Kościół w Polsce

.

„…Kontrowersje wokół Komisji Majątkowej. Wiele akt zniknęło

W ubiegłym miesiącu „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że Komisja Majątkowa przyznała zakonom i parafiom o kilkaset rekompensat więcej, niż one same złożyły wniosków. Akta 57 spraw zniknęły, a Komisja przyznała łącznie 143 mln zł odszkodowań i 55,6 tys. ha gruntów.

Gazeta dotarła do rządowego raportu o pracy Komisji Majątkowej, która rozpatrywała roszczenia instytucji Kościoła katolickiego. 53-stronicowy raport to opis strat skarbu państwa i niespotykanego bałaganu.

M.in. dokumenty komisji istniały wyłącznie w formie papierowej, nie rejestrowano dat złożenia wniosku, nie było informacji o roszczeniach, sposobie i czasie ich zaspokojenia, wartości przekazanych gruntów. Jeden wniosek bywał rozpatrywany kilkakrotnie. Nie sposób ustalić, czy i komu skarb państwa dał więcej, niż się należało.

Według informacji, do których dotarła gazeta, członkowie Komisji nie dbali należycie o interes państwa, a często nie sprawdzali nawet, czy tereny, które przekazują należą do państwa. Podczas prac nie sporządzano protokołów głosowań, a, jak podaje „Gazeta Wyborcza”, uzasadnienia spisywano niechlujnie.

Kościół katolicki złożył 3063 wnioski, ale Komisja Majątkowa wydała aż 3593 decyzji. W 142 przypadkach nie uzgodniła stanowiska, a ogólnie przyznała 143 mln zł odszkodowań i 66,5 tys. ha gruntów, których wartości do dziś nie można ustalić…”

Więcej – http://wiadomosci.onet.pl/forum/kosciol-w-polsce,0,630695,84203444,czytaj.html

.

To jeszcze jeden z komentarzy do powyższego artykułu:

” pikuch:

Oto jak kościół rzymskokatolicki walczył o niepodległą Polskę i Polaków

„Zaskoczony uchwaleniem dnia 3 maja 1791 roku konstytucji, nuncjusz papieski, Saluzzo, natychmiast donosił do Rzymu, że ustawa majowa była zamachem stanu dokonanym przy udziale aprobującego tłumu, a więc miała pozór rewolucji”. … rozwiń całośćZwracając się do papieża, nuncjusz zalecał wstrzymanie się od sformułowań, które mogłyby pochwalić lub aprobować Konstytucję 3-go maja. Nazywał też Hugona Kołłątaja, Stanisława Staszica i Scypiona Piattolego (osobisty sekretarz króla) „jakobinami i złymi duchami króla”.

Kuria rzymska i polski kler obawiali się, że Polacy nie poprzestaną na Konstytucji, lecz pójdą dalej – wzorem rewolucji francuskiej – pozbawią wszelkich funkcji państwowych, zlikwidują przywileje kleru, położą rękę na jego majątku, a księży przeniosą na państwowe pensje, co już częściowo miało miejsce po uchwaleniu w roku 1789 przez Sejm Wielki ustawy przeznaczającej dochody z diecezji krakowskiej na wojsko polskie.

Zaborcy zaś gwarantowali Kościołowi nienaruszalność praw i dóbr.

Papież Pius VI dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24. lutego 1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił pierwszy rozbiór Polski.

Katarzyna II zareagowała na Konstytucję, wspierając polskich przeciwników reform, magnatów (ultrakatolicki beton) i dostojników kościelnych, którzy 27 kwietnia 1792 roku zebrali się w Petersburgu (!) i ogłosili manifest unieważniający Konstytucję 3-go maja oraz wzywający Rosję do zbrojnej interwencji w Polsce. W celu zatajenia faktu, że spisek zawiązano w Petersburgu manifest opatrzono datą 14 maja i ogłoszono w Targowicy na Ukrainie.

Głównymi działaczami spisku byli: Franciszek Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki i Seweryn Rzewuski oraz biskupi: Józef Kossakowski, Ignacy Massalski, Wojciech Skarszewski i Michał Roman Sierakowski, który pełnił funkcję naczelnego kapelana konfederacji. Papież Pius VI pobłogosławił targowicę i wyraził życzenie: „aby stworzenie konfederacji stało się początkiem niewzruszonej spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej” (ups!).

Gdy w nocy z 18 na 19 maja wojska rosyjskie wkroczyły do Polski, stutysięcznej armii carskiej Polska mogła przeciwstawić tylko 50 tys. żołnierzy. Rzym uznał wkroczenie wojsk rosyjskich do Polski za dobrą nowinę, gdyż targowica gwarantowała utrzymanie przywilejów kleru, a nawet powierzała mu cenzurowanie książek. Dlatego nuncjusz Saluzzo otrzymał papieskie polecenie nakłonienie króla, aby jak najrychlej do targowicy przystąpił.

Pomimo dwukrotnej przewagi liczebnej najeźdźcy, w pierwszej potyczce do jakiej doszło pod Zieleńcami wojska księcia Józefa Poniatowskiego odniosły zwycięstwo. Ale jak to się mówi: „jedna jaskółka wiosny nie czyni”. Przewaga Rosjan i niedofinansowanie polskiej armii przyniosły z góry przewidziany efekt. Byliśmy spychani w stronę Warszawy. Lecz sytuacja wcale nie była taka beznadziejna. Książę Józef Poniatowski i gen. Tadeusz Kościuszko przygotowywali polskie wojska nie tylko do dalszej obrony, ale mieli też plan pobicia pod Lublinem rosyjskich kolumn gen. Kachowskiego, które rozdzieliły się (!) po przejściu Bugu.

Do bitwy nie doszło gdyż 23 lipca na zamku w Warszawie odbyła sie brzemienna w skutki narada.

Król wezwał 13 osób, a wśród nich: prymasa Michała Poniatowskiego (brata króla), marszałka wielkiego koronnego Michała Mniszcha, marszałka Rady Nieustającej Ignacego Potockiego, Hugona Kołłątaja (chylę czoła przed TYM duchownym), a także marszałka Sejmu Czteroletniego (Wielkiego), Stanisława Małachowskiego oraz Kazimierza Nestora Sapiechę. Król odczytał zebranym list od imperatorowej, która żądała (!) przerwania oporu zbrojnego i przystąpienia do targowicy.

Caryca pisała też, że króla polskiego obowiązują pacta conventa i „wszelkie ich naruszenie, a takim jest Konstytucja 3 maja, uwalnia poddanych od przysięgi wobec monarchy”. Król zareagował na to stwierdzeniem, że Katarzyna II może go w tej sytuacji nie uznać królem, jeśli nie przystąpi do targowicy i nie unieważni Konstytucji.

-„Naród uznaje WKMość panem” – rzekł podskarbi Tomasz Ostrowski.
-„A konfederacja targowicka, czyż się także nie mieni być narodem?” – zapytał prymas Michał Poniatowski.
-„Buntownicy nie należą do narodu!” – odpowiedział marszałek Sapiecha, dorzucając jeszcze: „WKMość często nazywałeś mnie niepoprawnym ladaco. Zobaczymy, czy słusznie. Nadto kocham moją ojczyznę i szanuję świętość przysięgi, ażebym się mógł łączyć z tą konfederacją, dążącą do obalenia tej ustawy konstytucyjnej, którąśmy wszyscy uchwalili i zaprzysięgli”.
Prymas uzasadnił swe stanowisko w następujący sposób:
-„Należy przystąpić do konfederacji, ponieważ, gdy już nie ma konstytucji, trzeba kraj ratować”.

Prawdopodobnie to właśnie prymas Poniatowski zadecydował o śmierci Konstytucji 3 maja, bo król znajdował się pod jego przemożnym wpływem i także głosował za targowicą. Głosów za przystąpieniem do targowicy było 7, przeciwnych 5.

W kościołach warszawskich czytano list pasterski biskupa Okęckiego z 2. września 1792 r., w którym wzywał do modłów „ażeby Bóg błogosławił pracom konfederacji generalnej dla dobra ojczyzny podjętym”. Biskup Okęcki został cenzorem wydawnictw.

Podczas insurekcji kościuszkowskiej dnia 9 maja 1794 r. wokół ratusza warszawskiego zebrał się kilkutysięczny tłum do którego przemawiał sekretarz Hugona Kołłątaja Kazimierz Konopka, nawołując do powieszenia zdrajców. Istnieją przypuszczenia, że była to akcja zorganizowana przez samego Kołłątaja.

Spośród dużej grupy aresztowanych wyselekcjonowano cztery osoby, wśród nich biskupa inflanckiego Józefa Kossakowskiego, który – jak wspomina Jan Kiliński – „sfajdał się przy aresztowaniu”. Następnie przewieziono go z wieży prochowni do ratusza. Więźniowie przejść musieli przez szpaler uzbrojonego w kosy, piki i szable tłumu. „Biskup Kossakowski ze spuszczonymi oczami przechodził szeregi ludu”.

Na parterze ratusza odbył się sąd w towarzystwie podnieconego ludu, który zaglądał do sali przez okna.

Zarzut pierwszy mówił, że oskarżeni „zupełnie i całkowicie na usługi potencji zagranicznej obcej rosyjskiej zaprzedali się”, a niektórzy z nich pobierali od dworu rosyjskiego pensje. Znaleziono kwity podpisane przez biskupa Kossakowskiego, że wziął od ambasady rosyjskiej dwukrotnie pieniądze.

Kolejne oskarżenie głosiło, że przystąpił do konfederacji targowickiej, trzecie, że był współtwórcą sejmu grodzieńskiego – inaczej zwanego „sejmem hańby” – ratyfikującego przez Polskę II rozbiór Polski. Po zakończeniu sejmu hańby w Grodnie, uczczono II rozbiór Polski mszą świętą o godz.9:00 i podziękowano Panu Bogu uroczystym Te Deum. (Czy czczenie dzisiaj mszami rocznic Konstytucji nie jest szczytem bezczelności ze strony Kościoła?)

Kossakowski wziął od Rosjan 4 tys. dukatów w złocie za skaptowanie 60 posłów. Tłumaczył, że uznanie II rozbioru jest zgodne z… przysięgą złożoną przez konfederację, że nie odstąpi „ani cząsteczki ziemi polskiej” (ups!).

Zarzut czwarty oskarżał postawionych przed sądem o bezprawne przywłaszczenie sobie różnych tytułów w Rzeczpospolitej.

W czasie procesu – pewien bezkarności – Kossakowski przyznał się do wszystkiego. Na pytanie dlaczego podpisał rozbiór Polski, odpowiedział bezczelnie: „Dlategom podpisał abym pieniądze wziął”. Pytany co ma na swoją obronę, oznajmił: „Osoba każdego biskupa święta jest i nietykalna”.

Na koniec ogłoszono wyrok skazujący wszystkich obwinionych na śmierć przez powieszenie. Wyrok ogłoszono ludowi, który zareagował entuzjazmem i oklaskami. Zawieziono Kossakowskiego do kościoła Bernardynów, aby zdjąć z niego święcenia kapłańskie. Kiedy prowadzono go do szubienicy, tłum szarpał go, bił, pluł na niego, zdzierał z niego odzienie ale biskup na to nie reagował. Krzyczał za to przez całą drogę że obok niego zawisnąć powinni inni. Wspomniał biskupa płockiego Szembeka, biskupa poznańskiego Okęckiego i prymasa Polski Michała Poniatowskiego. Niektórzy twierdzą, że domagał się powieszenia króla, którego i tak potem powieszono ale symbolicznie, zawieszając jego portret na szubienicy. Fizycznie nie zdążono gdyż zbiegł już do Rosji. Prowadzony na szubienicę miał okazję oglądać wiszących już innych targowickich zdrajców.

Źródła zgodnie twierdzą, że pod szubienicą rozebrany został do samej bielizny. Kitowicz twierdzi, że brudnej (czyżby szewc Kiliński nie zmyślał?) Reakcją tłumu po wykonaniu wyroku – przed kościołem św.Anny, tuż przy samym placu zamkowym – były śmiechy, wystrzały, brawa, okrzyki „Vivat!” i „niech żyje rewolucja!”

Stanisław August przerażony pisał do Kościuszki, że na ulicach stolicy słyszy się piosenkę, w której padały słowa: „My Krakowiacy nosiem guz u pasa, powiesiem sobie króla i prymasa”.

Kolejny dzień akcji rozpoczęto w nocy z 27 na 28 czerwca 1794 r. kiedy to przed pałacem prymasa postawiono szubienicę. Jej widok – mówi jedna z wersji – miała przyprawić prymasa o takie przerażenie, że umarł. Inna opowiada, że rodzina królewska w zaistniałej sytuacji postanowiła ułatwić krewnemu godną śmierć i podała mu truciznę.

Lud Warszawy podsumował to wierszykiem:
„książę prymas zwąchał linę,
wolał proszek niż drabinę”.

I jeszcze jeden nagrobkowy wierszyk:
„Najpierwsze w Polsce posiadał honory,
zdzierał kościoły, przedawał klasztory.
Rozpustnik, marnotrawnik, zdrajca swej ojczyzny,
by uszedł szubienicy, zginął od trucizny”.

Mówi się też, że król dał zażyć bratu tabaki od której ten umarł w kilka dni, albo, że zjawił się u niego Kościuszko z dowodami zdrady i zostawił mu truciznę, którą ten zażył. Dowodami tymi były listy przejęte przez powstańców jakie słał prymas do wojsk pruskich atakujących Warszawę wskazując im słabe punkty w obronie stolicy.

Po Warszawie krążyła też pogłoska, że książę prymas uciekł, więc obawiając się rozruchów wystawiono zwłoki na widok publiczny. Twarz zmarłego była już bardzo obrzękła, wobec czego przykryto ją zielona chustą, jednak mógł ją podnieść każdy odwiedzający. Jak pisze Rymkiewicz: „Mogła to zrobić każda k..rwa zza Żelaznej bramy”.

Rankiem tego samego dnia w innym miejscu Warszawy, pod pałacem Brühla w którym był więziony biskup wileński Ignacy Massalski, pojawiło się pospólstwo, którego liczbę oceniano na od kilkuset osób do kilku tysięcy.

Straż w obliczu napierającego tłumu dała drapaka i lud stolicy wdarł się do więzienia. Massalski się opierał więc go bito pięściami po głowie i poganiano. Że nie było pod ręką sznura powieszono go bez sądu na końskich lejcach od stojącego w pobliżu wozu. Na pierwszym sejmie rozbiorowym w 1773 roku poparł organizatorów, biskupa Ostrowskiego i biskupa Młodziejowskiego, wygłaszając wówczas płomienną mowę po której zyskał miano „czwartej potencji rozbiorowej”. Targowiczanin zwalczający reformy i Konstytucję 3 maja. Człowiek rosyjskiego ambasadora Sieviersa, któremu pomagał w doborze posłów, a nawet nakłaniał do ich terroryzowania podczas rozbiorowego „sejmu hańby” w Grodnie, którego był organizatorem i gdzie wygłosił mowę „o nieograniczonej ufności we wspaniałomyślność cesarzowej”.

Massalski był namiętnym karciarzem i w ostatnich dwóch latach swego życia przegrał w karty ok 100 tys. dukatów, równowartość 350 kg złota!

Kolejny targowiczanin i współorganizator „sejmu hańby” biskup chełmski Wojciech Skarszewski został skazany za zdradę prawomocnym wyrokiem sądu, lecz szubienicy uniknął, bo Kościuszko szantażowany przez Kościół klątwą i błagany przez dwie kochanki biskupa (wg gen. Zajączka) – zamienił zdrajcy stryczek na dożywocie. Ostatecznie do ułaskawienia przekonał Kościuszkę jego przyjaciel Julian Ursyn Niemcewicz, do którego drogę znalazł nuncjusz. Po zajęciu Warszawy przez Rosjan zdrajca wyszedł na wolność i wrócił do Chełma na swój stołek biskupi, mimo, że nie miał już święceń, bo mu je publicznie zdjęto przed planowaną egzekucją. Nie przeszkadzało to jednak potem papieżowi aby już w Królestwie Kongresowym nadać mu arcybiskupstwo warszawskie i godność prymasa „Kongresówki”, uprzednio likwidując w roku 1796 nuncjaturę apostolską w Polsce. Nie była już potrzebna.

Polscy biskupi katoliccy wraz z watykańskimi nuncjuszami i rosyjskimi ambasadorami doprowadzili do rozbiorów Polski. A dziś bezczelnie uważają się za obrońców Polski. Pilnują aby „ich zasługi dla Polski” nie były nigdzie upubliczniane i co raz mniej na szczęście im się to udaje. Mocno wybielają historię wciskając ludziom o rzekomych swych zasługach dla kraju i zbawiennej wręcz roli dla przetrwania polskości podczas rozbiorów. Na domiar wszystkiego Kościół chcąc zamaskować swój rzeczywisty stosunek do konstytucji, w dniu 3 maja bezczelnie ustanowił święto Maryi Królowej Polski! A może to nie było po to, żeby zamaskować datę konstytucji, tylko po to, żeby po likwidacji Polski i jej królów nasz kraj miał choć tylko wirtualną, ale za to nieśmiertelną i przede wszystkim kościelną monarchinię?

Sejm Wielki chcąc pomóc przełknąć tę bardzo gorzką dla Kościoła pigułkę jaką była dla nich niewątpliwie Konstytucja 3-go Maja podjął decyzję o ufundowaniu budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Kościół udupił Konstytucję a teraz domaga się realizacji ówczesnej uchwały sejmu…”

(z 25.04.2012 r.)

Polecam również:

– Bogatym brakuje więcej – http://www.stachurska.eu/?p=2083

– Ile nas kosztuje Kościół – http://www.stachurska.eu/?p=6835

– Kasa Pana Boga – http://www.stachurska.eu/?p=5799

– Krk,wspólnota i kretes – http://www.stachurska.eu/?p=5282

525 Responses to Kościół w Polsce

  1. Nomad pisze:

    Dziwię się, że „optymalni” dają się wciągać, w te gierki. W Polsce wygląda to tak: czerwoni zwalają winę na czarnych, a czarni na czerwonych (przy czym obydwie grupy żyją tu jak w raju) i tak już się to ciągnie od lat siejąc zamęt w głowach polaków. Większym problemem dla Polski jest brak dekomunizacji, gdzie cwaniaki z poprzedniego ustroju przejęły władzę i robią co chcą, zamieniając tę krainę w trzeci świat. W Niemczech lustrację przedłużono do minimum 2019r., ale to poważny kraj z przyszłością. Sprawa kościoła i przemian w Polsce jest rozgrywana przez Z.Brzezińskiego, który to zaplanował całą Solidarność i wybrał papieża, jak widać miejscowej ludności to nie służy, skoro już każdy młody uczy się angielskiego i nie chce stąd uciekać, ale spierd… .

  2. audionerd pisze:

    Ale teraz juz nikt wam nie zabrania sie rozwijac, wiec o co chodzi?

  3. OPTY pisze:

    Pozwolę sobie wkleić bardzo dobry oddający rzeczywistość w Polsce tekst.
    ———————
    Istotą władzy Kościoła jest monopol wychowawczy?
    Posted on 20 kwietnia 2012 by antyreligijna

    Poniżej cytuję fragment artykułu z tygodnika ?WPROST?.
    Tym razem felieton pani Magdaleny Środy ? filozofki,
    publicystki ? profesorki Uniwersytetu Warszawskiego.

    ?(?) Drugą srawą jest Kościół, a właściwie kler jako nowy typ klasy politycznej. Przeciętny proboszcz i katecheta jest ideowym wychowankiem biskupa Michalika, ojca Rydzyka i Jarosława Kaczyńskiego. Większość święcie wierzy w zamach, polską martyrologię, żydowską zachłanność i wielkość PIS jako formacji, która za ?duchowe? wsparcie zwiększy pulę przywilejów Kościoła. I sączy tę wiarę wiernym. PO Kościół wspiera. Przywileje również. Bo nie chodzi o likwidację Funduszu Kościelnego, z którą hierarchowie sobie poradzą (już dziś ogłoszono ?podwójne komunie?, tak jak są ?podwójne pogrzeby?), lecz o ?rząd dusz?. Istotą władzy Kościoła nie jest bowiem tylko jego siła ekonomiczna i polityczna, ale monopol ?wychowawczy? i kulturowy. Kościół panuje nad mentalnością, uczy bezwzględnego posłuszeństwa, irracjonalizmu i konserwatyzmu; lekcje katechezy są jak ciemny korytarz, który wprowadza w świat, gdzie nie ma debaty, gdzie etyka i racjonalność zastąpione są bezmyślnością i posłuszeństwem. Jak napisał ktoś w ?Polityce?, katecheza rodzi albo ultrakatolików, albo ultraantyklerykałów. Nieprawda. Katecheza rodzi hipokrytów, a jednocześnie niesamodzielność intelektualną w sprawach wartości. (?)?

  4. http://passent.blog.polityka.pl/2012/04/27/potkniecia-kwasniewskiego/#comment-223983 :

    wiesiek59
    3 maja o godz. 14:14

    „W ramach obchodów 3 maja, koza podstawia nogę do podkucia.
    Może kozę trzeba nauczyć historii?

    Wielkopomne zasługi kozy dla Polaków??

    Dzisiaj już niejaki Guzdek piał peany na temat odwagi
    duchowieństwa w kultywowaniu obchodów rocznic Konstytucji 3 maja. zapomniał jednak o zasługach naczelnego szamana tamtych czasów Leonie XIII który to w encyklice Charitatis providentiaegue, adresowanej do biskupów polskich, przypomniał im o obowiązku posłuszeństwa Polaków (w tym przypadku ? rzec jasna ? wobec wszystkich trzech zaborców):
    ? Poddani winni panującym okazywać cześć i wierność, tudzież jako Bogu przez ludzi królującemu, uległość nie tylko dla gniewu, ale też dla sumienia. (?) Poddani powinni się stosować święcie do przepisów państwa
    (?) W wierze świętej czerpiąc podnietę do wierności względem państwa i monarchów (?)
    Wy, co rosyjskiemu podlegacie berłu, nie przestańcie wytężać usiłowań nad utrwalaniem wśród kleru i ogółu poszanowania dla zwierzchności i przestrzegania karności publicznej (?)
    Wy, którzy podlegacie przesławnemu domowi Habsburgskiemu, miejcie na baczeniu, ile zawdzięczacie Dostojnemu Cesarzowi w najwyższym stopniu do wiary przodków przywiązanemu. Udowodnijcie tedy z każdym dniem jawniej swoją względem Niego wierność i pełną wdzięczności uległość (?)
    Wam, którzy zamieszkujecie prowincje poznańską i gnieźnieńską, zalecamy ufność w wielkoduszną sprawiedliwość Cesarza, o Jego bowiem względem was przychylności i życzliwym usposobieniu, osobiście od Niego samego powzięliśmy wiadomość.?
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/abp-michalik-atak-polityki-na-chrzescijanstwo-musi,1,5121181,wiadomosc.html
    ==============

    Ciekawe, czy tę kozę da się wyprowadzić, tak jak kozę Rabina, na właściwe miejsce?
    Ne mów fałszywego świadectwa obowiązuje chyba i pasterzy?
    A fałszują historię jak najęci?..”

  5. Prof. Tadeusz Bartoś

    „…Kościół katolicki okopał się w sojuszu z władzą. Zlikwidowana niedawno Komisja Majątkowa przyznająca Kościołowi rekompensaty za utracony majątek była tego najlepszym przykładem. Szybko zgarnąć, co się da ? to była filozofia Kościoła w Polsce ostatnich lat. Teraz jest podobnie ? szybko zaklepać pieniądze z podatków. Jak największe. Bez świadomości, że odbiór społeczny takiego postępowania jest negatywny….”

    Więcej – http://religia.onet.pl/wywiady,8/biskupi-znow-dostana-co-zechca,35115,page1.html , polecam.

  6. Renia pisze:

    Dziwne jest to, że mamy płacić na Kościół, który w tak dużej mierze przyczynił się do degradacji narodów – wprowadzając swoje nakazy i zakazy, posty i zobowiązania pieniężne. Przez wieki trzymał narody w ciemnocie. Wiedzę ukrywał. Starożytne mądre księgi niszczył. Biblię przerabiał na swoją korzyść. Inkwizycję wprowadził i sprzedaż odpustów…pochwala ubóstwo a sam gromadzi majątek, a my jeszcze płacimy… 😕

  7. Deipnosophist pisze:

    Pani Reniu,
    Kto Panią zmusza do płacenia na Kościół? Jesli Pani wierzy w bajki o inkwizycji i z tego powodu nie chce Pani dać na tacę, nikt Pani nie zmusza :) Tak jak grupa zapaleńców opłaca dobrowolnie składki w ramach działalności Towarzystwa Płaskiej Ziemi, bo wierzy, że te wszystkie foto naszego globu to tylko mistyfikacja.
    pozdrawiam

  8. Renia pisze:

    Przecież nie piszę o sobie tylko ogólnie o społeczeństwie……

  9. Deipnosophist pisze:

    A niech społeczeństwo nie płaci. Pan Janusz Palikot oprócz tego, że proponuje zerowe bezrobocie (nawiasem mówiąc: absurd logiczny), to jeszcze w pakiecie dorzuca darmową apostazję. Przecież nikt siłą ludzi nie trzyma, policji skarbowej nikt nie naśle…

  10. Deipnosophist pisze:

    Jak ktoś chce sobie poczytać, gdzie wyciekają PRAWDZIWE pieniądze, niech sobie poczyta:
    http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/gmyz-infoafera-skala-moze-przerosnac-afere-fozz
    http://www.rp.pl/artykul/69745,877349-Pomysl-Platformy-uderzy-we-wlascicieli-ziemi.html
    http://turalinski.pl/images/pismo%20w%20sprawie%20afery%20autostradowej%20-%20premier%20donald%20tusk%20-%20dla%20mediw.pdf

    Przykłady, które dotarły do mnie DZIŚ podczas tzw. prasówki.

    Teraz trzy pytania:
    1) komu zależy na napuszczaniu zwykłych ludzi na księży?
    2) czy gospodyni bloga zamieści choć jeden link?
    3) dlaczego tego nie zrobi? :)

    pozdrawiam

  11. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/bp-pieronek-jestesmy-na-dnie-podzial-jest-gleboki-,1,5140831,wiadomosc.html .

    – komentarz onetu – http://wiadomosci.onet.pl/swiat/norwegia-parlament-uchwalil-rozdzial-kosciola-od-p,1,5141396,wiadomosc.html :

    „~evaja Użytkownik anonimowy
    Jak na chwilę obecną, to wielkiej „rewolucji” parlament norweski nie zrobił, ot drobna zmiana w konstytucji, ale nie zapominajmy, że Polacy nie gęsi i swój język mają, tak samo jak i swoich Patriotów, ludzi wyjątkowych, którzy mieli zdrowy stosunek do religii – oto co pisał Tadeusz Kościuszko:
    LIST TADEUSZA KOŚCIUSZKI DO KSIĘCIA ADAMA CZARTORYSKIEGO – 1816 r.

    O Kościele, religii i wolnej myśli

    Trzeba przyznać, że wszyscy ludzie posiadają dosyć zdrowego rozsądku, by odróżniać dobro od zła, zachowywać się, rozumować, pojmować i porównywać relacje, a także rozwijać swoje idee poprzez rozważania lub badania (za wyjątkiem małej liczby tych, którzy są obłąkani od urodzenia), ale po to są szpitale, żeby przeszkodzić im w wyrządzaniu szkód.

    Czyż nie byłoby lepiej zacząć od przemawiania ludziom do rozsądku, uświadamiając im, że w ich prawdziwym interesie leży raczej, by postępowali prawie i sprawiedliwe, byli dobrymi ojcami, dobrymi synami, kochającymi Ojczyznę i przestrzegającymi prawa niż szkodzili sobie i oszukiwali się nawzajem, tracąc spokój ducha w nieustannej krzątaninie dla pokrzyżowania planów zasadzek i podstępów ze strony innych ludzi; jeśli do takiego wychowania dodacie dobre prawo, które karząc za przestępstwa jednocześnie przeciwdziała szerzeniu się przywar; jeśli ponadto sami będziecie dawać przykład cnoty w każdych okolicznościach, bądźcie pewni, że Lud pójdzie za wami, gdyż ludzie są w sposób naturalny naśladowcami jak małpy.

    Jeśli jednak, na odwrót, rozpoczniecie od oświecania Księży, dacie im /tym samym/ więcej środków, by zniewalali Lud i trzymali go w jeszcze silniejszym uzależnieniu, bowiem każde wydzielone ciało w Narodzie będzie mieć zawsze swój własny interes, przeciwny do interesu Państwa, bądź będzie występować przeciwko działaniom rządu, bądź będą miały miejsce potajemne bunty i konspiracje, w które niestety obfituje historia. Nie można mieć nadziei, że zmieni się ich zachowanie, gdyż w ich podstawowym interesie leży mamienie ludu kłamstwami, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami oraz abstrakcyjnymi i niezrozumiałymi ideami teologicznymi. Księża będą zawsze wykorzystywać ignorancję i przesądy Ludu, posługiwać się (proszę w to nie wątpić) religią jako maską przykrywającą ich hipokryzję i niecne uczynki. Ale w końcu jaki jest tego rezultat: lud nie wierzy już w nic, jak np. we Francji, gdzie chłopi nie znają ani obyczajności, ani religii; są bardzo ciemni, chytrzy i niegodziwi.

    Widzieliśmy Rządy Despotyczne, które posługiwały się zasłoną religii w przekonaniu, że to będzie najmocniejsza podpora ich władzy, wyposażano więc Księży w największe możliwe bogactwa kosztem nędzy ludu, nadawano im najbardziej oburzające przywileje aż po miejsce u Tronu, jednym słowem, tak mnożono względy, dobra i bogactwa Duchownych, że połowa Narodu cierpiała i jęczała z biedy, podczas gdy oni, nie robiąc nic, opływali we wszelkie dostatki.

    Teraz, kiedy znane są zgubne skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu niż pozwolić im upaść i upodlić się, a na koszt Rządu utworzyć szkoły dla Chłopów, w których będą oni mogli uczyć się moralności, rolnictwa, rzemiosła i kunsztu.

    Mówię do filozofa, do zręcznego polityka: Rząd jako taki nie powinien mieć innej religii niż religia natury. Ten bezmierny glob wypełniony nieskończonymi gwiazdami i nasze serca, które bezwiednie zawsze zwracają się /ku niej/ w rozpaczy, świadczą oczywiście o istnieniu Istoty Najwyższej, której nie rozumiemy, ale ją w duchu czujemy i którą wszyscy powinniśmy adorować. Pozostawmy więc wszystkim sektom, wszystkim religiom swobodę praktykowania ich kultu, byleby były one posłuszne prawom ustanowionym przez Naród.

    Własną ręką Tadeusza Kościuszki napisane
    i księciu Adamowi Czartoryskiemu od niego samego powierzone.
    W Paryżu w czasie Kongresu Wiedeńskiego 1816.

    TESTAMENT TADEUSZA KOŚCIUSZKI z 1789 r.
    wysłany do Thomasa Jeffersona

    Panie Jefferson, proszę pana na wypadek mojej śmierci, aby przeznaczył pan moje pieniądze na uwolnienie tylu czarnych osób ilu mogłoby mieć zapewnioną edukację oraz godne życie. Oznacza to, że każdy z nich powinien znać prawa oraz obowiązki każdego wolnego obywatela, że jest zobowiązany do obrony swojego kraju przed zarówno zewnętrznym najeźdźcą, jak i przed wewnętrznymi wrogami, którzy chcieliby zmienić konstytucję, w sposób wrogi i zagrażający ich wolności. Aby każdy z nich miał dobre serce i wrażliwość na cierpienie drugiego człowieka. Każdy z nich ma być żonaty i mieć 100 akrów ziemi, z narzędziami oraz bydłem do uprawy tej ziemi, oraz wiedzieć jak nią zarządzać. Powinni wiedzieć, że mają traktować sąsiadów z szacunkiem, uprzejmością i być gotowym na pomoc w biedzie. Mają zapewnić swoim dzieciom edukację z serca i obowiązku dla kraju. Z wdzięczności do mnie, niechaj starają się być szczęśliwi.

    T. Kościuszko.
    5.V.1798.”

  12. „Rozmowa z bp Grzegorzem Rysiem, biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej

    Katarzyna Wiśniewska: Coraz mniej ludzi chodzi do kościoła. Co ich zraża? Wykluczający język niektórych duchownych?

    Biskup Grzegorz Ryś: Najprościej i ”pod media” byłoby powiedzieć, że pedofilia ich zaraża, ale nie znam człowieka wierzącego, którego z Kościoła wyrzuca doświadczenie zła i grzechu; przeciwnie: człowiek wierzący angażuje się mocniej i odpowiedzialniej w Kościół, w jego uświęcenie i nawrócenie. Przyczyny są inne. Wprowadzamy człowieka w Kościół w wieku niemowlęcym, a brakuje późniejszego wtajemniczenia młodzieży i dorosłych w to, że jestem – a nie tylko ”byłem” – ochrzczony. I jak to wpływa na moje życie?…”

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,11836721,Wole_Polska_dzisiejsza_niz_te_sprzed_1989_r_.html#ixzz1wa5Vvr3R

  13. Deipnosophist pisze:

    Zanotowałem u rozmówcy wielką wolę i pośpiech, by incydent uznać za zamknięty, także w perspektywie klimatu kampanii wyborczej. Zapewniłem go, że Stolica Apostolska nie ma zamiaru podejmować wyzwania rzuconego w nocie, na wysłanie której nie pozwoliłaby sobie nawet Kuba czy Sudan

    To zdanie bardzo wiele mówi o obecnym rządzie

  14. Deipnosophist, zaintrygowała mnie Pana powyższa wypowiedź. Czy mógłby Pan ją uprzejmie rozwinąć?

  15. http://paradowska.blog.polityka.pl/2012/05/15/politycy-i-media-w-goracym-uscisku/#comment-98829 :

    zezowaty
    5 czerwca o godz. 22:09

    „Antonius 14.13
    Gdyby to kogoś interesowało , to w jednym ze szwedzkich muzeów można obejrzeć list Przeora Kordeckiego do Najjaśniejszego Króla Karola Gustawa uznający tegoż za władcę Polski i poddający temuż w opiekę Klasztor Jasnogórski.
    Szwedzi chcieli list ten wypożyczyć Muzeum Narodowemu ale chętnych zabrakło.
    Mam nadzieję że powyższa wypowiedż nie będzie uznana za teorię spiskową jak sprawa żółtaczki drużyny Niemieckiej.
    Muzeum trzeba poszukać samemu.
    ukłony”

  16. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wyciekly-tajemnice-watykanu-kiedy-poznamy-prawde,5164545,12102711,artykul-fotoreportaz-duzy.html , komentarze:

    @ gedeon:

    „Adam Mickiewicz:
    „Księża i prałaci, wy oczekujecie zbawienia tylko od złota, od kanonu i protokołów, a tych środków, których nie posiadacie, domagacie się od władzy ziemskiej; wy, którzyście powinni podźwignąć i zbawić ziemię, domagacie się od ziemi, żeby ona was podźwignęła i zbawiła. Nie mówcie, że ludy was opuszczają; to wy je opuściliście; one was szukają na posterunku waszym i tam was nie znajdują; one chcą się podźwignąć, a wy je w dół spychacie. (…)
    Lud, który walczy o swoją niepodległość albo o rozszerzenie swoich swobód? powinien nie ufać wysokim dostojnikom Kościoła, którzy wszyscy jednakowo są przywiązani do kultu absolutyzmu bez względu na to, czy ten absolutyzm jest mahometańskim, czy heretycki, czy nawet ateistyczny. (…)
    Między Włochem świeckim a księdzem istniało nawet mniej stosunków, niż miedzy murzynem a jego panem? Ksiądz był dla niego czymś obcym, wrogiem, nazwijmy rzecz po imieniu: czymś wstrętnym? Wszyscy wiedzą, że członkowie Świętego Kolegium są po większej części ludźmi o zmyśle pospolitym, bez charakteru i o miernym wykształceniu. Zajęci całkowicie drobnymi intrygami dworskimi i staraniami o drobiazgi administracyjne, nie mieli ani ochoty, ani czasu do poważnych studiów naukowych. Co się tyczy talentów duchowych i bohaterskich cnót chrześcijańskich Kolegium kardynalskiego, nic o nich w Rzymie nie było słychać. Książęta Kościoła uchodzili przeciwnie za nieprzyjaciół wszystkiego, co jest podobne do życia duchowego, do życia wewnętrznego, lub na znamię płomiennej żarliwości albo głębokiej pobożności… Odbudowanie powinno się było rozpocząć od reformy gabinetu prywatnego Ojca świętego i Świętego kolegium? Religia podług niego (papieża) ma polegać na ?zabezpieczeniu ludziom używania darów i wolności uroczystego obchodzenia ceremonii religijnych.” Ziemia i ceremonie! Ostatnie słowo sługi sług Bożych! Następcy św. Piotra! Tego, który podaje się za przedstawiciela Ukrzyżowanego!.””

  17. – Polecam uwadze: Eric S. MacDonald – Niewolnictwo w świętych tekstach chrześcijan i Żydów
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8139

    – Teraz Uniwersytet Warszawski, albo 234 mln zł – http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Wieslaw-Debski-kosciol-katolicki-Spolka-Zoo,wid,14727306,wiadomosc.html?ticaid=1ebda .

  18. http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/lublin/ksiadz-oskarzony-o-molestowanie-ministranta-ruszyl,5179373,12291303,artykul-fotoreportaz-duzy.html , jeden z komentarzy:

    @ młot na pedofilów w sutannach 04.07.2012 pisze:

    „Ks. Jacek C. był wikariuszem parafii w Warnicach ( archidiecezja szczecińsko ? kamieńska ) i nauczycielem religii w jednej z pobliskich szkół, gdy został oskarżony o molestowanie seksualne niepełnosprawnego chłopca, którego osobiście onanizował, nadając ich ?wspólnej tajemnicy? rangę spowiedzi. W trakcie procesu kuria schowała ks. Jacka w Kamieniu Pomorskim, gdzie w dalszym ciągu katechizował szkolną dziatwę. Sąd Rejonowy w Choszcznie skazał pedofila na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz pięcioletni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela ( ?Erotoman w sutannie skazany? ? ?FiM? 48 / 2001 ). Po wyroku przerzucono go do Dobrej Nowogardzkiej. W charakterze katechety i mimo sądowego zakazu ! Dopiero w obliczu skandalu ( nauczyciele zaczęli grzebać świątobliwemu koledze w życiorysie ), abp Zygmunt Kamiński wysłał podwładnego na ?urlop zdrowotny?, a gdy ciągnący się za nim smród trochę wywietrzał, metropolita dał mu etat kapelana szpitala w Gryfinie, skąd po krótkiej rekonwalescencji ks. Jacek wylądował w zdecydowanie bardziej atrakcyjnym N., gdzie urzęduje do dzisiaj.

    Ks. Wincenty P., wikariusz parafii w Witoni ( diecezja łowicka ), który zwabiał na plebanię małych chłopców, wymuszając na nich współżycie seksualne, oraz nagrywał te perwersje na wideo, aby rozpowszechniać je później w internecie, a nawet wypożyczał ?swoje? dzieci innym księżom, został zdemaskowany i osądzony wyłącznie dzięki determinacji dziennikarzy ?FiM? ( cykl ?Co ci się, draniu, śni ?? zainaugurowany w numerze 27/2002 ). Ścigaliśmy go nawet na Ukrainie, bowiem szefowie policji i prokuratorzy z Łęczycy oraz ówczesny ordynariusz bp Alojzy Orszulik dokonywali cudów zręczności, żeby zatuszować aferę. Skazany na trzy lata więzienia odsiedział wyrok w całości i w 2006 r. znowu wyjechał na Ukrainę. Zakotwiczył u bp. Bronisława Bernackiego w diecezji odessko – symferopolskiej, gdzie pracuje jako misjonarz ( w ubiegłym roku występował m.in. w Tuchowie koło Tarnowa ).
    Warto pamiętać, że zgodnie z kościelnymi wymogami żaden biskup na świecie nie przyjmie do swojej diecezji duchownego z zewnątrz bez zgody i świadectwa moralności wystawionego przez jego macierzystego ordynariusza, którym dla ks. Wincentego P. był od maja 2004 r. bp Andrzej F. Dziuba, protegowany prymasa kard. Józefa Glempa.

    Ks. Jerzego U., proboszcza parafii w Słowinie ( diecezja koszalińsko- kołobrzeska ), zatrzymano w maju 2003 r. Podczas przeszukania plebanii policjanci znaleźli płyty DVD i kasety z filmami pornograficznymi. Śledztwo wykazało, że onanizował się przy dzieciach, obmacywał je i proponował usługi seksualne w zamian za drobne kwoty. Jeden z ministrantów ( 12 ? latek ) zeznał, że ksiądz wkładał mu rękę do majtek, a potem ją wąchał oraz lizał, bądź zmuszał go do chodzenia nago i na czworakach po pokoju ( ?Pedofilów u nich dostatek? ? ?FiM? 24 / 2003). Po aresztowaniu plebana kuria twierdziła, że do ordynariusza ( wówczas biskup Marian Gołębiewski ) nie docierały żadne skargi na księdza U., a tuż przed jego aresztowaniem odbyła się w parafii wizytacja duszpasterska, podczas której ?można było przecież powiadomić biskupa?. Wielebny dostał 2 lata więzienia w zawieszeniu (!) i pięcioletni zakaz pracy z dziećmi. Na okres ?zawiasów? kolejny ordynariusz bp Kazimierz Nycz schował podwładnego do parafii w Barcinie, ale gdy jego grzechy również tam wyszły na jaw, 59-letni dziś ks. Jerzy U. znalazł schronienie ( z wiktem i opierunkiem gwarantowanym przez swojego aktualnego szefa bp. Edwarda Dajczaka ) w diecezjalnym Domu Seniora w Kołobrzegu. Odprawia msze i spowiada w położonym tuż obok kościele rektorskim.

    Ks. Zbigniew Sz. zasłynął tym, że jako proboszcz parafii w Połoskach ( diecezja siedlecka ) ?wielokrotnie doprowadził pięć nieletnich uczennic szkoły podstawowej do poddania się innym czynnościom seksualnym? ( ?Uczucia religijne? ? ?FiM? 51, 52 / 2003 ). Po aresztowaniu pedofila bp Zbigniew Kiernikowski złożył za niego osobiste poręczenie, domagając się od sądu, żeby ?uszanować godność kapłańską księdza Zbigniewa Sz., a nadchodzące święta pozwoliłyby mu zastanowić się nad jego losem? i nie w jakiejś zapchlonej celi, lecz ?w domu parafialnym w Białej Podlaskiej lub w Domu Zakonnym Ojców Paulinów w Leśnej Podlaskiej?. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej skazał byłego proboszcza na 2 lata więzienia i zakazał mu pracy z dziećmi na 10 lat. Po opuszczeniu zakładu karnego Zbigniew Sz. był krótko wikariuszem w Huszlewie, a w sierpniu ub.r. biskup przeniósł go na znacznie większą placówkę w O.

    Ks. Zbigniew P., proboszcz parafii w Jarnołtówku ( diecezja opolska ), sprowadzał sobie na plebanię 11 ? 13-letnich chłopców z domu dziecka w Chmielowicach oraz ?całował ich w usta, obmacywał po udach, pośladkach i narządach płciowych, a jednego z nich onanizował? ( cyt. z aktu oskarżenia ). Gdy rzecz wyszła na jaw, ordynariusz abp Alfons Nossol przeniósł podwładnego do Centrum Opieki Paliatywnej Caritas Diecezji Opolskiej w S., powierzając mu funkcję kapelana ośrodka ( ?Onanizm nie grzech? ? ?FiM? 27 / 2004 ), choć pleban szedł w zaparte, twierdząc, że dzieci pomawiają go z zemsty, bo nie dał im pieniędzy. Sąd Rejonowy w Prudniku skazał ks. P. na rok więzienia w zawieszeniu (!) na trzy lata. W sierpniu 2009 r. Ordynariuszem został bp Andrzej Czaja, zaś ks. Zbigniew wciąż w Caritasie odprawia, spowiada i rozgrzesza, a nawet jest coraz częstszym gościem na łamach ?Gościa Niedzielnego?.

    Ks. Władysław Ł. to zboczony proboszcz z Lututowa w diecezji kaliskiej ( ?Księży dotyk? ? ?FiM? 41/2004 ) W 2005 r. Sąd Rejonowy w Wieluniu skazał go na 1 rok i 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i czteroletni zakaz nauczania religii m.in. za molestowanie seksualne dwóch dziewczynek przygotowywanych do Pierwszej Komunii. Po wyroku ewakuował się do archidiecezji poznańskiej, gdzie obecnie pracuje ( za zgodą abpa Stanisława Gądeckiego ) w parafii B.

    Ks. Paweł K. miał posadę wikariusza w prestiżowej parafii św. Ducha we Wrocławiu i nauczyciela religii, gdy późnym wieczorem 5 września 2005 r. został schwytany przez policyjnych wywiadowców. Okazało się, że w śródmiejskich slumsach polował na chłopców, których do ?wspólnej zabawy? zachęcał ?stówą?. Rewizja w mieszkaniu na plebanii ujawniła bogatą kolekcję ?twardej? pornografii z udziałem dzieci, co akurat dla nas nie było specjalnym zaskoczeniem, bo już w październiku 2003 r. Ostrzegaliśmy biskupów, że ich człowiek ma skłonności do ministrantów ( ?Uwaga wielebni? ? ?FiM? 41 / 2003 ). Ponieważ ks. Paweł nie zdążył sprecyzować zaczepianym po bramach chłopcom, na czym dokładnie ich rola we ?wspólnej zabawie? miała polegać, postawiono mu jedynie zarzut ?utrwalania, sprowadzania i przechowywania treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej lat 15? ( ?Powołanie do dzieci? ? ?FiM? 37 / 2005 ). Po kilkudziesięciu godzinach spędzonych na policyjnym ?dołku? wyszedł na wolność ( prokuratura odrzuciła wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania lub chociażby kaucję, zadowalając się poręczeniem kard. Henryka Gulbinowicza, emerytowanego metropolity wrocławskiego ) i przepadł jak kamień w wodę. Prokuratura Rejonowa Wrocław- -Śródmieście wszczęła zaś śledztwo ( sygn. 3 Ds. 173 / 05) dotyczące… nielegalnego rozpowszechniania wiadomości z postępowania przygotowawczego w sprawie pedofila, za którego zdemaskowanie groziło nam nawet dwa lata odsiadki. Dzisiaj już wiemy, że znalazł schronienie w diecezji bydgoskiej. W 2009 r. wrócił do archidiecezji i zakotwiczył na posadzie wikariusza we Wrocławiu, ale po kilku miesiącach abp Marian Gołębiewski przeniósł ks. Pawła do M., gdzie urzęduje do dzisiaj.

    Ks. Michał M., były proboszcz z Pszczyny-Piasku ( archidiec. Katowicka ), został skazany w 2005 roku na 2 lata więzienia w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z dziećmi za poddawanie 3 małoletnich dziewczynek ?innym czynnościom seksualnym?. Z błogosławieństwem i dzięki łaskawości abp. Damiana Zimonia pedofil pracuje obecnie jako rezydent przy parafii w Jastrzębiu-Zdroju.

    Ks. Mirosław W. jako wikariusz parafii w Trawnikach ( archidiecezja lubelska ) zwykł wkładać nogę 10-letniej dziewczynki pod sutannę i onanizować się jej stopą. Po wszczęciu śledztwa abp Józef Życiński przeniósł pedofila do parafii Matki Bożej Bolesnej w Kraśniku, a tuż przed zatrzymaniem ( prawdopodobnie doszło do przecieku ) wielebny dostał od szefa ?urlop zdrowotny? i ewakuował się na Ukrainę. Przez wiele miesięcy nie można mu było przedstawić zarzutów, bo prokuratura nie chciała nagłaśniać sprawy i nie wydała listu gończego. Gdy 15 lutego 2006 r. nieopatrznie wrócił do Polski, trafił do aresztu. Stanowczo nie przyznawał się do winy, a wspierały go zastępy kółek różańcowych, których aktywistki zebrały ok. 800 podpisów pod petycją o uwolnienie ?ciepłego i serdecznego kapłana? ( ?Pociągi pod specjalnym nadzorem? ? ?FiM? 8 / 2006 ). Tuż po zamknięciu śledztwa, ks. Mirosław W. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzania procesu. Zaproponował dla siebie 5 lat bezwzględnej odsiadki. Abp Życiński wysłał list do matki molestowanej dziewczynki z przeprosinami, za ?nieodpowiedzialne zachowania? księdza Mirosława. Po odbyciu części kary pedofil wyszedł już na wolność i pracuje obecnie w parafii we wsi Ż.

