diety jem to na co mam ochote i po czym czuje sie dobrze bo wiem po czym cos mnie boli a po czym jestem lekka pelna zycia.

  14. Renia pisze:

    I bardzo dobrze …

  15. prof.Salami pisze:

    @ Renata cyt.”że jeden ze skladników arginina została nagrodzona Nagrodą Nobla w dziedzinie medycyny” . Arginina czyli aminokwas dostał Nagrodę Nobla?! No cóż dokąd ten świat zmierza ? Żeby molekuły już dostawały NN…. No to Pani Renato argininę pod dostatkiem może Pani spożywać że tak powiem w domowych pieleszach, proszę namówić partnera by Pani codziennie sprezentował prossto do ust dawkę najświeższej argininy pod postacią porcji plemników a te zawierają argininę w znakomitej ilości !

  16. jawa pisze:

    Lepiej dać masażowi, niż aptekarzowi? Masarz to nie masaż panie doktoże.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>