    Ks. Stefan S. ( 65 l. ) został skierowany przez ówczesnego biskupa radomskiego Zygmunta Zimowskiego ( obecnie w randze arcybiskupa na posadzie przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia ) do maleńkiej wsi Kraśnica, żeby przestał siać zgorszenie swoim pijaństwem i znanymi kurii preferencjami seksualnymi ukierunkowanymi na niebezpiecznie małych chłopców. Niestety, tuż po przeniesieniu ?22 stycznia 2006 roku ksiądz przewrócił ofiarę ( niepełnosprawnego 17 – latka ? dop. red. ) i ? grożąc pobiciem ? zgwałcił? ? zakomunikował rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu. Podejrzany ( aresztowany na 2 miesiące ) przyznał się do winy, ale tylko z grubsza, ponieważ był pijany i nie pamiętał dokładnie przebiegu zdarzenia ( ?Barwy ochronne? ? ?FiM? 8 / 2007 ). W listopadzie 2009 roku abp. Zimowskiego zmienił bp Henryk Tomasik, ale wielebny gwałciciel ( ważny urzędnik na Uniwersytecie Trzeciego Wieku prowadzonym przez duże i bardzo wpływowe zgromadzenie zakonne ) na brak zajęć duszpasterskich nie narzeka. ?Bardzo dziękujemy ks. Stefanowi S… ( kaznodziei ) za wspaniałe Rekolekcje Adwentowe w parafii pw. św. Zofii w Młodocinie. Szczęść Boże Tobie, Księże Stefanie, na dalsze Twoje życie Kapłańskie. Bóg zapłać ! ? parafianie z Młodocina? ? czytamy w ogłoszeniu zamieszczonym 20 grudnia 2009 r. na oficjalnym portalu internetowym diecezji radomskiej.

    W październiku 2007 r. ks. Piotr D. ( 60 l. ), proboszcz parafii św. Ducha we wsi Werdun (archidiecezja warszawska ) oraz nauczyciel religii w Suchostrudze, został skazany przez Sąd Rejonowy w Grójcu na 2 lata więzienia ( prokuratura domagała się dwakroć więcej ) za notoryczne molestowanie seksualne chłopca, którego od 9 roku życia uczył ?anatomii? i przeprowadzał na nim doświadczenia mające uprzytomnić dziecku, co może zdziałać ręka w majtkach ( por. ?Dwa lata jak dla brata? ? ?FiM? 47 / 2007 ). Ks. Piotr D. przyznał się do winy, więc cały proces ograniczył się do jednej rozprawy, a zaraz po ogłoszeniu wyroku sąd uchylił skazanemu areszt i zaledwie po dwóch miesiącach pobytu za kratkami wielebny pedofil odzyskał wolność. Cieszy się nią do dzisiaj, bo ponoć… niedomaga na zdrowiu ( ostatnio przebywał w archidiecezjalnym Domu Opiekuńczo- -Leczniczym Opatrzności Bożej w Pilaszkowie nieopodal Warszawy).

    Ks. Krzysztof K. był do niedawna proboszczem parafii św. Jakuba Apostoła w Mechowie ( archidiecezja gdańska ). Sąd Rejonowy w Wejherowie skazał go w pierwszej instancji na 3,5 roku więzienia za seksualne ?formowanie? 14-letniej dziewczynki ( ?Sami swoi? ? ?FiM? 11 / 2008 ), ale po 5 miesiącach spędzonych w celi wyjednał w sądzie uchylenie aresztu i 11 lipca 2008 r. opuścił Zakład Karny Bydgoszcz- Fordon. Miał wrócić po uprawomocnieniu wyroku, ale póki co przepadł. Gdzie ? Na stronie internetowej jego chlebodawcy widnieje jedynie uspokajający komunikat, że pedofil żyje, ale przebywa aktualnie ?poza diecezją?. I zapewne ma się dobrze: ?W imieniu ks. Krzysztofa dziękujemy za okazane wsparcie modlitewne i materialne. Zebraliśmy dla niego ok. 19 tys. zł. Wielkie Bóg zapłać !? ? ogłoszono z ambony kościoła w Mechowie.

    Ks. Roman K. z archidiecezji warmińskiej pojechał do USA, aby wesprzeć parafię polonijną w pracy duszpasterskiej. Przy okazji owej ?pomocy? zgwałcił nieletnią dziewczynkę, co ? jak tłumaczył w sądzie, przyznając się do winy ? było ?terapeutyczną metodą, aby pomóc jej zapomnieć traumatyczne doświadczenia z przeszłości?. Po odsiedzeniu 9 miesięcy w więzieniu został deportowany do Polski. Metropolita abp Wojciech Ziemba mianował go wikariuszem parafii w Wielbarku i nauczycielem religii w miejscowym gimnazjum. Gdy nauczyciele zaczęli przebąkiwać o jego kryminalnej przeszłości, metropolita odsunął ks. Romana od katechezy, ale że brzydki zapach pozostał, w połowie 2009 r. abp Ziemba awansował gwałciciela na proboszcza parafii w O.

    Warmińscy dostojnicy kościelni muszą już zacząć myśleć o jakiejś spokojnej posadzie dla ks. Antoniego W., byłego proboszcza parafii w Olsztynie – Dywitach, który po odsiedzeniu 3,5 roku za płatny seks z 14-letnimi chłopcami ( ?Znów pedofil? ? ?FiM? 10 / 2007 ) musi szybko stanąć na nogi. Oprócz głębokiej przyjaźni z biskupem pomocniczym Jackiem Jezierskim ( imprezy na zlotach Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym ) ks. Antoni ma tak ogromne zasługi dla archidiecezji ( sprawował funkcję dekanalnego ojca duchownego oraz kierownika Ruchu Rodzin Nazaretańskich ), że z pewnością nie pójdzie na bezrobocie.

    Ks. Krzysztof Cz. Sprawował nieprzerwanie od 1994 r. funkcję sędziego Lubelskiego Sądu Metropolitalnego ( także kapelana Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie ), zaś ostatni dekret abp. Życińskiego o sędziowskiej nominacji ks. Cz. na kolejną 5-letnią kadencję nosił datę 22 września 2007 r., gdy ten był już wówczas formalnie podejrzanym o uprawianie tzw. pedofilii internetowej ( por. ?Sędzia pod sąd? ? ?FiM? 51, 52 / 2007 ). W marcu 2008 r. zainkasował za te upodobania pół roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat i dożywotni zakaz edukowania, wychowywania i wszelkich form opieki nad dziećmi. Czysto teoretyczny, bo w nowej parafii w S., dokąd skierował go metropolita, ma ich pod dostatkiem. Nie pozostaną też zapewne bez możnej opieki ( aczkolwiek trochę to potrwa).

    Franciszkanin Krzysztof P. z Pakości ( ?Bratnia dusza? ? ?FiM? 7 / 2008), skazany prawomocnym już wyrokiem na 4,5 roku więzienia oraz 10 lat zakazu pracy z dziećmi za molestowanie seksualne ministranta.

    Ks. Tomasz G. z parafii Przemienienia Pańskiego w Brzozowie ( archidiecezja przemyska ), prawomocnie skazany na 5 lat więzienia za stosunki płciowe z dziewczynkami będącymi jeszcze dziećmi ( ?Choroby dziecięce? ? ?FiM? 47 / 2008 ).

    Ks. Roman B., zakonnik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, skazany 19 marca 2010 r. w pierwszej instancji na 4,5 roku więzienia za wielomiesięczne wykorzystywanie seksualne swojej uczennicy, mającej w chwili inicjacji zaledwie 13 lat ( ?Nałożnica Chrystusowca? ? ?FiM? 28 / 2008 ).

    Ks. Łukasz K., były wikariusz parafii w Łętowni ( archidiecezja krakowska ) i nauczyciel religii w tamtejszym Zespole Szkół im. Jana Pawła II, prawomocnie skazany 12 marca 2010 r. na 2 lata więzienia w zawieszeniu i rok zakazu pracy jako nauczyciel za molestowanie seksualne 12 – latki, którego kard. Stanisław Dziwisz schował na czas śledztwa w parafii w P., pozwalając mu nawet nauczać religii w miejscowej szkole podstawowej ( ?Kolekcjonerzy dzieci? ? ?FiM? 12 / 2009 ).

    Ks. Piotr T. z Dębnicy ( diecezja pelplińska), skazany na 4 lata więzienia za molestowanie seksualne i podawanie narkotyków ministrantom oraz nakłanianie jednego z nich do popełnienia samobójstwa ( ?Proboszcz na gigancie? ? ?FiM? 21 / 2006 ).

    Za podobne przestępstwa skazano jeszcze kilkudziesięciu duchownych, których późniejszych losów nie śledziliśmy, ale wiemy, że uchowali się w ?świętym Kościele? i gdzieś w Polsce brudnymi łapami wciąż udzielają komunii. Są wśród nich m.in. :

    Ks. WojciechC. z Gdyni, skazany w 2001 r. na 3,5 roku pozbawienia wolności za molestowanie seksualne i rozpijanie 12 – letniego chłopca ( ?Z kruchty za kratki? ? ?FiM? 2 / 2002);

    Słynny proboszcz z Tylawy ks. Michał M., który za molestowanie seksualne kilku dziewczynek ( ?Z ręką w majteczkach? ? ?FiM? 25 / 2001) dostał, mimo desperackiej i momentami haniebnej obrony ze strony abpa Józefa Michalika, 2 lata więzienia w zawieszeniu i osiem lat zakazu wykonywania zawodu nauczyciela. ?Biorąc pod uwagę zmęczenie Księdza Prałata Michała M. prowadzoną przeciw niemu kampanią, Ksiądz Arcybiskup Metropolita Przemyski udzielił ww. Kapłanowi urlopu, pozostawiając mu tytuł oraz prawo pobytu na plebanii w Tylawie? ? ogłosiła przemyska kuria metropolitalna, gdy było już jasne, że prałat się nie wywinie;

    Ks. Edward P., proboszcz z Pszenna ( niegdyś archidiecezja wrocławska, obecnie diecezja świdnicka ), który w kościelnej dzwonnicy molestował seksualnie dwóch ministrantów ( por. ?Łapacz gołębi? ? ?FiM? 26 / 2002 ). Po dwóch latach procesu w lutym 2003 r. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu. ?Ksiądz bardzo boleśnie to przeżył, a sprawa jest delikatna i niejednoznaczna. Jak tylko dostaniemy wyrok na piśmie, postanowimy, co zrobić. Prawie ze stuprocentową pewnością mogę powiedzieć, że odwołamy księdza z parafii w Pszennie. Prawdopodobnie trafi do pracy administracyjnej w kurii? ? obiecywał biskup Edward Janiak po ogłoszeniu wyroku;

    Ks. Marek B., który jako wikariusz parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie ( diecezja Zielonogórsko – gorzowska) upił i wykorzystał seksualnie ministranta, za co zainkasował 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata ( ?Promocja na molestowanie? ? ?FiM? 5 / 2007 ), choć proboszcz ks. Janusz Idzik twardo stawał za swoim wikarym, żądając przekazania sprawy pod jurysdykcję sądu… kościelnego;

    Franciszkanin o. Ryszard Ś. ( ?Dzieci brata mniejszego? ? ?FiM? 2 / 2008), skazany przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu za to, że ?działając czynem ciągłym, za pomocą swojej poczty elektronicznej posiadał w celu rozpowszechniania treści pornograficzne z udziałem małoletnich poniżej lat 15 i posługiwaniem się zwierzętami?. „

  19. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zaskakujace-dane-wielu-polskich-ksiezy-ma-dzieci,1,5203316,wiadomosc.html . Ktoś zaskoczony? Ksiądz spokojnie zabezpiecza przyszłość swoim dzieciom. Wszystko im finansowo sprzyja łącznie z Państwem. Problem to hipokryzja zwierzchników.

  20. OPTY pisze:

    AWS-owska „polityka prorodzinna ” ?

  21. OPTY, jo 😉 AWS-owska „polityka prorodzinna”. Świetny wniosek.

  22. Bp Pieronek:

    „…Dziwię się panu Lisowi, że zajmuje się takim rzeczami. Dzisiaj w każdej gazecie codziennej można przeczytać coś złego na temat Kościoła. Trwa maniakalny atak na Kościół. Nie wiem, skąd wziął się ten bunt. Jak trwoga to do Boga. Kiedy się ludziom pomaga, to wszystko jest w porządku, ale kiedy oni naruszają normy moralne, a nawet dążą do ich zniesienia, a Kościół mówi „nie”, bo to jest niemoralne i złe, to wtedy jest atakowany. Ja wiele w życiu widziałem, bo już mam swoje lata, ale takiego maniactwa i skupienia uwagi na złu, które jest w Kościele, jeszcze nie widziałem. Zło jest wszędzie, bo jest zakorzenione w każdym człowieku na całym świecie. To o czym pisze „Newsweek”, to jest ułamek procenta albo jeszcze mniej tego zła, które się dzieje w świecie, a jest wskazywane jakoby dotyczyło tylko ludzi Kościoła, głównie duchownych. Równie dobrze można by generalizować w ten sposób o bankowcach, lekarzach i innych, którzy robią coś na lewo, kradną, czy malwersują ogromne sumy pieniędzy. Czy o lekarzach i bankowcach też można tak powiedzieć? Jeden ksiądz, który popełnił błąd i nikt go za to nie chwali, jest roztrąbiony na wszystkie strony świata i pisze się o tym od dwóch tygodni czy trzech. Podobnie promuje się na bohaterów medialnych ludzi odpowiedzialnych za śmierć dziecka. W jakim celu? Jaki sens ma taka promocja, taki rozgłos? Media szukają sensacji po to tylko, żeby ludzie klikali, czytali, kupowali, oglądali, słuchali i płacili. To jest do napiętnowania. Apeluję do mediów o opamiętanie się. W taki sam sposób należy potraktować czołówkę w „Newsweeka”….” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/bp-pieronek-nam-madonna-nie-jest-do-niczego-potrze,1,5205061,wiadomosc.html .

  23. „…Nie jestem entuzjastą Telewizji Trwam, która mieni się katolicką, a jest medium partyjnym. Radio Maryja zawsze było radiem partyjnym, zawsze przeskakiwało z jednego konika w Sejmie na drugiego. Ojciec Rydzyk stawiał zawsze na taką partię, na którą mu się opłacało. I przez lata nic się nie zmieniło. Zanim rozpocznie nowy biznes, powinien rozliczyć się z pieniędzy, które zbierał na Stocznie Gdańską. Niech redemptorysta rozliczy się z wielu swoich mętnych działań, zanim podejmie się nowych. To następny chwyt. Budowa świątyni to zawsze rzecz ładna, ale sposób naciągania ludzi mi się nie podoba – powiedział Pieronek w rozmowie z Onetem.

    Biskupowi odpowiada na blogu Janusz Wojciechowski, eurodeputowany PiS… ” Więcej http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wojciechowski-do-bpa-pieronka-co-ksiadz-chce-rozli,1,5207145,wiadomosc.html .

  24. „”Nie ustają zachwyty nad wypowiedzią abp. Michalika krytykującą polityków, którzy wykorzystują spiskowe teorie dotyczące katastrofy smoleńskiej. Przykłada posmoleńskim jeźdźcom, a zwłaszcza Macierewiczowi, bo to nic nie kosztuje, a stanowi ładny prezencik. Wbrew powszechnej opinii, tylko pozornie dla Tuska, a w rzeczywistości dla Kaczyńskiego. Kościół, targany coraz większymi problemami, raz więc pali Bogu świeczkę i diabłu ogarek, innym razem odwrotnie. Zresztą także Bóg i diabeł stale mu się mieszają. I właśnie dzięki temu się trzyma, że nabiera wszystkich. A barany się radują…” – pisze na swoim blogu w Onecie Joanna Senyszyn. …” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/senyszyn-na-blogu-kosciol-sie-trzyma-bo-nabiera-ws,1,5215373,wiadomosc.html

  25. Doktor religioznawstwa Radosław S. Czarnecki: Koty salezjańskie – http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8366 .

  26. Piekła nie ma, niebo jest – hulaj dusza – http://www.trystero.pl/archives/12154 .

  27. http://passent.blog.polityka.pl/2012/10/17/narodowa-na-narodowym/#comment-239298 :

    wiesiek59
    19 października o godz. 17:53

    „Ps.

    Czesław Miłosz ukrywał, ale nie zawsze, swoje lekceważenie dla niby-politycznych działań Giedroycia, jego przesadnych zaangażowań w to, co się w Warszawie działo między władzą a opozycją literacką. ?Dlaczego Ty zakładasz ? pisał ? że rząd w Warszawie robi same okropności. Jakbyś był na ich miejscu, też byś coś robił, np. w sprawie wariatuńcia Kornackiego. (?) Trudno tolerować wszystkich chorych na rozmiękczenie mózgu?. Iwaszkiewicz, którego tam znieważają, nienawidzą i którym niejeden niedorastający mu do pięt pogardza (wówczas tak było), ?być może okaże się kiedyś, że pomógł większej ilości ludzi i uratował więcej spraw niż niejeden niezłomny?. Miłosz miał przekonanie, że systemy władzy nie stanowią domeny wydzielonej, są uzależnione od ducha czasu i miejsca, dotyczy to tak samo Ameryki, jak krajów bloku wschodniego, i dobrać się do ustroju, do jego spoiwa wewnętrznego można tylko środkami intelektualnymi, filozofią, teologią
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/bronislaw-lagowski-jeszcze-o-listach
    =============

    Zdecydowanie mądrzejszy jest cytat z Miłosza?.
    Pewnie dlatego, że podróży zagranicznych nie odbywał jedynie do Watykanu- jak Wyszyński.

    Przeglądałem ostatnio historię Polski.
    Prawie za każdą klęską czy nietrafioną polityczną decyzją stał jakiś nuncjusz apostolski. Dziwna koincydencja??”

  28. OPTY pisze:

    Zacząć trzeba od tego ,że religia nie jest w ogóle jakąkolwiek nauką ,więc dlaczego jest wpajana ( trzeba rozgraniczyć te dwa terminy) w placówkach stricte naukowych ? Religia jest dokładnie tym czym określił ją w swoim dziele ” Ród Ludzki ” S. Staszic . Ta książka powinna być jak najszybciej przedmiotem studiów i naukowych analiz oraz nowoczesnego wypracowania metod odchodzenia od religijnego podejścia do świata. Sprawy światopoglądowe powinny jak najszybciej pozostać w prywatnym – osobistym kręgu zainteresowań a nie przymusowej indoktrynacji sankcjonowanej przez ustawodawstwo świeckie i państwo. Nie ma potrzeby utrzymywania armii ” wpajaczy ” rzeczy nieuchwytnych, może równocześnie zatrudnimy jeszcze iluzjonistów ?, podejrzewam ,że ci ostatni wygryźliby tych wpajaczy w try miga hehehe.

  29. Renia pisze:

    W końcu księża też ludzie… 😉 tylko po co sobie taki zawód wybierają skoro nim tylko zawód sprawiają… 😕

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Co-sie-wydarzylo-w-gimnazjum-im-sw-Jana-de-la-Salle-w-Gdansku,wid,15142100,wiadomosc.html

  30. „Ksiądz Adam Boniecki na spotkaniu z cyklu „Kościół otwarty” stwierdził, że w Sejmie nie powinien wisieć krzyż – pisze „Gazeta Polska Codziennie” „… Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-polska-codziennie-ks-boniecki-pasterz-nerga,1,5326865,wiadomosc.html .

  31. Renia pisze:

    Tak samo nie powinien być krzyż w Sejmie jak i religia w szkole.
    W konstytucji naszej pisze, że jesteśmy wszyscy wobec prawa równi, to dlaczego są „równiejsi”? Dlaczego tylko wiary katolickiej symbole mogą być w Sejmie i w szkole, a innych wyznań nie?

    Nie liczę na odpowiedź… 8)

  32. sprutygolf pisze:

    Krzyż w szkole? Jeśli katolickiej, to jak najbardziej, a jesli świeckiej, to bez krzyża.. to chyba dość oczywiste? A czy tak samo oczywiste jest prawo rodzica do wyboru rodzaju edukacji dla swego dziecka?

  33. Renia pisze:

    Kto dzieli Polaków?

  34. http://michalolszewski.blog.onet.pl/2013/01/18/co-maja-chrzescijanie-do-wysypisk-smieci/comment-page-1/#comment-3247 . Ile ta akcja może kosztować budżet państwa/samorządów? Czy nie taniej byłoby dotować biednych by mieli na opał?

  35. Radoslaw S. Czarnecki:

    „…Triumfujący zwolennicy sprzęgnięcia sacrum i profanum w przestrzeni publicznej podkreślają nagminnie nierozerwalność kultury polskiej (i europejskiej) z chrześcijaństwem, a tym samym immanencję obecności krzyża jako symbolu nie tyle religijnego co kulturowo-cywilizacyjnego przynależnego Europie. Między innymi takiej argumentacji użyły posłanki Kempa, Wróbel czy poseł Hofman. Przy okazji tej sprawy po raz kolejny środowiska religiantów politycznych dały wyraz ?mowie nienawiści” i ?praktycznemu zastosowaniu” miłości bliźniego (powiedzenie posłanki Kempy o grupie wspomnianych posłów RP, „że ten kto krzyżem wojuje od krzyża ginie” jest tego najlepszym wyrazem)…” Więcejhttp://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8671 , polecam.

    Argumentacja R. S. Czarneckiego nie pozostawia watpliwości…

  36. „Do księgarń trafiła już książka „Lękajcie się. Ofiary pedofilii o polskim Kościele mówią”. Jej autor, holenderski dziennikarz Ekke Overbeek opisał w niej problem pedofilii w polskim Kościele. W rozmowie z radiem TOK FM zdecydował się opowiedzieć o motywach, które skłoniły go do przełamania tego, co w naszym kraju wciąż jest tematem tabu…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/swiat/holenderski-dziennikarz-przelamuje-tabu-ukazala-si,1,5408433,wiadomosc.html .

  37. „…Przedsiębiorcy, osoby prowadzące jednoosobowe firmy, wszyscy pracownicy, wiedzą jak dużo kosztuje ZUS. Księża zarabiają na lekcjach religii w szkołach, Kościół otrzymuje różnymi kanałami olbrzymie środki od państwa. Nie widzimy powodu, dla którego miałoby ono finansować jeszcze ich przyszłą emeryturę ? tłumaczy.

    Politycy Sojuszu złożyli wczoraj projekt odpowiedniej ustawy w sprawie likwidacji Funduszu. Gawkowski szacuje, że przyniosłoby to oszczędności ok. 100 mln zł rocznie.

    ? Z naszych wyliczeń wynika, że za tę sumę budżet państwa mógłby sfinansować refundację zapłodnienia metodą in vitro dla wszystkich potrzebujących par albo wdrożyć program SLD dofinansowania posiłków w szkołach dla dzieci z ubogich rodzin ? twierdzi polityk SLD.

    – Przecież jedna trzecia polskich dzieci żyje w ubóstwie. To najwięcej w skali Unii Europejskiej. To skandal i hańba rządów koalicji PO-PSL! Dlatego jak mam do wyboru: Funduszu Kościelny czy posiłki dla głodnych dzieci ? wybieram to drugie ? dodaje…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/gawkowski-rzad-chcial-ukryc-to-kompromitujace-wyda,1,5408849,wiadomosc.html .

  38. „…Były pracownik muzeum powiedział, że „wcześniej było to muzeum tylko z nazwy”. – Nie działało tak jak inne na podstawie przepisów o placówkach kultury, tylko jako prywatna kolekcja, utrzymywana przez Kościół. W takim kształcie nie mogła dostawać państwowych dotacji – dodał.

    Muzeum w nowej formule ruszyło w 2010 r., a jego szefem został ksiądz Paweł D. W kamienicy zaczął się remont. W ciągu ponad dwóch lat ministerstwo i samorząd wyłożyły na przebudowę 25 mln zł…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/dom-jana-pawla-ii-pod-lupa-cba-i-prokuratury,1,5411098,wiadomosc.html .

  39. „Do drzwi plebanii w Osiekach (woj. zachodniopomorskie) pukają policjanci. Zaniepokoiło ich, że toyota księdza leży w pobliskim rowie. Drzwi się otwierają. Na chwiejących się nogach staje w nich duchowny. ? Prowadziłem po pijanemu ? przyznaje się stróżom prawa proboszcz. Dla niego to ostateczna klęska. Niespełna dwa miesiące temu proboszcz spowodował wypadek, w którym zginęło dwóch ministrantów…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/regionalne/szczecin/proboszcz-odpowie-za-spowodowanie-wypadkow,1,5414659,region-wiadomosc.html .

  40. „…Polska prasa – zauważył Overbeek – pisała tylko o pojedynczych przypadkach pedofilii wśród duchownych. Naprawdę niewiele tego było: jakiś wiekowy ksiądz przez trzy dekady wykorzystywał małe dziewczynki, gdzie indziej zakonnik molestował wychowanków, a jeszcze inny kapłan w zamian za seks fundował nastolatkom ciuchy. Do tego parę wypowiedzi hierarchów, na przykład biskupa Tadeusza Pieronka sprzed dwóch lat: „Oskarżanie Kościoła o pedofilię to młot na czarownice”. Albo słowa arcybiskupa Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski z marca ubiegłego roku, gdy ujawniono dokument o zasadach postępowania w przypadkach pedofilii. Arcybiskup oświadczył wtedy, że Kościół nie będzie tolerował pedofilii w swoich szeregach, ale zaraz zastrzegł, że nie złamie tajemnicy spowiedzi i nie doniesie do prokuratury na księży, którzy w konfesjonale przyznali się do molestowania. I jeszcze wypowiedź posła PO Jarosława Gowina sprzed czterech lat: – Problem pedofilii jest w naszym Kościele problemem marginalnym.

    Ekke Overbeek postanowił sprawdzić, jak jest naprawdę. A efekty swojego dziennikarskiego śledztwa opisał w wydanej właśnie książce pod tytułem „Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią”.

    Blizny w sercu

    Holender dotarł do sądowych statystyk i odkrył, że od dziewięciu lat w Polsce prawie co cztery miesiące za molestowanie dzieci skazywany jest katolicki ksiądz. A to oznacza – dowodzi Overbeek – że skala pedofilii jest większa niż w innych krajach, w których od lat mówi się o skandalach seksualnych w Kościele…” Więcejhttp://religia.onet.pl/publicystyka,6/nie-lekajcie-sie,54022,page1.html .

  41. „…Tygodnik opisuje m. in. historię Tomasza molestowanego w dzieciństwie przez księdza. Mężczyzna postanowił upublicznić swoją trwającą wiele miesięcy korespondencję z kurią w tej sprawie. Jak się okazało, w listach duchownych pojawiały się nieprawdziwe stwierdzenia, co więcej, doniesienia 45-latka bagatelizowano. Ksiądz, który go skrzywdził, nadal pracuje z dziećmi.

    Sam ten przykład świadczy o tym, jak puste były deklaracje episkopatu, że ofiary pedofilii otoczone będą większą niż do tej pory troską i wsparciem. A jak w praktyce działa kościelna sprawiedliwość? ? Jak inkwizycja. Jest tajna, pozbawiona kontroli, służy wyłącznie temu, by chronić wizerunek organizacji. Wszystkie chwyty są w takim sądzie-nie sądzie dozwolone. Ofiara nie jest w nim stroną, nie może zaskarżać decyzji, właściwie nie ma żadnych praw ? mówi dr Paweł Borecki z Katedry Prawa Wyznaniowego UW…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/sprawiedliwosc-nie-dla-ofiar-ksiezy-pedofilow,1,5428703,wiadomosc.html .

  42. OPTY pisze:

    Wystarczy poczytać – posłuchać co ma do powiedzenia w tym temacie bp.Pieronek i już wszystko jest wiadome. Tak było jest i będzie, tak przynajmniej wynika z jego słów, bo taka jest natura niektórych ludzi, w tym akurat księży. Ulegają pokusom, naturalnym pokousom więc po co ten cały krzyk ? Ano biskupina zapomniał już jakie przesłanie powinien nieść kościół (bo nie niesie) , którego jest prominentnym hierarchą . Kalemu wolno wszystko ,czego nie wolno jego owieczkom bo wszystkie krowy są jego.

  43. „…Nie miałem 1400 zł, żeby zapłacić z góry za pogrzeb, jak wyliczył proboszcz ? żali się Adam. ? Powiedziałem, że zapłacę, gdy dostanę pieniądze z zasiłku pogrzebowego z ZUS-u. Bardzo to rozzłościło księdza ? relacjonuje. Wstrząsające wydarzenia rozegrały się w dniu pogrzebu. Ksiądz, jak mówi rodzina, nie poświęcił ciała.

    ? Pogrzeb wyglądał jak w strasznym śnie. Na cmentarzu ksiądz nie poświęcił też trumny, a ziemię ostentacyjnie rzucił pod nią ? opowiada Julita Orłowska, żona pana Adama. ? Potem odwrócił się i poszedł. Kiedy grabarze chcieli zakopać grób, zabronił im i powiedział: ?nie zapłacił, to nie zasypywać!? ? dodaje wstrząśnięta…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/regionalne/bialystok/podlaskie-ksiadz-zabronil-zasypac-grob,1,5431639,region-wiadomosc.html .

  44. „…”W nawiązaniu do artykułu ?Cesarz Trójmiasta? opublikowanego w Tygodniku ?Wprost? z dnia 18 marca 2013 r. jako duchowieństwo Archidiecezji Gdańskiej wyrażamy nasz protest i oburzenie na tak skandaliczny tekst przeciwko osobie Księdza Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego. Publikacja ta wyczerpuje znamiona zniesławienia prawnie ustanowionego biskupa diecezjalnego Kościoła Rzymsko-Katolickiego” – głosi oświadczenie opublikowane na stronie internetowej Archidiecezji Gdańskiej.

    Autorami oświadczenia są wikariusz generalny ks. infułat Stanisław Bogdanowicz, kanclerz kurii ks. Grzegorz Świst oraz „w imieniu Duchowieństwa Archidiecezji Gdańskiej” dziekani 24 dekanatów archidiecezji…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/ksieza-artykul-o-abp-glodziu-to-powrot-do-prl,1,5448405,wiadomosc.html .

  45. „W dzisiejszym odcinku porozmawiamy o molestowaniu w kościele. Jakie stanowisko w tej sprawie ma polski kościół?…” Więcejhttp://vod.pl/miasto-kobiet,87396,w.html#play

  46. To może być pierwsza taka sprawa w Polsce. Ofiara księdza-pedofila chce wytoczyć proces, w którym będzie domagać się zadośćuczynienia od kurii koszalińsko-kołobrzeskiej za zachowanie duchownego. Marcin K. chce dowieść, że przełożeni wiedzieli o skłonnościach proboszcza ? informuje portal gazeta.pl

    Jako 12-latek był wykorzystywany przez proboszcza Zbigniewa R. w jednej z parafii w Kołobrzegu. W wieku 20 lat, tuż przed przedawnieniem się czynu, pan Marcin zawiadomił prokuraturę. Po zeznaniach jeszcze jednej ofiary księdza, w 2012 r. sąd skazał duchownego na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Ten kilka dni temu złożył wniosek o odroczenie wykonywania kary.

    Zadośćuczyni kuria?

    Więcej http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ofiara-ksiedza-pedofila-chce-odszkodowania-pierwsz,1,5452722,wiadomosc.html .

  47. OPTY pisze:

    Pieronkizmu ciąg dalszy
    ——————

    walseiw1968

    walseiw1968 :
    walseiw1968

    „Jeśli człowiek chce zarobić milion dolarów powinien założyć własną religię – stwierdził w 1948 roku L. Ron Hubbard, założyciel scjentologii. Ja jednak twierdzę, że jeśli chcesz być zamożny, ciężko pracuj, ucz się i bądź wytrwały. Jeśli chcesz być bogaty, musisz co najmniej ciąć państwo na podatkach i pracowników na pensjach, a jeśli chcesz być bardzo bogaty, musisz szkodzić ludziom oraz współpracować z politykami i mafią. Jeśli chcesz władzy, musisz nauczyć się ładnie mówić głupoty, i umieć tak opakować guano w ładny papierek, by ludzie chętnie go zjadali. Na każdym szczeblu władzy musisz umieć lizać pośladki biznesu, by dali Ci pieniądze na obiecywanie kiełbasy wyborczej prostactwu, za co Ty się odwdzięczysz będąc już na szczycie, wprowadzając prawa dobre dla biznesu, a niedobre dla ludzi którzy Cię wybrali. Gdy wściekli ludzie Cię wypędza z państwowej synekury, znajdziesz ciepłą posadkę za dobre pieniądze w zagranicznym banku, i spadniesz na cztery łapy. A co jeśli chcesz być bogaty i mieć władzę, umiesz łgać ale nie uśmiecha Ci się fedrowanie językiem przy prostacie pachnącego czos.nkiem bankiera, bo sam byś chciał poczuć tam jego ruchliwy języczek? musisz założyć religię. Coraz więcej młodych Polaków w dobie bezrobocia i recesji, nie wie co ze sobą zrobić. Chciałbym wskazać im tę możliwą ścieżkę kariery zawodowej; to bardzo chłonny rynek, na którym można wiele jeszcze można zdziałać. Jak założyć religię, i stać się bardzo bogatym i wpływowym człowiekiem? 1. Musisz skutecznie zastraszyć człowieka. To podstawa. Stwórz cały leksykon diabłów, opłać młodych, bezrobotnych pisarzy s/f by wymyślili jakieś okropne miejsca piekielne, gdzie przez wieczność będą wrzeszczeć z bólu ci, którzy nie wierzą w Ciebie. Bo kto nie wierzy w Ciebie i Ci nie służy, to jakby obraził samego Pana Boga, bo ten przecież postawił Cię na czele ludzkości. A bez Twoich nakazów moralnych i pouczeń ludzkość będzie mordowała i paliła, więc jesteś jej koniecznie potrzebny. Spokojnie, nikt nie zapyta jak ludzkość przetrwała tyle tysiącleci bez Ciebie. A jak zapyta, zawsze możesz powiedzieć że to nie ten ktoś mówi, tylko diabeł opętał i gada głupoty. Później spójrz na tę osobę ze współczuciem, i powiedz że będziesz się za nią modlił. W duchu ją sobie zapamiętaj, by w odpowiednim momencie zemścić się na tym człowieku. Ważne! gdy Twoja ręka dusi, gwałci i morduje, usta muszą mówić o miłości i dobru. Powołaj wielu egzorcystów, opisuj z fantazją przypadki opętań. Niech wyjące diabły koniecznie mówią w trakcie opętań, że Ty jesteś jedynie słuszną ścieżką ku zbawieniu, niech syczą z bólu gdy widzą Twoje święte zdjęcie. Prostaczek czytający z wypiekami na twarzy opisy opętań, musi wiedzieć że w Tobie jedyna ochrona przed wszędzie czychającym złem. A Ty przecież zjeść coś musisz, mieszkać też. A że jadasz tylko w luksusowych restauracjach i nocujesz w najlepszych hotelach… 2. Odwołaj się do najniższych instynktów człowieka. Gdy ten jest już zastraszony, mów dużo o miłości, życiu pośmiertnym w chwale za spełnianie zasad które stworzysz, i możliwości wesołego patrzenia w dół, do głębi piekielnych na sąsiada który miał lepsze auto od Ciebie, a teraz skwierczy i wyje z bólu torturowany przez diabły. Twórz historyjki jak to ktoś kto nie ma Twoich poglądów, po śmierci spotyka smutnego Pana Boga i zostaje skierowany przez niego do piekła. Albo zawsze działające, skuteczne i uniwersalne – gdy ktoś z Ciebie drwi, mów mu że gdy będzie umierał, będzie wył po Twojego pracownika (kapłana) a ten nie przyjdzie i będzie piekło. Ludzie ze strachu zrobią wszystko, więc masz spore szanse na sukces, i dobry zapis w testamencie umierającego i przestraszonego człowieka. 3. Musisz sprawić by człowiek czuł się jak ście .rwo, by móc sprzedać mu lekarstwo na chwilowe lepsze samopoczucie. Dlaczego chwilowe? bo jakbyś wyleczył człowieka całkiem, to nie wierzyłby Ci już i nie płacił pieniędzy. Żeby tego dokonać musisz skoncentrować uwagę ludzi na jakimś drastycznym, i bardzo ważnym wydarzeniu. Stwórz mit Boga który był katowany, dręczony. Powiedz ludziom że to ich wina że Bóg wył z bólu, i że Bóg bardzo cierpi i płacze, gdy Ty grzeszysz. Np. oddychasz. Wiadomo że nie można przestać oddychać, więc pieniądze będą płynęły wartkim strumieniem. Twoją dewizą powinno być „leczyć tak, by nie wyleczyć”. Bierz przykład z firm farmaceutycznych i nowoczesnych lekarzy, kształconych na uczelniach które finansuje ten własnie biznes. Kto wie, może kiedyś zniszczysz więcej ludzi i będziesz bogatszy niż oni? trzeba wierzyć w sukces i stale do niego dążyć. 4. Stwórz pojęcie grzechu. Wybierz coś co ludzie muszą robić (jedzenie, rozmnażanie, oddychanie) i stwórz całą historyjkę o tym, jak to stwórca miriadów galaktyk, Pan Bóg z miliardami zastępów anielskich patrzy na ziemię, i bardzo cierpi gdy człowiek oddycha albo dotyka swoich jąder. Stwórz artykuły, felietony, książki i filmy o tym, że oddychanie to obraza Pana Boga. Każdy musi oddychać, więc każdy będzie czuł się winny i niegodny. Wtedy uruchom spowiedź świętą, i niech człowiek ma możliwość opowiedzieć o tym że oddycha, a wtedy niech Twój wyćwiczony pracownik zrobi jakiś znak, zada pokutę i powie że już to nie jest złe, żeby człowiek się nie czuł źle. Przy okazji niech Twoi pracownicy zapisują wszystko co powie, nigdy nie wiadomo kiedy to się przyda do szantażu. Polecaj i gloryfikuj cierpienie, ubóstwo i cnoty. Ważne! zważaj byś sam w to nie uwierzył. Powtarzanie czyni cuda. 5. Nigdy nie bierz pieniędzy otwarcie. Niech wszystko będzie rzekomo bezpłatne. Np. spowiadanie się z oddychania, a po niej zrób konieczność wzięcia udziału w uroczystości, w której zbiera się co łaska – wszyscy płacą, więc każdy zapłaci bo po pierwsze czuje ulgę – kapłan powiedział mu że nie jest zły i może się dobrze czuć, więc płaci bo czuje „doładowanie akumulatorów”, a po drugie jak nie płacić, gdy sąsiad obok patrzy co wrzucasz do koszyczka? zaciśnie zęby a zapłaci, bo inni powiedzą że dzia.d, a on chce być panisko, jak każdy. Spokojnie, odkujesz się na dwustu różnych świętach, pogrzebach, narodzinach itd. Subtelnie sugeruj i dawaj przykład tych, którzy zapisali w testamencie swój majątek na Twój kościół, że teraz już są w niebie i są szczęśliwi. Pogardzaj zaś tymi, którzy majątek zapisali rodzinie, mów coś w stylu że podążali szeroką ściężką, postąpili nie po Bożemu, egoistycznie, że wyją z bólu w piekle bo zasmucili Boga miłości. 6. Gdy liczba wierzących w Twoją bajkę mocno wzrośnie, musisz się dogadać z politykami. Wybierz tych którzy obiecają Ci najwięcej, dotacje, ziemię, wprowadzenie Twojej wiary do szkół (pozyskiwanie nowych wiernych), a w zamian polecaj wiernym głosowanie na tego polityka czy jego partię. Z tymi co są z Tobą sprzedawaj poparcie ludzi, a ci źli niech płacą, byś ludzi nie buntował. Tak czy siak, ktoś ci zawsze zapłaci. Po wygranych wyborach dostaniesz swoją zapłatę, z podatków wszystkich obywateli. I kto mówi że demokracja jest zła? 7. Dzieci są najważniejsze. Gdy od najwcześniejszych lat będziesz wmawiał dzieciom swoje bajki, straszył złymi diabłami, to chociażby jako dorosłe zdały sobie sprawę że Ty tylko żartowałeś, to mimo wszystko strach w nich zostanie. Do końca życia będą robić pod siebie w ciemnym lesie, mieć koszmary z diabłami które im wymyśliłeś, a swoje dzieci także wychowają w strachu i poczuciu winy. Oto potęga wiary! Za wszelką cenę musisz mieć dostęp do dzieci, i mieć możliwość nauczania ich i straszenia. To zaprocentuje na przyszłość dużymi pieniędzmi. Nauczać ich najlepiej za pieniądze ich rodziców, demokratycznie. Niech nie uczą się matematyki, chemii i biologii, bo ciemnymi łatwiej kierować i wmówić im strach. 8. Musisz mieć podstawę wiary. Najlepiej by była to jakaś stara książka, obrazek, legenda. Im większe bzdury w niej piszą, tym lepiej. Będzie można je interpretować na wszystkie możliwe sposoby. Ludzie paradoksalnie, jak wierzą w naprawdę totalne brednie, bronią ich z większą siłą żeby nie wyjść na absolutnych ciemniaków. Im większe bujdy wymyślisz, tym wierniejszych będziesz miał zwolenników. Niech będą jakieś gadające zwierzęta, nie oddychający rodzice zabitego Boga. Podkreślaj to że nie oddychali – żeby Ci co oddychają, czuli że to jest złe i niegodne. To zwiększy przepływ kochanych pieniążków. 9. Pamiętaj! żadnych statków kosmicznych skrytych za kometą, kosmitów mających zabrać ludzi na swoją planetę. Rozwój nauki sprawia, że szybko to zostanie obalone. Oczywiście Twoi wierni nie uwierzą w to co widzą naukowcy, uznają to za oszustwo złego ducha, ale po co ryzykować utratę wątpiących i wahających się? celem musi być coś, czego nie da się w żaden sposób sprawdzić. A jak coś sprawdzą, to w miarę możliwości ich się zabije, a jak będziemy mieli władzę będzie się ich torturować i palić na stosie. Żeby inni nie gadali bz.dur o okrągłej ziemi, tylko wierzyli w natchnione święte słowo. Twoje słowo. 10. Bóg. Musi być jak ludzki tyran i despota. Poczytaj książki o Stalinie. Pełen miłości i dobra, kochający dzieci i przodowników pracy, a jednocześnie mordujący, katujący i wysyłający ludzi do piekła za najmniejsze przewinienie, za samodzielne myślenie. Ludzie takiego władcę rozumieją i szanują, a metafizyczny byt którym jest czysta miłość? ta trzoda chlewna nawet sobie tego nie umie wyobrazić. Niebo ma więc być darmowym mcdonaldem gdzie można w nieskończoność żreć, pić a potem siedzieć w wc i czytać darmową gazetę, a po wszystkim iść na krawędź nieba i napluć z całą rodzinką do piekła, gdzie smażą się sąsiedzi którym w życiu się wiodło. Biedacy mają oczekiwać w niebie bogactwa, ci zakompleksieni tego że będą wywyższeni, chorzy zdrowia a bogaci jeszcze większego bogactwa. Wszystko obiecuj że będzie po śmierci, ha ha ha. 11. Początki bywają trudne, ponieważ większe religie nazwą Cię sektą, podobnie jak one były kiedyś sektami. Spokojnie. Rozrośniesz się, wygryziesz konkurencję na lokalnym rynku i obrzucisz ich klątwami. Oni Ciebie też, ale przecież wiesz że to tylko takie widowisko dla tłuszczy. Jak obejmiesz swymi mackami cały kraj, musisz zacząć atakować inne wiary, by przejąć ich wiernych i majątki. Najlepsze do tego celu jest prowokowanie wojen. Namówisz władcę do wojny, zapewnisz mu poparcie poddanych i mięso armatnie, a on w zamian po wygranej wprowadzi Twoją religię na podbite tereny. 12. Twoi pracownicy nie mogą się żenić ani mieć potomstwa, by to co nachapią się od ludzi, zostawało dla Ciebie a nie dla ich rodzin. Stan bez rodziny nazwij stanem błogosławionym, obiecaj za to niebo i sprawa załatwiona. Po cichu stwórz fundusz alimentacyjny, tak będzie znacznie taniej. 13. Jeden Bóg jest wygodniejszy i modniejszy. Ale ludzi ciągnie do wielobóstwa, więc stwórz kult męczenników, niech trzoda się do nich modli. Wilk syty i owca cała. Pamiętaj by męczennicy cierpieli za Twoją wiarę, by ludzie chcąc ich naśladować, chodzili na wojny do których ich namawiasz (po ubiciu interesu z politykiem) i próbowali zdobyć uznanie religii namawiając innych do Twojej wiary. Przy okazji można dobrze zarobić sprzedając medaliki i figurki ze świętymi męczennikami. 14. Twój i Twoich pracowników ubiór, musi się wyróżniać. Śmieszne czapki, ubranka, mogą być sukienki, piękne pierścienie. Tylko pamiętaj by nigdy się przed wiernymi nie śmiać. Tylko we własnym gronie, przy wódeczce, śledziku i dziewczynkach. 15. Zatrudnij kobiety. Bo i po co zatrudniać sprzątaczki albo U.k.rainki? będzie wierna i darmowa siła robocza, patrząca na nas z podziwem. To dobra rzecz. Za usługiwanie pośrednikom Pana Boga obiecuj niebo po śmierci, a typowo kobiece radości wyklinaj, strasz diabłem i wiecznym potepieniem. Nikt Ci nie posprząta tak dobrze Twojego pałacu, jak kobieta widząca wszędzie w około diabła. No i nie ukradnie Ci kluczyków do jednego z ferrari, rolexów czy najdroższych klejnotów, które jako głosiciel ubóstwa uwielbiasz na sobie nosić. 16. Cudowne, niewytłumaczalne wyzdrowienia zdarzają się wszędzie. Jak będziesz mieć wielu wyznawców, kilku z nich statystycznie wyzdrowieje, ogłoś więc że się modlili i Bóg ich wysłuchał dzięki Tobie. Milcz o tych którzy się modlili, i konali w mękach. Zresztą nikt o nich nie zapyta, umarli i po sprawie, ha ha ha. „

  48. – „…Wynika z tego, że uprawnienia GIODO w stosunku do zbioru obejmującego dane osób należących do Kościoła są ograniczone – wyjaśniła. Jednak – jak dodała – dane wiernych, którzy z Kościoła wystąpili, należy traktować jako osobny zbiór, podlegający pełnej ochronie i kontroli generalnego inspektora.

    Uzasadniając wyrok sąd podkreślił, że GIODO powinien był ustalić czy obecnie istnieje instrukcja, która by wskazywała, jak formalnie wystąpić z Kościoła. Jeśli bowiem nie ma żadnych formalnych wskazówek jak tego dokonać, trudno mówić o skuteczności bądź nieskuteczności aktu apostazji – zauważył NSA.

    Sąd zwrócił również uwagę na pominięcie, jako dowodu, oświadczenia woli samego zainteresowanego. GIODO nawet się do niego nie odniósł, mimo iż – tak naprawdę – zaświadczenie to jest bardzo istotne przy ocenie sytuacji. Opieranie się jedynie na zaświadczeniu proboszcza było niewystarczające – podsumował NSA.” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/nsa-generalny-inspektor-musi-badac-skutecznosc-wys,1,5460067,wiadomosc.html .

    .

    – „…Warto się pomodlić o dobrą pogodę – potwierdza ksiądz Krzysztof Banasik, zastępca dyrektora kieleckiej Caritas. – O więcej słońca i ciepła można się modlić nawet własnymi słowami. Zagrożenie słabych plonów i braku chleba to jest powód, by się o pogodę pomodlić, ale nie można tego robić tylko dlatego, że ma się dosyć zimy.” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/kosciol-pozwolil-modlic-sie-o-pogode-oto-tekst,1,5460341,wiadomosc.html .

  49. Gdańska prokuratura ciągle zajmuje się sprawą proboszcza z Bojana, który pod koniec 2011 roku został skazany za molestowanie parafianki. W połowie 2012 roku do prokuratury wpłynął wniosek, który miał podważać wyrok sądu i zapewniać, że ksiądz został fałszywie oskarżony.

    Dowodem w sprawie miały być nagrania dźwiękowe, na których słychać jak molestowana przez księdza dziewczyna potwierdza, że wcześniej złożyła fałszywe oskarżenia.

    Dziś wiemy już, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w tej sprawie, ponieważ ekspertyza wykazała, że nagrania są zmanipulowane. W związku z tworzeniem fałszywego dowodu, który miał uniewinnić księdza z czynów, za które został skazany prokuratura wszczęła jednak nowe postępowanie. Twórcą nagrań miał być m.in. siostrzeniec proboszcza…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/regionalne/trojmiasto/kto-chcial-wybielic-proboszcza-skazanego-za-molest,1,5470893,region-wiadomosc.html .

  50. „…Zakończenie budowy kopuły i pokrycie jej miedzią, to jeden z najważniejszych etapów budowy Centrum Opatrzności Bożej – poinformował na konferencji prasowej w Wilanowie metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Koszt budowy kopuły to 10 mln zł…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/fotoreportaze/Kraj/gigantyczna-kopula-za-10-milionow-zlotych,5473628,0,fotoreportaz-duzy.html . Ile to mieszkań? – http://www.stachurska.eu/?p=8375 .

    .

    „…Jak podkreśliła, konwencję otrzęsin zaakceptowali zarówno uczniowie jak i rodzice i wychowawcy. – O aprobacie zabawy i braku w niej podtekstów o charakterze seksualnym świadczy także wykonanie licznych zdjęć, a następnie zamieszczenie ich na stronie szkoły bez żadnej cenzury. Dowodzą tego również zeznania rodziców twierdzących, że dzieci po powrocie z wycieczki nie czuły się w żaden sposób poniżone czy urażone, chętnie opowiadały o przebiegu zabawy. Dlatego też, mając na uwadze aspekt prawnokarny tego zdarzenia, postępowanie umorzono – dodała…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wroclaw/prokuratura-umorzyla-sledztwo-ws-otrzesin-w-salezj,1,5474304,region-wiadomosc.html . Gdyby to tyczyło innego nauczyciela też werdykt byłby taki sam?

  51. Fakt.pl pisze o szokujących doniesieniach samotnych matek. Wyzwiska, groźby, poniżanie. Tak siostry Albertynki, głoszące posługę ubogim i skrzywdzonym miały traktować kobiety przebywające w ośrodku na ul. Żywieckiej w Krakowie – czytamy.

    „Jesteście marginesem i nim pozostaniecie”! „Jakbym pie… w ten głupi łeb”! Takimi słowami miała zwracać się do samotnych matek Andrea K., zakonnica prowadząca Dom Matki i Dziecka przy Żywieckiej. Wszystko działo się na oczach malutkich dzieci. „Fakt” postanowił sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się za murami domu samotnej matki. Dziennikarzom gazety udało się porozmawiać z mieszkankami Domu Matki i Dziecka przy ul. Żywieckiej. To, co usłyszeli przeraża…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/faktpl-terror-w-domu-matki-i-dziecka-w-krakowie,1,5475014,region-wiadomosc.html .

    Nadal nie informuje się o wielkości opłat jakie ponosi Państwo za utrzymanie osoby w ośrodkach… Może za te pieniądze byłyby w stanie utrzymać się u siebie?

  52. – „…Przypomniał, że sporządzony niedawno bilans Kościoła w Polsce, obejmujący wszystkie 44 diecezje, 10 tys. polskich parafii oraz zakony, wykazał, że na swoją działalność (duszpasterską, edukacyjną, charytatywną, kulturalną, utrzymanie budynków, prowadzenie szkół itp.) Kościół potrzebuje „mniej więcej 8 mld zł rocznie”…”

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-biskupi-srodki-z-odpisu-podatkowego-beda-dzielone-przejrzysc,nId,962635?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=msie .

    .

    – Był wierzący, ale nie płacił podatku na Kościół, więc ksiądz odmówił chrześcijańskiego pogrzebu – Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,13843480,Byl_wierzacy__ale_nie_placil_podatku_na_kosciol__wiec.html?as=1#ixzz2SABK5AuR

  53. „Paweł cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Miał przystąpić do Pierwszej Komunii Świętej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że rodzice jego rówieśników nie chcieli, by chłopak brał udział w uroczystościach w tym samym dniu co ich dzieci. Powód? Paweł mógłby popsuć jej szyk i zakłócić podniosłą atmosferę chwili. Po artykule „Nowej Trybuny Opolskiej” w podopolskich Górażdżach wrze.

    Na jednym z zebrań przygotowujących dzieci do przyjęcia Pierwszej Komunii Św. część rodziców miała stwierdzić, że najlepiej będzie jeśli Paweł przyjmie sakrament osobno w sobotę, a zatem dzień wcześniej aniżeli jego rówieśnicy…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/regionalne/opole/rodzice-nie-chcieli-niepelnosprawnego-dziecka-na-k,1,5514317,region-wiadomosc.html .

    Ksiądz nie wiedział co zrobić…

    .

    Polecam rownież artykuł Prof. Hartmana – http://hartman.blog.polityka.pl/2013/05/09/przyganial-episkopat-garnkowi/

  54. http://hartman.blog.polityka.pl/2013/05/09/przyganial-episkopat-garnkowi/#comment-44921 :

    mag
    12 maja o godz. 15:22

    „Teresa Stachurska
    No właśnie ? ksiądz nie wiedział, co zrobić.
    To do cholery od czego on jest? I jak nauczał swoje owce, że zachowują się jak ostatnie barany.
    Czy obligatoryjna katechizacja od przedszkola po maturę przyniosła jakieś owoce? Myślę, że bardzo są one robaczywe, skoro rodzice dzisiejszych ?dzieci komunijnych? pobierali już naukę religii w szkole i wynieśli z niej chyba tylko przywiązanie do obowiązku zaliczania kolejnych sakramentów, bo nie miłość bliźniego, szacunek i tolerancję dla wszelkiej inności będącej np. wynikiem niepełnosprawności…”

  55. „Pewien spowiednik zakazał mi pytać Boga, dlaczego muszę tak cierpieć. Z ambony nie broni się chorych psychicznie. A my, chorzy, czekamy aż ktoś powie, że dyskryminowanie nas jest grzechem ciężkim…” Więcejhttp://tygodnik.onet.pl/32,0,80321,1,artykul.html .

  56. „…20 lipca 1869 roku do siedziby sądu w Krakowie wpłynął donos. Jego autor informował, że w klasztorze Karmelitanek Bosych na Wesołej (ul. Kopernika) w przerażających warunkach jest więziona zakonnica. Władze sądowe zdecydowały, że sprawy nie można zignorować i trzeba sprawdzić, czy doniesienie jest prawdą. Początkowo chciano, by zrobił to biskup krakowski Antoni Gałecki, jednak po dyskusji uznano, że w takiej sytuacji istnieje ryzyko zatarcia dowodów i matactwa…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kiosk/zameczona-w-klasztorze,1,5517803,kiosk-wiadomosc.html .

  57. „Uczniom w piątki sprawdza się, czy nie mają w kanapkach wędliny, dzieci są zmuszane do modlitwy, a dyrekcja psychicznie znęca się nad nauczycielami. W Szkole Podstawowej w Lubczynie wrze od marca. Rodzice mają dość nowych praktyk i „fanatyzmu religijnego? ? informuje „Głos Szczeciński”…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/regionalne/szczecin/modlitwa-zamiast-nauki-i-sprawdzanie-kanapek-w-pia,1,5518518,region-wiadomosc.html .

  58. „…Poseł Ruchu Palikota zaznacza, że w raporcie wzięto pod uwagę wszystkie majątki, jakie posiadał Kościół w II RP. – Tak więc III RP, okrojona o 1/3 ze swojego terytorium, miałaby oddawać teraz klerowi to, co zabrał nam ZSRR, przy aprobacie zachodnich aliantów. To śmieszne – ocenia Kotliński.

    Jak zauważa, pod uwagę należy wziąć nakłady na Kościół ze strony państwa w okresie PRL i III RP. Według wyliczeń „Faktów i Mitów” oraz Ruchu Palikota, to Kościół jest winien Państwu miliardy złotych -dodaje…” – Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kotlinski-trzeba-pomagac-biednym-polakom-a-nie-kos,1,5529502,wiadomosc.html .

  59. Deipnosophist pisze:

    Typowy argument mentalnego bolszewika. Ukradłem Ci, ale Ty i tak jesteś bogaty, więc nie oddam Ci. A poza tym Ty Żonę bijesz, więc Ci się nie należy. Jak widać, pomysłowość naszych posłów-złodziei, by nie zwracać (niezależnie, co to jest), jest nieograniczona :)

  60. Deipnosophist pisze:

    wiadomosci.onet.pl/regionalne/szczecin/modlitwa-zamiast-nauki-i-sprawdzanie-kanapek-w-pia,1,5518518,region-wiadomosc.html .

    A wystarczyłoby wprowadzić prywatne szkolnictwo, bolszewicy by uczyli swoje dzieci (o ile ich wcześniej nie wyabortowali) w swoich szkołach, gdzie uczono by dzieci donosić na rodziców, dzieci wybierałyby sobie płeć w wieku 16 lat, a na lekcjach wychowania seksualnego zamiast historii uczono by właściwych pozycji. Liczba niezadowolonych znacząco by spadła. ALe bolszewicy tego nigdy nie zaakceptują, bo nastąpiłby prawdziwy test, ile osób wierzy w ich brednie. Nie od dziś wiadomo, że najpopularniejsze prywatne szkoły to szkoły katolickie :)

  61. „…Nie sądzę, żeby cynicy stanowili jakąś większą grupę. Ale zdaje się, że jest ich wystarczająco wielu, by zaszkodzić autorytetowi Kościoła. Nadużywanie władzy ma miejsce wszędzie, ale szczególnie boli ono w organizacji, której powołaniem jest szerzenie Ewangelii miłości. Podczas studiów w Krakowie spotkałem kilku księży i zakonników prowadzących podwójne życie. Niektórzy byli naprawdę cyniczni i wyrządzali wiele krzywdy nienawiścią skierowaną wobec samych siebie; inni wyglądali na cierpiących. Spora część homoseksualnych mężczyzn, z którymi studiowałem, miała kontakty seksualne z kimś w sutannie.

    Krótko przed swoją śmiercią Jan Paweł II zaostrzył zasady rekrutacji do seminariów i nawoływał odpowiedzialne za to osoby do restrykcyjnego sprawdzania seksualnej i emocjonalnej dojrzałości kandydatów na księży. Trzy lata później, Watykan zinterpretował zasady tak, że homoseksualność wyklucza święcenia. Zamiast otwartości wobec homoseksualizmu i namawiania do świadomego celibatu, mamy przymus samozaprzeczenia. Nawet jeśli unieważni się celibat dla księży, wpływ zakonów i seminariów pozostaje. Szczególnie podczas pontyfikatu papieża jezuity…” Więcejhttp://tygodnik.onet.pl/32,0,80506,1,artykul.html .

  62. Jaka Ameryka taki cały świat…. Chrześcijaństwo potrzebuje dzieci – http://vod.pl/oboz-jezusa,79971,w.html .

  63. Deipnosophist pisze:

    Tekst o Kościele katolickim, komentarz o protestantach. Bardzo merytorycznie…

  64. Może się Panu nie podobać… Miałam do wyboru: nowy wątek, albo „analogie”, których nie brak w prezentowanym filmie,

  65. Deipnosophist pisze:

    Czytam teraz książkę Obóz Świętych. Napisana została w latach 70. Autora uznano wtedy za wariata i rasistę. Teraz nawet Pan Szostkiewicz z Polityki przyznaje, że miał rację. Takie obozy mogą nam się nie podobać, ale są potrzebne. Ktoś będzie musiał stawić czoło arabskiej zarazie.

  66. Deipnosophist pisze:

    A co do Kościoła Katolickiego, niestety brakuje mu takiego żaru, szczególnie na Zachodzie.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2332998/One-country-religions-telling-pictures-The-pews-churches-just-yards-overcrowded-mosque.html

  67. Deipnosophist pisze:

    O Opus Dei wiem co nieco 😉 Powiem tylko: Pan Janusz pali głupa.

  68. W polecanych linkach Pana Janusza nie ma 😉

    I jeszcze: Potęga i chwała… – http://www.stachurska.eu/?p=6325

  69. Deipnosophist pisze:

    I po co Pani kasuje komentrze? Nie wystarczy poprawić Pani komentarza?

  70. Niczego nie kasowałam. Czego brakuje?

  71. „…Zdecydowana większość Polaków (ponad 65 proc.) nie chce religii na maturze jako przedmiotu dodatkowego. „Za” jest prawie 28 proc., a zdania na ten temat nie ma 7 proc. ankietowanych ? wynika z sondażu Instytutu Homo Homini dla „Rzeczpospolitej”…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-polacy-krytycznie-o-maturze-z-relig,1,5537669,wiadomosc.html .

  72. OPTY pisze:

    Przcież religia nie jest nauką jedynie zespołem wierzeń w coś, czego z punktu widzenia nauki udowodnić się nie da. Nauka w szkole to nie wpajanie wiary , notabene zupełnie niepotrzebne w dobie nauki.Religia wyczerpała już swoje racje bytu , których tak naporawdę nie miała nigdy będąc wpajana pod przymusem i przemocą, to ją dyskalifikuje całkowicie. Wiara – religia może być prywatną sprawą każdego człowieka a nie przedmiotem egzaminacyjnym w szkołach.

  73. Deipnosophist pisze:

    W polecanych linkach Pana Janusza nie ma 😉

    Pan Janusz oczywiście jest wystarczy kliknąć na link 😉 – to zdanie regularnie znika 😀

  74. Deipnosophist pisze:

    Opty – tradycyjnie się mylisz. To, że religia nie jest nauką, wie przeciętny szóstoklasista. To, czy w szkole, masz do czynienia z czystą nauką, wolną bez ideologicznych wykrzywień, możesz się przekonać przeglądając programy nauczania.

    Czy wyczerpała swoją rację bytu? Oczywiście nie, wystarczy spojrzeć na najbardziej dynamicznie rozwijające się, ekspansywne narody, czy są religijne, czy nie. Powtarzasz kalki komunistów, które się dawno skompromitowały. Mekka niewierzących, w której wykuwał się nowy lepszy człowiek (homo sovieticus) nie istnieje, bo musiał upaść – m.in. również z powodu takich błędnych założeń. Natury ludzkiej nie oszuka się.
    To, czy człowiek potrzebuje wiary w coś metafizycznego, łatwo zweryfikować. Wśród społeczeństw, gdzie za pomocą głupiej propagandy, obrzydza się KK, pojawia się prawdziwy zabobon. Wystarczy spojrzeć sobie na forum dr. Kwaśniewskiego, gdzie jakaś biedna niewiasta uwierzyła, że podstarzały lovelas to ten prawdziwy Jezus Chrystus, kasujący za wizytę 5 dych.

    W sumie i tak za dużo napisałem, a polemizować z każdym zdaniem nie ma sensu. W co drugim zdaniu podkreślasz bądź sygnalizujesz lepszą (u Optymalnych) czynność mózgu, a zamiast otwartego spojrzenia na cywilizacje, używasz protez intelektualnych, zresztą skompromitowanych do szczętu dobrych kilkanaście – kilkadziesiąt lat temu.

  75. Deipnosophist pisze:

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151638146464424&set=np.27236426.100002269671058&type=1&theater&notif_t=notify_me

    Obecnie walka z Kościołem jest wykorzystywana w podobny, instrumentalny sposób.

  76. Renia pisze:

    Czy Kościół ma monopol na wiarę w Boga-Stwórcę?
    Bez pośrednictwa Kościoła nie można wierzyć w Boga?
    Czy mogliby być wierni bez Kościoła?
    A czy mógłby być Kościół bez wiernych?

    Nie czekam na odpowiedzi, znam je…

  77. Deipnosophist pisze:

    Z przyjemnością przeczytam odpowiedź na pytanie: 1, 3. :)

  78. Deipnosophist o 13:19 pisze:

    cyt.: „W polecanych linkach Pana Janusza nie ma 😉

    Pan Janusz oczywiście jest wystarczy kliknąć na link 😉 ? to zdanie regularnie znika 😀 ”

    Nie wiem o co chodzi.

  79. OPTY pisze:

    ” Natury ludzkiej nie oszuka się. ” – Deipnosofhist
    ——————–
    Po Twoim wpisie jasno widać jak tę naturę oszukano . Nie dość posądzeń o kryptokomunizm to jeszcze niczym nie poparte pseudo skojarzenia typu „…jakaś biedna niewiasta uwierzyła, że podstarzały lovelas to ten prawdziwy Jezus Chrystus, kasujący za wizytę 5 dych.” . Co to ma być ? argument ? zarzut ? czy konfabulacja ? czy po trosze wszytko razem wymieszane ?
    W szkole przynajmniej z założenia powinniśmy mieć gwarancje wolności od ideologicznych wpływów oraz idoktrynacji czym religia tam niestety jest . Nauka albo nią jest albo jest zaprzeczeniem nauki bo punktów wspólnych wiary w sensie religijnym i wiedzy w sensie naukowym niestety nie ma. Ich drogi rozchodzą się w momencie dochodzenia do PRAWDY.
    Jeszce tutaj nie napisłem niczego , na podstawie czego można wyciągać takie wnioski odnośnie mnie jak Ty to uczyniłeś . Zawsze jest tak, że w swoich myślach i wypowiedziach bazujemy na dotychczas zdobytej wiedzy i własnym doświadczeniu życiowym . Najważniejszym jednak jest to ,że możmy będąc w posiadaniu wiedzy nadrzędnej w stosunku do pozostałych, zmodyfikować swoje podejście do życia a wręcz samo życie. Tradycyjnym w moim pisaniu jest to , ” że nic pewniejszego nad zmianę ” idąc za klasykiem . Trzeba umieć rozgraniczyć to , co się aktualnie dzieje od tego co mogłoby się dziać gdyby ludzie wiedzieli jaka jest przyczyna pierwsza ich dotychczasowych niepowodzeń związanych z własnym organizmem i co za tym idzie organizacją życia społecznego i wielu innych niechcianych nastepstw tej pierwszej. Jeśli tego nie rozumiesz to dalsze pisanie z Toba nie ma najmniejszego sensu bo” protez intelektualnych” i umysłowych używają ci , którym przeszkadza zupełnie nowe spojrzenia na obecne realia ( i ich faktyczne uwarunkowania ) , w których co z przykrością niejaką stwierdzić muszę ,przychodzi mi żyć( zresztą nie tylko mi) .
    Jeśli człowiek potrzebuje jakiejś religii to niechby to była” religia rozumu ” , która dałaby człowiekowi rzeczywisty wgląd w samego siebie , czego domagają się od tysięcy lat mędrcy świata . W zamian za to mamy same klęski społeczne ( cała dotychczasowa historia będąca wg. B. Russella, tym co miejsca mieć nie powinno) po mimo całkiem niezłego choć niewystraczającego postępu technicznego.
    Co do KK – ” obrzydza się KK, pojawia się prawdziwy zabobon. ” – jw
    Wystarczająco sam się nam obrzydza ostatnio, a znający dobrze historię tego tworu organizacyjnego, jest ” obrzydliwością w oczach Pana” . O zabobonach świetnie napisł S. Staszic -polecam.
    ” Opty ? tradycyjnie się mylisz. To, że religia nie jest nauką, wie przeciętny szóstoklasista.” -jw
    Chodzi o to ,że ten szóstoklasista tego wcale tego nie wie, a robi się wszystko żeby się nie dowiedział jak to z tym tematem jest (jest nawet taka fundacja na rzecz godzenia religii z nauką w świecie). Już KK tego pilnuje a skołowni ludzie (dorośli – czasami myślę ,że to takie wyrośnięte nie kumate dzieci) mu pomagają. Tradycyjnie mylą się ci , którzy tradycyjnie myślą. Do których się kwalifikujesz ?
    ” Ludzie wolą wierzyć niż wiedzieć , bo wiara wybacza i rozgrzesza , czego nie można powiedzieć o Wiedzy . ” – J. Kwaśniewski

  80. OPTY,

    a’propos natury ludzkiej :) Jednym religia potrzebna jest dla nich samych, drudzy w niej (religii) chcą mieć narzędzie wpływu na innych.

  81. Renia pisze:

    Deipnosophist pisze:
    Czerwiec 11, 2013 o 18:32
    Z przyjemnością przeczytam odpowiedź na pytanie: 1, 3.

    To są pytania retoryczne…
    Skłaniają do przemyśleń i wyciągania wniosków…

    Ale jeśli Pan już jest taki ciekawy odpowiedzi, to
    dlaczego nie interesuje Pana np. podpowiedź na czwarte pytanie?

  82. Deipnosophist pisze:

    Jak zwykle masa frazesów, ale zero konkretu. Plus parę drobnych i nawet nie takich drobnych insynuacji :)

    Ciekaw jestem wielu wątków, np. tego o tej historii Kościoła. Porozmawiałbym np. o inkwizycji, bo zapewne dowiedziałbym się wielu ciekawych rzeczy :) ALe mam przeczucie graniczące z pewnością, że byłby to bełkot na poziomie Faktów i Mitów, nieodłącznie w otoczce mesjanistycznej, na zasadzie „lud wierzy, ale ja WIEM”.

    Dlatego mimo wszystko zakończmy dialog w tym momencie. Okopowany w cytatach z JK podlanych (neo)marksistowską dialektyką dalej będziesz sadził bombastyczne komunały typu: Ludzie wolą wierzyć niż wiedzieć , bo wiara wybacza i rozgrzesza , czego nie można powiedzieć o Wiedzy”, co ani trochę nie posunie dyskusję do przodu.

    A życie i tak swoje :)

    Co do mojej klasyfikacji, to dla Ciebie mogę być skołowanym człowiekiem. Tylko tak nawiasem mówiąc, kiedyś pisywałem artykuły do takich gazetek, z których Ty teraz czerpiesz garściami i traktujesz jako wiedzę objawioną :) Ale mam na szczęście to za sobą, czego i Tobie życzę :) Recepta jest jedna: czytać, czytać i jeszcze raz czytać, miast popadać w samozachwyt – oczywiście coś więcej poza JK (oczywiście mowa o historii / filozofii/ socjologii / ekonomii), bo jeśli chodzi o żywienie to w zupełności wystarczy JK.

  83. Deipnosophist pisze:

    Pani Renia,
    Bo to akurat jest pytanie retoryczne. Kościół jest z samej definicji wspólnotą wiernych, więc bez nich istnieć nie może. Te dwa nie wydają mi się w żadnym przypadku retoryczne, więc dlatego zapytałem.

  84. Deipnosophist pisze:

    Nie wiem o co chodzi.

    I niech tak pozostanie 😀

  85. Deipnosophist pisze:

    Jednym religia potrzebna jest dla nich samych, drudzy w niej (religii) chcą mieć narzędzie wpływu na innych.

    Taka czy inna religia będzie istnieć zawsze. Nawet jak się ją zlikwiduje ustawą :), to coś, co odżegnywało się stanowczo od religi, religią samo się stanie. Co pięknie opisał cytowany w linku powyżej Michael Burleigh w „Święta racja. Świeckie religie XX w.”

  86. Renia pisze:

    Amen…

  87. OPTY pisze:

    Religiota jakiś czy coś ?

  88. Deipnosophist pisze:

    I widzisz, w każdym zdaniu sadzisz babola 😉 Czytać i się dokształcać! 😉

  89. OPTY pisze:

    Sam jesteś babolem .

  90. maniek669 pisze:

    ale ta religia sieje spustoszenie w ludzkich głowach :)

    Panie @Deipnosophist , jako człowiekowi „czytającemu” polecam zapoznać się z książką Pana Pawła Szydłowskiego „Tajemnice Pisma Świętego” – może to troszkę obudzi świadomość – ale nie sądzę – wiara jest opozycją do nauki, logiki, historii, rozsądku…

    Tylko nie odpisuj, że kiedyś pisałeś artykuły do tego co ja czytam, bo to lekka żenada jest… :)

    ps. co do dzieci, to największą krzywdę jaką im można wyrządzić, to opowiedzieć im parę bajek, i nauczyć „wzywać Pana Boga nadaremno” (modlić się), zamiast mądrze ich kształtować. W naszym katolickim kraju, podobnie jak w islamie – pranie mózdu od małego. A potem tacy ludzie klęczą i modlą się w kościołach „nadaremno”

  91. „…”Tygodnik Powszechny” jako przykład sytuacji duchownych we Francji przywołuje biskupa podparyskiego Évry, Michel Dubost, który ma pensję nieco niższą od płacy minimalnej, wynoszącą 1,1 tys. euro. Duchowny musi z tej kwoty odprowadzić składki socjalne i medyczne, opłacić wyżywienie i czynsz w 35-metrowej kawalerce. Mieszka w bloku. Jego sąsiadami są imigranci z niższych warstw klasy średniej. Biskupa nie stać na zatrudnienie gospodyni, kucharki ani osobistego sekretarza. Ma służbowy samochód ? peugeota 207. Bez szofera.

    Zdaniem socjolożki religii Céline Béraud, która kilka lat temu wydała książkę pt. „Le métier de pretre” („Zawód: ksiądz”), poziom życia kleru francuskiego jest dużo niższy niż w innych krajach europejskich, np. w Niemczech. Według badaczki pensja księdza nad Renem dorównuje uposażeniu szefa małej firmy. Ale księża francuscy ? jeśli chodzi o poziom życia ? zbliżają się do robotników” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/sytuacja-duchownych-we-francji,1,5539413,wiadomosc.html .

  92. OPTY pisze:

    Maniek669 , na co Ty liczysz ? do takiej książki trzeba umysłu a nie intelektualnej pustki piszącej kiedyś jakieś artykuły do „poważnej prasy ” hahaha .Inkwizycjoznawca , ale mi zaleta !? Świadomość niedostępną jest dla „lampionów nauki ” jak pisał klasyk W. S.

  93. Deipnosophist pisze:

    @ Maniek
    Eee, Szydłowski to jakieś tylko fabularyzowane popłuczyny. Jak chcesz, żeby coś wstrząsnęło Twoją wiarą, to przeczytaj:
    http://www.amazon.com/Nein-Amen-Abschied-traditionellen-Christentum/dp/3453211820

    Jest też po polsku. Książka mocna, punktuje np. nieścisłości między ewangeliami. Mnie jednak egzegeza N. Testamentu aktualnie średnio interesuje. Jak piszę (i to po polsku!), religia jest potrzebna przeciętnemu cżłowiekowi. Co więcej, religia jest niezbędna, by społeczeństwo się rozwijało i żyło dostatnio i (nie: lub) szczęśliwie (casus Szwecji z jedną, o ile nie najwyższą, liczbą rozwodów w Europie). Wszystkie kraje, które rządziły światem, miały silne oparcie w religii.

    Skąd ta zależność? Ekonomiści spod egidy Austriackiej Szkoły Ekonomii upowszechnili regułę preferencji czasowej, która świetnie tłumaczy tego typu paradoksy (paradoksy, bo w Faktach i Mitach i w postach Opty możesz przeczytać, że religia to opium ludu i w ogóle czyste ZUO :)))))) Jak będzie zainteresowanie, to pogadamy, jak nie, to możecie dalej ekscytować się księdzem-pedofilem, którego zdemaskowała Anna Tarczynska w Faktach i Mitach (która tak naprawdę nazywa się inaczej i jest Panem :)))))))

  94. Deipnosophist pisze:

    Duchowny musi z tej kwoty odprowadzić składki socjalne i medyczne, opłacić wyżywienie i czynsz w 35-metrowej kawalerce.

    To niech walczy z Frontem Narodowym o zniesienie przymusu ubezpieczeń :)))

    poziom życia kleru francuskiego jest dużo niższy niż w innych krajach europejskich, np. w Niemczech. Według badaczki pensja księdza nad Renem dorównuje uposażeniu szefa małej firmy. Ale księża francuscy ? jeśli chodzi o poziom życia ? zbliżają się do robotników?

    Ten Raspail to jednak wizjoner, w latach 70. dokadnie to samo pisał 😉

  95. Deipnosophist pisze:

    co do dzieci, to największą krzywdę jaką im można wyrządzić, to opowiedzieć im parę bajek, i nauczyć ?wzywać Pana Boga nadaremno? (modlić się),

    Pewnie dlatego lekarze i prawnicy, dbający o kształcenie dzieci, wysyłają swoje dzieci do płatnych szkół katolickich, natomiast cała reszta do szkół publicznych, które wraz z rozkładem naszego socjalistycznego państwa stoją coraz bardziej na głowie.

  96. OPTY pisze:

    ” Szydłowski to jakieś tylko fabularyzowane popłuczyny. ” -Deipnosophist
    ——————–
    A czytałeś gościu tą książkę ,że takie zdanie ?
    ================
    ” Wszystkie kraje, które rządziły światem, miały silne oparcie w religii. „- jw
    ————–
    I co z tego ? jak to się kończyło ? Nie uważasz ,że dosyć tego ?

  97. OPTY pisze:

    Wolałbym zajmować się światem, który przyjaznym byłby dla wszystkich ludzi także do wszystkich istot żywych jak przyrody nieożywionej a nie dotychczasowymi nieudacznymi próbami i zmaganiami z Naturą . Czaka nas albo katastrofa albo przyszłość bez dziedzictwa umocowanego w katastrofalnej przeszłości. Jak wyraził to prof. W. Sedlak – ” Czeka nas renesans człowieczeństwa albo wielka zagłada. Będzie to dziwny renesans, bo pozbawiony historycznego ideału. Będzie on całkiem oryginalny , bo nie mamy czego naśladować z minionych epok. Nie było dotychczas ideału godnego naśladowania . ” Jego alternatywą może być tylko zagłada , do czego jak na razie zmierzamy milowymi krokami.
    Prosiłbym o nie pouczanie nas tutaj co do znajomości nauk humanistycznych bo jak mawia klasyk , ” Ludziom , którym wydaje się ,że wiedzą więcej od innych , nic wytlumaczyć się nie da . ” – J. K.

  98. Deipnosophist pisze:

    ” Ludziom , którym wydaje się ,że wiedzą więcej od innych , nic wytlumaczyć się nie da . ? ? J. K.

    Najpierw to trzeba mieć w ogóle jakieś argumenty, poza zbiorem wyświechtanych komunałów. „Gościu” ;))))

  99. maniek669 pisze:

    @Deipnosophist dziękuję za propozycję, skorzystam z chęcią – jak rozumiem ty czytałeś „popłuczyny” Szydłowskiego i masz o książce wyrobione zdanie?

    „Pewnie dlatego lekarze i prawnicy, dbający o kształcenie dzieci, wysyłają swoje dzieci do płatnych szkół katolickich, natomiast cała reszta do szkół publicznych, które wraz z rozkładem naszego socjalistycznego państwa stoją coraz bardziej na głowie”

    litości!! gdzie Ty mieszkasz – ja mieszkam w Konstancinie-Jeziornej i uwierz mi, że tu mieszka elita Warszawy i nikt nie wysyła dziecka do katolickiej „pralni”, skąd Ty bierzesz takie bzdury?

    „Wszystkie kraje, które rządziły światem, miały silne oparcie w religii.”

    :) szczególnie Żydzi, którzy tą naszą koślawą religię stworzyli hihihi
    ps.
    i takich bałwochwalców jak Ty – chyba, że nie modlisz się do obrazków, i nie uznajesz dziewictwa Maryi 😉

  100. maniek669 pisze:

    ps.
    „żeby coś wstrząsnęło Twoją wiarą, to przeczytaj:
    http://www.amazon.com/Nein-Amen-Abschied-traditionellen-Christentum/dp/3453211820

    czy Ty masz jakieś kompleksy? Przecież jesteśmy w Polsce, czy tak trudno dać autora i tytuł po polsku? Dzisiaj znajomość angielskiego nie jest jakąś strasznie nobilitującą okolicznością… i takie zachowanie brzydko świadczy o Panu autorze postu.

    I nie musiałbyś podkreślać wtedy, że jest też po polsku (że niby niekatolickie, niewykształcone chłopki z tego forum, też sobie mogą poczytać hihi) . Ale takie szczegóły świadczą o Tobie…

  101. Deipnosophist pisze:

    ?Wszystkie kraje, które rządziły światem, miały silne oparcie w religii.?
    szczególnie Żydzi, którzy tą naszą koślawą religię stworzyli

    Stara śpiewka :) Żydzi mogą nawet zostać krajem, tylko po to, by powstał jakiś punkt zaczepienia do polemiki. Klasyka gatunku :)

  102. Deipnosophist pisze:

    Nie chce mi się wklejać drugi raz komentarza powyżej, który został usuniety, albo jakiś mechanizm forumowy go wyciął. Szkoda czasu.

  103. maniek669 pisze:

    – co do szkół katolickich to tutaj ranking szkół niepublicznych w Warszawie:

    Ranking niepublicznych szkół podstawowych 2012

    1. Międzynarodowa Szkoła Podstawowa Argonaut ul. Radarowa 6 (Włochy) ? 35.75

    2. Szkoła Podstawowa Niepubliczna nr 81 Fundacji „Rodzice Dzieciom” ul. Nowowiejska 39a (Ochota) ? 35.15

    3. Podstawowa Szkoła Miedzynarodowa The International School ul. Jagielska 2 (Ursynów) ? 35.00

    4. Społeczna Szkoła Podstawowa nr 2 STO ul. Dziatwy 6 (Białołęka) ? 34.35

    5. Niepubliczna Szkoła Podstawowa nr 47 Fundacji PRIMUS im. Roberta Schumana (Ursynów) ? 34.17

    6. Prywatna Szkoła Podstawowa nr 41 ul. Świętojerska 24 (Śródmieście) ? 33.90

    7. Społeczna Szkoła Podstawowa nr 16 w ZS nr 16 STO Al. Solidarności 113 c (Śródmieście) ? 33.84

    8. Prywatna Szkoła Podstawowa nr 6 Sióstr Niepokalanek ul. Zaruby 2 (Ursynów) ? 33.83

    9. Katolicka Szkoła Podstawowa Fundacji Na Rzecz Rodziny ul. Przy Bażantarni 3 (Ursynów) ? 33.70

    10. Prywatna Szkoła Podstawowa nr 92 ul. Patriotów 347 (Wawer) ? 33.56

    Nie widzę tu żadnego szału na katolickie szkoły – ósma i dziewiąta pozycja – jest słabo jak na katolicki kraj i „elitarność” katolickich szkół z „dziećmi lekarzy i prawników” :)

  104. maniek669 pisze:

    a tu kochany katoliku ranking liceów 2013 – gdzie my tu mamy liceum katolickie – daaaleko 26 miejsce – te dzieci „prawników i lekarzy” to do tak kiepskich szkół chodzą? także ciemnoty nie wciskaj gościu, bo Twoje wywody dot. katolickich szkół to są tylko ośmieszające Ciebie, Twoje pobożne życzenia i przekonania

    1 6 XIV Liceum Ogólnokształcące im. St. Staszica 1 2 87,62
    2 9 II LO z Oddz. Dwujęz. im. Stefana Batorego 5 4 72,07
    3 11 VIII Liceum Ogólnokształcące im. Władysława IV 8 1 70,53
    4 12 LXVII LO im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego 7 3 70,35
    5 13 LXIV LO im. Stanisława Ignacego Witkiewicza 2 11 69,76
    6 16 XXVII LO im. Tadeusza Czackiego 3 7 67,79
    7 17 2 Społeczne LO STO im. Pawła Jasienicy 6 6 67,38
    8 19 XXXIII LO Dwujęzyczne im. Mikołaja Kopernika 4 5 66,49
    9 21 IX LO im. Klementyny Hoffmanowej 9 8 63,79
    10 23 „Społeczne LO nr 4 im. Batalionu AK „”Parasol””” 17 20 62,12
    11 26 V LO im. Księcia Józefa Poniatowskiego 10 9 61,46
    12 34 XVIII Liceum Ogólnokształcące im. Jana Zamoyskiego 12 13 59,71
    13 36 XV LO z Oddz. Dwujęz. im. Narcyzy Żmichowskiej 14 10 58,88
    14 44 CXXII Liceum Ogólnokształcące im. Ignacego Domeyki 21 16 57,77
    15 45 XVII LO z Oddz. Dwujęz. im. A. Frycza Modrzewskiego 13 12 57,57
    16 50 VI Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Reytana 11 22 57,06
    17 59 I Społeczne Liceum Ogólnokształcące 20 19 55,87
    18 60 XL LO z Oddz. Dwujez. im. Stefana Żeromskiego 15 14 55,82
    19 61 XI Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Reja 23 23 55,8
    20 89 XLI Liceum Ogólnokształcące Joachima Lelewela 19 18 52,43
    21 92 XVI LO z Oddz. Dwujęz. im. Stefanii Sempołowskiej 29 26 52,2
    22 93 XXXVII Liceum Ogólnokształcące im. J. Dąbrowskiego 24 17 52,09
    23 97 XXVIII LO im. Jana Kochanowskiego 16 15 51,75
    24 104 XXII LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jose Marti 18 25 50,45
    25 105 XXXIV LO z Oddz. Dwujęz. im. Miguela de Cervantesa 27 33 50,31
    26 118 Prywatne LO Sióstr Zmartwychwstanek – 46 49,58

  105. Deipnosophist pisze:

    chętnie Ci odpowiem, jak tylko Autorka bloga wyjaśni fakt znikających komentarzy – nie będę pisał na darmo (vide polemika z twoimi elakubracjami powyżej).

  106. maniek669 pisze:

    ” (vide polemika z twoimi elakubracjami powyżej)”

    brawo, ależ Ty masz polot, na miarę Mickiewicza lub Słowackiego, jestem pod wrażeniem… :) prawdziwy talent, nieoszlifowany diament :)

  107. Deipnosophist,

    jeśli komentarze „idą” Panu w kosmos to niech się im Pan przyjrzy. WordPress ma własną listę słów „zastrzeżonych” i jeśli takie się trafi to ani Pan, ani ja go (komentarza) nie zobaczę. Na blogach „Polityki” różne osoby trefnych słów czasem poszukiwały i czasem z powodzeniem.

  108. Deipnosophist pisze:

    Dziękuję za info.

  109. Deipnosophist pisze:

    Maniek, ironia nie jest Twoją mocną stroną, ale spróbujmy pogadać jak bial ludzie.Odniosę się jedynie do wątku edukacji, bo cała reszta to mniej lub bardziej nieudane próby ironii (patrz zdanie pierwsze).

    Tak więc, info oczywiście czerpię z samego źródła, ale jak ktoś jest dociekliwy to może przeczytać na stronie (Portal dla racjonalistów i zwolenników świeckiej Polski – sic!):
    http://tiny.pl/hscd5

    Co do samego źródła, to w takiej Falenicy (również po Warszawą) jest szkoła, którą znam osobiście. czesne oscyluje wokół 1 tys. za miesiąc plus wysoki wkład własny przy rozpoczęciu edukacji latorośli. Uczęszczali do niej m.in. synowie Sikorskiego, aktualnie dzieci kogoś z kancelarii prezydenta, a dla kontrastu wcześniej wnuki A. Macierewicza. Do tego ludzie, o których wspominałem, czyli głównie lekarze, prawnicy, przedsiębiorcy, pracownicy banków, administracja publiczna.

    Co do rankingów, jak zwykle się mylisz. Mówimy o dwóch różnych rzeczach. Przykładowo szkoła, o której piszę, jest w 4. dziesiątce rankingu, a mimo to dzieci dość znanych osób tam trafiają. Powód jest prosty. Szkoły katolickie nie stosują selekcji na starcie. Przyjmują wszystkich, również dzieci z najrozmaitszymi trudnościami w nauce. priorytetem dla takich szkół jest wychowanie. Np. ta szkoła stawia na wzorce amerykańskie i hiszpańskie. Na 1. miejscu jest wychowanie, na drugim miejscu nauka. To dwa główne czynniki.
    Szkoła, o której mówię, jest znana w środowisku, np. lekarzy, o czym wiem z licznych rozmów, więc proszę z łaski swojej już więcej się nie komprmituj, bo powierzchowny research w google nie zastąpi wiedzy.

  110. maniek669 pisze:

    „Powód jest prosty. Szkoły katolickie nie stosują selekcji na starcie. Przyjmują wszystkich, również dzieci z najrozmaitszymi trudnościami w nauce. priorytetem dla takich szkół jest wychowanie. Np. ta szkoła stawia na wzorce amerykańskie i hiszpańskie. Na 1. miejscu jest wychowanie, na drugim miejscu nauka. To dwa główne czynniki.”

    człowieku, o czym Ty piszesz??
    to, że ludzie oddają swoje niesforne, rozpieszczone bachory, z którymi nie dają sobie rady do szkół katolickich, i płacą po 1 tys. zł.(śmieszna suma porównując do szkół z czołówki rankingu) za ich „wychowywanie”, to jest dla Ciebie argument?

    Jeszcze raz – takie liceum Staszica lub Batorego, to może być dla nich tylko marzeniem – koniec kropka. Widzę, że twarde argumenty na Ciebie nie działają, bo taki argument jak to:

    „Szkoła, o której mówię, jest znana w środowisku, np. lekarzy, o czym wiem z licznych rozmów…”

    to sory, ale nie będę tego komentował.
    Ten link co go podesłałeś, to też nie wiem o czym ma świadczyć.

    Co do zasady, to nie ma takiej opcji, aby jakikolwiek rodzic ucznia ze Staszica albo Batorego, chciał aby jego dziecko zamieniło się na prywatną szkołę katolicką za 1000 zł hihih.
    Zastanów się kto tu ma powierzchowny „research” (już Ci powiedziałem, że Twoja znajomość angielskich słówek, nie robi wrażenia – jesteśmy w Polsce – pisz po polsku)

  111. maniek669 pisze:

    „Maniek, ironia nie jest Twoją mocną stroną”

    a logika Twoją :)

    pozdrawiam

  112. Deipnosophist pisze:

    Problem w tym, że Pan Bóg (albo ślepy los – niepotrzebne skreślić) poskąpił Ci też szarych komórek. Ale za to obdarzył Cię w nadmiarze tupetem, co czyni z Ciebie postać tragiczną.

    Piszesz:
    to, że ludzie oddają swoje niesforne, rozpieszczone bachory, z którymi nie dają sobie rady do szkół katolickich, i płacą po 1 tys. zł.(śmieszna suma porównując do szkół z czołówki rankingu) za ich ?wychowywanie?, to jest dla Ciebie argument?
    Projekcja, plus brak czytania ze zrozumieniem. Do projekcji tradycyjnie się odnoszę. Natomiast 1 tys. to nie całość kwoty. Do tego dochodzi wkład na początku edukacji dzieci (np. zakup akcji za kilkanaście tysięcy złotych) – o czym wspominałem. Plus mile widziana cegiełka na budowę szkoły – jeśli się nie mylę, 18 tys. No, śmieszne pieniądze ;)))

    Piszesz:
    .(śmieszna suma porównując do szkół z czołówki rankingu) za ich ?wychowywanie?, to jest dla Ciebie argument?

    I znowu nie rozumiesz. Wychowanie jest niezwykle istotne, szczególnie w szkołach podstawowych. Później, szczególnie do liceów, uczniowie z tych szkół, trafiają do renomowanych placówek, ale i to się powoli zmienia, zważywszy, że placówki publiczne i ich poziom leci na łeb na szyję. Teraz szkoła, o której piszę otwiera liceum.

    Piszesz:
    Widzę, że twarde argumenty na Ciebie nie działają, bo taki argument jak to:

    ?Szkoła, o której mówię, jest znana w środowisku, np. lekarzy, o czym wiem z licznych rozmów??

    to sory, ale nie będę tego komentował.

    Jak Ci brakuje argumentów, to nie komentuj. Twardym faktem jest to, że minister spr. zagranicznych (Sikorski), dziennikarze (Ziemiec, Rymanowski), politycy (Macierewicz, Pol), lekarze, aktorzy etc. posyłają tam dzieci. I kropka. Zresztą nie interesuję się tym jakoś specjalnie, więc na pewno kilka innych znanych nazwisk pominąłem

    Co do samego rankingu, to oczywiście nie zrozumiałeś. Pisałem, że przyjmowani są WSZYSCY. Dlatego średnia wypada niższa niż wielu szkół z Twojego rankingu, bo to nie jest celem, tylko utrzymanie wysokiego standardu szkoły, jako instytucji wychowującej, czego nie można powiedzieć o wielu szkołach publicznych. Później natomiast uczniowie z takich szkół nie mają problemów z dostaniem się do dobrego liceum. Dlatego te szkoły są wybierane przez elity :)

    Piszesz:
    Ten link co go podesłałeś, to też nie wiem o czym ma świadczyć.

    Jak się treść nie zgadza, to najlepiej przemilczeć. Gdyby był z jakiejś konserwatywnej strony, uznany zostałby za niewiarygodny. Ale jest ze strony świecka Polska ;))) I czytamy tam:
    Pomimo niżu demograficznego, odnotowywanego w ostatnich latach w naszym kraju, są szkoły, które nie mają problemu z naborem nowych uczniów, co więcej, do tych szkół trzeba zapisywać się na długo przed rozpoczęciem w nich nauki. Chodzi tu o szkoły prowadzone przez podmioty kościelne, czyli popularnie zwane szkołami katolickimi. Jak przedstawiono w opracowaniu, w ciągu ostatnich lat liczba szkół tego rodzaju zwiększyła się aż o 33 procent, w skali całego kraju. Najwięcej jest szkół podstawowych, w następnej kolejności są gimnazja, szkoły zawodowe oraz szkoły średnie. Zastanowić się należy, dlaczego szkoły tego rodzaju cieszą się aż tak dużą popularnością. Odpowiadający na to pytanie jeden z dyrektorów takiej szkoły argumentuje, że rodzice mają po prostu zaufanie do szkół katolickich, z uwagi chociażby na mniejszy poziom agresji wśród dzieci i młodzieży w takich szkołach oraz dobre wyniki z egzaminów, które osiągają absolwenci kończący te placówki edukacyjne.
    czyli dokładnie to, co sam piszę

    Piszesz:
    Co do zasady, to nie ma takiej opcji, aby jakikolwiek rodzic ucznia ze Staszica albo Batorego, chciał aby jego dziecko zamieniło się na prywatną szkołę katolicką za 1000 zł hihih

    Ty piszesz o liceach, a ja o szkołąch podstawowych i gimnazjach :)))) Ale masz rację, uczniowie z tych szkół nie mają zazwyczaj problemów z dostaniem się do szkół, o których myślą po ukończeniu tychże szkół katolickich.

    Jeśli dalej masz zamiar dyskutować, to podaj jakieś inne dane. Bo na razie to tylko jeden ranking (oparty na wynikach z egzaminów, kiedy topowe szkoły stosują selekcję, a np. ta, o której piszę, nie), bo prioryt jest inny.

  113. Deipnosophist pisze:

    Zastanów się kto tu ma powierzchowny ?research? (już Ci powiedziałem, że Twoja znajomość angielskich słówek, nie robi wrażenia ? jesteśmy w Polsce ? pisz po polsku

    Przede wszystkim to nic takiego nie pisałeś. Skrompromitowałeś się tylko tym, że uznałeś książkę, którą Ci z dobrego serca poleciłem, za angielską, a ona jest po niemiecku. Co do angielskich słów, to zdarza się, że na szybkości coś mi się wtrąci, zresztą, w mowie potocznej często tak się zdarza wielu osobom kilkujęzycznym. Za jakiś czas wejdą one do języka polskiego (np. research), podobnie jak słowa francuskie czy niemieckie, których sam używasz, nie wiedząc o tym, broniąc czystości języka polskiego ;))) Typowy kompleks niższości w stosunku do osób wykształconych wyłazi ;)))

  114. maniek669 pisze:

    dobra przestań już nudzić, idź się pomódl za moje zdrowie psychiczne i moje szare komórki, być może Bóg da, że zmądrzeję.
    A Ty zrobisz dobry uczynek :)

    Jak chcesz to możesz oddawać swoje dzieci do „wychowywania” facetom w sukienkach, i zdziczałym w większości zakonnicom. Co mnie to zresztą obchodzi? Fanatycy religijni na bliskim wschodzie robią gorsze rzeczy swoim dzieciom i są z tego niezmiernie dumni. Im też na nic argumenty, wiedza, nauka… ważna wiara.

  115. Deipnosophist pisze:

    na szczęście nie wiesz, co piszesz. Żyj w nieświadomości i wyślij dzieci do państwowej (wszystko co państwowe najlepsze!) szkoły. Niech je uczy masturbacji nauczyciel-gej w zerówce ;)))

  116. „Ksiądz Wojciech Lemański wszedł w konflikt z hierarchami Kościoła. Nie zgadza się z ich językiem dotyczącym spraw in vitro i pedofilii w szeregach duchowieństwa. Za swoje wypowiedzi dostał zakaz publicznych wypowiedzi. Wcześniej podobny zakaz dostał ksiądz Adam Boniecki z „Tygodnika Powszechnego”. Ale strategia zamykania ust niewygodnym księżom nie zawsze podoba się wiernym…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/wideo/kosciol-zamyka-usta-niewygodnym-ksiezom,130239,w.html .

  117. Deipnosophist pisze:

    jaka organizacja / firma pozwala, by jej przedstawiciel / pracownik wypowiadał zdania zaprzeczające jej zasadom / regulaminowi?

    http://natemat.pl/63669,kolejny-posel-odchodzi-z-klubu-ruchu-palikota-nie-mogl-zniesc-antyklerykalizmu-armanda-ryfinskiego

    Ksiądz Lemański powinien postąpić, jak Poseł Bramora i opuścić organizację, z której zasadami się nie zgadza.

  118. „…Odpowiedzi na to pytanie należałoby szukać w liczącej sobie setki lat historii Kościoła katolickiego (?). Od czasów oświecenia duchowni prowadzą dwa rodzaje archiwów, jedno jawne, dla świata i drugie, sekretne, dla spraw delikatnej natury. Tajna dokumentacja ? znana jako teczki sub secreto, Kanon 489, tajne teczki albo teczki C ? była przechowywana pod kluczem i przeznaczona tylko dla oczu biskupa i paru zaufanych ludzi. (?) Amerykański system sprawiedliwości puka teraz do drzwi archiwów, które przez długie lata pozostawały zaryglowane. W najbliższych miesiącach światło dzienne ujrzą tysiące dokumentów dotyczących tajemnic klasztornych: salezjanie, klaretyni, wincentyni i inni będą musieli tłumaczyć się ze swoich przewinień dążąc do ugody z poszkodowanymi. (?)

    Dla jednych ujawnienie treści tych dokumentów oznacza kompromitację, dla innych będzie potwierdzeniem ich najboleśniejszych wspomnień. Z założenia teczki z tymi materiałami nigdy nie miały opuścić kościelnych murów. Najwcześniejsza wzmianka o tajnych archiwach Kościoła pochodzi z XVIII wieku i znajduje się w dekrecie dotyczącym spraw małżeńskich, wydanym przez papieża Benedykta XIV. W tajemnicy należało utrzymywać dokumenty poświadczające tzw. małżeństwa sumienia, związki zakazane przez prawo, a pobłogosławione przez księży, których ujawnienie groziło skandalem…” Więcejhttp://religia.onet.pl/publicystyka,6/archiwum-grzechow,57662.html .

  119. Beata pisze:

    zajrzałam na tę stronę, bo zainteresowały mnie sprawy zdrowego odżywiania, a tu…indoktrynacja, tylko że antykościelna…szkoda…poszukam gdzie indziej

  120. OPTY pisze:

    „poszukam gdzie indziej” – Beata
    ” Szukajcie , a znajdziecie ” – powodzenia.

  121. „…Choć, w niektórych sferach stosunków z państwem następowały korzystne dla Kościoła zmiany, jako „pozorny” np. uznał Kaczyński kompromis dotyczący preambuły Konstytucji z 1997 r. – Nie możemy powiedzieć, że nastąpiło związanie polskiego porządku prawnego z chrześcijaństwem, z katolicyzmem. Ta konstytucja nie zaczyna się, jak powinna się zaczynać: w imię Boga wszechmogącego ? podkreślił oklaskiwany prezes PiS.

    Zmiany na niekorzyść zaczęły się ? według Kaczyńskiego ? wraz z kryzysem systemu, począwszy od afery Rywina. Jak diagnozował, dawnego systemu broni m.in. „dawny społeczny zasób o tradycjach antyklerykalnych” uzupełniony przez „bardzo daleko idące wsparcie zewnętrzne”. Jak wyjaśnił, chodzi o „zasób europejski”, czyli Unię Europejską, a także organizacje związane z Narodami Zjednoczonymi.

    – Nastąpiło połączenie dwóch źródeł i mamy do tego wolę establishmentu, który broni swojej pozycji, idąc do bardzo szerokiego ataku – podkreślił Kaczyński. Wymienił kwestie funduszu kościelnego, „blokowania telewizji Trwam, ataku na życie, czy sprawy in vitro i legitymizacji związków partnerskich”.

    – Mamy dzisiaj do czynienia z sytuacją nową i z najpotężniejszym dotychczas atakiem, przy czym ideologia lewicowa i lewicowe podmioty polityczne zostały radykalnie wzmocnione przez całą sferę liberalną – podkreślił lider PiS…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/kaczynski-na-kongresie-katolikow-najtrudniejsza-sy,1,5541951,wiadomosc.html .

  122. OPTY pisze:

    ” Ta konstytucja nie zaczyna się, jak powinna się zaczynać: w imię Boga wszechmogącego . ”
    A zapytali się ” Rzeczonego ” czy aby napewno sobie życzy protektoratu naszej konstytucji ? Z tego co mi wiadomo nie. To ewidentny sygnał , że KK chce rządzić w naszym kraju pociągąjac za sznuki marionetkowym politkierom spod płaszyka pseudoprawicowego religianctwa.
    Kościół K. ponosi współodpowiedzialność za ostatni kryzys gospodarczy w świecie na równi z finansjerą . Maczał palce we wszystkich machlojkach od momentu powstania sytemu bankowgo w sposób istotny.
    Kaczor jest jedynie pionkim na kościelnej szachownicy.

  123. Deipnosophist pisze:

    A zapytali się ? Rzeczonego ? czy aby napewno sobie życzy protektoratu naszej konstytucji ?

  124. „…Sprawa postu, sprawa troski o dobra materialne kościoła. To będą jak gdyby drogowskazy dla współczesnego człowieka, które może wypełniać dla dobra swojego oraz wspólnoty jaką jest Kościół – mówi biskup…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/wieliczka-biskupi-radza-nad-zmianami-w-przykazania,1,5546827,region-wiadomosc.html .

    Pościć więcej, czy mniej? W kwestii białka – http://www.stachurska.eu/?p=3439 ( skutki niedoboru, np – http://www.stachurska.eu/?p=1441 ), czy może cukru – http://www.stachurska.eu/?p=9074 ?

  125. OPTY pisze:

    Deinopnosophist ,a co to ma do rzeczy ? Wiara w cokolwiek nie jest dowodem istnienia przedmiotu wiary . Wiara nie jest wiedzą , jest wyrazem niepewności , niczym nieuzasadnionego poza strachem, zachowania wpajanego nam od kołyski( z małymi wyjątkami). Np. mogę usilnie wierzyć , że 2+2 = 5 – mogę ? – mogę, ale to i tak nie zmienia faktycznego stanu rzeczy ,że jest 4. Ludziom o zdeformowanych i patologicznych czynnościach mózgów wmówić można prawie wszystko. O Bogu jeśli cokolwiek możemy powiedzieć to jedynie to ,że nie możemy powiedzieć nic. Dlaczegóż zajmować się niczym? Jest tyle ważniejszych problemów do rozwiązania przed podjęciem problematu istnienia czegoś, co nieuchwytnym w żaden sposób jest i pozostaje przez to jedynie przedmiotem wiary czyli tym, o czym napisałem wcześniej . ” Wiara czyni człowieka głupim ” -S . Staszic

  126. Deipnosophist pisze:

    Pytanie za 100 pkt: dlaczego to narody, gdzie religia miała decydujące znaczenie (niekoniecznie katolicka, często protestancka + katolicka) wybijały się do dużego znaczenia? Przecież powinny być siedliskiem ciemnoty, a ne być miejscem, gdzie tworzyły się najwybitniejsze dzieła cywilizacji.

  127. OPTY pisze:

    Bo ludzie jak to ludzie, zajmowali się nie religią, jedynie nią tak manipulowali aby osiągnąć maksymalny zysk. Ale ” siedliskiem ciemnoty ” co do stosunków międzyludzkich pozostaje nadal.

  128. Deipnosophist pisze:

    Bzdury gadasz.

  129. OPTY pisze:

    I vice cersa !

  130. OPTY pisze:

    Powinno być versa , wyszło jak wyszło .

  131. Deipnosophist pisze:

    Wyszło jak zwykle głupio. To bardzo ciekawe, że ZSRR – kraj wszelkiej ateistycznej szczęśliwości, gdzie realizowano na bieżąco eksperyment z ideologią Marksa, nie był w stanie wykreować nic pozytywnego, a jedynie miliony ofiar i biedę. Dlaczego tak doskonały system (bez Boga oczywiście) umiał tylko efektywnie prowadzić wojny i szpiegować inne kraje, dzięki czemu mógł np. pozyskiwać technologie, które powstawały na zgniłym kapitalistycznym Zachodzie lub w USA?

  132. OPTY pisze:

    W pozostałym świecie również nie udało się uniknąć hekatomb ludzkich ofiar realizując poronone pomysły społeczno-gospodarcze na przestrzeni wieków. Nie tylko ZSRR , ma w tym dziele swoje ” zasługi „.
    Jak do tej pory „ludzkość , to brzmi durnie „.

  133. OPTY pisze:

    obokopo
    3 miesiące temu
    Oceniono 689 razy 465
    Hartman to intelektualista zbyt wysokich lotów, żeby pospólstwo mogło go zrozumieć.

    Antyklerykalizm to postawa przeciw pazerności kleru, przeciw ich pretensji do podporządkowywania sobie wszystkiego. Antyklerykalizm jest obojętny na sprawy transcendentalne, które jako takie są nierozstrzygalne.

    Ale kler sprytnie te dwie sprawy powiązał: Oni to Bóg, a przynajmniej oni go tu reprezentują, więc pospólstwo ma im płacić. Jak nie chcesz płacić, krytykujesz ich, to zaczynają wrzeszczeć, że to atak na Boga i oni oczywiście muszą go skwapliwie i nie za darmo bronić.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,13577666,Jan_Hartman__Najsilniejszy__najbardziej_radykalny.html#TRrelSST#ixzz2XPWZ7uDV
    ——————–
    Zgadzam się z powyższą opinią .

  134. Renia pisze:

    Właśnie to utożsamianie Boga z Kościołem jest wielką pomyłką, jednak nie przez pomyłkę wymyśloną i rozpowszechnianą przez kler… :/

  135. Renia pisze:

    Księża zrobili sobie monopol na Boga. Każda wiara na tego „swojego prawdziwego”… 😕

  136. Deipnosophist pisze:

    Księża zrobili sobie monopol na Boga. Każda wiara na tego ?swojego prawdziwego??

    Podobnie zresztą jak w judaizmie. Można nawet powiedzieć, że ze względu na ekumenizm katolicyzm jest bardziej otwarty na dialog w ostatnich latach niż judaizm.

    A dlaczego o judaizmie piszę? Prof. Hartman jest członkiem loży B’nai B’rith, która ma za zadanie m.in. „łączyć osoby wyznające judaizm”. Czyżby był ślepy na jedno oko i nie dostrzegał analogicznych przywar w religii, na którą troskliwym okiem spogląda jego organizacja?

  137. Znalazłam – http://www.iphils.uj.edu.pl/~j.hartman/fim.php .

    Polecam również:

    – Klasówki i won za Don – http://www.stachurska.eu/?p=8120

    – Dodane korzenie – http://www.stachurska.eu/?p=2781

  138. Deipnosophist pisze:

    czytamy tam:
    Nie jest mi też bliżej do judaizmu niż do chrześcijaństwa. Do obu tych wyznań i związanych z nimi poglądów etycznych i społecznych mam wiele zastrzeżeń.

    Czyli po prostu wzór bezstronności z Sevres pod Paryżem. To proszę podesłać próbki podobnych tyrad pod adresem judaizmu:

    Po paru latach wracają przerażeni intrygami, bizantyjską biurokracją, skrajną nietransparencją tamtejszego życia instytucjonalnego, pazernością, nadużyciami.

    pod adresem jakiegokolwiek medium promującego judaizm:

    wylewa się z nich potok najpodlejszych insynuacji i kłamstw, tchnie atmosfera wrogości i pychy, bezmierne poczucie wyższości, stosuje się co i rusz przewrotne i tchórzliwe pomówienia wobec całego świeckiego świata i wobec polskiego państwa.

    pod adresem jakiegoś rabina w podobnym tonie:

    słowo „ojciec” Rydzyk nie przechodzi panu przez gardło? Albo „ksiądz profesor” czy „magnificencja ojciec”?

    A dlaczego tak miałbym robić? Jak mówię o kimś, to używam nazwiska. Nawet jak kogoś cenię i lubię, to mówię nazwiskiem. Oczekuje pan, że będę mówił „jego magnificencja Rydzyk”?

    Nie oczekuję, ale pytam, dlaczego go pan nie tytułuje „ojcem”.
    Więc odpowiedziałem.

  139. OPTY pisze:

    No i kto tu jest ” ślepy na jedno oko – jeśli nie na dwa ? I tak prawie ze wszystkim , szkoda gadać .

  140. Deipnosophist pisze:

    Czekam również na analizę profesora Hartmana, dlaczego Izrael np. pozwala, by Żydzi ortodoksyjni, którzy w ciągu najbliższych lat mają sięgnąć nawet 1/5 – 1/6 siły roboczej Izraela, nie muszą pracować (60 proc. z nich tego nie robi). I dlaczego pozwala na to państwo, które wg prof. Hartmana jest zaledwie częściowo wyznaniowe (Polska jest oczywiście całkowicie wyznaniowa, jak udowodnił to „bezsprzecznie” na łamach Liberte).

  141. OPTY pisze:

    Faktycznie trzeba być ślepym aby nie doczytać tego, co wyraźnie jest napisane – ” Łączy nas nie wiara religijna, lecz ideał powszechnego braterstwa wszystkich ludzi, bez względu na narodowość i wyznanie. ” – Hartman

  142. Deipnosophist pisze:

    Miałeś nie dyskutować? :) Czy robisz z gęby cholewę? :)

    Doczytałem oczywiście, ale to niestety jest po angielsku, więc odpadasz. Dla pozostałych:

    Its mission is to unite persons of the Jewish faith and to enhance Jewish identity through strengthening Jewish family life; broad-based services for the benefit of senior citizens; and advocacy and action on behalf of Jews throughout the world.

    Rzeczywiście, narodowość jest kompletnie bez znaczenia dla tej organizacji :)))

  143. OPTY pisze:

    Pozostali doczytają ,że – ” Jej zadaniem jest zjednoczyć osoby żydowskiej wiary i zwiększenia żydowskiej tożsamości poprzez wzmocnienie żydowskiego życia rodzinnego; szerokie usługi oparte na rzecz seniorów, oraz wsparcie i działania w imieniu Żydów na całym świecie.”

  144. Deipnosophist pisze:

    Jej zadaniem jest zjednoczyć osoby żydowskiej wiary i zwiększenia żydowskiej tożsamości poprzez wzmocnienie żydowskiego życia rodzinnego; szerokie usługi oparte na rzecz seniorów, oraz wsparcie i działania w imieniu Żydów na całym świecie.

    No tak, „bez względu na narodowość i wyznanie.”. Pewnie zwiększają również nigeryjską i węgierską tożsamość narodową :)

  145. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykanista-kanonizacja-jana-pawla-ii-razem-z-jane,1,5554063,wiadomosc.html komentarze:

    @ zimny lech 02.07 pisze :

    „Prawdziwa spuścizna po JP2.
    1. Cudowne pomnożenie diecezji do roku 1972 było 17 diecezji. Za pontyfikatu ?Papy? ponad dwukrotnie rozmnożyły się do 41. A dlaczego? Patrz pkt 4.
    2. Cudownie rozmnożyły się kościelne metropolie do 15 szt
    3. Cudowne rozmnożenie liczby biskupów do 131 szt
    4.Cudowne rozmnożenie własności ziemi: dla diecezji i seminarium po 50 ha, parafii po 15 ha no i ?odzyskanie? podobno zabranych gruntów. Seminaria padają, ale hektary zostają.
    5. Cudowne rozmnożenie terytorium Watykanu na terenie Polski. W Polsce obszar kościelny przekracza już 22 krotnie wielkość Watykanu.
    6. Cuda na patyku w nauczaniu religii. Za państwowe pieniądze utrzymujemy z podatków 31 tys. etatów nauczycieli religii co daje koszty około 1,08 mld złotych rocznie.
    7. Za błogosławionym wstawiennictwem JP 2 mamy ponad 150 oficerów/ kapelanów Wojska Polskiego z generałami włącznie, suto opłacanych (pensja 5 do 7 tys.) z naszych podatków oraz 96 parafii garnizonowych. W niektórych miejscowościach wojska już nie ma, ale parafia i kapelani zostali. Pensje oficerskie nadal im przysługują. Kosztuje nas ta zabawa w katolików żołnierzyków około 25,5 mln zł rocznie. Dodać do tego ponad 200 kapelanów więziennych „obsługujących” 156 jednostek penitencjarnych. Etaty kapelanów w każdym szpitalu opłacane z NFZ, a jest tych kapelanów około tysiąca z płacą na poziomie lekarza.
    7. Cudowne cyckanie Polski na bazie wymuszonego konkordatu, o Caritasie nie wspomnę.
    8. Finansowanie z budżetu państwa, budżetów samorządowych i ze środków unijnych remontów kościołów oraz inwestycje w rodzaju ?Bożej Opa(cz)trzności?, ?Centrum Myśli..?, ?Nie lękajcie się?.. bo i tak was wydoimy?
    Lecz jeszcze nigdy się nie zdarzyło, by któryś z nich podziękował podatnikom za ich utrzymywanie w Polsce. Ciągle są biedni, ciągle im mało?”

  146. Deipnosophist pisze:

    Typowy antyklerykalny bełkot. O ile od osobnika „Zimny Lech” trudno wymagać jakiegoś obiektywizmu, to u Autorki bloga przydałaby się refleksja nad jakością tekstów, które przekleja. Właściwie każdy punkt można kwestionować.

  147. Renia pisze:

    Bełkot? A z czyich pieniędzy oni się tak „cudownie rozmnażają”? Może to cud?

  148. Deipnosophist pisze:

    Nie słyszałem, żeby Kościół posiadał policję skarbową czy wywiad skarbowy. Przekazywanie pieniędzy na Kościół jest dobrowolne.
    „to a willing person, injury is not done”
    Tak nawiasem mówiąc, to paradoks, że najbardziej zatroskani o finanse Kościoła są ateusze.

  149. Mojej „dobrej woli” nie było. Wypowiadam się za mieszkaniami komunalnymi oraz zasiłkami rodzinnymi, no i adekwatnymi do kosztów utrzymania wynagrodzeniami pracowniczymi.

  150. OPT pisze:

    ” Nie słyszałem, żeby Kościół posiadał policję skarbową czy wywiad skarbowy. ”
    —————–
    Posiada coś znacznie skuteczniejszego , zalegalizowny i wdrukowany od dziecka strach przed niewiadomym, od którego obiecuje ich uchronić , a oni w to bezwolnie wierzą i dają . Ale państwo nie musiało i w skandalicznych , niekonstytucyjnych warunkach podpisało sobie konkordacik i teraz buli aż miło (nie mi, zresztą nie tylko mi ). Niech żyje kościół katolicki – ale własnym kosztem ! Do roboty !
    Te wszystkie wymienione „cuda” są faktami i kwestionowanie ich jest karkołomne, podobno z faktami się nie dyskutuje. Za bełkot każdy z nas może sobie subiektywnie do woli uznawać co zechce , tak że vice versa . Widać ,że pan D… itd. jest wyznawcą zasady ” Roma locuta causa finita” . Troskać należałoby się o stan umysłu niektórych tu bazgrzących na zasadzie mącenia wody dla własnej wygody.
    Polecam cytacik z Schopenhauera – ” Dobry styl głównie polega na tym ,że ma się coś do powiedzenia. „, a nie ” napieprzania ” bez sensu w każdej sprawie .

  151. Deipnosophist pisze:

    Posiada coś znacznie skuteczniejszego , zalegalizowny i wdrukowany od dziecka strach przed niewiadomym, od którego obiecuje ich uchronić , a oni w to bezwolnie wierzą i dają .

    Rzeczywiście, strach ich paraliżuje. W kraju, gdzie wychodzą dwie gazety, które z antyklerykalizmu uczyniły sposób na sprzedaż, dziesiątki portali internetowych udowadniających, jaki Kościół jest zły, były ksiądz Kotliński robiący konkietę swoim ostentacyjnym antykleryk. wśród różnych postPRL-owskich sierot, a dzięki czemu stając się jednym z najbogatszych posłów, RP wchodzący do parlamentu, który osią swojego programu uczynił walkę z Kościołem. Rzeczywiście, siła Kościoła jest znacznie bardziej skuteczna niż policja skarbowa i wywiad skarbowy :)

  152. Deipnosophist pisze:

    Ale państwo nie musiało i w skandalicznych , niekonstytucyjnych warunkach podpisało sobie konkordacik i teraz buli aż miło (nie mi, zresztą nie tylko mi ). Niech żyje kościół katolicki ? ale własnym kosztem ! Do roboty !

    Tak na spokojnie, punkt po punkcie z odwołaniem do konstytucji, na czym polega niekonstytucyjność konkordatu?

  153. OPT pisze:

    Książkę prof. Wisłockiego do zaczytania , a nie mundrowania.

  154. Deipnosophist pisze:

    Roma locuta causa finita

    Tak, jestem tego zdania w stosunku do skrajnych ignorantów bądź ludzi złej woli. Z innymi chętnie porozmawiam, wymieniając się na argumenty.

    a nie ? napieprzania ? bez sensu w każdej sprawie .

    A czy przypadkiem nie deklarowałeś, że kończysz dyskusję ze mną? Jakoś słabo Ci wychodzi pozostawanie przy swoim zdaniu, bo ciągle „napieprzasz bez sensu w każdej sprawie” :)

  155. Deipnosophist pisze:

    Książkę prof. Wisłockiego do zaczytania , a nie mundrowania.

    Przypomnij mi, co to Jan Kwaśniewski miał ciekawego do powiedzenia nt autorytetów i nabożnego do nich podchodzenia. Samodzielnie nie potrafisz wyrazić zdania, tylko odsyłasz do wyroczni?

  156. OPT pisze:

    Do rzeczoznawcy , mundralo !

  157. OPT pisze:

    ” Fiskus ?po kolędzie? – D…
    ————-
    No, teraz muszę Ci powiedzieć żeś mnie mile zaskoczył ! Trafne spostrzeżenie .Kosztowna kolęda. Kolejny przymus w wydaniu mafii zw. US. Furtka a raczej wrota do zamordyzmu. Ekonomiczny bandytyzm . Tylko co na drzwiach napiszemy zamiast K+M+B ?

  158. http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/ks-lemanski-zostal-usuniety-z-urzedu-trafi-do-domu,1,5557261,wiadomosc.html komentarze:

    ~Roki do ~Systematycznie chodzacy do kosciola:

    „Z kolei mój proboszcz ostatnio podniósł na moim parafialnym cmentarzu cenę za kwaterę ( na 20 lat ) z 500 złotych do 5000 złotych !!! Gdy się o tym dowiedziałem ( mnie samego to czeka ) dosłownie opadła mi szczęka. Rozmawiałem z ludźmi na cmentarzu – płaczą, zgrzytają zębami, niedojadają, nie wykupują leków ale płacić muszą, bo groby bliskich im zlikwidują.”Proboszcz” łaskawie pozwala rozłożyć to na raty ( na rok ) – co oznacza miesięczna rata o wysokości 420 zeta dla człowieka z emeryturą 1000 zł chyba nie muszę tłumaczyć. Ale cóż – nowy dziarski młody proboszcz musi przecież się ustawić – samochodzik, karty, willa – przecie skądś na to musi być.
    Wychodzi na to, że cmentarz parafialny jest prywatnym folwarkiem proboszcza i jego szefów w kurii. Problem w tym, że państwo zmusza obywateli do chowania swych bliskich TYLKO w miejscach do tego przeznaczonych czyli cmentarzach jednocześnie dając PEŁNĄ swobodę ich zarządcom w ustalaniu cen. Nie ma żadnych ustawowych limitów lub przepisów określających maksymalne stawki. Jednym słowem powinienem się cieszyć, że klecha nie krzyczy np. 50000 zł, bo przecież mógłby. Ktoś może powiedzieć „przecież mogłeś pochować na innym cmentarzu – np. komunalnym 50 km od miejsca zamieszkania, gdzie jest 4 razy taniej” – mógłbym, pomijając fakt odległości – gdyby nie fakt, że w dniu pogrzebu koszt był na poziomie 500 zł a teraz, gdy mija 20 lat jestem postawiony POD ŚCIANĄ, bo jeśli nie zapłace zrównają grób z ziemią. I najgorsze, że tak ohydnego czynu dopuszcza się osoba „duchowna” przy aprobacie swoich moralizatorskich szefów.
    Aby nie było, że zmyślam chodzi konkretnie o Warszawską parafię św. Katarzyny, cmentarz na osiedlu „Służew nad Dolinką” – można samemu tam zadzwonić i się przekonać do czego zdolni są ludzie abp. Hosera. Ciekawe, czy do takiego draństwa byłby zdolny ks. Lemański czy też Tischner – jasne, że nie – tyle, że takich się niszczy.”

  159. OPTY pisze:

    ” Czy myśmy już kompletnie z tego strachu przez ?urażeniem uczuć religijnych? ocipieli? ”
    http://hartman.blog.polityka.pl/

  160. Renia pisze:

    Nie tylko Kościół zakłamywał historię…

    „Rewelacje” dotyczące Słowian…

  161. „Po co duchowieństwo się wtrąca do naszego Kościoła”, czy jakoś tak – http://wiadomosci.onet.pl/wideo/lepiej-by-bylo-gdyby-byl-pijakiem,132827,w.html .

  162. OPT pisze:

    Reniu , wejdź proszę Cię na ” Grunt to zdrowie” wiadomego forum i poczytaj wpisy ostatnie od 11.o7 . Bardzo proszę ? Nie wiem czy płakać czy śmiać się !

  163. Deipnosophist pisze:

    Nie ma to jak promować DO w kloace, czyli na forum FiM :)

  164. Deipnosophist pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/wideo/lepiej-by-bylo-gdyby-byl-pijakiem,132827,w.html .

    Chyba wiadomo, dlaczego został odwołany – oczywiście dla tych, którzy potrafią czytać. Tak jakby OSO aprobowało doradcę żywienia optymalnego zalecającego 120 g węgli dla każdego dla optymalnego funkcjonowania mózgu.

  165. „…Jego zdaniem, „Kościół katolicki jest bezmyślny i uczy bezmyślności”. ? Mam nadzieję, że Franciszek wzbogaci naukę Kościoła o pozytywny nurt lewackości.

    Twierdzi też, że katoliccy hierarchowie nie są w stanie zaakceptować różnorodności. ? Jan Paweł II i Benedykt XVI wykluczali pluralizm z Kościoła. Dziś abp Michalik czuje wręcz potrzebę stygmatyzowania każdego, kto myśli inaczej niż on. Jeśli pokładam nadzieję we Franciszku to dlatego, że wierzę, że odsunie takich hierarchów od władzy ? mówi Stanisław Obirek… „Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/stanislaw-obirek-wierze-ze-franciszek-odsunie-taki,1,5560627,wiadomosc.html .

  166. Deipnosophist pisze:

    – Słuszny wydaje mi się powrót do politeizmu, czyli uznania wielu bóstw

    To także powiedział ex-xiądz. Idealne, by na tym fundamencie założyć nowy Kościół z x. Sową i x. Lemańskim. Albo przynajmniej jakiś zakon – np. ojców konfidencjałów.

    PS. Tylko jak na tym gruncie prowadzić „dialog” z niewierzącymi, co ex-x. Obirek uskuteczniał?

  167. Renia pisze:

    „Reniu , wejdź proszę Cię na ? Grunt to zdrowie? wiadomego forum i poczytaj wpisy ostatnie od 11.o7 . Bardzo proszę ? Nie wiem czy płakać czy śmiać się !”

    Dopiero to przeczytałam…Zajrzałam i tak szybko tam chyba nie zajrzę ponownie. Poziom chamstwa i wulgarności tam się ciągle nasila (ostatnio chyba pół roku temu tamto forum czytałam). Koszmar. Zastanawiam się co w tych ludziach wzbudza taką agresję do DO? Dlaczego im odpowiada taka sytuacja, że ludzie nieustannie chorują? Co im przeszkadza to, że chorzy spróbują leczenia alternatywnego, a raczej jedzenia normalnego? Stracą coś na tym?

  168. OPT pisze:

    No właśnie , chyba poprzestaną na tym co dotychczas , bo bagienko zaczyna śmierdzieć. Okropność !
    Co wzbudza agresję ? – dobre pytanie .
    Strach . Potężny strach przed takimi jak Cz. Białczyński z Twojego filmiku o Słowianach . To , co wywraca do góry nogami dotychczasowe utarte szlaki myślenia i postępowania staje się niebezpieczne dla takich jak oni , którzy czerpią wszelkiego typu profity z ” dotychczasowości „. Konsekwencje wpajania zasad ” uczonego trupa myśli ” – „wdruki” jak ujął to bohater filmiku . Strach przeradza się w agresję, na razie jedynie słowną ale niedaleka droga do fizycznego.
    W Polsce ale nie tylko, obserwuje się eskalacje emocjonalnego traktowania swego ” widzimisię „, stan zagrożenia wzbudza strach a ten agresję . Nie ma tematu , sprawy , zjawiska , które nie byłoby podszyte agresją wywołaną strachem przed przepadnięciem.
    ” Gdzie rządzi siła tam bezsilne jest prawo ” – Menander

  169. Renia pisze:

    Właśnie, masz rację. Zapomniałam o tym, że to strach rodzi agresję… :roll: biedni ludzie… ich zamki zbudowane na piasku są zagrożone…
    Trzeba budować świat na solidnych podstawach, na prawdzie…

  170. OPTY pisze:

    ” Trzeba budować świat na solidnych podstawach, na prawdzie?” -Renia
    —————–
    Żeby chociaż wiedzieli co to jest prawda ! , która ma ich wyzwolić . Nawet nie wiedzą z czego ma ich wyzwolić , raczej coś przypuszczają ale żeby wiedzieć musieliby posiadać umysły na tyle sprawne aby rozsądzić dobro od zła, a tego im niestety brakuje. Te pojęcia zostały przez wieki tak spaczone ,że sami już nie widzą co jest co. Co dla jednego jest dobre to dla drugiego może być złe , to o czym to świadczy ? A napisane jest i powszechnie znane z Biblii i nie tylko ,żeby nie czynić drugiemu co tobie nie miłe , no i co z tego ,że wiedzą ? , skoro jak wynika z całej historii zupełnie nie rozumieją ? Tzn. każdy rozumie po swojemu a często tak, jak ujął to Sienkiewicz z murzynkiem Kali .
    Nie tędy droga.
    ” Solidne podstawy ” mogą zbudowane być tylko wtedy , kiedy budowniczowie będą mieli niepatologiczną prawidłową czynność umysłów. I nie osiągną tego wcześniej niż przyjmą do zrozumienia – o zgrozo ale to im nie grozi,( n0 czasami) że dotychczasowe metody są zwodnicze i krótkotrwałe , nieskuteczne. Świat jest w permanentnym kryzysie umysłowym od tysięcy lat . Ustawiczny strach przed tym, co ujął zgrabnie mistrz japońskiego fechtunku Musaschi , ” człowiek nie powinien niczego się bać oprócz samego siebie” ,jest sednem do zrozumienia kto tak naprawdę jest odpowiedzialnym za taki stan. Jednego tylko nie wiedział , co powoduje taki stan. Zresztą nie tylko on wiedzy takiej nie posiadł ale był blisko.
    Pamiętam swego czasu oglądałem film jap. pt. „Ran” i tam była taka sentencja , ” Na tym świecie aby normalnie żyć trzeba zgłupieć „. Znamienne słowa. Jeśli normalnie oznacza głupio jednocześnie to ja dziękuję .
    Podziwiam przenikliwość Doktora J. Kwaśniewskiego ,że potrafił odczytać , zrozumieć i podobnie jak Aleksander Macedoński, Wielkim zwany , oddzielił jarzmo od dyszla jednym wprawnym i celnym cięciem nie w Gordzie ale w Ciechocinku. Oddzielił dobro od zła i wykazał co jest czym i na co ma wpływ i najważniejsze , to się sprawdza i to jest prawdziwe . Podstawy cywilizacji będą kiedyś budowane od nowa.
    Te, które są już wyczerpują na naszych oczach podstawy swego istnienia . I oby jak najszybciej. Nie mamy jako optymalni wpływu praktycznie na cokolwiek , tak jest zbudowany ten świat, ale przynajmniej możemy poszczycić się tym ,że to my myślimy w miarę poprawniej od pozostałej większej części oszukanych w perfidny sposób ludzi. Samodzielnie i niezależnie , jak kiedyś mówił L.W. na historycznej bramie nieistniejącej już stoczni. I mamy to , co mamy ,że „Nie o take Polske „.
    Historia się powtarza , powinna uczyć , a co robi ? Bez ludzi historii nie ma.
    ” Błąd zawsze tkwi przy wnioskowaniu ze skutku o przyczynie. ” – A . Schopenhauer

  171. OPTY pisze:

    Kto tu kogo atakuje ?
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/pawlowicz-pisze-do-abpa-hosera-o-lewackiej-uzurpac,1,5562878,wiadomosc.html
    i bardzo rzeczowy komentarz ; -polecam

    zimny lech :” Nieustające ATAKI na Kościół Katolicki!
    Atak. Jaki? Bezpardonowy, obrzydliwy, bestialski, okropny, ostry? Modnym dla mediów prawicowych/ katolickich stało się częste stwierdzanie w różnego rodzaju przypadkach ?ataków na Kościół Katolicki?, ?ataków na księży/papieża/biskupa/Rydzyka/Radio Maryja? (niepotrzebne skreślić).
    Co chwila wyczytać można o kolejnych próbach ataku przeprowadzanych przez (a jak!) lewicowe media, lemingi, mainstreamowe media, homoseksualistów, Żydów i wszystkich innych, którzy ośmielą się na nawet najmniejszą krytykę KK, czy osób z nim związanych.
    Tak więc mamy ataki stwierdzane:
    – w przypadku nie zgodzenia się ze stanowiskiem Watykanu w sprawie in vitro/ aborcji/ homoseksualizmu/ ateizmu.
    – w przypadku napisania jakiejkolwiek krytycznej uwagi w stosunku do ojca dyrektora, Tadeusza Rydzyka tudzież TV TRWAM.
    – w przypadku jakiejkolwiek krytyki katolickich mediów ?niezależnych?. Oczywiście TV Religia, krytykować można, trzeba i atakiem już to nie jest. Są również księża wyjęci spod tej ochrony, tacy jak np. Ksiądz Sowa.
    – w przypadku jakiejkolwiek krytyki Kościoła Katolickiego lub jego stosunku do przeciwników światopoglądowych, głównie ateistów i homoseksualistów.
    – w przypadku jakichkolwiek nawiązań do pedofilii/homoseksualizmu w Kościele Katolickim.
    – w przypadku wskazania komukolwiek z kręgu Kościoła Katolickiego tudzież katolickich mediów ?niezależnych? jakichkolwiek przejawów nietolerancji, tudzież ksenofobii.
    Z tych powyższych stwierdzeń, wynikają później absurdy takie jak właśnie nieustające ATAKI. Kto atakuje? Oczywiście ta wstrętna i przebrzydła lewica. Krytykujesz? Znaczy się, że atakujesz, znaczy się że leming i lewak z Ciebie, w dodatku zapewne masz komunistów w rodzinie do 14 pokolenia wstecz.
    W telewizji poseł z nielubianej partii wspomina o FAKCIE iż Kościół Katolicki w przypadku odkrycia pedofilii w swoich szeregach, nie informował odpowiednich władz, tylko bawił się w ukrywanie i przenoszenie delikwentów do innych parafii/ośrodków. Mamy ATAK na Kościół Katolicki!
    Homoseksualiści z Włoch, po wypowiedzi Benedykta XVI iż są grzeszni i nie zdolni do prawdziwej miłości zaprzeczają. Stwierdzają, że nie zgadzają się z takim stanowiskiem i że kochają tak jak każdy inny człowiek. Mamy ATAK na Papieża!
    Redaktorzy z mediów katolickich wypisują brednie na temat homoseksualistów/ateistów i używają sobie na nich ile wlezie, porównując ich do nazistów, komunistów, czy wmawiając im różnego rodzajuzaburzenia psychiczne. Oburzeni ateiści/homoseksualiści odpowiadają, że są to brednie? Mamy ATAK na katolickie media.
    Ksiądz podczas mszy, potępia ?jak leci? każdego kto ma czelność nie zgadzać się z nauczaniem Kościoła Katolickiego w KAŻDEJ kwestii. Osoba podejmująca polemikę, nie zgadzająca się z jego stanowiskiem? ATAKUJE księdza i Kościół Katolicki!
    Uznajesz, że niemoralnym jest żerowanie na emeryturach emerytek i traktowanie wszystkich, którzy nie podzielają zdania ojca dyrektora, jak zdrajców narodu i wrogów Polski. ATAKUJESZ Radio Maryja, TV TRWAM i Tadeusza Rydzyka.
    Masz czelność promować swój światopogląd, który (o zgrozo!) nie jest zgodny z katolickim światopoglądem, poprzez poustawianie w miastach bilboardów, za prywatne pieniądze? ATAKUJESZ katolików!
    ?Ataki? stały się modne. Jest to praktycznie jedno z ulubionych słów na konserwatywnych portalach prawicowych/katolickich. Dochodziło już nawet do takich absurdów iż Pan poseł Andrzej Jaworski pisał o atakach i dyskryminacji katolików, gdy LOT odwołało loty do Rzymu! Pisze się o atakach przy każdej okazji. Czy to bilboard, czy to wpis na blogu, facebooku. Wszelkiej maści krytyka Kościoła/Papieża/Księży/Biskupów? Atak. Wszelka polemika z wyżej wspomnianymi? ATAK.
    Ogólnie należy zgadzać się ze wszystkim co nam biedni i pokrzywdzeni, wiecznie atakowani proponują. Należy z pokorą przyjmować brednie o wyższości katolicyzmu nad wszystkimi innymi światopoglądami, należy ze spuszczoną głową słuchać iż jesteśmy grzeszni gdyż tak uznał byle ksiądz z ambony. Należy płakać nad swym losem i przytakiwać głową, gdy odmawia nam się prawa do prawdziwej miłości z racji tego iż jesteśmy odmiennej orientacji seksualnej. Mamy na kolanach wysłuchiwać o naszej głupocie i nienawiści, jaka w nas tkwi, gdyż niezasłużenie chcemy aby wysłanników Kościoła Katolickiego traktowano tak samo, jak każdego innego obywatela, domagając się sprawiedliwości, jednakowej dla wszystkich. Mamy pokornie prosić o wybaczenie gdy Papież zarzuca nam iż używając prezerwatywy tak naprawdę poniżamy siebie i naszą partnerkę, a nasza miłość nie jest prawdziwa. Mamy posłusznie i cichutko przyglądać się jak środowisko wierne Tadeuszowi Rydzykowi podpala ten kraj, rzuca się z pięściami na innych i pluje na wszystkich, którzy są z innej strony niż oni.
    Naszym jedynym prawem ma zostać pokorne milczenie i przyzwolenie na wszystko, gdyż jesteśmy przecież tymi gorszymi. Grzesznymi, nieświadomymi swego zagubienia, swojej ułomności i krzywdy jakiej doznaliśmy. Mamy cierpliwie milczeć i czekać, a być może i na nas kiedyś spłynie łaska wiary i zaczniemy widzieć ten ogrom wspaniałości Kościoła Katolickiego, księży, Papieża i wszystkich innych związanych i podążających za jego nauczaniem. Może zauważymy tę nieomylność i prawo do orzekania co dla ludzi jest dobre a co złe. Prawo do orzekania, oczywiście, na wyłączność.
    Każda próba, jakiejkolwiek polemiki, niezgody, podjęcia konwersacji, będzie traktowana jako atak i należy te ataki zwalczać z całą stanowczością. Dyskusja, wątpliwości czy zastrzeżenia nie są wskazane. Świadczą o złej woli i słabej kondycji moralnej.
    Mamy do wyboru. Zgadzać się w pełni albo atakować.
    Bardzo wygodne stanowisko, chciałbym zauważyć. Ja mogę powiedzieć o Tobie, drogi czytelniku, WSZYSTKO, a Ty tylko się odważ podejmować temat, drążyć, obalać moje twierdzenia i tezy. Ja uderzę Cię w twarz, a Ty nawet nie myśl o tym aby mi oddać. Nie atakuj! Przecież to Ty, a nie Kościół Katolicki masz nadstawiać drugi policzek. Oni mogą wszystko, Ty jesteś od tego aby pokornie się na to godzić i uznać ich wyższość nad sobą. Nie atakuj biednego i prześladowanego Papieża, niech swobodnie odmawia wszelkich praw i godności, każdemu na kogo ma ochotę. Siedź cicho albowiem po prostu jesteś zbyt maleńki aby pojąć jego słowa. Nie neguj wiarygodności Biblii. Ona nie jest mało wiarygodna. Ty po prostu jej nie rozumiesz. Nie atakuj. Nie potępiaj nauczania Kościoła Katolickiego i nie zarzucaj mu dyskryminacji. Zostaw ich w spokoju ze swoim jadem i nienawiścią. Niech głoszą swe nauki, niech krzywdzą kogo chcą, gdyż to tylko w trosce o ich nieśmiertelne dusze. Przestań atakować niewinnych ludzi. Oni tylko chcą dobrze!
    Podsumowując. Odnoszę wrażenie, że niektóre grupy chcą na siłę, ustawić się na bardzo wygodnej pozycji. Pisząc ciągle o rzekomych atakach w każdym miejscu i każdej sytuacji, wygląda to tak jakby chcieli postawić SIEBIE w roli pokrzywdzonych, w momencie w którym sami krzywdzą i atakują innych. Każdy kto się nie zgadza z ich zdaniem, automatycznie staje się ATAKUJĄCYM! Nie, nie ofiarą ataku, która się broni. Przecież oni jedynie głoszą to co trzeba. Nauki Chrystusa. Jeśli chcesz polemizować z jego naukami, jesteś agresorem! Polemika jest zabroniona. Nie prześladuj Kościoła Katolickiego, gdy on chce w spokoju prześladować Ciebie. Nadstawiaj drugi policzek i szykuj się na jeszcze więcej. Najlepiej wypnij się od razu i pozwól się kopać. Byle w ciszy i pokorze?”

  172. Deipnosophist pisze:

    Jaki on jest rzeczowy, najlepiej to widać na przykładzie arcyb. Hosera, którego też media oskarżały o różne rzeczy. Oto relacja człowieka, który miał kontakt z Hoserem w Afryce:

    Z Rwandy ks. Henryka Hosera doskonale zapamiętał prof. Witold Kieżun, teoretyk zarządzania, który w latach 90. pracował w Rwandzie i innych krajach afrykańskich jako ekspert ONZ.

    ? Księdza Henryka Hosera poznałem w 1992 r. jako szefa misji Księży Pallotynów w tym kraju. Byłem zachwycony organizacją całego zespołu. Był tam wspaniały szpital, który ks. Hoser osobiście prowadził, oraz drukarnia, jedyna w całym kraju. Oprócz tego zbudował kościół, kaplicę, prowadził systematyczne szkolenia. Ta misja była wzorem ładu, porządku i jednocześnie oddziaływania nie tylko ewangelicznego, ale i kulturalnego. Stawiałem ją jako przykład w swoich wykładach dla kadry kierowniczej ? wspomina prof. Kieżun.

    Jak mówi, ks. Hoserowi jako lekarzowi zawdzięcza życie.

    ? Zapadłem na ciężką chorobę. Miejscowi lekarze stwierdzili, że nie ma dla mnie ratunku. Byli bezsilni. Uratował mnie ks. Hoser ? dodaje.

    Nazywa go ukochanym misjonarzem Kościoła afrykańskiego. ? Podczas pracy ks. Hosera w Kigali przyjeżdżały do niego zespoły kapłanów z całej Afryki. Był dla nich wielkim autorytetem ? wspomina.

    Profesor Kieżun jest zbulwersowany oskarżeniami wobec ks. abp. Hosera, jakoby nie interweniował wobec ludobójstwa w Rwandzie.

    ? To zupełna bzdura! ? mówi.

    Podkreśla, że w najgorszym okresie mordowania mieszkających w Rwandzie członków plemienia Tutsi przez rządzące plemię Hutu ks. Hosera w Rwandzie nie było.

    ? Trzeba też zdawać sobie sprawę, jak wyglądała sytuacja. Księży wraz z wiernymi mordowano w czasie Mszy Świętych. Nawet żołnierze (?błękitne hełmy?) ONZ byli porywani i mordowani. Mówienie o tym, że była jakakolwiek możliwość powstrzymania przez księży bandytów Hutu mordujących Tutsi, wynika z zupełnego niezrozumienia tego, co tam się działo. Był to żądny krwi olbrzymi, bezlitosny tłum, który co dzień rano uzbrojony w maczety wyruszał, żeby mordować swoich sąsiadów. Z mojego projektu ONZ z 56 pracujących w nim tubylców ocalało tylko dwóch, reszta została zamordowana. Nasz projekt został zamknięty, a my zostaliśmy ewakuowani. Nasi misjonarze pallotyni zamknięci w drukarni, otoczeni przez wrogi, krwawy tłum Hutu zostali cudem uratowani przez przybyłą zbrojną ratunkową ekipę francusko-belgijską i demonstracyjnie powitani na brukselskim lotnisku przez królową belgijską ? opowiada prof. Kieżun.

    Do ich kolejnego spotkania doszło w Paryżu, gdzie ks. Hoser prowadził centrum dyskusyjne. Profesor Kieżun kilkakrotnie wygłaszał swoje prelekcje w tym ośrodku.

    ? To wielka radość dla mnie i dla mojej żony, że mieliśmy szczęście poznać tak wspaniałego człowieka, o takich horyzontach intelektualnych, olbrzymiej znajomości świata, o takich zdolnościach i poświęceniu dla innych ? podsumowuje. Do dziś utrzymują stały, bardzo bliski kontakt.

  173. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-tylko-30-procent-polakow-ufa-duchownym,1,5562636,wiadomosc.html
    No i doigrali się sami . I gdzie to wsparcie boskie ? hehehe, bajki dla naiwnych. W „Pożegnaniu z Afryką ” ( Wspaniały film , cudowne role Meryl Streep i Roberta Redforda) znalazła się taka godna uwagi sentencja – ” Gdy Bóg chce cię ukarać , spełnia twoje prośby.”
    Tyle wyszło z modłów naszego kleru 30 % i pewnie poleci w dół, bo nie zanosi się jak na razie na lepsze. O co kto prosi ,to ma – ” kto sieje wiatr , zbiera burzę. „

  174. Deipnosophist pisze:

    Cyt: To jeden z najniższych wskaźników w całej Europie.

    Przypomnij te bajki, jak niektórzy tu będą opowiadać bajki o państwie wyznaniowym :)

  175. „Jeszcze niedawno porzucali kapłaństwo z miłości do kobiety i chęci posiadania dzieci. Teraz coraz częściej odchodzą, bo wstydzą się za swój Kościół…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kiosk/zdrajcy,1,5562516,kiosk-wiadomosc.html .

  176. „…?Działalność ks. W. Lemańskiego zataczała coraz szersze kręgi. Stawał się mentorem Kościoła, nie tylko we własnej diecezji, ale też Kościoła w Polsce i Kościoła powszechnego. Udzielał lekcji wiernym, kapłanom i biskupom z pozycji oskarżyciela i tropiciela grzechów, nie mając dostępu do wszystkich aspektów spraw trudnych, bolesnych i złożonych” – głosi komunikat.

    „Zawsze wiedział lepiej, bez koniecznego umiaru i zachowania proporcji. Stosując zasadę +pars pro toto+ ukazywał Kościół, jako środowisko gwałcicieli, pedofilów, hipokrytów, zdzierców i pijaków. Sam kreował się obrońcą pokrzywdzonych i wykorzystywanych w Kościele, ?który jest chory?, zwłaszcza w swej strukturze hierarchicznej? ? czytamy…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/kuria-ks-wojciech-lemanski-wyrzadzil-szkode-koscio,1,5564950,wiadomosc.html .

    .

    http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/trojmiasto/gdansk-ksiadz-podejrzany-o-gwalt-na-19-latce,1,5564956,region-wiadomosc.html , komentarz:

    „~aaa : 363 zł kwartalnie !!! Dokładnie tyle płaci proboszcz dobrodziej, jako podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi zaimponował przy ruletce, że postanowiłem włożyć w to trochę wysiłku i dowiedzieć się jakie są źródła finansowania luksusowej konsumpcji części kleru. Pałacyki, wille, ?siostrzenice?, ?siostrzeńcy?, nocne kluby, limuzyny, ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniędzmi. Niemożliwe, żeby źródłem finansowania była tylko taca od zubożałego społeczeństwa. No to skąd na to biorą ??? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauważyłem, żeby ktokolwiek porwał się na poważną próbę odpowiedzi na to pytanie. Powtarzają się tylko wpisy ?opodatkować Kościół?. Spróbujmy zatem na spokojnie zmierzyć się z tym tematem.
    1. Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta, żeby ją warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, że bogobojny katolik może już balangować kiedy chce byleby dobrze dawał na tacę fachowcom.
    2. Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia, bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi pieniędzmi dalej dzieje.
    3. Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych. Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje, szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich przymusowych spędach, więc wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie płacić podatków.
    4. Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24 miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary, restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać praktycznie za darmo.
    5. Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny. Poczytajcie o przewałach ?Stella Maris?. Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach.
    6. Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.
    7. Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny. Ale za to otrzymują milionowe dotacje z UE.
    8. Zyski / straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład ? fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli. Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.
    9. Zyski z działalności nazwijmy to umownie ?obszarniczej?. Przykład gospodarstwo Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów państwowej ziemi razem z bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie ( dawni pracownicy PGR – ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana, bo innej roboty nie ma.
    10. Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam byłem kilka razy na tak zwanych pielgrzymkach autokarowych po Europie. Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował zakład pracy, więc się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom, do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze ?pielgrzymki?. Najlepsi w businessie turystycznym są ojcowie pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii.
    11. Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski dokładnie 57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można doić, bo oficjalnie szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych.
    12. Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś ma czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.
    13. Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie coś, że jeszcze tego nie sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedź S.A. Polityczni mianowańcy ? w tym przypadku jeszcze z rozdania solidarnościowego ? odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego Antoniego z okazji festynu ?Unieś mnie do góry? 300 000 zł. Parafia w Głogowie 450 000 zł. Jankowski ze Świętj Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł miesięcznie. Kuria we Wrocławiu ? samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT. Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańskia Organizacja Sportowa 150 000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu? Ile ciągną obecnie ?
    14. Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się na moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował? Te pozostałe 20 % składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest potrącana z osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają się do polityki a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy.
    15. Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej art. 22 ust.1 Konkordatu) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne placówki oświatowo ? wychowawcze kościoła.
    16. Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie wykona bez ?karteczki?, najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na ?nauki przedmałżeńskie
    DRUGA GRUPA ? OFICJALNE DOCHODY KSIĘŻY
    17. Śluby.
    18. Pogrzeby.
    19. Chrzty.
    20. Kolędy.
    21. Intencje mszalne.
    22. Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli po co wymyślili ludziom tak zwany czyściec, mimo że takiego słowa nie ma w Biblii.
    23. Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych, strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet orydynariatu polowego wynosił 13,1 miliona złotych. MON płaci również za kaplice. Naszych granic broni eskadra 250 zakonnic na etatach sierżantów? W 2000 roku każda z nich ciągnęła z budżetu 1200 złotych. Ile ich jest obecnie i ile teraz ciągną nie wiem, bo gdzie to sprawdzić ? Posługuję się takimi danymi, jakie udało mi się gdzieś znaleźć. Prawdziwych żołnierzy do szału doprowadza tak zwany numer na kapelana, związany ze służbowymi mieszkaniami dla oficerów, ale to już inna historia.
    24. Drugi cyc nadstawia dobrodziejom Ministerstwo Zdrowia. Trudno powiedzieć ilu kapelanów u nich się pasie, bo liczba rośnie jak na drożdżach. Prawdopodobnie jest to około 2000 księży. W 1999 roku Rzeczypospolita podawała liczbę 1500 kapelanów szpitalnych, z tego około 1000 na etatach. Mniejsze cyce spontanicznie nadstawiają tacy krezusi jak policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa itd. Powszechnie wiadomo, że pracownicy budżetówki są przepłacani, więc mogą sobie trochę poszastać?
    25. Pensje dla katechetów ( czarnych i cywilnych ). Najpierw mieli uczyć religii w państwowych szkołach bezpłatnie, wszak mają powołanie i celem ich posługi jest zbawienie duszy niesmiertelnej Jasia i Małgosi. Teraz im już przeszło. Nie mam aktualnych danych, ale w 1999 roku pociągnęli od Polski około 600 milionów złotych!!! Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego ujawnił, że w 1998 roku pensje katechetek i katechetów pobierało 36 000 fachowców z tego 17 757 ?profi? i 18 381 amatorów.
    TRZECIA GRUPA ? ZYSKI Z OKRADANIA OJCZYZNY
    26. Zyski z fikcyjnych darowizn : Do klasyki tego gatunku należy tak zwany ?numer na księdza?, który w pewnych kręgach stał się wręcz normą. Żeby się nie mądrzyć powiem o co chodzi w najprostszych słowach. Jesteś dobrodziejem, lub jego cywilnym kolaborantem. Chcecie dorobić. Dobrodziej wystawia kolaborantowi zaświadczenie, że oto został obdarowany kwotą na przykład 100 000 złotych. Fiskus nie pobiera od dobrodzieja żadnego podatku, bo to ksiądz ( bo w teorii darowizna była na cele kultu religijnego ). Kolaborant odpisuje sobie od podstawy opodatkowania 100 000 zł, ale obecnie nie więcej niż 10 % rocznego dochodu, bo to szlachetny darczyńca. Za wystawienie fałszywego świadectwa dobrodziej wziął na przykład 10 000 zł. Całą zabawę finansuje Polska, która później nie ma na pielęgniarki i posiłki w szpitalach. Urzędnicy państwowi nie są głupi i oczywiście wiedzą o co chodzi. Właśnie dlatego, że nie są głupi siedzą cicho. Kto przy 18 % bezrobociu, mając dobrą państwową posadę zadrze z miejscowym dobrodziejem ? Skala okradania Polski przez duchownych z zastosowaniem tej techniki jest trudna do przeszacowania. Tygodnik Newsweek jakiś czas temu dopuścił się na księżach prowokacji dziennikarskiej i następnie wszystko opisał. Między innymi napisali, cytuję ?Żaden duchowny nie odmówił nam współpracy w oszustwie?. Wszyscy dobrodzieje chcieli wystawić poświadczenia, że otrzymali fikcyjne darowizny. Bóg w dekalogu coś wspominał, że nie będziesz dawał fałszywego świadectwa, czy jakoś tak, ale na pewno nie mówił tego poważnie? [tymczasem CBA zajmuje się uwodzeniem kobiet – MP]
    27. Zyski z nadużywania zwolnień od ceł i akcyz od przedmiotów importowanych na cele kultu religijnego. Proceder przybrał tak gigantyczną skalę, że zrobiło się zbyt głośno i oficjalnie już im to trochę ukrócili. Najbardziej znane przykłady: Szajka z Rzeszowa w składzie ośmiu miejscowych proboszczów tylko przez jeden rok sprowadziła na cele kultu religijnego 92 luksusowe limuzyny i wpadła. Trio dobrodziei z Lublina stuknęło Polskę na 400 000 złotych. Trzeba trafu. To akurat tyle, ile wynosi odszkodowanie zasądzone za dożywotnie kalectwo tej dziewczynki przygniecionej na cmentarzu parafialnym pewnego proboszcza. Kościół bezlitośnie procesuje się z kalekim dzieckiem. Przegrał już we wszystkich instancjach i dalej nie płaci. Ale ogólnie, gdyby się ktoś pytał ECCE HOMO. Alleluja i do przodu. Wszak nie na darmo Chrystus nauczał ?sprzedaj wszystko co masz, pieniądze oddaj biednym i idź za mną?. Gdybyście dobrodzieje faktycznie szli za Chrystusem, jak Was o to prosił, doszlibyście do łóżeczka tej dziewczynki, siedzieli na jego brzegu i czytali dziecku bajki Andersena. Jak można idąc za Chrystusem dojść do willi proboszczów i pałaców biskupów, patrzeć sobie przez okno na ludzkie dramaty i liczyć pieniądze.
    Na koniec sprawa najważniejsza: Koronnym argumentem kapłanów jest, że my to wszystko nie dla siebie?, my prowadzimy działalność charytatywną i to dlatego mamy takie przywileje. A otóż wielkie g? prawda ! Na działalność charytatywną też dostajecie pieniądze z naszych podatków za pośrednictwem budżetu państwa!!! Na podstawie art. 14 ust. 4 Konkordatu Polska musi kościelne zakłady opieki społecznej dotować dokładnie tak samo, jak państwowe. To samo dotyczy również szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo ? wychowawczych Kościoła. Co najmniej 52 kościelne zakłady opiekuńczo lecznicze funkcjonują na państwowych pieniądzach z budżetu centralnego. Z budżetów wojewódzkich finansowane jest około 100 domów opieki społecznej, o których okoliczna ludnosć myśli, że to finansują księża. Za te pieniądze państwo mogłoby zatudnić normalne pielęgniarki i bez łaski. Poczciwi ludzie w Polsce są przekonani, że księża i zakonnice od ust sobie odmejmują i pomagają potrzebującym.
    Drugim wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było. Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym podatku dochodowym (?). W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od stanowiska (proboszcz, wikary), wielkości parafi i regionu Polski. Zamiast się z tym męczyć najlepiej po prostu zadzwonić do swojego Urzędu Skarbowego i zapytać. Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!! Policzmy w prosty sposób: Mieszkam w wieżowcu ? 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48 mieszkań. Przyszedł dobrodziej ?po kolędzie?. Wpuszczono go do 40 mieszkań. Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2 000 złotych, a on rocznie płaci Polsce 4 x 363 złote = 1 452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego ! Ten podatek istnieje tylko po to, żeby mydlić oczy naiwnym ( do niedawna również mnie, bo nie miałem pojęcia, że tak to wygląda, dopóki nie napisałem tego tekstu ). Parafianka, która przed kościołem sprzedaje precle płaci Polsce więcej niż proboszcz dobrodziej.
    Dopisek :
    mowa o art. 45 Ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym:
    Art. 45.
    1. Wikariusze lub inni duchowni pełniący czasowo funkcje proboszczów opłacają ryczałt według stawek określonych w załączniku nr 5.
    2. Osoby duchowne kierujące jednostkami kościelnymi posiadającymi samodzielną administrację w wydzielonej części parafii (wikariaty eksponowane, kuracje, lokacje itd.) opłacają ryczałt według stawek określonych w załączniku nr 5, właściwych dla liczby mieszkańców tej części parafii. Proboszcz parafii opłaca w takim przypadku ryczałt według stawki odpowiadającej liczbie mieszkańców, zmniejszonej o liczbę mieszkańców wydzielonej części parafii.
    3. Rektorzy i inne osoby duchowne kierujące jednostkami kościelnymi posiadającymi samodzielną administrację bez wydzielonej części parafii opłacają ryczałt według stawek określonych w załączniku nr 6, dla parafii o liczbie mieszkańców powyżej 1.000 do 3.000, w zależności od siedziby kierowanej jednostki lub miejsca zatrudnienia.
    4. Osoby duchowne nie pełniące funkcji proboszczów, wikariuszy i rektorów, które osiągają przychody wymienione w art. 42 ust. 1, z misji, rekolekcji oraz innych posług religijnych, jeżeli zawiadomią naczelnika urzędu skarbowego o osiąganiu
    takich przychodów, opłacają ryczałt według stawek określonych w załączniku nr 6 dla parafii o liczbie mieszkańców powyżej 1.000 do 3.000, w zależności od miejsca zamieszkania.”

  177. „W broszurce zatytułowanej „Zagrożenia duchowe. Podstawy chrześcijańskiej walki duchowej. Przygotowanie do modlitwy o uwolnienie?”, która jest dostępna do pobranie w formacie – http://www.diecezja.waw.pl/medicina/dokumenty/Zagrozenia.pdf , możemy się zapoznać ze zbiorem „wybranych przestrzeni zagrożeń duchowych”. Ksiądz Sawa przygotował łącznie aż 54 punkty, podsumowujące w zasadzie wszystkie rytuały, symbole i dzieła kultury, które jego zdaniem narażają nas na opętanie. W zestawieniu nie mogło oczywiście zabraknąć gier wideo, które „stanowią pomost pomiędzy wyobraźnią a rzeczywistością, często przekazują określoną treść i wymuszają zaprogramowane działanie.”…” Więcejhttp://gry.onet.pl/wiadomosci/kolejny-atak-na-gry-wideo-przemycaja-satanistyczne,1,5566191,artykul.html .

  178. OPTY pisze:

    Wszystkie te jego zagrożenia wydumane są na podstawie jego wiary czyli braku wiedzy czyli są wymysłami spekulatywnymi a podpieranie się Biblią jest eufemistycznie biorąc niestosowne. Od 2 tys. lat nie mogą sobie poradzić przy pomocy” wszechmogącego” z własnymi urojeniami. Przydałby się takim jak on ” reset umysłowy ” .
    Pirsig zadaje się trafnie zauważył ,że jeśli jeden ma urojenia to jest to choroba umysłowa a jeśli miliony to jest to religia. I taki Sawa dla „dobra” własnego i ” struktur „, musi utwierdzać owieczki w takim przekonaniu bo interes musi kwitnąć .

  179. Deipnosophist pisze:

    Przydałby się takim jak on ? reset umysłowy ? .

    Ładny eufemizm. W zależności od mądrości etapu reset umysłowy kleru był różnie definiowany, ale tak naprawdę właściwie jedyną różnicą była ilość ołowiu od łebka w potylicy.

  180. „…Jak ocenia szef śląskiego oddziału PIT Grzegorz Chmielewski, temat jest trudny i choć głosów o tym, że pora zlikwidować kościelną „szarą strefę” jest coraz więcej, to nikt nie chce się tym zająć, pewnie z obawy przed krytyką.

    „Rwetes zacznie się dopiero wtedy, gdy cały samolot pielgrzymów z Polski utknie gdzieś np. w Meksyku i nie będzie wiadomo, kto ma zapłacić za ich ściągnięcie do kraju” ? przewiduje…” Więcejhttp://biznes.onet.pl/wakacje-parafialne-bez-kontroli,0,5567789,1,news-detal .

  181. OPTY pisze:

    ” Tym barbarzyństwem wewnętrznym w owych czasach, niestety muszę to powiedzieć uczciwie, przez co narażę się wielu ludziom, było chrześcijaństwo. ”
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1062

  182. „Ksiądz dr Przemysław Sawa, prezbiter diecezji bielsko-żywieckiej, opublikował właśnie Czarną Księgę Zagrożeń Duchowych. Jakie zagrożenia czyhają na nas w dzisiejszym świecie? Według ks. Sawy, to m.in. filmy „Wojownicze Żółwie Ninja” czy „Z archiwum X?, piosenki Bruce’a Springsteen’a czy zajęcia z jogi. Opętaniem grozić ma też np. wróżenie w Andrzejki…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/z-archiwum-x-i-harry-potter-oto-ksiega-zagrozen-duchowych/xvrv2 .

  183. Matko Kozłowska, jaka długa lista:

    ~o. Dildo do ~agat21.08.2013 r. pisze:

    „* Ksiądz Antoni W. były proboszcz parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w położonych na obrzeżach Olsztyna D. (diecezja warmińsko-mazurska), skazany na 3,5 roku wiezienia za płatny seks z 14-letnimi chłopcami.

    * ks. Zbigniew Sz. zasłynął z tego, że jako proboszcz parafii w P. (diecezja siedlecka) „wielokrotnie doprowadził pięć małoletnich uczennic klas I-III szkoły podstawowej do poddania się czynnościom seksualnym”, za co został skazany na 2 lata więzienia

    * ks. Krzysztof Kiwitt był do niedawna proboszczem parafii św. Jakuba Apostoła w M. (archidiecezja gdańska). „Oddany Kościołowi i jego misji ewangelizacyjnej kapłan, żarliwy duszpasterz ofiarnie niosący Chrystusa innym. Nauczyciel, wychowawca dzieci i młodzieży, wytrwały orędownik jej formacji katolickiej poprzez sumienne katechetyczną pracę. Inicjator Oazowego Kręgu Młodzieżowego i rekolekcji dla młodzieży” – reklamował się wielebny. Mimo tych „okoliczności łagodzących” Sąd Rejonowy w Wejherowie skazał go na 3,5 roku więzienia za seksualne „formowanie” 14-letniej dziewczynki

    * Zakonnik Krzysztof P. z klasztoru oo. Franciszkanów w P., (archidiecezja gnieźnieńska), którego tajny proces przed Sądem Rejonowym w Inowrocławiu ani chybi zakończy się skazaniem, bo obciążających mnicha dowodów na „obcowanie płciowe z małoletnim poniżej lat 15″ jest aż nadto. Ofiarą padł ministrant, który „traktuje wielebnych jak autentycznych bezpośrednich łączników z Panem Bogiem”, – Tym większy więc przeżywał dramat, że jeden z nich wyładowywał na nim swoje chore chucie seksualne

    * ks: Waldemar B., zgarnięty przez policję z plebani parafii Matki Bożej Różańcowej w W. (diecezja bydgoska). Był tam wikariuszem i nauczycielem religii w miejscowym gimnazjum. Trafił za kratki, bo nocując u bogobojnej samotnej parafianki, molestował jej 9-letnicgo syna. Szans na uniknięcie kastracji może upatrywać w fakcie, że obyło się bez penetracji. „Myślał, że dzieciak twardo śpi i folgował sobie, ocierając się o jego nagie ciało. Ponadto sfilmował tę perwersje” ? ujawnił mediom prokurator

    * ks. Roman B. zakonnik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Jeszcze w czerwcu 2008 r. był wikariuszem parafii św. Józefa w St.S. oraz prefektem gimnazjum katolickiego. Jego przełożeni już wiedzieli, że coś się święci i skierowali konfratra na placówkę do Anglii. Nie zdążył wyjechać. Trafił do aresztu za stosunki seksualne z 14-letnią kochanką, którą zaczął; deprawować dwa lata wcześniej. „Ksiądz młody, o bardzo dobrym kontakcie z młodzieżą, wbrew pozorom znakomicie odnajdujący się w temacie czystości” – reklamowali mnicha organizatorzy pielgrzymek . „Chciałbym wylizać twoje soczki” – pisał ks. Roman w SMS-ach do kochanki

    * Na osiem lat więzienia skazał Sąd Rejonowy w St.S. (Zachodniopomorskie) księdza Romana B. za utrzymywanie stosunków seksualnych z 13-latką – poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Szczecinie sędzia Elżbieta Zywar.
    Jak dodała, sąd nie zastosował nadzwyczajnego złagodzenia kary, ponieważ nie dopatrzył się w czynie oskarżonego żadnych okoliczności łagodzących, mimo że biegli sądowi orzekli, iż duchowny ma ograniczoną poczytalność.
    Sąd wskazał na wielką krzywdę, jaką ksiądz uczynił nieletniej – podkreśliła sędzia Zywar.

    * ks. Piotr D. – były proboszcz parafii św. Ducha we wsi W. (archidiecezja warszawska) i nauczyciel religii w S. W październiku 2007 r. skazany na dwa lata wiezienia za molestowanie seksualne chłopca, którego od 9 roku życia uczył „anatomii” i przeprowadzał na nim doświadczenia mające uprzytomnić dziecku, co może zdziałać ręka w majtkach

    * ks. Stefan S. rezydent w parafii św. Wojciecha we wsi K. (diecezja radomska), trafił do aresztu decyzją Sądu Rejonowego w P. za gwałt z użyciem przemocy .”Może mieć nadzieję na uratowanie swojej „męskości”, bo jego niepełnosprawna ofiara miała już ponad 15 lat.

    * ks. Krzysztofa Sz. Byłego wikariusza parafii Świętej Marii Magdaleny w Cz. (diecezja pelplińska), którego uratowało przed więzieniem niespełna półtora miesiąca. Zaledwie tyle czasu upłynęło od 15 urodzin uwiedzionej przez niego uczennicy

    * ks. Marka B., niegdysiejszego wikariusza parafii Miłosierdzia Bożego w G. (diecezja zielonogórsko-gorzowska), który upił i wykorzystał seksualnie ministranta za co zainkasował 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata

    * ks. dr. Dariusza K. z diecezji płockiej, byłego dyrektora diecezjalnego Papieskich Dzieł Misyjnych i sekretarza krajowego Papieskiej Unii Misyjnej, specjalizującego się też w molestowaniu seksualnym dorosłych już kleryków seminarium duchownego

    * ks. Wojciecha P. ze zgromadzenia zakonnego księży palotynów. „Szukam młodego chłopaka do wspólnej zabawy. Szukam kogoś, kto lubi dominować, a nawet ostrzejsze klimaty. Uwielbiam obciągać i lizać wszędzie, od stóp w górę. Nie chcę analu” ? kusił uduchowiony wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego, próbując uwieść niespełna 16-letniego. dzieciaka

    * Absolutnym natomiast pewniakiem do kastracji jest były proboszcz ks. Piotr T. z D. (woj. pomorskie, diecezja pelplińska). Został prawomocnie skazany na 4 lata wiezienia za molestowanie seksualne 15-letniego ministranta oraz jego dwóch kolegów, namawianie nastolatków do samobójstwa i podawanie im narkotyków. Z chłopięcego haremu księdza korzystali również kościelny Waldemar G. oraz szef ministrantów Tomasz J. Najmłodsza z ich ofiar miała 11 lat. W toku śledztwa wyszło na jaw, że przed awansem na proboszcza ksiądz T. był wikariuszem parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w St.G., gdzie też patronował siatce pedofilskiej wykorzystującej seksualnie ministrantów.
    Sąd Okręgowy w Słupsku skazał dewianta w drugim procesie na 3,5 roku więzienia za wielokrotne nakłanianie ministranta do popełnienia samobójstwa? aby nie wyszło że podawał mu narkotyki oraz systematycznie wykorzystywał seksualnie.

    * ks. Mirosław W. z archidiecezji lubelskiej, będąc wikariuszem parafii pod wezwaniem Chrystusa Króla w T., m.in. „wkładał nogę dziecka pod sutannę i onanizował się jego stopą” – czytamy w akcie oskarżenia. Ta dziewczynka miała zaledwie 10 lat. Przez wiele miesięcy nie można było wielebnemu przedstawić zarzutów, ponieważ arcybiskup Józef Życiński wysłał go na „urlop zdrowotny”. Gdy zupa się wylała, hierarcha wysłał list do matki dziewczynki z przeprosinami, za „nieodpowiedzialne zachowania” księdza Mirosława które „stały się przyczyną cierpienia dziecka”. I choć wikariusz – chcąc umknąć kompromitującego procesu – dobrowolnie poddał się karze (5 lat wiezienia

    * ks. Andrzej S. jako wikariusz parafii Św. Wojciecha Biskupa Męczennika w Sz. (diecezja tarnowska) ? i nauczyciel religii w miejscowym gimnazjum, „działając czynem ciągłym, doprowadzał przemocą małoletnią (…) poniżej 15 lat do obcowania płciowego oraz do wykonania innych czynności seksualnych, w tym seksu oralnego…” – orzekł sąd w Nowym Targu, wymierzając pedofilowi karę 3,5 roku więzienia. Dziewczynka miała 13 lat, gdy po lekcjach, religii ksiądz zaczął jej udzielać korepetycji z seksu. Matka dziecka zaalarmowała kurię biskupią, skąd odesłano ja do diabła. Strony złożyły odwołanie od wyroku.
    Wyrok zapadł. Pięć lat spędzi w więzieniu ksiądz pedofil, który przez dwa lata wykorzystywał seksualnie z trzynastolatką ze Sz.
    Ksiądz Andrzej S. pracował w Sz. jako katecheta. W 2001 roku poznał swoją ofiarę, trzynastoletnią uczennicę. Kolejne dwa lata trwał związek pedofila z dziewczynką. Rodzice nastolatki dowiedzieli się o sprawie z dużym opóźnieniem, w dodatku jeszcze rok zwlekali z powiadomieniem o sprawie organów ścigania. Zdecydowali się na ten krok dopiero, gdy córka zaczęła mówić o samobójstwie.

    W 2006 roku sprawą zajęła się prokuratura. Usakralniony pedofil zwany księdzem S. już wtedy nie pracował w Sz. Został przeniesiony do pracy w innej parafii. Kurii nie udało się ukręcić łba sprawie. Niezłomna prokuratura zakończyła śledztwo postawieniem duchownemu zarzutów: gwałcenia małoletniej oraz wielokrotnego molestowania seksualnego.
    Świętobliwy co nieco sąd pierwszej instancji uznał winę księdza i wymierzył mu karę jedynie 3,5 roku więzienia. „Wielebny knur” odwołał się od wyroku ? prokurator również. Zapadło kolejne, prawomocne orzeczenie. Sąd Okręgowy zaostrzył karę bezwzględnego więzienia do 5 lat.

    * O wiele więcej szczęścia miał ks. Zbigniew P. proboszcz parafii „św. Bartłomieja w J. (diecezja opolska) skazany na rok więzienia w zawieszeniu (!) na trzy lata za to, że sprowadzał sobie na plebanię 11-13-letnich chłopców z Domu Dziecka w Ch. oraz „całował ich w usta, obmacywał po udach, pośladkach i narządach płciowych, a jednego z nich onanizował”

    * ks. proboszcz Marek K. z P. (archidiecezja wrocławska) usiłował doprowadzić 14-letniego ministranta do „poddania się innej czynności seksualnej” – jak to określiła prokuratura, a co faktycznie polegało na onanizowaniu chłopca. W komputerze plebana policja znalazła ponad 240 filmów świadczących i zdjęć pornograficznych świadczących o jego upodobaniach do seksu męsko-chłopięcego. Dostał za całokształt 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat

    * kanonik ks. mgr lic. Krzysztof Cz., e-mail: Adres usuniety sędzia Lubelskiego Sądu Metropolitalnego i – z rekomendacji abpa Życińskiego – członek Komisji Bioetycznej przy Okręgowej Radzie Lekarskiej, namierzony przez specjalną jednostkę niemieckiej policji, zajmującą się rozpracowywaniem stałych bywalców pedofilskiego portalu internetowego

    * ks. Jarosław N. (diecezja płocka), znany niegdyś organizator wakacyjnego wypoczynku dla najuboższych dzieci, ujęty przez policję na plebani parafii św. Maksymiliana Kolbego w P.

    * ks. Robert Sz. (diecezja koszalińsko-kołobrzeska), do czasu aresztowania kapelan szpitala w K., zajmujący się w wolnych chwilach rozsyłaniem przez internet pornografii z udziałem najmłodszych

    * ks. Eligiusz D., alias „Pingwin”, który będąc jeszcze wikariuszem parafii Świętego Mikołaja Biskupa w Ł. (woj. świętokrzyskie, diecezja sandomierska) i nauczycielem religii w tamtejszym Publicznym Zespole Szkół, kolekcjonował pornografię dziecięcą. „To jest choroba, z którą bezskutecznie zmagam się od jakiegoś czasu” – tłumaczył prokuratorowi

    * ks. Andrzej F. z archidiecezji krakowskiej (ostatnio „pomoc duszpasterska bez katechezy” w parafii św. Jana Chrzciciela w Ch. wcześniej nauczyciel religii w K.), ujęty przez policję z kolekcją budzących grozę filmów oraz zdjęć

    Ks. Jacek C. był wikariuszem parafii w Warnicach ( archidiecezja szczecińsko ? kamieńska ) i nauczycielem religii w jednej z pobliskich szkół, gdy został oskarżony o molestowanie seksualne niepełnosprawnego chłopca, którego osobiście onanizował, nadając ich ?wspólnej tajemnicy? rangę spowiedzi. W trakcie procesu kuria schowała ks. Jacka w Kamieniu Pomorskim, gdzie w dalszym ciągu katechizował szkolną dziatwę. Sąd Rejonowy w Choszcznie skazał pedofila na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz pięcioletni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela ( ?Erotoman w sutannie skazany? ? ?FiM? 48 / 2001 ). Po wyroku przerzucono go do Dobrej Nowogardzkiej. W charakterze katechety i mimo sądowego zakazu ! Dopiero w obliczu skandalu ( nauczyciele zaczęli grzebać świątobliwemu koledze w życiorysie ), abp Zygmunt Kamiński wysłał podwładnego na ?urlop zdrowotny?, a gdy ciągnący się za nim smród trochę wywietrzał, metropolita dał mu etat kapelana szpitala w Gryfinie, skąd po krótkiej rekonwalescencji ks. Jacek wylądował w zdecydowanie bardziej atrakcyjnym N., gdzie urzęduje do dzisiaj.

    Ks. Wincenty P., wikariusz parafii w Witoni ( diecezja łowicka ), który zwabiał na plebanię małych chłopców, wymuszając na nich współżycie seksualne, oraz nagrywał te perwersje na wideo, aby rozpowszechniać je później w internecie, a nawet wypożyczał ?swoje? dzieci innym księżom, został zdemaskowany i osądzony wyłącznie dzięki determinacji dziennikarzy ?FiM? ( cykl ?Co ci się, draniu, śni ?? zainaugurowany w numerze 27/2002 ). Ścigaliśmy go nawet na Ukrainie, bowiem szefowie policji i prokuratorzy z Łęczycy oraz ówczesny ordynariusz bp Alojzy Orszulik dokonywali cudów zręczności, żeby zatuszować aferę. Skazany na trzy lata więzienia odsiedział wyrok w całości i w 2006 r. znowu wyjechał na Ukrainę. Zakotwiczył u bp. Bronisława Bernackiego w diecezji odessko – symferopolskiej, gdzie pracuje jako misjonarz ( w ubiegłym roku występował m.in. w Tuchowie koło Tarnowa ).
    Warto pamiętać, że zgodnie z kościelnymi wymogami żaden biskup na świecie nie przyjmie do swojej diecezji duchownego z zewnątrz bez zgody i świadectwa moralności wystawionego przez jego macierzystego ordynariusza, którym dla ks. Wincentego P. był od maja 2004 r. bp Andrzej F. Dziuba, protegowany prymasa kard. Józefa Glempa.

    Ks. Jerzego U., proboszcza parafii w Słowinie ( diecezja koszalińsko- kołobrzeska ), zatrzymano w maju 2003 r. Podczas przeszukania plebanii policjanci znaleźli płyty DVD i kasety z filmami pornograficznymi. Śledztwo wykazało, że onanizował się przy dzieciach, obmacywał je i proponował usługi seksualne w zamian za drobne kwoty. Jeden z ministrantów ( 12 ? latek ) zeznał, że ksiądz wkładał mu rękę do majtek, a potem ją wąchał oraz lizał, bądź zmuszał go do chodzenia nago i na czworakach po pokoju ( ?Pedofilów u nich dostatek? ? ?FiM? 24 / 2003). Po aresztowaniu plebana kuria twierdziła, że do ordynariusza ( wówczas biskup Marian Gołębiewski ) nie docierały żadne skargi na księdza U., a tuż przed jego aresztowaniem odbyła się w parafii wizytacja duszpasterska, podczas której ?można było przecież powiadomić biskupa?. Wielebny dostał 2 lata więzienia w zawieszeniu (!) i pięcioletni zakaz pracy z dziećmi. Na okres ?zawiasów? kolejny ordynariusz bp Kazimierz Nycz schował podwładnego do parafii w Barcinie, ale gdy jego grzechy również tam wyszły na jaw, 59-letni dziś ks. Jerzy U. znalazł schronienie ( z wiktem i opierunkiem gwarantowanym przez swojego aktualnego szefa bp. Edwarda Dajczaka ) w diecezjalnym Domu Seniora w Kołobrzegu. Odprawia msze i spowiada w położonym tuż obok kościele rektorskim.

    Ks. Zbigniew Sz. zasłynął tym, że jako proboszcz parafii w Połoskach ( diecezja siedlecka ) ?wielokrotnie doprowadził pięć nieletnich uczennic szkoły podstawowej do poddania się innym czynnościom seksualnym? ( ?Uczucia religijne? ? ?FiM? 51, 52 / 2003 ). Po aresztowaniu pedofila bp Zbigniew Kiernikowski złożył za niego osobiste poręczenie, domagając się od sądu, żeby ?uszanować godność kapłańską księdza Zbigniewa Sz., a nadchodzące święta pozwoliłyby mu zastanowić się nad jego losem? i nie w jakiejś zapchlonej celi, lecz ?w domu parafialnym w Białej Podlaskiej lub w Domu Zakonnym Ojców Paulinów w Leśnej Podlaskiej?. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej skazał byłego proboszcza na 2 lata więzienia i zakazał mu pracy z dziećmi na 10 lat. Po opuszczeniu zakładu karnego Zbigniew Sz. był krótko wikariuszem w Huszlewie, a w sierpniu ub.r. biskup przeniósł go na znacznie większą placówkę w O.

    Ks. Zbigniew P., proboszcz parafii w Jarnołtówku ( diecezja opolska ), sprowadzał sobie na plebanię 11 ? 13-letnich chłopców z domu dziecka w Chmielowicach oraz ?całował ich w usta, obmacywał po udach, pośladkach i narządach płciowych, a jednego z nich onanizował? ( cyt. z aktu oskarżenia ). Gdy rzecz wyszła na jaw, ordynariusz abp Alfons Nossol przeniósł podwładnego do Centrum Opieki Paliatywnej Caritas Diecezji Opolskiej w S., powierzając mu funkcję kapelana ośrodka ( ?Onanizm nie grzech? ? ?FiM? 27 / 2004 ), choć pleban szedł w zaparte, twierdząc, że dzieci pomawiają go z zemsty, bo nie dał im pieniędzy. Sąd Rejonowy w Prudniku skazał ks. P. na rok więzienia w zawieszeniu (!) na trzy lata. W sierpniu 2009 r. Ordynariuszem został bp Andrzej Czaja, zaś ks. Zbigniew wciąż w Caritasie odprawia, spowiada i rozgrzesza, a nawet jest coraz częstszym gościem na łamach ?Gościa Niedzielnego?.

    Ks. Władysław Ł. to zboczony proboszcz z Lututowa w diecezji kaliskiej ( ?Księży dotyk? ? ?FiM? 41/2004 ) W 2005 r. Sąd Rejonowy w Wieluniu skazał go na 1 rok i 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i czteroletni zakaz nauczania religii m.in. za molestowanie seksualne dwóch dziewczynek przygotowywanych do Pierwszej Komunii. Po wyroku ewakuował się do archidiecezji poznańskiej, gdzie obecnie pracuje ( za zgodą abpa Stanisława Gądeckiego ) w parafii B.

    Ks. Paweł K. miał posadę wikariusza w prestiżowej parafii św. Ducha we Wrocławiu i nauczyciela religii, gdy późnym wieczorem 5 września 2005 r. został schwytany przez policyjnych wywiadowców. Okazało się, że w śródmiejskich slumsach polował na chłopców, których do ?wspólnej zabawy? zachęcał ?stówą?. Rewizja w mieszkaniu na plebanii ujawniła bogatą kolekcję ?twardej? pornografii z udziałem dzieci, co akurat dla nas nie było specjalnym zaskoczeniem, bo już w październiku 2003 r. Ostrzegaliśmy biskupów, że ich człowiek ma skłonności do ministrantów ( ?Uwaga wielebni? ? ?FiM? 41 / 2003 ). Ponieważ ks. Paweł nie zdążył sprecyzować zaczepianym po bramach chłopcom, na czym dokładnie ich rola we ?wspólnej zabawie? miała polegać, postawiono mu jedynie zarzut ?utrwalania, sprowadzania i przechowywania treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej lat 15? ( ?Powołanie do dzieci? ? ?FiM? 37 / 2005 ). Po kilkudziesięciu godzinach spędzonych na policyjnym ?dołku? wyszedł na wolność ( prokuratura odrzuciła wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania lub chociażby kaucję, zadowalając się poręczeniem kard. Henryka Gulbinowicza, emerytowanego metropolity wrocławskiego ) i przepadł jak kamień w wodę. Prokuratura Rejonowa Wrocław- -Śródmieście wszczęła zaś śledztwo ( sygn. 3 Ds. 173 / 05) dotyczące… nielegalnego rozpowszechniania wiadomości z postępowania przygotowawczego w sprawie pedofila, za którego zdemaskowanie groziło nam nawet dwa lata odsiadki. Dzisiaj już wiemy, że znalazł schronienie w diecezji bydgoskiej. W 2009 r. wrócił do archidiecezji i zakotwiczył na posadzie wikariusza we Wrocławiu, ale po kilku miesiącach abp Marian Gołębiewski przeniósł ks. Pawła do M., gdzie urzęduje do dzisiaj.

    Ks. Michał M., były proboszcz z Pszczyny-Piasku ( archidiec. Katowicka ), został skazany w 2005 roku na 2 lata więzienia w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z dziećmi za poddawanie 3 małoletnich dziewczynek ?innym czynnościom seksualnym?. Z błogosławieństwem i dzięki łaskawości abp. Damiana Zimonia pedofil pracuje obecnie jako rezydent przy parafii w Jastrzębiu-Zdroju.

    Ks. Mirosław W. jako wikariusz parafii w Trawnikach ( archidiecezja lubelska ) zwykł wkładać nogę 10-letniej dziewczynki pod sutannę i onanizować się jej stopą. Po wszczęciu śledztwa abp Józef Życiński przeniósł pedofila do parafii Matki Bożej Bolesnej w Kraśniku, a tuż przed zatrzymaniem ( prawdopodobnie doszło do przecieku ) wielebny dostał od szefa ?urlop zdrowotny? i ewakuował się na Ukrainę. Przez wiele miesięcy nie można mu było przedstawić zarzutów, bo prokuratura nie chciała nagłaśniać sprawy i nie wydała listu gończego. Gdy 15 lutego 2006 r. nieopatrznie wrócił do Polski, trafił do aresztu. Stanowczo nie przyznawał się do winy, a wspierały go zastępy kółek różańcowych, których aktywistki zebrały ok. 800 podpisów pod petycją o uwolnienie ?ciepłego i serdecznego kapłana? ( ?Pociągi pod specjalnym nadzorem? ? ?FiM? 8 / 2006 ). Tuż po zamknięciu śledztwa, ks. Mirosław W. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzania procesu. Zaproponował dla siebie 5 lat bezwzględnej odsiadki. Abp Życiński wysłał list do matki molestowanej dziewczynki z przeprosinami, za ?nieodpowiedzialne zachowania? księdza Mirosława. Po odbyciu części kary pedofil wyszedł już na wolność i pracuje obecnie w parafii we wsi Ż.

    Ks. Stefan S. ( 65 l. ) został skierowany przez ówczesnego biskupa radomskiego Zygmunta Zimowskiego ( obecnie w randze arcybiskupa na posadzie przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia ) do maleńkiej wsi Kraśnica, żeby przestał siać zgorszenie swoim pijaństwem i znanymi kurii preferencjami seksualnymi ukierunkowanymi na niebezpiecznie małych chłopców. Niestety, tuż po przeniesieniu ?22 stycznia 2006 roku ksiądz przewrócił ofiarę ( niepełnosprawnego 17 – latka ? dop. red. ) i ? grożąc pobiciem ? zgwałcił? ? zakomunikował rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu. Podejrzany ( aresztowany na 2 miesiące ) przyznał się do winy, ale tylko z grubsza, ponieważ był pijany i nie pamiętał dokładnie przebiegu zdarzenia ( ?Barwy ochronne? ? ?FiM? 8 / 2007 ). W listopadzie 2009 roku abp. Zimowskiego zmienił bp Henryk Tomasik, ale wielebny gwałciciel ( ważny urzędnik na Uniwersytecie Trzeciego Wieku prowadzonym przez duże i bardzo wpływowe zgromadzenie zakonne ) na brak zajęć duszpasterskich nie narzeka. ?Bardzo dziękujemy ks. Stefanowi S… ( kaznodziei ) za wspaniałe Rekolekcje Adwentowe w parafii pw. św. Zofii w Młodocinie. Szczęść Boże Tobie, Księże Stefanie, na dalsze Twoje życie Kapłańskie. Bóg zapłać ! ? parafianie z Młodocina? ? czytamy w ogłoszeniu zamieszczonym 20 grudnia 2009 r. na oficjalnym portalu internetowym diecezji radomskiej.

    W październiku 2007 r. ks. Piotr D. ( 60 l. ), proboszcz parafii św. Ducha we wsi Werdun (archidiecezja warszawska ) oraz nauczyciel religii w Suchostrudze, został skazany przez Sąd Rejonowy w Grójcu na 2 lata więzienia ( prokuratura domagała się dwakroć więcej ) za notoryczne molestowanie seksualne chłopca, którego od 9 roku życia uczył ?anatomii? i przeprowadzał na nim doświadczenia mające uprzytomnić dziecku, co może zdziałać ręka w majtkach ( por. ?Dwa lata jak dla brata? ? ?FiM? 47 / 2007 ). Ks. Piotr D. przyznał się do winy, więc cały proces ograniczył się do jednej rozprawy, a zaraz po ogłoszeniu wyroku sąd uchylił skazanemu areszt i zaledwie po dwóch miesiącach pobytu za kratkami wielebny pedofil odzyskał wolność. Cieszy się nią do dzisiaj, bo ponoć… niedomaga na zdrowiu ( ostatnio przebywał w archidiecezjalnym Domu Opiekuńczo- -Leczniczym Opatrzności Bożej w Pilaszkowie nieopodal Warszawy).

    Ks. Krzysztof K. był do niedawna proboszczem parafii św. Jakuba Apostoła w Mechowie ( archidiecezja gdańska ). Sąd Rejonowy w Wejherowie skazał go w pierwszej instancji na 3,5 roku więzienia za seksualne ?formowanie? 14-letniej dziewczynki ( ?Sami swoi? ? ?FiM? 11 / 2008 ), ale po 5 miesiącach spędzonych w celi wyjednał w sądzie uchylenie aresztu i 11 lipca 2008 r. opuścił Zakład Karny Bydgoszcz- Fordon. Miał wrócić po uprawomocnieniu wyroku, ale póki co przepadł. Gdzie ? Na stronie internetowej jego chlebodawcy widnieje jedynie uspokajający komunikat, że pedofil żyje, ale przebywa aktualnie ?poza diecezją?. I zapewne ma się dobrze: ?W imieniu ks. Krzysztofa dziękujemy za okazane wsparcie modlitewne i materialne. Zebraliśmy dla niego ok. 19 tys. zł. Wielkie Bóg zapłać !? ? ogłoszono z ambony kościoła w Mechowie.

    Ks. Roman K. z archidiecezji warmińskiej pojechał do USA, aby wesprzeć parafię polonijną w pracy duszpasterskiej. Przy okazji owej ?pomocy? zgwałcił nieletnią dziewczynkę, co ? jak tłumaczył w sądzie, przyznając się do winy ? było ?terapeutyczną metodą, aby pomóc jej zapomnieć traumatyczne doświadczenia z przeszłości?. Po odsiedzeniu 9 miesięcy w więzieniu został deportowany do Polski. Metropolita abp Wojciech Ziemba mianował go wikariuszem parafii w Wielbarku i nauczycielem religii w miejscowym gimnazjum. Gdy nauczyciele zaczęli przebąkiwać o jego kryminalnej przeszłości, metropolita odsunął ks. Romana od katechezy, ale że brzydki zapach pozostał, w połowie 2009 r. abp Ziemba awansował gwałciciela na proboszcza parafii w O.

    Warmińscy dostojnicy kościelni muszą już zacząć myśleć o jakiejś spokojnej posadzie dla ks. Antoniego W., byłego proboszcza parafii w Olsztynie – Dywitach, który po odsiedzeniu 3,5 roku za płatny seks z 14-letnimi chłopcami ( ?Znów pedofil? ? ?FiM? 10 / 2007 ) musi szybko stanąć na nogi. Oprócz głębokiej przyjaźni z biskupem pomocniczym Jackiem Jezierskim ( imprezy na zlotach Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym ) ks. Antoni ma tak ogromne zasługi dla archidiecezji ( sprawował funkcję dekanalnego ojca duchownego oraz kierownika Ruchu Rodzin Nazaretańskich ), że z pewnością nie pójdzie na bezrobocie.

    Ks. Krzysztof Cz. Sprawował nieprzerwanie od 1994 r. funkcję sędziego Lubelskiego Sądu Metropolitalnego ( także kapelana Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie ), zaś ostatni dekret abp. Życińskiego o sędziowskiej nominacji ks. Cz. na kolejną 5-letnią kadencję nosił datę 22 września 2007 r., gdy ten był już wówczas formalnie podejrzanym o uprawianie tzw. pedofilii internetowej ( por. ?Sędzia pod sąd? ? ?FiM? 51, 52 / 2007 ). W marcu 2008 r. zainkasował za te upodobania pół roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat i dożywotni zakaz edukowania, wychowywania i wszelkich form opieki nad dziećmi. Czysto teoretyczny, bo w nowej parafii w S., dokąd skierował go metropolita, ma ich pod dostatkiem. Nie pozostaną też zapewne bez możnej opieki ( aczkolwiek trochę to potrwa).

    Franciszkanin Krzysztof P. z Pakości ( ?Bratnia dusza? ? ?FiM? 7 / 2008), skazany prawomocnym już wyrokiem na 4,5 roku więzienia oraz 10 lat zakazu pracy z dziećmi za molestowanie seksualne ministranta.

    Ks. Tomasz G. z parafii Przemienienia Pańskiego w Brzozowie ( archidiecezja przemyska ), prawomocnie skazany na 5 lat więzienia za stosunki płciowe z dziewczynkami będącymi jeszcze dziećmi ( ?Choroby dziecięce? ? ?FiM? 47 / 2008 ).

    Ks. Roman B., zakonnik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, skazany 19 marca 2010 r. w pierwszej instancji na 4,5 roku więzienia za wielomiesięczne wykorzystywanie seksualne swojej uczennicy, mającej w chwili inicjacji zaledwie 13 lat ( ?Nałożnica Chrystusowca? ? ?FiM? 28 / 2008 ).

    Ks. Łukasz K., były wikariusz parafii w Łętowni ( archidiecezja krakowska ) i nauczyciel religii w tamtejszym Zespole Szkół im. Jana Pawła II, prawomocnie skazany 12 marca 2010 r. na 2 lata więzienia w zawieszeniu i rok zakazu pracy jako nauczyciel za molestowanie seksualne 12 – latki, którego kard. Stanisław Dziwisz schował na czas śledztwa w parafii w P., pozwalając mu nawet nauczać religii w miejscowej szkole podstawowej ( ?Kolekcjonerzy dzieci? ? ?FiM? 12 / 2009 ).

    Ks. Piotr T. z Dębnicy ( diecezja pelplińska), skazany na 4 lata więzienia za molestowanie seksualne i podawanie narkotyków ministrantom oraz nakłanianie jednego z nich do popełnienia samobójstwa ( ?Proboszcz na gigancie? ? ?FiM? 21 / 2006 ).

    Za podobne przestępstwa skazano jeszcze kilkudziesięciu duchownych, których późniejszych losów nie śledziliśmy, ale wiemy, że uchowali się w ?świętym Kościele? i gdzieś w Polsce brudnymi łapami wciąż udzielają komunii. Są wśród nich m.in. :

    Ks. WojciechC. z Gdyni, skazany w 2001 r. na 3,5 roku pozbawienia wolności za molestowanie seksualne i rozpijanie 12 – letniego chłopca ( ?Z kruchty za kratki? ? ?FiM? 2 / 2002);

    Słynny proboszcz z Tylawy ks. Michał M., który za molestowanie seksualne kilku dziewczynek ( ?Z ręką w majteczkach? ? ?FiM? 25 / 2001) dostał, mimo desperackiej i momentami haniebnej obrony ze strony abpa Józefa Michalika, 2 lata więzienia w zawieszeniu i osiem lat zakazu wykonywania zawodu nauczyciela. ?Biorąc pod uwagę zmęczenie Księdza Prałata Michała M. prowadzoną przeciw niemu kampanią, Ksiądz Arcybiskup Metropolita Przemyski udzielił ww. Kapłanowi urlopu, pozostawiając mu tytuł oraz prawo pobytu na plebanii w Tylawie? ? ogłosiła przemyska kuria metropolitalna, gdy było już jasne, że prałat się nie wywinie;

    Ks. Edward P., proboszcz z Pszenna ( niegdyś archidiecezja wrocławska, obecnie diecezja świdnicka ), który w kościelnej dzwonnicy molestował seksualnie dwóch ministrantów ( por. ?Łapacz gołębi? ? ?FiM? 26 / 2002 ). Po dwóch latach procesu w lutym 2003 r. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu. ?Ksiądz bardzo boleśnie to przeżył, a sprawa jest delikatna i niejednoznaczna. Jak tylko dostaniemy wyrok na piśmie, postanowimy, co zrobić. Prawie ze stuprocentową pewnością mogę powiedzieć, że odwołamy księdza z parafii w Pszennie. Prawdopodobnie trafi do pracy administracyjnej w kurii? ? obiecywał biskup Edward Janiak po ogłoszeniu wyroku;

    Ks. Marek B., który jako wikariusz parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie ( diecezja Zielonogórsko – gorzowska) upił i wykorzystał seksualnie ministranta, za co zainkasował 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata ( ?Promocja na molestowanie? ? ?FiM? 5 / 2007 ), choć proboszcz ks. Janusz Idzik twardo stawał za swoim wikarym, żądając przekazania sprawy pod jurysdykcję sądu… kościelnego;

    Franciszkanin o. Ryszard Ś. ( ?Dzieci brata mniejszego? ? ?FiM? 2 / 2008), skazany przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu za to, że ?działając czynem ciągłym, za pomocą swojej poczty elektronicznej posiadał w celu rozpowszechniania treści pornograficzne z udziałem małoletnich poniżej lat 15 i posługiwaniem się zwierzętami?.
    Ks. Bogusław P. Zarzuty molestowania seksualnego dwóch chłopców w 2002 i 2003 r. postawiła lubelska prokuratura 53-letniemu księdzu Bogusławowi P. Ksiądz został we wtorek zatrzymany. Przeciwko niemu toczy się już proces, w którym oskarżony jest o podobne przestępstwo.

    – Prokurator przedstawił mu dwa zarzuty dotyczące doprowadzenia małoletnich chłopców poniżej 15. roku życia do poddania się innym czynnościom seksualnym – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska.
    Ksiądz nie przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia, których treści prokuratura nie ujawnia. Prokurator skierował do sądu Rejonowego w Lublinie wniosek o aresztowanie księdza. – Wniosek ma być rozpatrywany we wtorek – dodała Syk-Jankowska.

    Obaj pokrzywdzeni są już dorośli. Zarzucane księdzu przestępstwa miały miejsce w 2002 i 2003 r., kiedy był proboszczem jednej z parafii pod Lublinem.
    Jeden z pokrzywdzonych zgłosił się do organów ścigania i zawiadomił o przestępstwie po tym, jak dowiedział się z mediów, że ten sam ksiądz został oskarżony o molestowanie seksualne 11-letniego ministranta w Niemczech. Proces w tej sprawie toczy się, z wyłączeniem jawności, przed Sądem Rejonowym w Krasnymstawie (Lubelskie) – bo tam ksiądz na stałe jest zameldowany. Bogusław P. nie przyznaje się do winy. W listopadzie ma się odbyć kolejna rozprawa w tej sprawie. Zaplanowano wideokonferencję z sądem w Passau w Niemczech, by przesłuchać pokrzywdzonego i świadków.
    Według aktu oskarżenia ksiądz P. od lutego 2004 r. do lutego 2005 r., w miejscowości Pocking w Dolnej Bawarii (gdzie pracował jako wikary), co najmniej trzykrotnie dopuścił się tzw. innych czynności seksualnych wobec 11-letniego ministranta Michaela H. Za przestępstwo zarzucone księdzu grozi do 10 lat więzienia.
    Ksiądz P. decyzją władz kościelnych został odsunięty od zajęć duszpasterskich z dziećmi i młodzieżą.
    Wiadomości Onet 07.08.2012

    Włochy: niepokojące dane dotyczące pedofilii wśród księży
    135 przypadków pedofilii wśród księży we Włoszech stwierdzono w ciągu ostatnich 10 lat – takie dane przedstawił we wtorek episkopat. Zaprezentowano też zasady postępowania w takich sprawach, przyjęte na polecenie Watykanu.
    Sekretarz Konferencji Episkopatu Włoch biskup Mariano Crociata wyjaśnił, że spośród tych spraw 77 trafiło przed włoski wymiar sprawiedliwości. 22 zakończyły się wydaniem wyroku w pierwszej instancji, a 17 – drugiej instancji. 21 sprawców czynów nadużyć dobrowolnie poddało się karze bez rozprawy sądowej. 12 spraw uznano za przedawnione.
    Zasady postępowania wobec pedofilii w szeregach duchowieństwa opracowane przez włoskich biskupów przewidują współpracę ordynariusza właściwej diecezji z wymiarem sprawiedliwości w sprawach będących przedmiotem dochodzenia lub postępowania karnego. Biskupi nie będą mieli natomiast obowiązku zgłaszania władzom sądowym przypadków nadużyć i przekazywania im informacji, jakimi dysponują.
    – O ewentualne informacje lub dotyczące ich akta mogą zwrócić się władze sądowe państwa, ale nie mogą one być objęte nakazem okazania lub zarekwirowania – głoszą przyjęte normy włoskiego Kościoła oparte na wskazaniach Kongregacji Nauki Wiary.
    W przedstawionym dokumencie położono nacisk na to, że linia postępowania wobec przypadków pedofilii musi być zgodna z normami włoskiego prawa.
    (wiadomości Onet 22.05.2012)

    Kościół katolicki w Australii przyznał, że dochodziło w nim do seksualnego molestowania dzieci przez księży. Władze kościoła w stanie Victoria potwierdziły, że od lat 30. było 620 takich przypadków.
    Podczas śledztwa prowadzonego przez parlament stanu Victoria władze kościelne potwierdziły, że większość przypadków molestowania miała miejsce w latach 60., 70 i 80.
    Chrissie Foster, której dwie córki były molestowane w katolickiej szkole, teraz działa na rzecz ofiar. Jej zdaniem tych przestępstw było znacznie więcej, niż 620.
    – Uważam, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Jeden z księży przyznał się do molestowania setek dzieci, inny, że robił to przez 50 lat. Moim zdaniem tylko w stanie Victoria było około dziesięciu tysięcy przypadków – mówi.
    To nie koniec dochodzenia. Arcybiskup Melbourne, Denis Hart, zapewnił, że kościół będzie w pełni współpracował ze śledczymi. Wyraził jednocześnie głębokie ubolewanie.
    Wiadomości Onet 22.09.2012

    Na dwa dni przed pielgrzymką Benedykta XVI do Meksyku manifest ogłosiły ofiary seksualnego wykorzystywania przez meksykańskiego duchownego księdza Marciala Maciela Degollado, zmarłego w 2008 roku założyciela zgromadzenia Legioniści Chrystusa.
    O tej inicjatywie poinformował włoski watykanista Marco Tosatti w dedykowanym sprawom Kościoła portalu dziennika „La Stampa” Vatican Insider. Dodał, że ofiary domagają się od papieża wyjaśnień, kto w Watykanie za pontyfikatu Jana Pawła II tuszował skandal nadużyć, jakich dopuszczał się przez lata duchowny wobec dzieci i seminarzystów w licznych strukturach tego niegdyś potężnego zgromadzenia. Żądają także ustalenia winnych ukrywania sprawy w Kościele meksykańskim, gdzie również informowano o tym skandalu.
    Ofiary w następujący sposób zwróciły się do Benedykta XVI: „Odeszli już, podobnie jak nasze nadzieje na prawdę i sprawiedliwość ze strony Kościoła, liczni dawni członkowie Legionistów Chrystusa, którzy wraz z sygnatariuszami listu otwartego do poprzednika Waszej Świątobliwości od 1997 roku oczekiwali na odpowiedź, a nie na to, by zostali zlekceważeni i skarceni przez władze kościelne”.
    Autorzy manifestu przypomnieli, że 1998 roku napisali do Jana Pawła II oferując, że złożą zeznania i poddadzą się procesowi kanonicznemu razem z ks. Macielem po to, by – jak argumentowali wówczas – prawda wyszła na jaw, „dla dobra społeczeństwa i Kościoła”. Sprawą nigdy nie rozwiązaną pozostało to – jak podkreślono- „kto spośród najbliższych współpracowników papieża Wojtyły i dlaczego mógł przyczynić się do chronienia Maciela”.
    Następnie przypomniano, że Benedykt XVI w wywiadzie-rzece mówił o Marcialu Macielu jako o „zagadce”. „Dla nas problemem jest słabość mądrości tysiącletniej Kościoła, który nie rozwiązał na czas tego problemu” – napisali sygnatariusze manifestu, którzy nakreślili obraz Kościoła jako „zastraszonego przez ukryte siły”. Zarzucili też tchórzostwo biskupom z episkopatu Meksyku, a hierarchom w Watykanie na czele z prefektami kongregacji celowe ukrywanie sprawy i kierowanych tam zarzutów.
    Rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi poinformował wcześniej, że nie należy spodziewać się, by papież podczas swej wizyty w Meksyku spotkał się z ofiarami ks. Maciela. Wcześniej, w czasie kilku podróży, Benedykt XVI rozmawiał z ofiarami pedofilii w Kościele w krajach, dotkniętych przez ten skandal. Tym razem jednak, jak przyznał ks. Lombardi, biskupi meksykańscy nie poprosili o organizację takiego spotkania.
    Publikacja: 22 marca 2012, Gazeta Prawna

    Ponad 180 tys. niemieckich katolików wystąpiło z Kościoła w 2010 r.
    Ponad 180 tys. wiernych wystąpiło w 2010 r. z Kościoła katolickiego w Niemczech – podała w piątek Niemiecka Konferencja Biskupów na swoich stronach internetowych. Liczba katolików, którzy opuścili Kościół, przekroczyła liczbę ochrzczonych w 2010 r.
    Według oficjalnych statystyk episkopatu Niemiec w zeszłym roku na wystąpienie z Kościoła katolickiego zdecydowały się 181 193 osoby. To prawie o połowę więcej niż w 2009 r., kiedy taką decyzję podjęło 123 585 katolików.
    Tak znaczny wzrost jest dużej mierze konsekwencją ujawnienia w zeszłym roku skandali związanych z molestowaniem seksualnym w szkołach i innych instytucjach podległych Kościołowi katolickiemu, a także reakcji hierarchów na te skandale.
    Do Kościoła katolickiego w Niemczech należało w 2010 r. 24,651 mln wiernych, nieco mniej niż rok wcześniej (24,9 mln) osób. Nieznacznie spadł także odsetek katolików, którzy uczestniczą w mszach świętych – z 13 proc. w 2009 r. do 12,6 proc. w zeszłym roku.
    W zeszłym roku niemiecki episkopat naliczył 170 tys. chrztów. 11 tys. osób przystąpiło do Kościoła katolickiego.
    Oficjalne statystyki episkopatu Niemiec potwierdzają wyliczenia publikowane w minionych miesiącach przez niemieckie media oraz obawy związane z konsekwencjami afery pedofilskiej.
    Na początku zeszłego roku w niemieckim Kościele katolickim wybuchł najpoważniejszy w jego historii skandal. Ujawniono wówczas, że w internacie elitarnego jezuickiego gimnazjum im. Piotra Kanizego w Berlinie dochodziło w latach 70. i 80. do seksualnego wykorzystywania uczniów. W następnych tygodniach zgłaszały się ofiary nadużyć w kolejnych szkołach katolickich w Niemczech, w tym w przyklasztornej szkole w Ettal w Bawarii oraz w internacie chóru chłopięcego w Ratyzbonie.
    Jednocześnie hierarchii kościelnej zarzucano tuszowanie przypadków molestowania w przeszłości oraz niewłaściwe podejście do problemu.
    Skandal zaowocował dyskusją na temat reform w Kościele, w tym rozluźnienia celibatu księży. Grupa polityków chadecji, w tym przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert, wystąpiła z apelem, by Kościół rozważył możliwość wyświęcania także żonatych mężczyzn, którzy cieszą się szczególnym poważaniem w lokalnych społecznościach, tzw. viri probati.
    Na początku lipca biskupi i organizacje katolików zainicjowały proces dialogu na temat reform w Kościele katolickim. Oprócz takich problemów jak molestowanie seksualne, wzrost liczby wystąpień z Kościoła i brak księży dyskusja ma objąć też sporne tematy, w tym apele o zniesienie celibatu, wyświęcanie kobiet czy stosunek do homoseksualizmu.
    Jednocześnie episkopat powierzył naukowcom zbadanie przyczyn i skali molestowania seksualnego dzieci przez duchownych w minionych dekadach. W tym celu po raz pierwszy w historii Kościół udostępni niezależnym naukowcom swoje akta personalne od 1945 roku.
    Publikacja: 29 lipca 2011, 17:02 Gazeta Prawna”

    Źródło – http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/senyszyn-na-blogu-w-kosciele-lepiej-byc-pedofilem-niz-prawdomownym/mvzk8 , komentarze.

  184. Biotymalny pisze:

    Ani jednej zakonnicy???

  185. „…Najistotniejsza jest w tym wypadku kwestia wyrobienia w ludziach pragnienia tego dobra, jakim jest chrzest. Na pewno nie pomogą tu utyskiwania ani też ponaglenia do przyjmowania sakramentów. Ważny jest odpowiedni przykład. Wtedy i druga strona zastanowi się nad problematyką wiary ? mówi ks. Robert Nęcek.” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/dziennik-polski-rzadziej-i-pozniej-chrzcimy-dzieci/xkqrd .

  186. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/watykan-polski-nuncjusz-w-dominikanie-odwolany-pod-zarzutem-pedofilii/zxt77 , komentarze:

    ~nie tylko dla księży 04.09.2013 r. o 21:25 pisze :

    „Seksmisja FiM nr 24 ( 693 ) 20 VI 2013 r.

    Nic tak nie paskudzi wizerunku Polski za granicą, jak jurni misjonarze katoliccy gustujący w dzieciach…
    Ksiądz Wojciech G. (36 l.) należy do zgromadzenia zakonnego michalitów, którego centrala (kuria generalna) mieści się w Markach koło Warszawy. Od 2006 r. pracował na Dominikanie. Jest tam powszechnie znany jako ?padre Alberto?. Ostatnio był proboszczem parafii św. Antoniego w Juncalito (archidiecezja Santiago de los Caballero) i kapelanem miejscowej policji.
    Sprawował jeszcze owe funkcje, gdy w towarzystwie dwóch kilkunastoletnich ministrantów i dorosłego znajomego wyjechał na miesiąc do Polski, żeby wykorzystać zaległy urlop. Mieli wrócić na Dominikanę 28 maja, ale tego dnia przylecieli tylko towarzysze kapłana. Na lotnisku powitali ich policjanci oczekujący na ks. Wojciecha z nakazem aresztowania. Nasz rodak jest podejrzewany o pedofilię i molestowanie seksualne co najmniej czternastu chłopców między 10 a 15 rokiem życia”

  187. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pawel-gras-wycofanie-projektu-przeksztalcenia-funduszu-koscielnego-niemozlilwe/5bnyr , komentarze:

    ~GallAnonim 05.09.2013 r. pisze :

    ” A może by tak biskupi zajęli się na poważnie swoją pracą i przestali wyciągać ciągle ręce po pieniądze i dobra doczesne. Myślę, że wystarczyłoby gdyby biskup zarabiał średnią krajową, a księża tyle co nauczyciele. Wtedy może wczuli by się położenie przeciętnego Kowalskiego i nie będą z niego zdzierać, nawet w sytuacjach gdy życie go doświadcza. Duchowieństwo ma psi obowiązek służyć Bogu i ludziom, a nie, żeby ludzie im służyli za dojne krowy.”

  188. OPTY pisze:

    Wystarczy uważnie poczytać NT , gdzie napisano ,że Bóg nie potrzebuje posługi ludzkiej , świątyń i wielu innych niedorzeczności . Tylko kto to zrozumieć potrafi ?

  189. W Ameryce „wrze”:

    „…Ta historia opowiedziana przez Aslana tylko pozornie jest szokująca. Tak naprawdę nie ma w niej zbyt wiele nowego. Już w latach 70. XVIII wieku niemiecki uczony Hermann Samuel Reimarus przedstawiał Jezusa jako żydowskiego wieśniaka, który wszczął rebelię przeciwko Rzymianom i ich żydowskim poplecznikom. Hipoteza powracała potem wiele razy, choćby w słynnej książce brytyjskiego księdza S.G.F. Brandona ?Jezus i zeloci? z 1967 r. Jednak kłopot z książką Aslana nie polega jedynie na tym, że nie ma w niej zbyt wiele nowego. Ani na tym, że teza o Jezusie powstańcu jest trudna do obrony. Bo jeśli Jezus naprawdę chciał zbrojnego powstania, dlaczego nie pada ani jedno słowo o przygotowaniach?

    Jest coś jeszcze. ?W dwa tysiące lat później Jezus stworzony przez św. Pawła ostatecznie zastąpił historycznego Jezusa. To wielka szkoda. Ponieważ Jezus z Nazaretu ? Jezus człowiek ? jest pod każdym względem równie fascynujący, charyzmatyczny, godny podziwu co Jezus Chrystus? ? kończy swoją książkę Aslan. Tylko czy na pewno? Co tak naprawdę jest godnego podziwu w człowieku, który miał tak niewiele do powiedzenia, że jego przesłanie musiał stworzyć ? niemal od początku ? św. Paweł? Dlaczego Jezus z Nazaretu, marionetka w rękach Pawła, miałby nas fascynować, w takim samym stopniu co Jezus chrześcijaństwa…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/religia/wojna-o-jezusa/wj4g3 .

  190. OPTY pisze:

    Lepiej tego ująć nie było można , no może jedynie dosadniej ale kultura osobista Profesorowi na to nie pozwoliła – poczytajcie proszę .
    ———————
    8.09.2013
    niedziela
    Lekcja etyki dla?
    Biskupi twierdzą, że dzieci katolickie nie powinny chodzić na etykę, a katecheza powinna być obowiązkowa dla wszystkich. Prowokujecie, kpicie, więc odpowiadam: te haniebne tezy to napaść na polską konstytucję. W tym kraju, czy to się wam podoba, czy nie, panuje wolność sumienia i wyznania. A tak przy okazji, to kościelne ?nauki moralne? są po prostu niemoralne. Wprowadzajcie sobie obowiązkową katechezę dla dzieci gwardzistów szwajcarskich w Watykanie. Ale tu jest Polska, wolny kraj, w którym obywatele mają prawo do tego, aby nie indoktrynowano ich, jeśli sobie tego nie życzą, komunizmem, katolicyzmem ani żadnym innym światopoglądem czy religią. Tu rządzi Konstytucja, a nie Koran, Tora, Ewangelie ani Bhadawadgita. Byłoby dobrze, abyście w swej pokorze, którą tak się szczycicie, przyswoili sobie tę boską prawdę o ustroju Rzeczpospolitej.
    A oto i lekcja etyki (zapewne pierwsza) dla biskupów i wszystkich innych, którzy ośmielają się pouczać innych, jak mają żyć, którzy ośmielają się twierdzić, że WIEDZĄ, czego chce Bóg, autorytatywnie objawiając nam, co zgodnie z ?wolą bożą i prawem naturalnym? powinno być nakazane, a co zakazane. Tak, tak, etyk, profesor filozofii, wolny od pychy, od poczucia, że wie wszystko najlepiej i od czelności pouczania ludzi, co jest dobre, a co złe, mówi wam dziś ? biskupi, księża i katecheci ? wprost: LEKCJE RELIGII DEMORALIZUJĄ MŁODZIEŻ, wpajając jej moralnie odrażające przekonania i degradujące etycznie poczucie moralnej wyższości nad niewierzącymi. Za to lekcje etyki są ważne i wartościowe między innymi dlatego, że uczą moralnego krytycyzmu, wstrętu przed dogmatyzmem, besserwisserswtem i pychą, szacunku dla wyborów moralnych osób prezentujących odmienne od naszych postawy i przekonania, jak również uczą odpowiedzialności za swoje czyny, odpowiedzialności idącej znacznie dalej, niż sprawdzanie, czy ów czyn zgadza się z naukami takiej czy innej religii bądź z sumieniem wedle tych nauk ukształtowanym. Uczą więc tego wszystkiego, czego za wszelką cenę stara się oduczyć ludzi kościół katolicki i jego katechezy.
    No właśnie ? fałsz i obłuda etyki katolickiej polega na jednoczesnym twierdzeniu, iż człowiek powinien postępować wedle własnego sumienia, a jednocześnie oczekiwaniu, że będzie postępował zawsze w sposób zgodny z nauką kościoła i tzw. prawem naturalnym. Mówiąc ściśle, obłuda wyraża się w powstrzymywaniu się przez kościół od formułowania swego rzeczywistego stanowiska. A brzmi ono: postępuj zawsze wedle swego sumienia, pod warunkiem wszakże, iż mówi ci ono dokładnie to, co nakazuje czynić bądź czynić zakazuje kościół katolicki. Tego kościół wprost nie mówi, a tym samym okłamuje swych wiernych. Bo co jeśli sumienie nakazuje mi postąpić dokładnie przeciwnie, niż zaleca kościół, na przykład dokonać aborcji? O, wtedy sumienia słuchać nie należy. Wtedy to jest sumienie zdeprawowane i źle ukształtowane. Bardzo dobrze ? ale właśnie dlatego, uczciwość intelektualna nakazywałaby powiedzieć uczciwie: oczekujemy postępowania zgodnego z sumieniem, POD WARUNKIEM jego zgodności z dogmatem. Tymczasem tej uczciwości brak. Nie chce wszak kościół wyjść na dogmatyka, mówiącego: masz czynić tak a tak, bo tak każe co Bóg i jedyna prawdziwa wiara.
    Fatalnym rysem etyki katolickiej jest twierdzenie, że źródłem obowiązków i norm moralnych jest Bóg i jego arbitralna decyzja. Należy postępować tak a tak, bo Bóg tak chce a z wolą Boga dyskusji nie ma. Jest to nie tylko skrajny relatywizm (relatywizujący dobro i zło do czyjejś woli ? w tym wypadku do woli Boga), ale i skrajny redukcjonizm ? wszystkie cnoty i wszystkie powinności redukują się ostatecznie do jednego: BĄDŹ POSŁUSZY ? posłuszny Bogu, a w praktyce jedynie słusznej interpretacji jego woli, czyli nauce kościoła. I znów ? w swej hipokryzji kościół tak tego nie ujmuje. Ale wystarczy spytać, czy wobec tego zgadza się z tezą przeciwną, np. z tezą mówiącą, że nie zawsze trzeba być posłusznym albo że być może inne wyznania chrześcijańskie mają trafniejsze od kościoła katolickiego interpretacje bożej woli. Test taki jest miażdżący w swej prostocie i skuteczności.
    Kolejnym przejawem hipokryzji tzw. etyki katolickiej jest powoływanie się na prawo naturalne. Podobno istnieje Bóg i tenże Bóg nadał ludziom powszechne i niezmienne prawo moralne oraz wpoił wszystkim, także niewierzącym, podstawową orientację etyczną. Na tej podstawie kościół przedstawia rozmaite swoje przekonania, w stylu ?kto uprawia seks bez ślubu, ten używa drugiej osoby jak przedmiotu i narusza jej godność?, a nawet jeszcze bardziej chore i absurdalne, jako osadzone w owym ?prawie naturalnym?, a wobec tego oczywiste i nie podlegające dyskusji. Można by wzruszyć ramionami na tę tanie chwyty, zgrane już dwa tysiące lat temu, gdyby nie to, że znów mamy tu do czynienia z obłudą, która jest czymś niewybaczalnym, stanowiąc żywą obrazę sumienia i godności człowieka. Otóż jedyne doświadczenie intelektualne, jakie wynieśliśmy z długiej historii teorii prawa naturalnego jest takie, że okazało się, iż gorliwi wyznawcy tej teorii bardzo różnią się w swoich przekonaniach co do tego, co stanowi treść owego ?prawa naturalnego?. Kto powołuje się na prawo naturalne nie dodając od razu, że ludzie mogą mieć bardzo różne wyobrażenia o jego treści (co oczywiście czyni całą koncepcję prawa naturalnego zupełnie bezużyteczną) dopuszcza się zatajenia, a więc nieuczciwości intelektualnej i manipulacji o cechach obłudy.
    Najbardziej irytującym i niemoralnym przekonaniem kościoła jest wszelako to, które głosi, że chrześcijanie są lepsi od wszystkich innych. A to dlatego, że w sakramencie chrztu otrzymują zalążki specjalnych cnót oraz wchodzą do wspólnoty kościoła ? szczególnie miłej Bogu. I znów ? można by było te przechwałki jeszcze znieść, gdyby nie obłuda. Wyduś z księdza to, co napisałem ? że mianowicie chrześcijanie stoją moralnie wyżej od reszty, na przykład ode mnie. Będzie ciężko. Ale wydusić tezę przeciwną będzie równie trudno.
    Znam wiele systemów przekonań etycznych, ale ten zlepek różnych niespójnych ze sobą koncepcji, pochodzących z różnych epok ? od starożytności aż do XX wieku ? stanowiący tzw. etykę katolicką to wyjątkowy etyczny zakalec.
    Mam nadzieję, że biskupi, po przeczytaniu powyższego, widząc, że jest coś takiego, jak etyka, zaraz pokochają lekcje etyki w szkole a mnie zaproszą, bym wyłożył im to i owo. Z góry zaznaczam, że biorę od 120 zł za godzinę.
    Prof. Hartman

  191. „Łukasz Łukasiak, katecheta: Jeśli któryś z uczniów mówi, że jest niewierzący i nie będzie odmawiał modlitwy, powtarzam mu: ?Nie każę Ci się modlić, po prostu wstań z innymi, okaż szacunek?.

    Co dalej z lekcjami religii w szkołach? Czy etyka to „anty-katecheza”?…” Więcejhttp://tygodnik.onet.pl/32,0,81356,chrzcij_ojca_swego,artykul.html .

    ———-

    Francuski rząd wprowadza we wszystkich szkołach tzw „karty sekularyzmu”. Krytykuą ją muzumałnie i prawica – http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14574748,Francja__Rzad_wprowadza__karte_sekularyzmu___Ma_wisiec.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt .

  192. „…Nasz dziennikarz Wojciech Cieśla pojechał do Dominikany, żeby się dowiedzieć, o co chodzi w historii oskarżonych o pedofilię księży – abp Józefa Wesołowskiego, byłego nuncjusza papieskiego oraz ojca Wojciecha Gila z zakonu michalitów. Relacja z jego wyprawy ukaże się w najnowszym „Newsweeku”…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/swiat/w-newsweeku-pedofil-wazniejszy-niz-bog-reportaz-z-dominikany/4cfe8 .

  193. OPTY pisze:

    Impulsywny i sugestywny komentarz ;

    Benedyktynka samarytanka : O jakich negocjacjach tu mowa ? Z odwiecznymi i zajadłymi wrogami i darmozjadami ? Czemu rząd nie wprowadza podatku kościelnego, tylko bawi się w negocjacje ? Czemu rząd nie wypowiada konkordatu ? No czemu ? Czy to haniebne chomąto nałożone przez tego Żydowinę-zdrajcę Aleka zawsze już musi ciążyć na karku narodu ? No myśleć do cholery ! Ten rząd nic nie robi ! Zamiast wypowiedzieć konkordat i wypędzić episkopat do Watykanu albo w diabły, to on się bawi w negocjacje ! Czy Tusk jnie jest przypadkiem analfabetą ? Czyta Konstytucję ? Na pewno nie czyta, bo gdyby czytał, to już by zrobił z krzyżakami porządek a nie zrobił. Konstytucja wyraźnie mówi, że wyznanie i religia to prywatne hobby. Chcę to wyznaję a nie chcę to nie wyznaję i nikomu nic do tego. Tymczasem z tymi krzyżackimi pedofilami wiecznie są jakieś problemy. A to fundusz kościelny im za mały, a to odpisy podatkowe za skąpe i stale jakieś żądania. Pytam jeszcze raz do cholery PO JAKIEGO DIABŁA JEST TEN RZĄD ???!!! Czemu toleruje to patałajstwo i bawi się w negocjacje zamiast działać zgodnie z Konstytucją ! Tempora labuntur !
    http://wiadomosci.onet.pl/religia/pojedynek-biskupow/gdh0n

  194. „…”Księdza Zbigniewa R. poznałem jako chłopiec uczący się w szkole podstawowej. Zaczepiony przez niego na cmentarzu katolickim w Kołobrzegu, gdzie wcześniej odprawiał pogrzeb, zapytany, dokąd idę, odpowiedziałem: do domu. Zaproponował, że mnie odwiezie, lecz wcześniej zawiezie na plebanię stułę i komżę. Zgodziłem się z dziecięcą ufnością, nie zdając sobie sprawy, jaką traumą odbije się to na moim życiu” – czytamy w liście….”Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/polak-napisal-list-do-papieza-franciszka-to-krzyk-pokrzywdzonych/mfr27 .

  195. OPTY pisze:

    Burza po słowach abpa Michalika. „Wreszcie wiemy: cholerne bachory molestują księży”
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/burza-po-slowach-abpa-michalika-wreszcie-wiemy-cholerne-bachory-molestuja-ksiezy/3g16q

  196. OPTY pisze:

    Burza po słowach abpa Michalika. „Wreszcie wiemy: cholerne bachory molestują księży”
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/burza-po-slowach-abpa-michalika-wreszcie-wiemy-cholerne-bachory-molestuja-ksiezy/3g16q

    No i mleko się wylało……

  197. „Oryginał: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,676
    „…INSTRUKCJA NAJWYŻSZEJ ŚWIĘTEJ KONGREGACJI ŚWIĘTEGO OFICJUM
    DO WSZYSTKICH PATRIARCHÓW, ARCYBISKUPÓW, BISKUPÓW I INNYCH LOKALNYCH ORDYNARIUSZY, „TAKŻE TYCH OBRZĄDKU WSCHODNIEGO”, DOTYCZĄCA SPOSOBU POSTĘPOWANIA W PRZYPADKACH SOLICYTACJI
    Vatican Polyglot Press, 1962 r.
    INSTRUKCJA
    o sposobie postępowania w przypadkach, kiedy w grę wchodzi przestępstwo solicytacji
    DO PIECZOŁOWITEGO PRZECHOWYWANIA W TAJNYM ARCHIWUM KURII DO UŻYTKU WEWNĘTRZNEGO
    NIE DO PUBLIKACJI ANI OPATRYWANIA KOMENTARZAMI…” Więcejhttp://www.racjonalista.pl/kk.php/s,676 .

  198. Jest wśród przysłów „Głodnemu chleb na myśli”? Jest. Więc dzieci winne bo są? – http://wyborcza.pl/1,75478,14751151,Kolejny_ksiadz_sugeruje__ze_dzieci_prowokuja_pedofilow_.html?order=najnowsze .

  199. OPTY pisze:

    ” Od tygodni wałkujemy pedofilię w Kościele, a kto się przejmuje patologicznymi sytuacjami w rodzinach? A przecież one są przyczyną wielu nieszczęść! Niech w piersi biją się ci, którzy powinni – dodał. ”

    Proszę zauważyć jakie pokrętne rozumowanie . Przecież to Kościół ” „Matka Nasza ” wychowuje nas ( w większości ) od kolebki w moralności , która jest podstawą wiary w JHS i co, teraz winni są wszyscy tylko nie krzewiciele tej wiary ? Nie potrafiąc wychować swoich ” urzędników ” żąda od swoich wychowanków aby byli świętsi od swych nauczycieli , no zakląć by trzeba co za przewrotność. Jeśli Kościół grzeszy to winni są ci co ten grzech ujawniają . To jest moralność – nie wiem jaka. Naprawdę nie wiem , bo słów brakuje.

  200. margo pisze:

    kościól jest tak obrzydliwie zakłamany i obłudny że brakuje słów co drugi to pedał albo pedofil od wieków,tylko się otym nie mówiło głośno .Kościól by chciał żeby było jak przed wiekami żeby ludzie nie umieli czytac i pisać a kler żył w wielkim dostatku a ludzie w w ielkim ubóstwie to by było im na reke.Wiecznie im mało majątku.Ktoś powiedział że piekło będzie wybrukowane głowami księży.

  201. Deipnosophist pisze:

    Jaki piękny przykład myślenia stadnego. :) Przypominają się czasy tuż po rew. bolszewickiej, kiedy władza umiejętnie kanalizowała nienawiść w stosunku do bogatszych chłopów. Problem w tym, że wraz z ich wymordowaniem problemy nie ustały, a kułakiem w końcu został chłop, który miał tylko jedną krowę. Teraz też prawdziwe i wydumane przypadki pedofilii i ich nagłaśnianie nieproporcjonalne do skali problemu nie załatają dziury budżetowej i nie skłonią ludzi do powrotu do kraju.

    Motłoch oczywiście nie czyta statystyk, bo i tak by nic nie zrozumiał, wystarcza mu komentarz na Łonecie, że każdy „ksiundz to pedofil”. I bardzo dobrze, motłoch nie musi dużo wiedzieć. Chciałbym tylko łaskawie przypomnieć, że KK jako organizacja nigdy nie proponował legalizacji pedofilii. Natomiast lewica jak najbardziej.

    http://www.wykop.pl/ramka/1580317/grzechy-pokolenia-68-teraz-mowia-dzieci/

    Warto sobie poczytać i spojrzeć w lustro :)

  202. OPTY pisze:

    Jak ktoś ma sobie coś do zarzucenia w tej sprawie to niech tam spogląda.

  203. „…Ponad 440 stron liczy unikalny raport autorstwa ks. prof. Dariusza Walencika. Ukazuje dokładny stan posiadania Kościoła w Polsce od 1918 r. wraz ze wszystkimi późniejszymi zmianami.

    Z lektury dokumentu dowiadujemy się precyzyjnie, ile Kościół posiadał w II Rzeczpospolitej, jaka była dokładnie skala komunistycznego zaboru oraz ile Kościołowi zwrócono na skutek częściowej rewindykacji dóbr po 1989 r. A wreszcie, ile polskie państwo wciąż jest winne Kościołowi, co powinno stanowić podstawę do ustalenia ostatecznej wysokości odpisu podatkowego…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/religia/ks-walencik-ten-raport-konczy-wazna-dyskusje/wxbrt .

  204. „Metropolita wrocławski odwołał dziś z funkcji proboszcza w Brożcu księdza, który przed dziesięciu laty był skazany za molestowanie seksualne ministrantów. W archidiecezji powołano również komisję do zbadania innych spraw związanych z takimi oskarżeniami…”Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/wroclaw/biskup-odwolal-proboszcza-skazanego-za-molestowanie/1t4b1 .

  205. „…np. abp Sławoj Leszek Głódź uczynił swoim współpracownikiem i awansował księdza, który został skazany za rozpijanie 15-latki, a potem jej molestowanie. Skazany duchowny został kanonikiem kapituły kolegiackiej przy nowej rezydencji metropolity.

    Sztandarowy przykład jest jednak z Podkarpacia. Tylawa. Ks. Michał M. molestował dziewczynki z tej parafii przez ponad 30 lat. Ks. arcybiskup Józef Michalik, po ujawnieniu sprawy, księdza wziął w żarliwą obronę. A jego oskarżycieli i ofiary – łajał. Po wyroku ksiądz dalej służył, choć przeniesiono go do nieodległej miejscowości.

    Ofiary pozostają w ukryciu przez dziesiątki lat

    Często ofiary albo milczą do grobowej deski albo opowiadają o swojej krzywdzie po latach – gdy przestępstwo się przedawniło, sprawca stoi nad bądź już leży w grobie. Wedle amerykańskiego raportu John Jay jedna na cztery ofiary zgłaszała się w ciągu 10 lat od incydentu. Połowa po 10-30 latach. A pozostałych 25 proc. ofiar – po ponad 30…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jak-to-naprawde-jest-z-pedofilia-wsrod-ksiezy/f12qn .

  206. „…We wrze­śniu bli­sko 6 proc. pol­skich uczniów roz­po­czę­ło naukę w ponad pię­ciu­set szko­łach ka­to­lic­kich. Gdy koń­czył się ko­mu­nizm, było ich tylko 24. Z każ­dym ro­kiem szkol­nym po­wsta­ją nowe. Kilka ty­go­dni temu dzia­ła­ją­cy w Pol­sce od 370 lat zakon pi­ja­rów otwo­rzył np. pod­sta­wów­kę i gim­na­zjum w Bo­le­sław­cu. Pod opie­ką 18 na­uczy­cie­li uczy się tam 125 uczniów.

    Szko­ły ka­to­lic­kie mogą pro­wa­dzić nie tylko za­ko­ny ? także die­ce­zje i pa­ra­fie. Te z nich, które funk­cjo­nu­ją na za­sa­dach szkół pu­blicz­nych, są do­to­wa­ne przez pań­stwo i gminy tak samo jak wszyst­kie inne szko­ły…” Więcejhttp://tygodnik.onet.pl/kraj/wysoki-poziom-wysokie-mury-dlaczego-wybieramy-szkoly-katolickie/zzkjc .

  207. „Na zewnątrz prezentuje się jak wspaniały kapłan, tymczasem za drzwiami plebanii dzieją się rzeczy straszne. Na tym polega psychopatia księży, którzy krzywdzą młodych ministrantów. – Kapłan mówi, że ich nauczy miłości. A jak ich uczy miłości? Gwałcąc ich ? mówi w mocnych słowach Marek Sułkowski, psycholog pomagający ofiarom pedofilii. To on poinformował kurię o problemie molestowania chłopców w Kościele. Sądził, że zostanie wysłuchany, a ksiądz będzie odsunięty od kontaktów z ministrantami. Mylił się…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/jak-kaplan-uczy-ministrantow-milosci-gwalcac-ich/3bz9r .

  208. Ks. doktor Ireneusz Bochyński, rektor kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim – http://www.epiotrkow.pl/news/Odwaznie-i-kontrowersyjnie-o-pedofilii-w-Kosciele,16498

  209. OPTY pisze:

    Pani Joanna Senyszyn pięknie opisała kler w artykule „Kościelne lemingi” . Niżej zamieszczam artykuł i link do niego .

    Kościelne lemingi występują w dwóch odmianach: sutannowej i habitowej. Kolorystyka umaszczenia sutannowych wskazuje na miejsce w stadzie. Najniżej w hierarchii stoją osobniki czarne, następnie fioletowe i czerwone. Najwyżej usytuowany król-ojciec nosi się na biało. Lemingi łączy specyficzna umysłowość, ukształtowana na seminariach duchownych, niechęć do samodzielnego myślenia, wazeliniarstwo wobec zwierzchników, mafijna mentalność, trwała tendencja do pouczania innych i wywyższenia siebie. Hierarchia w stadzie jest względnie stała. Awans następuje w wyniku wewnętrznych walk, przy czym zazwyczaj wygrywają jednostki najsprytniejsze, niekoniecznie górujące intelektem. Raz zdobyte kolorowe umaszczenie utrzymuje się do śmierci osobnika.

    Kościelne lemingi deklarują wiarę w Boga, co jednak nie znajduje odzwierciedlenia w ich postępowaniu. Cechuje je całkowity brak bojaźni Bożej oraz niechęć do osobistego przestrzegania 10 przykazań i jakichkolwiek innych norm moralnych, przy równoczesnym obłędnym lęku o utratę pozycji, wpływów, a przede wszystkim materialnego zabezpieczenia swojego słodkiego, grzesznego życia. Zawodowy awans umożliwia lemingom stworzenie osobistego raju na ziemi. Korzystają z tego bez najmniejszych oporów. Dobrze wiedzą, że jest tylko tu i teraz. Czczą władzę i pieniądze. Kochają zewnętrzne atrybuty bogactwa w postaci samochodów, dobrej kuchni, przyjmowania hołdów. Purpuraci mieszkają w pałacach, czarni na plebaniach.

    W co naprawdę wierzą kościelne lemingi, nie wie nikt, najprawdopodobniej nawet oni sami. Wiernym wmawiają, że:
    ? chodzenie przez mężczyzn w sukienkach dodaje majestatu,
    ? dorośli katolicy służą do dawania na tacę, a ich dzieci do zaspokajania chuci,
    ? można dać rozgrzeszenie za dokonanie aborcji, ale nie za stosowanie antykoncepcji,
    ? lepiej zarazić się wirusem HIV niż używać prezerwatyw,
    ? ROMA (czytaj AMOR) jest najstosowniejszym napisem na slipach młodych kleryków, zwłaszcza w Poznaniu,
    ? Sakramenty są wprawdzie bezcenne, ale nie udziela się ich za Bóg zapłać,
    ? Wawel jest prywatnym folwarkiem metropolity krakowskiego, a cmentarze parafialne – lokalnego kleru, więc mogą tam chować, kogo chcą,
    ? in vitro jest grzechem, bo potrzebna do zapłodnienia sperma jest uzyskiwana w wyniku masturbacji,
    ? in vitro, jako wyrafinowana aborcja, jest elementem cywilizacji śmierci,
    ? duchowa adopcja płodów jest wartościowsza niż prawna adopcja dzieci,
    ? najbardziej ubogacają rodzinę dzieci niepełnosprawne,
    ? dzieci z in vitro mają dodatkowe bruzdy,
    ? pedofile w sutannach to byty nierzeczywiste, wymysł rozwodników, feministek i gender,
    ? dzieci wchodzą biednym księżom do łóżka, bo już 10-latki mają silne potrzeby seksualne,
    ? ujawnianie kumpli-pedofilów jest grzechem,
    ? chronienie pedofilów nie wyklucza świętości,
    ? klimat na Dominikanie sprzyja pedofilii i ją usprawiedliwia,
    ? abp Michalik naprawdę się przejęzyczył w sprawie pedofilii,
    ? miejsce księdza-pedofila jest wśród swoich, a nie w więzieniu,
    ? Episkopat Polski chce stosować zasadę zero tolerancji dla pedofilów w sutannach, ale nie będzie zawiadamiał o przestępstwach organów ścigania ani płacił ofiarom odszkodowań, bo to byłaby gruba przesada,
    ? Komisja Majątkowa działała uczciwie, ale zwróciła Kościołowi za mało, a pogłoski, jakoby zasiadali w niej złodzieje i oszuści obrażaja Boga,
    ? duchowieństwu wolno więcej, a w zasadzie wszystko,
    ? krytyka kleru zawsze jest bezpodstawna, niedopuszczalna i obraża uczucia religijne,
    ? ksiądz ma zawsze rację,
    ? Kościół jest cacy, a nie 5 razy B (bogaty, bezkarny, bezideowy, bezczelny i bezduszny).

    Część kościelnych lemingów niekoniecznie w to wszystko wierzy, bo nawet głupota ma granice, ale we własnym interesie głoszą powyższe i podobne herezje. W zamian wiodą bezkarne życie świętych krów. Jeśli, któryś się wyłamie z chóru, jest szykanowany, jako kalający własne gniazdo. Dostaje zakaz wypowiadania w mediach, jest przenoszony do gorszego miejsca pracy lub pozbawiony prawa wykonywania zawodu. Niektórzy, nie mogąc znieść obłudy, fałszu, hipokryzji, sami odchodzą. Po zmianie skóry, z kościelnych lemingów stają się czarnymi owcami.

    Przedstawiony powyżej katalog jest otwarty, a uzupełnienia mile widziane. Szczególnie zachęcam do aktywności (pisarskiej, oczywiście;-)) ks. Sowę, który tak uroczo skrytykował redakcję natemat.pl za brak cenzury mojego wpisu o Wszystkich Świętych. Ks. Sowa najwyraźniej przeoczył, że wraz z PRL skończył się też dyktat ul. Mysiej. Jak widać, ku rozpaczy Kościoła. W Ludowej ojczyźnie moje wpisy by nie przeszły, ale to już było, czy nie wróci więcej, zależy od wyborców. Jeśli wygra PiS, cenzura bez wątpienia wróci. Ku radości kościelnych lemingów, które w państwie policyjnym czują się, jak ryba w wodzie.
    http://joannasenyszyn.natemat.pl/81237, … ne-lemingi

  210. http://wiadomosci.onet.pl/religia/kuria-warszawska-przeprasza-za-pokaz-mody-w-kosciele/hchej komentarze:

    ~bum 10.11.2013 r. pisze :

    „Skąpość ubrania wywołuje w katoliku zgorszenie tożsame w zasadzie z obrazą jego uczuć religijnych, ponieważ katolicki pambuk stworzył katolika w ubraniu z golfem, długimi rękawami, długimi nogawicami i w czapce skrywającej włosy na głowie.

    Pogan natomiast katolicki pambuk stworzył gołymi i dlatego niektórzy z nich do dziś chodzo z dyndającymi tu i tam na wierzchu. I sie nie gorszo, bo nie wiedzo, że so poganami czyli ludźmi gatunku siedem razy gorszego od katolika.”

    ======

    Z USA:

    „…Całą sprawę w rozmowie z „Huffington Post” tłumaczy Reza Aslan, wybitny amerykański religioznawca.

    Jak zauważa, ewangelie, w których pojawiają się wątki odpowiedzialności Żydów za śmierć Jezusa, pisano tuż po zburzeniu Jerozolimy, kiedy judaizm był „religią wyklętą” w Cesarstwie Rzymskim. – Ewangelie zostały przeznaczone głównie dla ludności nieżydowskiej, czyli rzymskiej publiczności. Jeśli ewangeliści chcieli przekonać Rzymian do przyjęcia Jezusa, musieli usunąć wszystkie winy Rzymu – powiedział.

    Jak ocenił, z każdą ewangelią widać krok po kroku, jak wina jest zrzucana z Rzymian i przenoszona na Żydów. – To oczywiście jest całkowicie niezgodne z historią. Żydzi podczas istnienia Cesarstwa Rzymskiego nie mieli możliwości wpływania na karę śmierci – ocenił…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/26-proc-amerykanow-uwaza-ze-zydzi-sa-odpowiedzialni-za-smierc-jezusa/g2lef .

  211. http://wiadomosci.onet.pl/lodz/lowicz-kuria-przeprasza-ofiary-ksiedza/ptp9q , komentarze:

    radoskur22 03.12.2013 r. o 15:49 pisze :

    „Mimo, że papież w 2013 roku przyznał, że pedofilia wśród kapłanów jest problemem, w Polsce tego tematu się nie rusza. Media milczą, podobnie biskupi. Ci ostatni głoszą, że instytucje kościelne nie mogą płacić za przestępstwa seksualne dokonywane przez księży. Dlatego, po odszkodowania ofiary powinny się zgłaszać do sprawców, nie instytucji. Overbeek z tym się nie zgadza. Mówi, że chociaż sam nie jest katolikiem, przecież zdaje sobie sprawę z tego, czego uczy Kościół. Gdzie tu miłość bliźniego, miłosierdzie? Kapłani uznawani są za autorytet moralny i od nich należy wymagać, że będą postępować jak wzór. W momencie, kiedy duchowni nie potrafią sprostać wymaganiom i okazują się pedofilami, powinno się ich karać, a nie chronić ? tak jak to się często dzieje. Książka Overbeeka nie jest atakiem na Kościół Katolicki. Pokazuje ona, że im szybciej nastąpi walka ze zjawiskim, tym lepiej. Uczą tego afery z zagranicy. Nie można kryć przestępców. Warto się zastanowić, co dzieje się z ofiarami księży pedofilów. One powinny być na pierwszym miejscu i nad nimi powinien się pochylić Kościół. Niestety, autor nie mógł w pełni sprostać zadaniu. Nie dał rady ocenić skali zjawiska w Kościele Katolickim w Polsce, bo trudno znaleźć dane na ten temat. Władze kościelne milczą, a ofiary boją się mówić. Dzięki takiej książce można chociażby zwrócić uwagę na problem. ?Lękajcie się? jest mocnym tytułem. Autor świadomie prowokuje, by wywołać dyskusję. Kiedy rozmawiamy, temat przestaje być tabu, więc zostaje osiągnięty pewien cel. ?Lękajcie się? poczyniło pierwszy krok. Reszta należy do odbiorców, bo to od nas zależy, czy problem przestanie być tabu i czy coś się zmieni.”

  212. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wlochy-rozwazaja-wprowadzenie-kontroli-celnych-na-granicy-z-watykanem/xq4ve , komentarze:

    ~cisza po burzy 08.12.2013 r. o 7:26 pisze :

    „A bo to wiadomo czy to prawda? Różne rzeczy piszą o Kościele.

    Tak reaguje polski katolicki parafianin na KAŻDĄ informajce o przestępstwach czy zbrodniach przeciw dzieciom w Kościele, nawet kiedy wydrzają się w ich własnej małej miejscowości. To fenomenalna reakcja ponieważ ci sami ludzie NIGDY nie reagują w taki sposób kiedy księża opowiadają im kościelne bajki, wtedy nigdy polski katolicki parafianin nie zadaje sobie pytania:

    A bo to wiadomo czy to prawda?

    Czy to zjawisko psychiczne nie jest fenomenalne? Czy to nie ciekawe że jest aż tylu ludzi ma u nas tak silną potrzebą bycia oszukiwanym? To nie najlepiej świadczy o Polsce, jej systemie politycznym i przede wszystkim edukacyjnym. To się przekłada z religii na życie codzienne i polityczne, na organizację życia społecznego, zarządzanie ludźmi w administracji i przemyśle. Takie oczekiwanie i potrzeba bycia oszukiwanym przekłada się praktycznie na wszystko i to nie jest zabawne bo wróży nam biedę z nędzą bez perspektyw wyjścia z niej.”

  213. „…Joanna Piotrowska z Fundacji Feminoteka podkreślała w rozmowie z portalem dziennik.pl, że biskupi i księża prowadzą nagonkę na instytucje realizujące politykę równości wsi. – Jak się okazuje instytucjom katolickim nie przeszkadza to wnioskować i wydawać dotacje unijne, w które wpisany jest obowiązek wdrażania zasady równości płci, czyli gender mainstreaming ? powiedziała.

    Z wyliczeń Feminoteki wynika, że w ostatnich latach projekty unijne były realizowane przez podmioty katolickie we wszystkich 16 województwach, a fundusze unijne przyznane na ich realizację to łącznie 61 499 178,14 złotych…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/religia/feministki-donosza-na-kosciol-wzial-miliony-zl-na-gender/pshkx . Studnia bez dna?

    Przeliczam na mieszkania – http://www.stachurska.eu/?p=1789 .

  214. ali pisze:

    Tereso
    skoroś taka mądra to opowiedz na bardzo proste pytanie
    czy poprzez negowanie religii i autorytetu KK
    coś się na lepsze zmieniło?

  215. OPTY pisze:

    ” …czy poprzez negowanie religii i autorytetu KK
    coś się na lepsze zmieniło? „- Ali
    ————–
    Po” pierwsze primo ” , o jakim autorytecie mowa ? , rzeczy nigdy niesprawdzalnych ? A po ” drugie primo ” rzeczowa krytyka to nie negacja , ludzie mogą sobie wierzyć w co chcą , oczywiście zawsze lepiej żeby raczej wiedzieli jak wierzyli ,lepiej się im będzie żyło. Wtedy wiara nie będzie im do niczego potrzebna. Autorytetem może być jedynie ktoś taki (lub instytucja) , który daje ludziom prawdę, widzę prawdziwą sprawdzającą się w życiu. Nie znam takich autorytetów w KK , nic się u nich nie sprawdza. Oni sami siebie negują nie wiedząc nawet o tym nic, ale to już ich problem . Jak coś jest wytworem chorej wyobraźni nic prócz choroby proponować nie może.

  216. ali pisze:

    haha,
    myślałby kto żeś taki „mondry”
    pokaż mnie więc instytucję która ową wiedzę „prawdziwą” autoryzuje.
    jak znam historię, każdą instytucję można zdyskredytować .
    ps.
    nie nazywaj się -opty- bo do niego nie dorosłeś
    jak się postarasz lub dojrzejesz to może docenisz niezinstytucjonalizowaną religię jako „przechowalnię i strażnika” uniwersalnych norm moralnych i społecznych a nie wytwór chorej wyobraźni.

  217. OPTY pisze:

    Czytaj jeszcze raz mój wpis ze zrozumieniem , nie zamierzam się powtarzać.

  218. ali pisze:

    „rzeczową krytykę”?
    aby to miało miejsce,
    musiałbyś oddzielić mariaż „tronu i ołtarza”
    od wiary

  219. ali pisze:

    nie można edytować
    muszę więc dodać

    poszukaj dobrze to wzory i autorytety w KK też znajdziesz,
    których nie podważysz mimo że nie zawsze idą w parze

  220. OPTY pisze:

    Założymy się ,że podważę ?
    Jednym cytatem z Biblii podważę wszystko co zwie się KK i nie tylko oraz wszystko to ,co powstało potem . Stoi zakład ?

  221. ali pisze:

    ha ha
    to co zwie się KK jako instytucja, zdrowo myślące dziecko może obalić,
    nie obalisz tylko tego co za nim stoi.
    ps.
    z Biblii możesz sobie co chcesz dobrać i różnie interpretować,
    co nie oznacza że poznałeś jej właściwy sens.

  222. OPTY pisze:

    Strach obleciał hahaha sensualista biblijny się znalazł hahaha

  223. maniek669 pisze:

    „wiara” obojętnie jaka by nie była – islam, chrześcijaństwo, buddyzm, judaizm itd. to podwaliny wszelkiego konfliktu, oraz źródło większości zła na świecie. Tylko wiara może posunąć dobrych ludzi do robienia strasznych rzeczy…

    Ale wierzącego nie przekonasz, że białe jest białe a czarne czarne. On będzie wierzył w te niestworzone bajki o dziewicy, i zmartwychwstaniu czy też o raju i dziewicach tam czekających. W co będzie wierzył to tylko kwestia gdzie się urodził, jakie bzdury mu wkładali od małego, i czy potrafił na pewnym etapie życia zacząć myśleć logicznie i samodzielnie.

    ps. nie ma ani jednego, logicznego, naukowego dowodu na prawdziwość jakiejkolwiek wiary. A Wasze argumenty – „cuda” to sobie w buty wsadźcie – jeżeli Bóg chciałby objawić się ludziom, nie musiałby robić tego w sposób tajemniczy i cudowny – przecież jest wszechmogący…

    ufff ale się rozpisałem :)

  224. maniek669 pisze:

    … a poza tym to najgłupsza i najbardziej upokarzająca dla człowieka rzecz – praktykujący chrześcijanin. Klęczący przed złotym ołtarzem, trukający swoje grzechy i proszący odpłatnie o rady czarnego kawalera w sukience, nie mającego pojęcia o bożym świecie. I te szkolne katechezy… żenada… Takie rzeczy tylko w Polsce…

  225. ali pisze:

    maniuś
    aleś chlapnął jak łysy główką o beton
    WIARA a religia to są dwie odrębne rzeczy.
    ps.
    Dopóki będą pytania na które nie ma odpowiedzi,
    nie znajdziesz na świecie ani jednego niewierzącego człeka który myśli.

  226. maniek669 pisze:

    „maniuś
    aleś chlapnął jak łysy główką o beton
    WIARA a religia to są dwie odrębne rzeczy.”

    :) czasem się zdarza 😉

    „Dopóki będą pytania na które nie ma odpowiedzi,
    nie znajdziesz na świecie ani jednego niewierzącego człeka który myśli.”

    ?? a to ciekawe, czytałem trzy razy, ale nie daję rady tego zrozumieć…

  227. OPTY pisze:

    „?Dopóki będą pytania na które nie ma odpowiedzi,
    nie znajdziesz na świecie ani jednego niewierzącego człeka który myśli.?”- ali
    Twierdzisz ,że nie ma na świecie żadnego racjonalisty myślącego ? – bzdura , po prostu bardzo mało wiesz.
    A pytań , na które nie ma odpowiedzi było , jest i może być więcej niż Ci się zdaje i wcale nie musi to świadczyc o braku myślenia.

  228. ali pisze:

    ?Dopóki będą pytania na które nie ma odpowiedzi,
    nie znajdziesz na świecie ani jednego niewierzącego człeka który myśli.?

    ?? a to ciekawe, czytałem trzy razy, ale nie daję rady tego zrozumieć?

    ano do tego trzeba „dojrzeć”
    wyłożę to łopatologicznie
    masz świadomość bytu we wszechświecie?
    wiesz skąd to wszystko się wzięło?
    NIE
    wierzysz tylko w wydumane teorie kreacjonizmu bądź ewolucjonizmu

  229. ali pisze:

    a teraz z innej beczki pytanie
    co jest wieczne?
    odpowiem
    CZAS – był, jest i będzie
    wszystko inne ?
    musi mieć swą przyczynę
    dlaczego?
    ponieważ z niczego nic nie może powstać

  230. ali pisze:

    maniek pisze
    Twierdzisz ,że nie ma na świecie żadnego racjonalisty myślącego ? ? bzdura , po prostu bardzo mało wiesz.

    bzdurami sam jesteś otumaniony
    racjonalny pogląd masz wyżej wyłożony
    i nie jesteś w stanie go obalić

  231. OPTY pisze:

    Ej ! kolego lub koleżanko ( dobrze byłoby się ” upłciowić „), o ile mi wiadomo nie ma czegoś takiego jak ” Czas ” to tylko pojęcie rozumowe , a jeśli to proszę o rzeczowy dowód naukowy . Zegarki nie mierzą żadnego czasu tylko umowne interwały wyznaczające liniowe pojmowanie upływu zdarzeń wg. naszego zsubiektywizowanego pojmowania przemijania.

  232. ali pisze:

    łoj realisto od siedmiu boleści
    pci nie odróżniasz a o rzeczach wyższych głos chcesz mieć,
    pisze – ali czy ala?
    nie gadaj o rzeczowych dowodach „nałukowych”
    bo owych w pojęciach abstrakcyjnych nie ma
    abyś mógł być rzeczywiście „realitywistą” musisz mieć jakiś pewny punkt odniesienia.
    pewnikiem może być tylko to co jest WIECZNE, czyli nie ma początku i końca, a takowym jest CZAS i PRZESTRZEŃ czyli „nicość”
    ENERGIA z której WSZYSTKO powstało, musiała mieć swój początek
    (ktoś lub coś puściło owego „bąka” aby się rozszedł w czasie i przestrzeni).

  233. OPTY pisze:

    Alibaba ? Ali i baba ? równie dobrze może być jak kto woli ! No dobra pełeciowość załatwiena .
    Nie istnieje nic takiego jak czas i przestrzeń – dowody proszę . Nie istnieje ” ” Czasoprzestrzeń ” , dowody proszę.
    Bez dowodów twierdzenie staje się hipotetycznym, które można przyjąć ale tylko umownie ale nie naukowo. ” nicość” to takie słówko jedynie dla określenia stanu na istnienie czegoś.
    Czekam na dowody! Nie dużo” czasu ” Ci zostało w starym roku hehehe tylko nie puszczaj bąków !

  234. maniek669 pisze:


    wszystko inne ?
    musi mieć swą przyczynę
    dlaczego?
    ponieważ z niczego nic nie może powstać”

    idź fanatyku się leczyć. Jeżeli uważasz, że Bóg jest sprawcą naszego bytu, zastanów się kto stworzył Boga – przecież z niczego nic nie może powstać! Każda teoria jest lepsza niż Twoja, bo jeżeli przyjmiemy, że Bóg stworzył ludzi, to kto do cholery stworzył Boga?!

    Ale religijny, fanatyczny umysł tego nie pojmie, tak jak terrorysta samobójca nie pojmie, że tak naprawdę jest zidiociałym oszołomem.

    pozdrawiam
    zdrowych nóg życzę, bo na głowę już za późno :)

  235. ali pisze:

    maniuś
    a kimże ty jesteś
    skoro wmawiasz to czego nie napisałem?
    chyba że „białe myszki ” też widzisz
    ps.
    odwzajemniam życzenia

  236. ali pisze:

    & OPTY
    chcesz dowodów?
    zdarzyło się tobie widzieć w najbardziej ścisłej nauce – 0 – zero?
    co ono oznacza ?
    ano NIC

  237. OPTY pisze:

    Facet , jest rzeczą umowną , rozumiesz ?

  238. OPTY pisze:

    Dowodów domagam się nadal !

  239. Gavroche pisze:

    ali pisze:
    Grudzień 31, 2013 o 00:41
    „a teraz z innej beczki pytanie
    co jest wieczne?
    odpowiem
    CZAS ? był, jest i będzie
    wszystko inne ?
    musi mieć swą przyczynę
    dlaczego?
    ponieważ z niczego nic nie może powstać”.

    Błąd, Ali, czas nie jest „wieczny”, przed powstaniem czasoprzestrzeni go nie było, jak sama nazwa wskazuje.

  240. Gavroche pisze:

    OPTY pisze:
    Grudzień 31, 2013 o 18:11
    „Nie istnieje nic takiego jak czas i przestrzeń ? dowody proszę . Nie istnieje ? ? Czasoprzestrzeń ? , dowody proszę”.

    Skoro się tak merytorycznie zrobiło, to udowodnij, drogi Opty, że oddychamy powietrzem.

  241. ali pisze:

    czy nie napisałem?
    „nie gadaj o rzeczowych dowodach ?nałukowych?
    bo owych w pojęciach abstrakcyjnych nie ma
    abyś mógł być rzeczywiście ?realitywistą? musisz mieć jakiś pewny punkt odniesienia.
    pewnikiem może być tylko to co jest WIECZNE, czyli nie ma początku i końca, a takowym jest CZAS i PRZESTRZEŃ czyli ?NICOŚĆ?

    czy owa nicość może mieć początek i koniec?
    a czy istnienie ZERA możesz udowodnić?

    tak się nieszczęśliwie składa że cała nauka oparta jest na pojęciach abstrakcyjnych , czyli umownych, na których istnienie nie ma dowodów

  242. ali pisze:

    ha ha
    OPTY-ś
    możesz udowodnić że istniejesz realnie a nie wirtualnie jak postać w grze komputerowej?
    ps.
    może okazać się że jak ciebie „rozbiorą” to będziesz tworem zero jedynkowym

  243. Gavroche pisze:

    ali pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 12:16
    czy nie napisałem?

    ?nie gadaj o rzeczowych dowodach ?nałukowych?
    bo owych w pojęciach abstrakcyjnych nie ma”

    „tak się nieszczęśliwie składa że cała nauka oparta jest na pojęciach abstrakcyjnych , czyli umownych, na których istnienie nie ma dowodów”

    No, napisałeś i sam sobie zaprzeczyłeś.

  244. ali pisze:

    no nie,
    wszystko to, to tylko grą słów i pojęć?
    a gdzieś już tam dano napisano, że na początku było SŁOWO to przypadek?

    „udowodniłem”, że cała nauka na WIERZE stoi?,
    a cały ten ” realitywizm” jest też wiarą?.
    ps.
    ubawiło mnie pytanie bezpłciowca o płeć

  245. Gavroche pisze:

    Jesteśmy istotami wierzącymi, cały nasz system na tym się opiera.
    Mówimy: widzimy się za tydzień, pojedziemy na wakacje, dostanę wypłatę, będę babcią, przyjadę do ciebie, jutro pani to zainstalujemy…
    To, że na ogół te wyrażenia okazują się prawdziwe, nie zmienia faktu, że w momencie wypowiadania to czysta wiara, nadzieja, miłość.
    Trudno się dziwić, że tak wierzące stworzenia mają Boga.
    Tyle, że Bóg jest fakultatywny, jego istnienie lub brak niczego nie zmienia.
    Szanse jest/nie ma są jak 1:1.
    A, by wrócić do tematu, Kościół zakłada, skubany, 100 procent trafień.
    Bo to jest instytucja do zarabiania pieniędzy i z wiarą nie ma nic wspólnego.
    Żeruje na naiwności maluczkich, roszcząc sobie prawo do traktowania w ten sposób całego społeczeństwa.

  246. OPTY pisze:

    „udowodnij, drogi Opty, że oddychamy powietrzem.” – Gavroche
    No Ty pewnie oddychasz czym innym to widać po wpisie, bo ja płucami hahaha
    Wchłaniamy mieszankę gazów zw. powietrzem i udowodniono to już dawno temu , nie ma potrzeby dowodów z mojej strony . „Wygugluj” sobie to się dowiesz kto i kiedy !

  247. OPTY pisze:

    ” tak się nieszczęśliwie składa że cała nauka oparta jest na pojęciach abstrakcyjnych , czyli umownych, na których istnienie nie ma dowodów”- Ali
    Bo ” nauka jest uczonym trupem myśli ” hahaha

  248. OPTY pisze:

    Ali nie pi…rz głupot dawaj dowody !

  249. OPTY pisze:

    „Jesteśmy istotami wierzącymi, cały nasz system na tym się opiera.”- gavroche
    No to sobie wierz dalej i daj reszcie spokój ze swoja wiarą .Dlatego ,ze opiera sie naty wiarze jest tak źle. Bo gdyby na wiedzy byłoby znacznie lepiej , się wie w to się nie wierzy.

  250. Gavroche pisze:

    OPTY pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 15:07
    „Wchłaniamy mieszankę gazów zw. powietrzem i udowodniono to już dawno temu , nie ma potrzeby dowodów z mojej strony . ?Wygugluj? sobie to się dowiesz kto i kiedy !”

    „Nie istnieje czasoprzestrzeń”

    Dawno temu też ukuto powiedzenie: „szewc bez butów chodzi”.
    Mnie karzesz wyguglować, a sam nie potrafisz?
    To nic trudnego, proszę:
    http://odkrywcy.pl/kat,111412,title,Polacy-stworzyli-wlasny-model-kwantowego-wszechswiata,wid,15801061,wiadomosc.html?smg4sticaid=611f20

  251. Gavroche pisze:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Resorpcja

    „Wchłaniamy mieszankę gazów zw. powietrzem”

    „Bo gdyby na wiedzy byłoby znacznie lepiej, się wie, to się nie wierzy”

    Widzisz więc ile warta jest Twoja wiedza…
    Wchłaniamy co najwyżej tlen, z całą pewnością nie powietrze.

  252. OPTY pisze:

    „Mnie karzesz „- G-coś tam (chciałoby być tym z rewolucji hahaha)
    Faktycznie nie zauważając pokarałem Cię niesamowicie , zmusiłem do myślenia a ono jak wiadomo dla takich jak Ty to boląca sprawa. Niczego Ci nie każę , przyjmij to wo nie- wiadomości ! ,oddychaj tym swoim tlenem aż dostaniesz choroby kesonowej.

  253. Gavroche pisze:

    OPTY pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 16:19
    ?Mnie karzesz ?- G-coś tam (chciałoby być tym z rewolucji hahaha)
    Faktycznie nie zauważając pokarałem Cię niesamowicie , zmusiłem do myślenia a ono jak wiadomo dla takich jak Ty to boląca sprawa. Niczego Ci nie każę , przyjmij to wo nie- wiadomości ! ,oddychaj tym swoim tlenem aż dostaniesz choroby kesonowej.

    W chorobie kesonowej czynnikiem sprawczym jest gaz obojętny, azot lub hel:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_dekompresyjna

    Wiadomo, że łatwiej ad personam niż ad probationem, wtedy można ukryć swoją ignorancję.
    Gdybyś tylko czytał z takim samym zrozumieniem, jak piszesz bez…
    Powinieneś dodać do swojego nicku sufiks „beton”, wtedy od razu byłoby wiadomo z kim ma się do czynienia.
    A tak człowiek traci tylko czas…

  254. ali pisze:

    Gavroche
    wypraszam sobie
    Opty beton – to nasze starej grupie ” wzajemnej adoracji” jak powiadali, na wymarciu, został przypisany.
    jak widzisz jeszcze żyjemy

  255. Gavroche pisze:

    ali pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 17:04
    „Gavroche
    wypraszam sobie
    Opty beton ? to nasze starej grupie ? wzajemnej adoracji? jak powiadali, na wymarciu, został przypisany.
    jak widzisz jeszcze żyjemy”.

    No widzę.
    Ale oczom nie wierzę.

  256. OPTY pisze:

    G-ch wie co, Dodaj sobie prefix – głupek i ok?

  257. OPTY pisze:

    „Choroba dekompresyjna (DCS) oraz zator gazowy, mimo że wywoływane przez różne czynniki, mogą mieć bardzo podobne objawy. Dlatego występują w nazewnictwie fachowym wspólnie pod terminem zespół zaburzeń dekompresyjnych lub DCI.” – „wiki”
    No i co ? nadmiar tlenu też to powoduje pa…cie.

  258. OPTY pisze:

    Ali z G- chgw co, weźta się do myślenia a nie analizowania bo grzęźniecie w bagienku własnych wydalin.

  259. Gavroche pisze:

    OPTY pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 18:44
    ?Choroba dekompresyjna (DCS) oraz zator gazowy, mimo że wywoływane przez różne czynniki, mogą mieć bardzo podobne objawy. Dlatego występują w nazewnictwie fachowym wspólnie pod terminem zespół zaburzeń dekompresyjnych lub DCI.? ? ?wiki?
    No i co ? nadmiar tlenu też to powoduje pa?cie.

    Embolia dotyczy powietrza, które dostaje się do naczyń podczas zabiegów chirurgicznych:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zator_gazowy

    Powietrze to nie tlen, tlen we krwi jest związany z hemem i nie ma fizycznej możliwości wpłynąć na niego ciśnieniem:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Krew

    Lepiej nie brnij dalej, bo ja mogę Cię tak kiwać godzinami.
    A widać po słownictwie, że nerwy Ci puszczają i jeszcze jakieś paskudztwo z Ciebie wylezie…
    I raczej zastosuj się do własnej rady o rozpoczęciu myślenia, bo jak na razie ta legendarna czynność umysłu, o której tak piejesz wszem wobec, leży u Ciebie odłogiem, bo gadanie o tym jaki to jesteś wspaniały, a inni nic nie rozumieją, głupole, bynajmniej o niej nie świadczy.
    Wstyd, panie kolego.

  260. OPTY pisze:

    Wstyd panie kolego to nie odpowiadać na pytania a sprowadzać dyskusję na manowce jakiejś choroby , gdzie każdy może popisywać się swoje nieobecnością – zrozumiano ? I podgrzewać atmosferę niepotrzebnie . Było o czasoprzestrzeni wierze itp. ,a o czym teraz ?
    Zejdźmy z tego . Czekam nadal na rzeczowe naukowe dowody na istnienie w/w . I dajmy sobie spokój z ad personam. OK ?

  261. Gavroche pisze:

    OPTY pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 19:12
    „Wstyd panie kolego to nie odpowiadać na pytania a sprowadzać dyskusję na manowce jakiejś choroby , gdzie każdy może popisywać się swoje nieobecnością ? zrozumiano ? I podgrzewać atmosferę niepotrzebnie . Było o czasoprzestrzeni wierze itp. ,a o czym teraz ?
    Zejdźmy z tego . Czekam nadal na rzeczowe naukowe dowody na istnienie w/w . I dajmy sobie spokój z ad personam. OK ?”

    Już dawno to udowodniono, poszukaj sobie w Googlach, czy nie potrafisz?
    Poszukać Ci?

  262. OPTY pisze:

    Mimo tego, że wydaje się nam, iż postrzegamy jego istnienie(czasu) gołym okiem, czas, jako wielkość fizyczna, nie jest empirycznie wykrywalny. Nikt jak do tej pory nie dokonał takiego pomiaru. Nie tylko, że czas nie jest empirycznie wykrywalny, ale nie istnieje również jakikolwiek sensowny fizyczny mechanizm jego upływu. Zegary to nasze wynalazki na „tykanie „. Czas nie jest w stanie fizycznie upływać, ani nie można empirycznie wykryć jego fizycznego istnienia. Nikt nie przedstawił czasu w żaden przyjęty do naukowego istnienia sposób . Ulegamy zwykłemu złudzeniu jego upływu tylko dlatego ,że biologicznie uwarunkowane istnienie nas tak nam podpowiada – fałszywie podpowiada. Złudzenie podszyte jest zawsze zafałszowanym opisem rzeczywistości. Złudzenie to zjawisko analogiczne , tożsame z mirażem , fatamorganą czy jak to jeszcze nazwiemy . Czymże więc jest czas? Jeśli nikt mnie o to nie pyta, wiem. Jeśli ktoś mnie pyta , nie wiem ( Augustyn). Nie mogę wiedzieć czegoś, czego nie ma, chociażby nie wiem jak wydawało się ,że jest . Jeśli pytającemu usiłuję wytłumaczyć, wtedy sam dowiaduję się jeszcze więcej nieokreśloności – vide Heisenberg. Czas istnieje w naszej myśli a nie w rzeczywistości , czas jest pojęciem analogicznym do pojęcia piękna. Jak(czym) zmierzyć piękno ? ,choć niewątpliwie coś nam się podoba a coś nie ?
    Podobnie jest z przestrzenią .

  263. Gavroche pisze:

    Ty tak serio?
    Nawet głupia Wiki wie:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Czas
    Czas to kolejność upływu zdarzeń.
    Powtarzasz się, to, że zegary mierzą same siebie, to dzieci w przedszkolu wiedzą.

    A czasoprzestrzeń to jest wszystko, gdziekolwiek i kiedykolwiek.
    A PWN jest dla Ciebie rzeczowe?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wydawnictwo_Naukowe_PWN
    Czasoprzestrzeń wg PWN:
    http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/3889305/czasoprzestrzen.html
    Niemiec polskiego pochodzenia Hermann Minkowski wiedział o czasoprzestrzeni w 1910 roku:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Hermann_Minkowski

    Poczytaj i nie powtarzaj głupot, jakbyś był pozbawiony zmysłów, czasoprzestrzeń Cię otacza, poczuj ją.

  264. OPTY pisze:

    Znowu androny i nie na temat. Dowody ! Dowody proszę a nie domniemania i złudzenia . Nawet ten Minkowski( znam jego” zasługi” dla Einsteina) nic na ten temat nie udowodnił , posługuje się myślową fikcją. Einstein też nie wiedział czym jest czas. Czas jest fikcją .Użyteczną fikcją , podobnie jak cała matematyka. Proszę przeczytać sobie coś odnośnie tego tematu w biografii tego uczonego. Nikt , powtarzam nikt nie udowodnił dotychczas istnienia czegoś takiego jak CZAS . Jedynie usiłowania jego niezdarnego pomiaru( kupa śmichu , od kiedy się za to wzięliśmy , od kiedy czas liczonym być może. Podjęto się utrzymywania przy życiu pojęcia i czegoś, co w ogóle nie ma miejsca. Dowody proszę !) , co jest wymysłem kompletnym powoduje jego i tak fikcyjne istnienie , a zasadniczo nieistnienie. Nie będzie dowodów istnienia czasu . Nie może być dowodów na coś czego nie ma a jest jedynie naszym wymysłem.
    Dowodów się nie doczekałem i nie doczekam ale będę realistą i żądam niemożliwego. hahaha

  265. Gavroche pisze:

    Dowód masz za każdym razem kiedy piszesz swój post PO moim.
    Wiem, szalenie to trudne, pewno te posty też nie istnieją…

  266. OPTY pisze:

    hahaha udało się , prowokacja na czasie jak to się mówi hahaha
    nie mam ” czasu ” wyjaśniać Ci tego , czegoś nie pojął do tej pory . Ale to nic dziwnego , nie pojmiesz czegoś, czego pojąć się nie da. Szkoda czasu , nie ?
    Ale jeszcze coś o przestrzeni napiszę tylko za jakiś „czas” hahaha

  267. Gavroche pisze:

    OPTY pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 20:41
    „hahaha udało się , prowokacja na czasie jak to się mówi hahaha
    nie mam ? czasu ? wyjaśniać Ci tego , czegoś nie pojął do tej pory . Ale to nic dziwnego , nie pojmiesz czegoś, czego pojąć się nie da. Szkoda czasu , nie ?
    Ale jeszcze coś o przestrzeni napiszę tylko za jakiś ?czas? hahaha”

    Taaa, kiwać to my, nie nas.
    Teraz śmiechem próbujesz zamaskować dziury w logice.
    Weź się porządnie za jedzenie, bo coś Ci trzeszczy…

  268. maniek669 pisze:

    @opty, szkoda czasu… atlecie się straszliwie nudzi, i jest niezłomnie przekonany o swojej wysokiej inteligencji :)

  269. OPTY pisze:

    ” Logika oparta jest na złożeniu , którego nie da się zweryfikować .”
    Prof. J. Staniszkis – socjolog
    hahahahahahahahahahaha

    i co Ci jeszcze trzeszczy ? , mój jadłospis jest jak najbardziej zgodny ze złotą zasadą żywienia Doktora już od 15 lat hahaha .
    A śmiech to zdrowie , nie ? , każdy Ci to powie . Ale czasoprzestrzeń i tak nie istnieje hahaha – zacznij myśleć, zastanów się dogłębnie a nie powtarzaj naukowych niedoróbek . Czytaj Sedlaka , dowiesz się co to jest nauka .
    Do siego roku !

  270. ali pisze:

    OPTY-ś i maniuś
    bełkot i głupi śmiech to są wasze argumenty
    Sedlak z takimi głupkami nie miałby o czym mówić
    był wierzącym katolikiem, i tego nie podważał.

    macie rację, szkoda marnotrawić na was czas
    i tak nic z tego do was nie dotarło i nie dotrze.
    ,bawcie się dalej sami

  271. Gavroche pisze:

    Polecam:
    „Kierunek ? początek życia. Narodziny paleobiochemii krzemu.”
    Koniecznie wydanie z ’85.
    KUL to była dobra uczelnia.
    Na bank nie czytałeś, bo jest o czasoprzestrzeni i o wszechpróżni.

    A dowcip bardzo Ci się udał, jak na 15 lat perfekcyjnego żywienia.
    Bardzo.

  272. Gavroche pisze:

    maniek669 pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 21:24
    „@opty, szkoda czasu? atlecie się straszliwie nudzi, i jest niezłomnie przekonany o swojej wysokiej inteligencji ”

    Przed „i” nie stawia się przecinka.

  273. ali pisze:

    http://www.sm.fki.pl/Sedlak/x_sedlak.php?nr=1

    czy moje wywody są z jego teorią sprzeczne?

  274. Gavroche pisze:

    ali pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 22:39
    „http://www.sm.fki.pl/Sedlak/x_sedlak.php?nr=1

    czy moje wywody są z jego teorią sprzeczne?”

    A jeśli tak, to co?
    Zmienisz przekonania?

  275. OPTY pisze:

    „Sedlak z takimi głupkami nie miałby o czym mówić
    był wierzącym katolikiem, i tego nie podważał.”
    Skąd Ty wiesz jak by było ?
    Sedlak organizacyjnie był takim ale umysłowo zupełnie kim innym. Wisz , coś czytałeś ale zupełnie nie pojąłeś przesłania. Sedlak dla Ciebie to eony „czasu” różnicy. Nie” zakrzemiaj” sytuacji . ” Głupi wie wszytko , tylko tego że jest głupi” , nie wie. Adios

  276. ali pisze:

    OPTY-ś
    doczytaj i zrozum co J. Kwaśniewski też napisał,
    -nie wszystkie nabyte patologie mijają od żywienia-

  277. OPTY pisze:

    „-nie wszystkie nabyte patologie mijają od żywienia- ”
    Ustaw lustro przed sobą i spójrz , co widzisz? – patologia

  278. OPTY pisze:

    Zasadniczo chodziło mi o ten film http://www.hbo.pl/movie/samsara_583047

  279. ali pisze:

    OPTY-ś
    niech będzie twoje
    odgryzłeś się jak wesz na końskim zadzie
    ale blamaż pozostał.

  280. ali pisze:

    Gavroche pisze:

    Styczeń 1, 2014 o 23:04

    ali pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 22:39
    ?http://www.sm.fki.pl/Sedlak/x_sedlak.php?nr=1

    czy moje wywody są z jego teorią sprzeczne??

    A jeśli tak, to co?
    Zmienisz przekonania?

    załóżmy że nie mam przekonań
    tylko kieruję się logiką („mondrościom”)
    jak mnie uczono
    -wszystkich słuchaj, ale swój rozum miej-

  281. Gavroche pisze:

    ali pisze:
    Styczeń 1, 2014 o 22:39
    „załóżmy że nie mam przekonań
    tylko kieruję się logiką (?mondrościom?)
    jak mnie uczono
    -wszystkich słuchaj, ale swój rozum miej-”

    W takim razie użyj swojego rozumu.

  282. ali pisze:

    ciekawostka

    http://www.youtube.com/watch?v=ZHx6-keJbi8

    jak się okazuje cały wszechświat mknie kręcąc się spiralnie

  283. ali pisze:

    Gavroche
    OPTY
    maniek669
    może przenieśmy się tu
    http://gazetkipromocyjne-24.pl/forum/index.php
    łatwiej będzie się sprzeczać
    a chłopakowi frekwencję podbijemy i rozruszamy stronke

  284. Gavroche pisze:

    Wskoczcie tu:
    http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php
    Można się i sprzeczać i czegoś dowiedzieć…

  285. „100 tysięcy kuponów z apelem, aby zamiast dawać księdzu pieniądze po kolędzie wpłacać je dla samotnych matek i biednych dzieci nie trafi do skrzynek pocztowych mieszkańców Kielc i regionu. Poczta Polska odmówiła rozesłania druków, tłumacząc tym, że ich treść narusza dobre imię Kościoła.

    – Przed Świętami przekazaliśmy poczcie w Kielcach druki, oraz pieniądze na ich wysyłkę, została przygotowana umowa na ich wysłanie, ale nieoczekiwanie we wtorek zawiadomiono nas, że ta usługa nie będzie wykonana ? mówi Małgorzata Marenin, przewodnicząca świętokrzyskich struktur Twojego Ruchu i prezes Stowarzyszenia „Stop stereotypom?, które tę akcję przygotowało…” Więcejhttp://m.echodnia.eu/swietokrzyskie/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20140103%2FPOWIAT0104%2F140109750 .

  286. ali pisze:

    Gavroche pisze:
    Styczeń 5, 2014 o 08:14
    Wskoczcie tu:
    http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php
    Można się i sprzeczać i czegoś dowiedzieć

    muszę ciebie zmartwić
    siekierowy z owego „zootechnicznego” forum
    niepoprawnych politycznie wyrąbał
    zostali tylko politpoprawni i ” słodkie idiotki”

  287. Gavroche pisze:

    ali pisze:
    Styczeń 5, 2014 o 22:16

    „muszę ciebie zmartwić
    siekierowy z owego ?zootechnicznego? forum
    niepoprawnych politycznie wyrąbał
    zostali tylko politpoprawni i ? słodkie idiotki?

    Wcale mnie to nie martwi.
    Dzięki temu jest spokój na forum.
    Nic nie stoi na przeszkodzie by się tam dostać ponownie, atmosfera jest jak u cioci na serniczku, albo, jak wolisz, u kumpla na piwie, nawet po plecach można się klepać…

  288. ali pisze:

    Gavroche pisze:
    ale mnie to nie martwi.
    Dzięki temu jest spokój na forum.
    Nic nie stoi na przeszkodzie by się tam dostać ponownie, atmosfera jest jak u cioci na serniczku, albo, jak wolisz, u kumpla na piwie, nawet po plecach można się klepać?

    tyle że ja nie jestem „blondynkom”
    nie bawi mnie wciskanie ciemnoty i wychowywanie pożytecznych idiotów dla których przyszłość i los współplemieńców jest obojętny.

  289. ali pisze:

    hipokryzja w pełnej krasie
    znaleźli kasę na to by „przywalić” KK
    zamiast wspomóc biedaków

    ?100 tysięcy kuponów z apelem, aby zamiast dawać księdzu pieniądze po kolędzie wpłacać je dla samotnych matek i biednych dzieci nie trafi do skrzynek pocztowych mieszkańców Kielc i regionu.

  290. maniek669 pisze:

    „tyle że ja nie jestem ?blondynkom?
    nie bawi mnie wciskanie ciemnoty i wychowywanie pożytecznych idiotów dla których przyszłość i los współplemieńców jest obojętny.”

    :)
    touché!
    😉

  291. gavroche pisze:

    ali pisze:

    Styczeń 6, 2014 o 10:21

    Gavroche pisze:
    ale mnie to nie martwi.
    Dzięki temu jest spokój na forum.
    Nic nie stoi na przeszkodzie by się tam dostać ponownie, atmosfera jest jak u cioci na serniczku, albo, jak wolisz, u kumpla na piwie, nawet po plecach można się klepać?

    tyle że ja nie jestem ?blondynkom?
    nie bawi mnie wciskanie ciemnoty i wychowywanie pożytecznych idiotów dla których przyszłość i los współplemieńców jest obojętny

    Szkoda, bo mężczyźni wolą blondynki…
    Używasz swojego rozumu, jak napisałeś.
    Twój wybór, teraz pewnie bardziej dbasz o przyszłość i współplemieńców.
    Widać to bardzo wyraźnie w Twoich dyskusjach z Opty.

  292. ali pisze:

    gavroche pisze:

    Używasz swojego rozumu, jak napisałeś.
    Twój wybór, teraz pewnie bardziej dbasz o przyszłość i współplemieńców.
    Widać to bardzo wyraźnie w Twoich dyskusjach z Opty.

    o swoje zdrowie każdy sam musi zadbać,
    ma dostęp do informacji i jak chce sam będzie szukał i wybierze.
    nawet we własnym domu swoich racji nie narzucisz,
    niech widzą a sami pójdą po rozum do głowy jak dojrzeją.
    informować masz tylko jak pytają.

    podobnie trzeba postępować z powszechnie zakłamywaną historią, polityką, ekonomią i całą inżynierią społeczną służącą do ogłupiania
    szaraczków aby „nam się żyło lepiej”
    masz obowiązek to pokazać,
    kiedy ludzie dojrzeją sami otworzą oczy i coś zmienią,

  293. ali pisze:

    Tereska
    a tego nie puścisz
    http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,15236240,Prokuratura__nie_ma_dowodow_na_to__ze_ksiadz_sypial.html#LokKrajTxt

    znam podobny przypadek, gdzie kierowcę wycieczki szkolnej, nawiedzona idiotka bezpodstawnie oskarżała, co zniszczyło poczciwego człeka.

  294. „…Artykuł 33. Konstytucji RP mówi o równouprawnieniu kobiet i mężczyzn. Dla autora artykułu w „Neues Deutschland” (ND) ostatni list Episkopatu na temat „ideologii gender” jest próbą zachowania patriarchalnego porządku społecznego, według którego kobieta powinna zajmować się przede wszystkim chodzeniem do kościoła, wychowaniem dzieci i domem.

    „Dlatego Episkopat Polski odrzuca też Europejską Konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej” – twierdzi w swoim artykule na łamach „Neues Deutschland” Julian Bartosz i tłumaczy niemieckiemu czytelnikowi polską debatę na temat „ideologii gender”. Cytuje w tym kontekście wypowiedź przewodniczącego Episkopatu Polski abp. Józefa Michalika, dla którego „ideologia gender” przeczy Słowu Bożemu i zatruwa życie duchowe…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/swiat/niemiecki-dziennik-polscy-biskupi-wzywaja-do-lamania-konstytucji/sgc97 .

  295. OPTY pisze:

    publicystka
    Polski interes państwa Watykan
    Podejrzewany o pedofilię arcybiskup Wesołowski zostanie w Watykanie, bo, zgodnie z watykańskim prawem nie może być poddany ekstradycji. Oznacza to, że państwo Watykan nie przekaże polskiej prokuraturze byłego nuncjusza apostolskiego na Dominikanie, abp Józefa Wesołowskiego, bo arcybiskup Wesołowski, który w Polsce się urodził i na koszt polskiego podatnika wykształcił, w Polsce zdobywał kolejne kapłańskie szlify i robił karierę, nie jest w istocie Polakiem, tylko …Watykańczykiem. Czyli przepraszam kim? Watykańskie prawo, któremu duchowny podlega, wyklucza możliwość ekstradycji, dlatego możemy zapomnieć o wyciągnięciu wobec Watykańczyka Wesołowskiego konsekwencji. Rozumiem, że jakby molestował dzieci polskie, nie Dominikańskie i polska prokuratura chciałaby go zatrzymać w tej sprawie, również nie mogłaby tego zrobić. W jakim życiu my, Polacy do tego dopuściliśmy? W jakim życiu wybraliśmy władze, polityków, które mając nas, obywateli tego kraju i własnych wyborców w głębokiej pogardzie, oddali klerowi katolickiemu, jak się okazuje, obywatelom obcego kraju, część swojego prawa, pieniędzy, wreszcie zwykłej ludzkiej przyzwoitości? Informacja, że Stolica Apostolska informuje, iż prowadzi własne śledztwo w sprawie podejrzeń o pedofilię i że (w razie potwierdzenia winy Wesołowskiego) zgodnie z prawem watykańskim najwyższą karą, jaką poniesie będzie? wykluczenie ze stanu duchownego, zakrawa przecież na jakąś kosmiczną kpinę i jest policzkiem, wymierzonym siarczyście polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.
    Tomasz PierzchałaJest oczywiste ,że Watykan nie wyda arcybiskupa i ma do tego pełne prawo.Jest oczywiste ,że Prokuratura nie wyśle za arcybiskupem listu gończego bo z pewnością nie posiada dostatecznycyh dowodów jego winy. Jest też oczywiste ,że p.Eliza znalazła okazję żeby z „liścia” przywalić Kosciołowi dzięki c…Przemek GralewskiCzy klerycy posiadają paszport Polski i Watykański?
    Jeśli wybierają sie zagranicę (poza UE) to jakim paszportem się posługują?

    Pytam na przykładzie pana Cejrowskiego który posiada obywatelstwo Ekwadorskie i takim właśnie paszportem posługuje sie gdy opuszcza nasz kraj. Sam mówił że jeśli zagrozi m…Janusz DomagałaJak się przez 24 lata tylko ustępowało, to takie są tego efekty. Polska zostaje powoli, ale sukcesywnie sprowadzana do roli watykańskiej prowincji. Niedługo nie będą potrzebne: Sejm, Senat, Rada Ministrów. W imieniu papieża, rządy obejmie prymas-namiestnik z prerogatywą stanowienia i egzekucji prawa…Franciszek Xebikodziwne że media zapomniały o zatrzymaniu w Polsce siatki pedofilskiej. Jakoś ich ten temat nie interesuje. To że ludzie pracujący przy tej sprawie po tracili pracę lub ich odsunięto. Czy społeczeństwo jest tak głupie jak mówi Tomasz Lis że nie zauważa takich spraw ? Przecież sprawa Wesołowskiego to …Robert Ogór TarkowskiPani jak zwykle zdziwiona. Konkordat „negocjowala” i podpisala Hanna Suchocka- Premier RP a nastepnie wieloletnia ambasador wlasnie w Watykania, ostatnio pewnie czytala Pani jak wice-minister Sprawiedliwosci bez zmruzenia oka pisze ksiazke-wywiad z Biskupem i nie widzi w tym nic zdroznego. Tak bedzi…Wojciech Krysztofiakhttp://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/682723,watykan-wesolowski-gender-konkordat—komu-zalezy-na-deeuropeizacji-polski.html Jako dopełnienie tekstu Pani Elizy – interes Watykanu jest zbiezny z interesem Putina; chodzi o deeuropeizację Polski.
    Zbigniew RzońcaWesołowski był jednym z nielicznych który mi pomógł gdy znalazłem sie w szpitalu na Dominikanie. Używał tytułu nuncjusz apostolski, jak miał na wizytówce. Dominikaną rządzą gangi mafijne w tym także szpitalami. Kwitnie narkobiznes wykorzystujący dyplomatów w tym także duchownych. Odmowa gangom oznac…Bartosz OrlińskiJak czytam coś takiego: <<Sądzę, że sytuacja dojrzała do tego, żeby publicznie postawić pytanie: czy księża katoliccy są obywatelami polskimi lojalnymi wobec Polski, czy rezydentami Watykanu urzędującymi w Polsce, lojalnymi wobec Watykanu? >> to mimowolnie nasuwają mi się skojarzenia z przemówieniem…50+ komentarzySkomentuj2 dni temu
    Chcę powiedzieć bardzo głośno i wyraźnie: Wesołowski jest Polakiem, urodził i wychował się w Polsce, państwo Polskie subsydiowało jego studia, i gdyby przez ostatnie lata urzędował w Polsce, a nie na Dominikanie (co czynił w przeszłości), pobierałby jako dostojnik kościelny pieniądze od polskich podatników. Gdyby uczył w szkole religii, państwo polskie płaciłoby mu pensję, państwo polskie zapłaciłoby też za jego doktorat i profesurę na katolickiej uczelni – gdyby zechciał je zrobić , a gdyby był kapelanem wojska polskiego, mógłby uzyskać stopień wojskowy i pobierać wysoką generalską emeryturę. Zresztą nawet na owej nieszczęsnej Dominikanie był i tytułował się przedstawicielem polskiego koscioła, do diaska – obnosił się z funkcją polskiego nuncjusza!

    Sądzę, że sytuacja dojrzała do tego, żeby publicznie postawić pytanie: czy księża katoliccy są obywatelami polskimi lojalnymi wobec Polski, czy rezydentami Watykanu urzędującymi w Polsce, lojalnymi wobec Watykanu?

    Jeśłi to drugie, dlaczego my, polscy, nie watykańscy przecież podatnicy, dokładamy do obywateli Watykanu, którzy nie poczuwają się wobec tego kraju do niczego? Jaki jest powód tak rażącej usłużności?

    Gdyby sytuacja nie dotyczyła dostojnika Watykańskiego, tylko dostojnika Rosyjskiego, gdyby w miejsce „urzędników watykańskich” wstawić „urzedników rosyjskich”, gdyby to Rosjanie mieli tutaj, w Polsce swoje siedziby i szkoły dotowane z polskiego budżetu, przywileje i komisje majątkowe, mogące zabierać bez wyroku sądu ziemie polskim obywatelom ? uznalibyśmy polityków, którzy do tego dopuścili za zdrajców. I słusznie, bo należałaby im się kulka w łeb. Co więc nas powstrzymuje, przed zweryfikowaniem konkordatu, umowy państwa polskiego z państwem Watykan, ewidentnie krzywdzącej dla Polaków, uwłaczającej naszej godności, interesom i poddającej w wątpliwość nasz ? i naszych władz ? zdrowy rozsądek?
    Gołym okiem widać, że interesy panstwa Watykan są w wielu punktach sprzeczne z interesem Polski – dlaczego więc nie postępujemy z Watykanem, jak z Francją, Wielką Brytanią, czy każdym innym krajem świata, z którym dzieli nas sprzeczność interesów? Czy z Niemcami lub Czechami zawarlibyśmy umowę międzypaństwową o kształcie identycznym jak konkordat? Nie.
    Dlaczego więc polscy politycy nie poślą Watykanu – bezczelnego, aroganckiego, roszczeniowego obcego kraju, wykorzystującego Polskę i śmiejącego się jej w twarz, do wszystkich diabłów?

  296. ali pisze:

    ha ha
    OPTY-ś
    nie powielaj pierdoł zakłamanej bandy napuszczonych idiotów
    zacznij samodzielnie myśleć , i odpowiedz na podstawowe pytania:
    1. czy ktokolwiek zmuszał polski nie-rząd do podpisywania konkordatu?
    2. czy ktoś zmuszał partyjną nomenklaturę aby skryła się pod skrzydełka purpuratów i zaoferowała kasę, majątek i immunitet dyplomatyczny?
    2. czy za przestępstwa kryminalne popełnione w kraju kler nie odpowiada jak każdy obywatel?
    3. czy wolno niszczyć i karać człowieka na podstawie pomówień?

  297. maniek669 pisze:

    ali

    to Ty odpowiedz na pytania:

    1. czemu i po co polski nie rząd podpisał konkordat?
    2. czy ktoś zmusza purpuratów do brania kasy, wchodzenia w korupcyjne układy ze złodziejską partyjną nomenklaturą?
    3. czemu za przestępstwa korupcyjne, wymuszenia, oszustwa, i bandytyzm w kraju nie odpowiada winna tego część kleru (np. dyrektor) ? ( napisałem część, bo zdaję sobie sprawę, że są „uczciwi” :) )
    4. dlaczego wszystkich innych można pomawiać, a kleru nie? Policjanta, polityka Ci nie szkoda, tylko czarnego.

    Nikt nie ma nic przeciwko wierze i jej przedstawicielom. Zrozum, że to przedstawiciele „wiary” i aparat państwowy, oraz różnego typu kato-talibi w Polsce prześladują innowierców/niewierzących od urodzenia aż do śmierci. Ale to już niedługo, jeszcze parę skandali pedofilsko-korupcyjnych, parę wypowiedzi arcy-pedofilów i arcy-złodziei Watykańczyków… a kościoły będą puste. Nie z mądrości i rozsądku, ale z nienawiści. Wierzący znajdą sobie innego bożka.

  298. OPTY pisze:

    @Ali
    Z kościołem można wspaniale „walczyć ” przy pomocy Biblii , nie tym co zostało powołane do życia przy jej fałszowaniu ale właśnie Biblia stanowi wiarygodne i jedyne źródło powalenia tego kolosa na glinianych nogach na ziemię. Jedynie potrzebne jest faktyczne upowszechnienie wśród ludzi nie jako posiadania księgi ale jej znajomości i nie w interpretacji kościelnej z czym mamy do czynienia od setek lat ale niezależnej. Potrzebna jest faktyczna wiedza , co tam jest rzeczywiście napisane. A w Dz. Ap. jest min. ,że Bóg jako stworzyciel świata nie mieszka w budynkach ręką ludzką wzniesionych i nie potrzebuje ludzkiej posługi . Już to wystarczy aby obalić wszystko to , co została od setek lat wytworzone przez ludzi nie rozumiejących co w tej księdze jest napisane. A zostało wytworzone celowo i wbrew temu co ich Bóg nakazuje, czyli nie posiada legitymizacji biblijnej jak również co za tym idzie ,boskiej. Biblia jest księgą natchnioną prze Boga , to tak dla przypomnienia . Jest czystym politycznym wymysłem cesarza Konstantyna I zw. przez papistów do pewnego czasu Wielkim. A polityka to władza i pieniądze i nie muszę chyba wspominać co na ten temat napisane jest w NT, który jest niejako podstawą chrześcijaństwa a katolicyzmu szczególnie. ” Nie będziesz służył dwom panom….itd” , ” korzeniem zła jest miłość … itd” itd itp. Mam pisać dalej ?
    Kościół jest sensu stricte organizacją polityczną nie mającą z tym, co mówi o sobie czyli z religią nic wspólnego , to tylko taka religijna dekoracja dla zmyły , którą ciemny lud kupił – za klasykiem , przed wiekami , przy pomocy ognia i miecza, a jakże inaczej. A Jezus zw. Księciem Pokoju co niby miałby mieć z tym wspólnego ? – NIC.
    Pisać dalej ? mogę , ale czy trzeba?
    To , co napisałem zupełnie obnaża czym jest kościół .

  299. ali pisze:

    utopista jesteś
    i sam się topisz
    ludzie byli, są i będą tylko bezmyślnym stadem które idzie za przewodnikiem i potrzebują przewodników.
    wyjątki samodzielnie myślące i działające, potwierdzają tylko tę regułę,
    religie były i będą, dopóki będą pytania bez odpowiedzi

    co zaś do Biblii
    Mojżesz wyznający i ustanawiający owe zasady „Boga bez Przybytku”
    zbudował świątynię i powołał kapłanów.

    przecie ktoś musi prowadzić, pilnować i strzyc owe stado owiec i baranów dla ich dobra.

  300. OPTY pisze:

    Za to ty nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem . Mojżesz nie zbudował żadnej świątyni to Salomon był budowniczym tej pierwszej , oj coś ci się pokićkało hahaha

  301. ali pisze:

    a namiot jako przybytek to kto postawił krasnoludki?

  302. ali pisze:

    a teraz z innej beczki
    jak się mydli oczy maluczkim
    i na ich koszt się żyje
    http://3obieg.pl/wp-content/uploads/2014/01/WOŚP2005.jpg

  303. OPTY pisze:

    Miała być świątynia a nie namiot , nie ściemniaj .

  304. OPTY pisze:

    ” co zaś do Biblii
    Mojżesz wyznający i ustanawiający owe zasady ?Boga bez Przybytku?
    zbudował świątynię i powołał kapłanów.” – Ali

    No i co ? świątynię się buduje zaś namiot rozstawia . A co napisałeś ? Nie wykręcaj się sianem.
    Miała być jedna i jedyna świątynia w Jerozolimie a nie zatrzęsienie kościołów szkaradztw ku czci Boga , który ich nie uznaje.

  305. ali pisze:

    he he
    od razu „Krakowa nie zbudowano” wpierw były szałasy
    „kak zwał tak zwał ” wiadomo o co chodzi
    jedna świątynia, jeden władca zbierający kasę i utrzymujący jedność podległych plemion
    z biegiem czasu, bożnice i synagogi też powstały,
    podobnie kościoły ( nie żadne szkaradztwa a perły kunsztu architektonicznego)
    służące prowadzeniu stada, aby sobie nie szkodziło

  306. OPTY pisze:

    Koleś na diasporze a nie w czasie, o którym mowa . Z biegiem czasu , nie ma na nic czasu. hehehe

  307. OPTY pisze:

    ” ( nie żadne szkaradztwa a perły kunsztu architektonicznego)”- Ali

    Wg. kogo ? ciebie ? a niech tam , dla mnie one nie istnieją, peeerły a niech tam , peeerły. Zwidy jakoweś cię nawiedzają. Kunszt archidupotoniczny , którego nie akceptuje źródło tzn. Biblia wg. cytowanych słów. Psu na budę.

  308. „…Ów­cze­sne­mu dy­rek­to­ro­wi płoc­kie­go Ca­ri­ta­su ks. Z. za­rzu­ca się nie­go­spo­dar­ność, fał­szo­wa­nie do­ku­men­tów, a także na­ka­zy­wa­nie swoim pra­cow­ni­kom fał­szo­wa­nia pod­pi­sów i dat. Pie­nią­dze tra­fia­ły za to do nie­za­trud­nio­nych osób. Pro­ku­ra­tu­ra sta­wia za­rzut wy­rzą­dze­nia szko­dy ma­jąt­ko­wej na kwotę nie mniej­szą niż 3,4 mln zł – po­da­je gazeta.?pl.

    Z kolei od 2007 roku ks. W., na­stęp­ca ks. Z., nie­efek­tyw­nie wdra­żał roku plan na­praw­czy. Do­pro­wa­dził jed­nak do wy­po­wie­dze­nia umów z PFRON, co skut­ko­wa­ło żą­da­niem zwro­tu 13 mln 670 tys. zł wraz z od­set­ka­mi.

    – Już tłu­ma­czy­li­śmy się z tej spra­wy. Teraz nie bę­dzie­my jej ko­men­to­wać – tylko tyle po­wie­dział One­to­wi ks. Szcze­pan Bugaj, obec­ny dy­rek­tor Ca­ri­tas Die­ce­zji Płoc­kiej…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/warszawa/ksieza-caritasu-z-zarzutami-w-gre-wchodza-miliony-zlotych/vnehr .

  309. ali pisze:

    OPTY-ś pisze:

    Styczeń 16, 2014 o 01:20

    Koleś na diasporze a nie w czasie, o którym mowa . Z biegiem czasu , nie ma na nic czasu. hehehe

    nie rób z siebie głupka koleś
    w Ewangeliach stoi jak byk napisane że synagogi istniały już w Jezuskowych czasach.

    diaspory powstały znacznie później

  310. OPTY pisze:

    ” Po klęsce powstania żydowskiego, Rzymianie zburzyli Świątynię Jerozolimską, a jej mieszkańcom zabronili przebywania w obrębie miasta. Tak więc, od I wieku n.e. Żydzi zaczęli osiedlać się w różnych rejonach nadmorskich basenu śródziemnomorskiego. Tym samym rozpoczął się wielowiekowy okres życia w diasporze (rozproszeniu), zakończony, częściowo utworzeniem państwa Izrael po II wojnie światowej. Odtąd życie religijne społeczności żydowskich przeniosło się do synagog, gdzie odmawiano wspólnie modlitwę i uczono się zasad Prawa (gr. synagogę – zgromadzenie). W ten sposób wiara żydowska, pozbawiona swych korzeni terytorialnych, oderwała się od swych pierwotnych założeń. Odtąd Żydem można było zostać w każdym zakątku globu, pod każdą władzą i w pobliżu każdej kultury. Zresztą już od czasów perskich, ludność żydowska żyjąca w diasporze była znacznie liczniejsza niż ta, która zamieszkiwała tereny dawnej ?Ziemi Obiecanej”. Z czasem różnica to ciągle wzrastała.”

    I kto tu robi z siebie głupka ?
    http://www.histurion.pl/historia/starozytnosc/art/starozytny_izrael___rys_historyczny.html

  311. ali pisze:

    w Ewangeliach masz 16 razy podane że istniały synagogi

    oto pierwsza

    Ewangelia Mateusza 23 I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszystkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. 24 A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły rozmaite choroby i dolegliwości, opętanych, epileptyków i paralityków, a On ich uzdrawiał. 25 I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania.

    kto tu jest głupkiem nieoczytanym?

  312. Dzieci mówią: Kto się przezywa sam się tak nazywa. Słusznie?

    Pewnie Pan powie, że się nie znam, ale nie umiem sobie wyobrazić że trzeźwy Gość tak używa słowa, a nietrzeźwy idzie z wizytą…

  313. ali pisze:

    Marek 38
    I nauczając dalej mówił: ?Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, 39 pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. 40 Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok?.
    ps.
    doucz się zanim głos zabierzesz

  314. OPTY pisze:

    I o co kruszysz kopię , mowa była o świątyni a nie synagogach . Jest zasadnicza różnica między tym co się pisze a co rozumie . Świątynia miała być jedna , synagogi nie były świątyniami .

    „co zaś do Biblii
    Mojżesz wyznający i ustanawiający owe zasady ?Boga bez Przybytku?
    zbudował świątynię i powołał kapłanów.”- ali

    Jeszce raz , chodziło o świątynię -budynek, bo to sedno sporu a nie synagogi . Mojżesz nie zbudował żadnej świątyni , to był jedynie namiot. Przybytek to nie światynia . Pierwszą świątynie zbudował Salomon. I koniec kropka.

  315. ali pisze:

    ha ha
    pastuchy nie budowali nic innego jak namioty
    będąc ciągle w drodze za stadami.
    funkcja jednak była ta sama.

  316. OPTY pisze:

    Nie haha , tylko namiot nie świątynia . A ” pastuchy ” wyszły z Egiptu gdzie byli mieszczuchami przeważnie , więc nie pastuchami – haha a prowadziła ich ” Chwała Pana” .

  317. ali pisze:

    he he
    przez 40 lat żywili się „manną z nieba”
    łażąc po pustyni, a było ich 2 mln?
    myśl.
    łaziła garstka przy Mojżeszu jako pasożyty,
    reszta była rozproszona ze stadami, i dlatego nigdzie miejsca nie zagrzała

  318. OPTY pisze:

    Ali to ty już q… w boga nie wierzysz i jego możliwości ? , nie konfabuluj.

  319. „…Spor­ny przy­miot­nik „ka­to­lic­ki” po­ja­wiał się i zni­kał z tre­ści pro­jek­tu, jesz­cze przed samym gło­so­wa­niem w spra­wie pa­tro­na­tu św. Jana z Dukli po­sło­wie to­czy­li o niego ba­ta­lię. Osta­tecz­nie Sejm od­rzu­cił po­praw­kę zgło­szo­ną przez po­słów PiS, która miała przy­wró­cić sfor­mu­ło­wa­nie z pier­wot­nej wer­sji pro­jek­tu. Jak ar­gu­men­to­wa­ła Mał­go­rza­ta Ki­da­wa-Błoń­ska: – Nie wiem, dla­cze­go pań­stwo upar­li się, by za­wę­żać pa­tro­na roku tylko dla ka­to­li­ków i dla toż­sa­mo­ści ka­to­lic­kiej Eu­ro­py. To jest po­stać tak ważna, że po­win­na być wzo­rem do na­śla­do­wa­nia dla całej Eu­ro­py i dla wszyst­kich Po­la­ków.

    Jan w chmu­rze

    Jed­nak ar­gu­ment o waż­no­ści po­sta­ci nie spo­tkał się ze zro­zu­mie­niem wszyst­kich po­słów. Naj­sil­niej sprze­ci­wiał się Roman Ko­tliń­ski z Two­je­go Ruchu. – W uza­sad­nie­niu czy­ta­my, że naj­więk­szą za­słu­gą Jana z Dukli było to, że obro­nił Lwów przed na­jaz­dem Ko­za­ków w XVII wieku, 200 lat po swo­jej śmier­ci. Mia­no­wi­cie le­wi­to­wał nad Lwo­wem, fru­wał, czy latał – iro­ni­zo­wał poseł…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/prasa/patron-z-dukli/f8em7 .

  320. ali pisze:

    OPTY pisze:
    Styczeń 18, 2014 o 21:38
    Ali to ty już q? w boga nie wierzysz i jego możliwości ? , nie konfabuluj.
    OPTY pisze:
    Styczeń 17, 2014 o 23:56
    Nie haha , tylko namiot nie świątynia . A ? pastuchy ? wyszły z Egiptu gdzie byli mieszczuchami przeważnie , więc nie pastuchami ? haha a prowadziła ich ? Chwała Pana? .

    czytaj synu co sam napisałeś i myśl
    „Chwała Pana”
    nie oznacza że osobiście Pan ich prowadził

  321. OPTY pisze:

    Nie jestem twoim synem , q..nie .

  322. ali pisze:

    OPTY pisze:
    Styczeń 19, 2014 o 23:31
    Nie jestem twoim synem , q..nie

    ha ha
    nie wkurzaj się, bo krzywdę sobie zrobisz,
    traktuj net lajtowo,
    nie jest to sposób i miejsce na odreagowanie swoich życiowych frustracji
    i naucz się panujących zasad w tej grze,
    że wszystko co powiesz będzie wykorzystane przeciwko tobie.
    i bardziej doświadczeni cię zjedzą.

    więc się ucz syneczku, ucz się.

  323. „…Na Blaine przed krakowską kurią czekało ponad 20 dziennikarzy i fotografów. Jak w innych miejscach na świecie kobieta rozstawiła zdjęcia dzieci wykorzystywanych seksualnie przez księży oraz transparenty „chroń dzieci”, „ujawniaj prawdę”, itp.

    Jak mówiła dziennikarzom, celem jej wizyty jest nakłonienie polskich władz państwowych do wywierania nacisku na władze kościelne w Polsce i Watykanie w celu zagwarantowania, że „oskarżeni o molestowanie seksualne polscy duchowni staną przed sadem i odpowiedzą za swoje czyny”…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/krakow/organizacja-z-usa-protestuje-w-krakowie-w-sprawie-ksiedza-gila/w2nz9 .

  324. „Do jasnej cholery, dlaczego ciągle z budżetowych pieniędzy mamy wydawać coraz więcej na działanie Kościoła katolickiego? – pytał w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski. Chodzi o 6 milionów złotych dotacji dla muzeum w Świątyni Opatrzności Bożej. – Nie mam nic przeciwko, żeby katolicy się składali na nią, ale nie pod przymusem państwowym – mówił publicysta.

    Teraz swoich ulubionych audycji możesz słuchać dzięki nowej aplikacji na smartphone’y!>>>

    Ministerstwo Kultury przyznało sześć milionów złotych dotacji muzeum w warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej. To jedna trzecia wszystkich środków przeznaczonych przez resort na poprawę infrastruktury kulturalnej. Doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożył wczoraj Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny magazynu „Liberte!”. Zdaniem publicysty urzędnicy przekroczyli uprawnienia. Ministerstwo przekonuje jednak, że wszystko jest w porządku…”Więcejhttp://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,15414155,Zakowski__Do_jasnej_cholery__dlaczego_wydajemy_budzetowe.html .

  325. „…W ten sposób – zdaniem Jońskiego – spółka próbuje zyskać przychylność mieszkańców regionów, na których ma stanąć infrastruktura połączenia elektroenergetycznego Polski z Litwą, budowana przez PSE. „Zarząd spółki ma problem z mieszkańcami Suwalszczyzny, którzy nie chcą tego mostu elektroenergetycznego. I dlatego zarząd spółki wpadł na pomysł, że przekaże pieniądze na Caritas, który jest instytucją kościelną. Caritas ma w zamian lobbować i przekonywać mieszkańców do planów spółki” – dowodził Joński.

    Spółka – według niego – przekazała do Caritasu około 200 tys. zł. „Ale nie są to jedyne wydatki. Zamawiane są msze w intencji spółki, na które muszą chodzić jej pracownicy. Co więcej okazuje się, że jeden z księży wysłał pismo do spółki o przekazanie darowizny na zakup parametrów liturgicznych (naczynia i szaty liturgiczne – PAP) i zarząd spółki przychylił się do tej prośby, dając mu pieniądze. To niedopuszczalne. Spółka, która odpowiada za bezpieczeństwo energetyczne polskiego państwa, powinna inwestować pieniądze w powierzone jej zadania, a nie w Kościół” – podkreślił rzecznik Sojuszu.

    Dlatego SLD skierowało we wtorek wniosek do NIK o zbadanie celowości wydatków z kasy PSE…” Więcejhttp://biznes.onet.pl/sld-zlozy-wniosek-do-nik-o-kontrole-wydatkow-pse,0,5603181,news-detal .

  326. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/taz-kosciol-w-polsce-po-raz-pierwszy-przed-sadem-za-molestowanie-dzieci/tkhsn komentarze:

    ~Bartek 13.02.2014 r. o 07:51 pisze :

    „Kościól popełnia trzy błędy:

    1. Kult ubóstwa – uczą ludzi ubóstwa, zmaiast uczyć jak wyjść z ubóstwa

    2. Kult cierpienia:

    „W chrześcijaństwie kult cierpienia wręcz się „wylewa” z każdego gestu, słowa, rytuału. Męka Chrystusa, rzesze męczenników, gloryfikacja cierpienia, akcentowanie grzeszności. Nawet jeśli czasem przykrywa się to wszystko z jednej strony ideami o Miłości, to z drugiej strony niszczy się od razu owo dobre wrażenie ideą i pożądaniem śmierci. Zauważ, że kult cierpienia tworzą osoby, które nie wiedzą jak sobie z tym cierpieniem poradzić. Przecież przekaz cierpienia jest jasny ? cierpienie pokazuje jak dużo autodestrukcji, pociągu do śmierci nie zostało w nas jeszcze uzdrowionego. Pokazuje, że coś wymaga zmiany. Ból wskazuje, że zmiany wymaga nasze nastawienie do czegoś: do sytuacji, zdarzenia, życia. Im więcej wycierpisz, tym będziesz milszy Bogu? Bogu potrzebne są twoje cierpienia? A gdzie w tym wszystkim jest Miłość? Niektórzy nie zauważają tu sprzeczności. Inni, stojąc twarzą prosto przed ścianą sprzeczności (tworzonej przecież przez ich własne umysły!) krzyczą: „Oto tajemnica”. A raczcie się taką tajemnicą, ale beze mnie! Tak oto, gdy nie stać nikogo na jakąkolwiek inną argumentację bałamucącą umysły, mamy do czynienia z „Wielką Tajemnicą Wiary”. Do jakich absurdów można się jeszcze posuwać, by uzasadniać swoje autodestrukcyjne skłonności?”
    (więcej w: „Anatomia zła. Rzecz o mentalności śmierci”).

    3. Kult ascezy – obsesje na punkcie seksu, w konsekwencji rozrost nadużyć seksualnych przez duchownych – jeśli tłumisz seksualność to stajesz się jak bomba z opóźnionym zapłonem, która może wybuchnąć przy byle okazji. A powiedziano w Piśmie – że biskup to będzie moąż jednej żony. Po cóż męczyć księży celibatem, narażać na wypaczenia i pomieszanie umysłowe?”

  327. https://www.facebook.com/groups/771725336187939/permalink/819223618104777/ :

    Piotr Ikonowicz 14.02.2014 r. pisze:

    .

    „Pastuchy nie pasterze

    Ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz powiedział: ?Przyjmijcie mnie zatem jako ojca i pasterza tej cząstki Chrystusowej owczarni, którą stanowicie.? Jednak spora część Chrystusowej owczarni odmawia bezkrytycznego przyjmowania wszystkich słów jakie padają z ust pasterzy. Narzeka na to arcybiskup Sławoj Głódź, który twierdzi, że biskupi są często są źle rozumiani, ośmieszani, wyszydzani i oskarżani. Sama koncepcja pasterza i trzody jest w dzisiejszych czasach dość karkołomna. Zakłóca bowiem powszechnie dziś przyjętą zasadę równości ludzi. Wśród świeckich wobec prawa, a w Kościele, przed Bogiem. Stosunek stada wobec pasterza zakłada bezmyślne posłuszeństwo, które myślącym istotom ludzkim przychodzi coraz trudniej w miarę jak szerzy się ideologia praw człowieka i obywatela. Jednocześnie ktoś kto domaga się od wiernych tak bezwzględnego podporządkowania musi swój autorytet budować na mądrości, szlachetności i nieskazitelności. Tymczasem zatopieni w średniowiecznej doktrynie i prowincjonalnej mentalności pasterze coraz częściej plotą trzy po trzy, jak ów biskup, który zamiast potępić kapłana pedofila zaczął bronić pedofilii, zrzucając winę na ofiary. Jednocześnie narzucone przez doktrynę kapłanom powstrzymywanie popędu płciowego prowadzi do zachowań, które są bardzo mało nieskazitelne. Również szlachetność kapłanów i pasterzy pozostawia wiele do życzenia. Najdobitniej podkreśla to sam naczelny pasterz zasiadający na tronie Piotrowym Papież Franciszek: ?Boli mnie, kiedy widzę księdza albo zakonnicę w najnowszym modelu samochodu. Ależ tak nie można! Kiedy wybierzecie jakiś piękny model, pomyślcie o dzieciach, które umierają z głodu. W tym świecie, w którym bogactwo wyrządza tyle zła, konieczne jest to, byśmy my, księża i zakonnice, byli konsekwentni w naszym ubóstwie?. Fakt, że kapłani, a nawet purpuraci podlegają publicznemu osądowi wydaje się arcybiskupowi Głodziowi przerażający. A przecież to jest jedyny sposób na naprawę Kościoła, który podobnie jak tuż przed reformacją oburza swoim rozpasaniem nie tylko świeckich, ale i większość owieczek. Od czasu kiedy nie można już za bluźnierstwo i obrazę Boga, Kościoła i jego sług palić dla przykładu bluźnierców na stosie, a i siła eks-komuniki działa jakby słabiej, ludzie Kościoła muszą dbać o swój wizerunek wymagając więcej od siebie.”

  328. Wacław pisze:

    Co tu dużo mówić – Kościół, nasz Kościół po 1989 roku – wyciął nam numer: dał się kupić przywilejami władzy świeckiej, podpisaniem zgubnego dla Kościoła i dla nas wszystkich Konkordatu. Kościół nas pozostawił na pastwę ” Piłatom”, nie pojawił się jeszcze Chrystus.
    Skutki tego „układu” obserwujemy na co dzień. Ludzie polityki nie potrafią rozmawiać ze sobą i narodem.

    Ciekawy pogląd na Kościół w Polsce ma zasłużony dla nauki i Boga
    – ksiądz profesor , fizyk, astronom, popularyzator nauki Michał Heller/76/.
    Tak powiedział w wywiadzie dla dziennikarki G.W.

    „””””” Powiedział/jego ojciec/ tylko, że muszę być księdzem dla inteligencji, W domu często dyskutowaliśmy,że to klasa zapomniana przez Kościół, bo duszpasterze nastawieni są na ewangelizację „prostaczków”.

    Niewiele się zmieniło,
    To wciąż niewypełniona misja Kościoła wobec ważnej części jego członków. Przyczyn zaniechania szukałbym w braku dyskursu naukowego i religijnego, co jest tragedią współczesnego chrześcijaństwa . Jan Paweł II mówił, że Kościół powołany jest do nowej ewangelizacji. Piękna to idea, ale żeby ją zrealizować, należałoby spełnić dwa warunki co nie jest możliwe. Po pierwsze, podnieść poziom edukacji chrześcijańskiej, która w mojej ocenie zmierza w stronę prowizoryczności, a po drugie, odbudować więź miedzy kulturą naukową i kościelną.

    Dlaczego to nie jest możliwe?
    Kościół nie jest na to przygotowany. Filozofowie i teologowie katoliccy panicznie boją się nauki,bo zdają sobie sprawę, że są w tej kwestii niekompetentni. Duszpasterze natomiast natomiast swoją naukową wiedzę często czerpią z literatury popularno naukowej, co sprawia, że wielu wykształconych osób odchodzi z Kościoła. Poza tym teologia katolicka jest w głębokim kryzysie, ponieważ nie opiera się na żadnej filozofii, tylko na wizji świata, w której twierdzenia są oderwane od refleksji krytycznej. To wzmaga dysonans między nią a współczesną nauką. Miedzy nimi nie tylko nie dochodzi do żadnych sporów polemicznych, ale wręcz narasta poczucie obcości i wzajemna ignorancja.

    Jak ocenia ksiądz biomedyczne zdobycze nauki? Pytam o in vitro.
    To nie moja działka, ja jestem kosmologiem, zajmuję się wszechświatem. Na przykład ostatnio opublikowane zostały pierwsze wyniki badań satelity Plancka, przebywającego o trzech lat na orbicie. Jego zadaniem było dokonywanie pomiarów mikrofalowego promieniowania tła.
    ?
    Już wyjaśniam. To promieniowanie, które wypełnia cały wszechświat i jest śladem po Wielkim Wybuchu. W bardzo młodym wszechświecie cząstki tego promieniowania oddzialywały z materią, a po 380 tysiącach lat po Wielkim Wybuchu przestały. Promieniowanie tła było znane już wcześniej, m.in. dzięki amerykańskiemu satelicie WMAP, europejski Planck ma jednak lepsze detektory i aparaturę.
    To, co w promieniowaniu tła było najciekawsze, to jego jednorodność-niemal w każdym zakątku kosmosu miało taką sama temperaturę.A z teorii wynikało, że muszą istnieć fluktuacje ? wahania temperatury ? w miejscach, w których powstawały galaktyki.

    I co tak księdza poruszyło?
    Standardowy model kosmologiczny został potwierdzony, ale mamy kilka niespodzianek. Wszechświat jest starszy, niż do tej pory myśleliśmy. Z analizy danych poprzedniego satelity określono jego wiek na 13,7 mld lat. Dziś wiemy, że to 13,82 mld lat, Poza tym satelita określił dokładniej obecność tzw. Ciemnej materii, czyli tej, która nie świeci. Jej skład jest trochę zagadkowy, ale jej istnienie przewidywano od dawna. Już Einstein wprowadził do swoich równań pewien człon, który równoważny jest właśnie ciemnej materii. Jeśli do tej ciemnej materii dodamy materię, z której jesteśmy zbudowani, to okaże się, że pozostaje ok. 70% cząstek we wszechświecie. Stanowią one coś, co nazywamy ciemną energią ? ciągle nie znamy jej natury. Planck odkrył także dziwne wahania temperatury promieniowania tła. Nie mamy jeszcze teoretycznych wyjaśnień tych wahań. Ich zrozumienie może rzucić nowe światło na podstawy fizyki i kosmologii.

    Rozwój nauki to wyzwanie, które może pogrążyć Kościół, jeśli mu nie sprosta?
    Nasze rozumienie świata materialnego może się ogromnie zmienić lub nawet zostać zrewolucjonizowane przez to, co odkryjemy w nadchodzących latach . Kościół musi być na to przygotowany. Jeżeli współczesna teologia nie będzie zainteresowana zdobyczami nauki, to w niedalekiej przyszłości zostanie zepchnięta na margines życia kulturowego.

    Człowiek potrzebuje w życiu sensu czy nauki?
    Przede wszystkim potrzebuje rozsądku, a tym jest umiejętność obserwowania połączenia z logiką pozwalającą na wyciąganie właściwych wniosków. Niestety, w dzisiejszym świecie mało jest rozsądku, bo mało jest w nim racjonalności i logiki. Rozumowanie logiczne jest naturalnie zakodowane w ludzkim mózgu, co widać u dzieci. One myślą niemiłosiernie logicznie. Pamiętam rozmowę mojego siostrzeńca Wojtka z jego kolegą Jasiem. Jeden z nich zauważyłem, że Pan Bóg to ma dobrze, bo nie musi wychodzić z domu. Jeśli czegoś potrzebuje, to sobie to stwarza. Drugi odparował. Coś ty, głupi? Przecież od czasu do czasu musi się przewietrzyć, Logiczne , tylko przesłanki wyjściowe śmieszne.Niestety, współczesny system edukacji zabija w dzieciach zdolność logicznego myślenia.

    Czy polska religijność nie zabija wiary?
    Na pewno sporo ludzi, szczególnie rekrutujących się z inteligencji, straciło wiarę dzięki nadgorliwym apostołom. Wiara , którą promują. Jest przez swój infantylizm nie do przyjęcia. Bardzo dobrze ilustruje to cytat z powieści Grahamma Greene’a. Zapamiętałem zdanie, które wypowiada jej bohater, ksiądz: „Mamy za zadanie napoić ludzi winem prawdy, a wciskamy im do gardła wino razem z butelką, dziwiąc się, że nie chcą tego przełknąć”.
    Dziedzictwo teologii chrześcijańskiej, począwszy od Ojców Kościoła, jest ogromne. Tylko, że duszpasterstwie się z niego nie korzysta. Większość księży zapomina o tym, czego nauczyli się w seminarium, i przechodzi na dewocję. Łączyłbym to z narastaniem tendencji fundamentalistycznych będących następstwem gwałtownej laicyzacji społeczeństwa.

    Czym jest polski fundamentalizm religijny?
    Wprowadzaniem do religii ślepej wiary, a nie wiary racjonalnej. Oczywiście, że wiara zawsze zawiera w sobie element zawierzenia i intelektualnego ryzyka, ale na tym polega jej wartość. Wierni muszą kierować się uzasadnionymi racjonalnymi przesłankami, które pomogą im wierzyć. Nie można oczekiwać od nich, że przyjmą ją ślepo i wbrew rozumowi. Konsekwencją takiego podejścia jest nietolerancja. Bo jeśli podchodzę do wiary w sposób racjonalny, dostrzegam ryzyko tej wiary, to rozumiem ludzi, którzy nie doszli jeszcze do takich przemyśleń jak ja. Poza tym fundamentalizm wszystko upraszcza i na wszystko ma gotową odpowiedź. Teologia zawiera bardzo mało prawd. Gdyby skatalogować dogmaty w chrześcijaństwie, to nie wiem, czy byłoby ich więcej niż dziesięć. Reszta to pola otwarte, dostępne różnym interpretacjom. Natomiast w fundamentalizmie wszystko jest ostatecznie rozstrzygnięte, a co do tych rozstrzygnięć nie przystaje , jest złem.

    Uzdrowieniem religijności Polaków mógłby być powrót do racjonalności?
    I nawiązanie kontaktów między teologią i współczesną filozofią, a szczególnie jej nurtem analitycznym. Jest on przynależny ugrupowaniom brytyjskim, zainteresowanym dialogiem z matematyką, naukami przyrodniczymi i lingwistyką strukturalną. Dotychczas w kulturze katolickiej bardziej istotny jawił się nurt humanistyczny skupiający uwagę na zjawiskach kulturowych, antropologii, literaturze i sztuce. Trzeba to zmienić, nie tylko w Polsce.’

  329. OPTY pisze:

    „Jan Paweł II mówił, że Kościół powołany jest do nowej ewangelizacji. Piękna to idea, ale żeby ją zrealizować, należałoby spełnić dwa warunki co nie jest możliwe. ” – Heller (piekielne nazwisko hehehe)

    Czyli wszystko będzie jak było , wszystko do d… mówiąc wielce kolokwialnie. JPII marzyło się coś , o czym dobrze wiedział ,że jest niemożliwe podobnie jak łamanie praw fizyki przez niektóre postacie biblijne. Kościół nie jest powołany do niczego , sam jest fikcyjnym tworem wprowadzonym w realia starożytnego świata przez polityczne konieczności cesarza Konstantyna . Jako instytucja stworzona na jawne potrzeby polityczne , nie podlega kwestii jej charakter i rola w państwie , którego ” obowiązki ” powoli zaczęła przejmować. Religia jako taka stała się parawanem do uprawiania polityki na skalę światową jak na tamte czasy a i dzisiaj jest podobnie. Tak naprawdę Kościół nie ma żadnej misji do spełnienia poza utrzymywaniem materialnych „osiągnięć” swojej przeszłości ( świetnej ujętej przez K. Deschnera w ” Kryminalnej historii chrześcijaństwa” oraz innych pozycji tego autora , z których wydane w Polsce przeczytałem wszystkie) oraz lukratywnych miejsc pracy dla swoich funkcjonariuszy uzurpującymi sobie boskie namaszczenie. Tak JPII jak i jego aktualny następca na parafii w Niegowici są kulą u nogi cywilizacji ludzkiej . Jezus gdyby dzisiaj miał powtórnie przyjść to tak szybko jak tylko to jest możliwe , a jest, były wyekspediowany tam skąd przyszedł przez ludzi mieniących się jego naśladowcami , co jest humoreską na przemian z makabreską. Show must go on , jak mówią, i przeszkadzał by im niemiłosiernie w biznesie.
    Ale prostaczkowie to kupili i teraz mamy problemów co nie miara.
    Heller jest wybitnym intelektualistą, podobnie jakim był Tischner ,(że też tak nie polskie nazwiska noszą ludzie inteligentni ?) i powinien wiedzieć ,że połączenie wiary z wiedzą jest czymś niemożliwym. Kiedy osiągamy wiedzę wiara jest nam do niczego potrzebna , zwłaszcza wiara wydaniu katolickim. Nawet buddyzm bliższy był Eisteinowi niż jego narodowa religia, z której chrześcijaństwo przecież wyrasta. Hellerowi jest wygodnie siedzieć w pieleszach kościelnych i głosić to czy tamto z pozycji naukowca o religijnym zabarwieniu. A z całego tego wywiadu wynika jedno – niemożliwości w spełnieniu tego, do czego się uzurpatorską pozycję przyjmuje. Najlepiej dla ludzi byłoby gdyby powoli rozwiązywano tą jakże dla nich szkodliwa instytucję . A wierzyć to sobie każdy może do woli w co chce( bez pośredników) i tak nic z tego nie wyniknie poza umysłowym zwichnięciem tak charakterystycznym dla ludzi o niskiej wartości biologicznej.
    Nie wszystko co się da pomyśleć istnieje a jeszcze uzależniać się od własnych wymysłów to cecha znamienna dla zdegenerowanego gatunku jakim jawi się znakomita większość ludzkości na tle pozostałych normalnych istot żyjących na tej planecie.
    ” Nigdzie nie ma takiego stężenia homoerotyzmu jak w Watykanie” – Uta Ranke-Heinemann , i dalej – „Watykan to męskie terrarium „.

  330. „Prof. Monika Płatek wstrząśnięta po otrzymaniu protokołu ze spotkania rządu z Episkopatem. „To przesłuchanie rządu”

    ? To jest przesłuchanie rządu, dyktowanie, co ma być zrobione ? powiedziała prof. Monika Płatek po przeczytaniu protokołu, do którego starała się dotrzeć od 2012 roku. Dotyczy on spotkania rządu z Episkopatem. Zdaniem znanej karnistki, spotkanie wyglądało jak zaproszenie rządu „na dywanik”… Więcejhttp://natemat.pl/93487,prof-monika-platek-wstrzasnieta-po-otrzymaniu-protokolu-ze-spotkania-rzadu-z-episkopatem-to-przesluchanie-rzadu .

  331. „…- Jesteśmy w kontakcie z osobą poszkodowaną, której zaoferowaliśmy pomoc duszpasterską i psychologiczną – dodał Dzieduszycki. Tą osobą jest były ministrant – dziś dorosły – który sam zgłosił się do prokuratury, gdy nagłośniono proces ks. K.

    Komunikat rzecznika abp. Hosera spotkał się z negatywną oceną Fundacji „Nie lękajcie się”, która gromadzi ofiary księży pedofilów. – Oświadczenie kurii, iż są w kontakcie z ofiarami i oferują im pomoc psychologiczną, wprawiło mnie w zdumienie – pisze Marek Lisiński z tejże fundacji.

    Dlaczego? Jak wyjaśnia Lisiński, „istotą bycia i życia jest realne postrzeganie świata”. – Hierarchowie jako „nadludzie” dają sobie jednak prawo do swojego sposobu myślenia. Episkopat „karmi” społeczeństwo propagandą o ochronie ofiar i objęciu ich opieką. Prawda wygląda jednak zupełnie inaczej – podkreśla. Według niego, hierarchowie o owej pomocy jedynie mówią.

    I tłumaczy dalej, że gdy otwiera pocztę fundacji, to „z niej aż bije krzyk ofiar: prośba o pomoc prawną i psychologiczną”.

    Apeluje też ponownie, by Kościół w Polsce zajął się pedofilią wśród kapłanów i jej przyczynami, a nie doraźnym łagodzeniem jej skutków. – Bo z pomocą psychologiczną poradzimy sobie sami – podkreśla. Lisiński przywołuje jednocześnie swoją kolejną rozmowę z jedną z ofiar molestowania przez duchownego. – Potwierdza moje zdanie: nie oczekuję pomocy psychologicznej od ludzi Kościoła, oczekuję odsunięcia pedofilów od pracy z dziećmi, przeprosin i sprawiedliwości.” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/zdumienie-po-koscielnym-oswiadczeniu-ws-ksiedza-k/ftzlv .

  332. http://wiadomosci.onet.pl/religia/metro-ekstremalna-droga-krzyzowa/z7rjm , komentarze:

    zimny lech(2) 01.04.2014 r. o 09:08 pisze:

    „Chrześcijaństwo jest kultem sadyzmu.
    Jako swój symbol wybrało nagiego, zakrwawionego człowieka w męczarniach konającego na krzyżu.
    Dlaczego nie wisielca? Albo wbitego na pal?
    Gdyby w dzisiejszych czasach jakakolwiek sekta czciła taką postać- udręczoną, nagą, całą we krwi i w czapce z drutu kolczastego, gdyby wieszała jej wizerunki we wszystkich urzędach i szkołach, natychmiast interweniowałyby służby specjalne, policja, Interpol czy FBI a jej członków pozamykano by w więzieniach i szpitalach psychiatrycznych.
    To tradycja- powiecie- przyzwyczailiśmy się do tego.
    Ale czy każda tradycja jest dobra? A obrzezanie kobiet? Honorowe zabójstwa? Kamienowanie za zdradę? System kastowy w Indiach?
    Ten symbol męki, symbol chrześcijaństwa jest jego grzechem pierworodnym. Zabija empatię, współczucie i wrażliwość.
    Daje jasny przekaz- cierpienie jest dobre!
    Od samego początku Kościół konsekwentnie realizuje swój plan: Zero przyjemności- maksimum cierpienia. Biczujcie się, umartwiajcie, pośćcie i pokutujcie. A seks to wasz wróg!
    Sam JPII biczował się regularnie. Czy to normalne aby jeden z największych autorytetów uprawiał sam ze sobą sadomasochistyczną gimnastykę????
    Sadystyczni oprawcy Inkwizycji przez wieki łamali ludzi kołem, ćwiartowali i palili na stosach. Edisonowie tortur doprowadzili swój fach do takiej perfekcji, że oglądając narzędzia kaźni nikt nie uwierzy w Boga. Ale w Szatana na pewno.
    Dzisiaj na szczęście te czasy minęły ale sadyści w kieckach jakoś przecież muszą realizować swe chore popędy. Straszą nas piekłem. Szczują i podjudzają. Walczą z seksem. Każą rodzić chore i niechciane dzieci, które potem będą cierpieć przez całe życie.
    I wreszcie rzecz najważniejsza, czyli śmierć w męczarniach. Najważniejsza, bo dotyczy 90% z nas. Kościół zabrania eutanazji a tylko ok. 10% to przypadki nagłej śmierci. Kościół pragnie naszej męki, cały czas głosząc miłość bliźniego. Łżą nam w żywe oczy stosując taktykę Goebbelsa, że kłamstwo po tysiąckroć powtórzone staje się prawdą.
    Wszelkie opowieści Kościoła o godności życia i śmierci to brednie dla idiotów. Bo jaka śmierć jest godna- wielomiesięczne konanie w mękach na raka trzustki lub spektakl powolnej degeneracji, jaki urządził światu JPII, czy też spokojne zaśnięcie po wypiciu ?koktajlu??
    Dlatego uważam, że Chrześcijaństwo jest kultem sadyzmu a określanie go mianem religii miłości jest tak samo dowcipne, jak nazywanie Islamu religią pokoju.”

  333. OPTY pisze:

    Wyszperane w necie ;

    CAŁA PRAWDA O KOŚCIELE !!! PRZECZYTAJ KONIECZNIE !!!
    Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa – czołowej przecież postaci kościoła – wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo – cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja. Brrrrrr…………………skóra mi cierpnie. Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.
    J.S. OBUDŹ SIĘ POLSKO!!!

  334. „21-latek podejrzewany o zgwałcenie 30 dziewcząt to wychowanek domu dziecka prowadzonego przez siostry boromeuszki z Zabrza. Jako nastolatek był tam molestowany. Na początku kwietnia zatrzymała go na katowickim osiedlu Tysiąclecia policja. O sprawie jako pierwsza napisała „Gazeta Wyborcza”….”

    I dalej:

    „…Patryk J. nie ma stałego meldunku. Na jego psychice odcisnęły piętno traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. Jak donosi „Gazeta Wyborcza” 21-latek jako oskarżyciel posiłkowy zeznawał w procesie dyrektorki zabrzańskiego sierocińca. Jako nastolatek był tam katowany przez siostry boromeuszki i molestowany seksualnie przez starszych kolegów.

    Między innymi na podstawie jego zeznań prokuratura oskarżyła dyrektorkę placówki oraz jedną z wychowawczyń o stosowanie przemocy wobec dzieci i przyzwalania na gwałty. O przemocy stosowanej wobec podopiecznych śledczy dowiedzieli się w 2007 roku. Cztery lata później sąd skazał dyrektorkę domu dziecka – siostrę Bernadettę na dwa lata więzienia. Z powodu złego stanu jej zdrowia sąd odracza wykonanie kary. Wychowawcę – siostrę Franciszkę – skazano na osiem miesięcy w zawieszeniu…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/slask/21-latek-zgwalcil-30-dziewczat-wczesniej-sam-byl-molestowany/f24mt .

  335. http://wiadomosci.onet.pl/forum/faktpl-szok-na-pogrzebie-ksiadz-zadrwil-z-rodziny,0,789494,97299670,czytaj.html , komentarze:

    ~kolezanka 11 sty 13 19:37 pisze:

    „Dodam cos od siebie ks.Kozla znam pare lat naleze do parafii SZonow Zmarla rowniez znalam i wspolczuje rodzinie i matce.Co za brednie ks.Koziol pisze,ze ludzie z Tomic dziwili sie ze ON ja chowa.Bogusia D.pochodzila z Tomic i nikt nie mial sprzeciwu na jej pochowek.Bogusia D.chciala byc pochowana pochowana przy ojcu.Ale Koziol wiadomo lubi gadac o kazdej rodzinie i wracac do przeszlosci rodziny.Ale nie Jemu osadzac.Sam Bog osadzi!Ksiadz umial ludzi sklocac mieszac w rodzinie.A plotki to jego przyjemnosc.W czasie spowiedzi w konfensjonale wyzywal ,przeklinal.Ma kucharke Dorote ktora sobie nie zalujepije i jezdzi autem.Mieszkaja razem w Glogowku w bloku jak MALZENSTWO.Ksiadz zawsze widzial czyjasc rodzine a Swego nie widzial.Mam nadzieje ze w koncu wywala Go z parafii Szonow bo 35lat to za dlugo.Czekam na ta chwile ze pojde do kosciola i poslucham normalego kazania.”

  336. Renia pisze:

    Kościół w Polsce ma się dobrze, ale im to….mało…wygina śmiało ciało, aby zostać jego duszą… :roll:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wieslaw-Debski-hierarcha-marzy-by-panstwo-polskie-i-Kosciol-stanowily-jednosc,wid,16581586,wiadomosc.html

  337. „Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki stwierdził w homilii, że „bez duchowych wartości, jakie przynosi Kościół, ciało państwa obumiera”. – Widzimy tu myślenie życzeniowe ujawniające przekonanie, że bez nas nic nie możecie. Bez Kościoła nie ma duchowości ludzkiej? Nie można bardziej obrazić człowieka, bo to oznacza, że duchowo martwy jest ten, kto odrzuca Kościół – komentuje prof. Tadeusz Bartoś, wykładowca Akademii Humanistycznej im. Gieysztora i były dominikanin…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/kraj/prof-tadeusz-bartos-bardziej-czlowieka-obrazic-nie-mozna/sptes .

  338. OPTY pisze:

    „Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był, jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa – czołowej przecież postaci kościoła – wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo – cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa. To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja. Brrrrrr…………………skóra mi cierpnie. Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.”

  339. OPTY pisze:

    „- Nie widzę powodów, aby grupka fanatyków przemocą troszczyła się o zbawienie mojej duszy – zaznacza Szawarski. ”
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/prof-zbigniew-szawarski-znajdujemy-sie-w-punkcie-zwrotnym/8kxx0

  340. OPTY pisze:

    ” W Pana ocenie abp Marek Jędraszewski jest sabotażystą?

    Tak. I nie jest to wcale pierwszy akt wrogości Stolicy Apostolskiej wobec Polski. Niedawno bowiem mieliśmy w Polsce zamieszki wywołane przez Watykan – w końcu to przecież abp Stanisław Gądecki groził państwu, gdyż nie podobała mu się jedna ze sztuk teatralnych (Golgota Picnic). W efekcie tłum blokował teatry i rozpylał śmierdzące substancje. W tym bezprawiu i warcholstwie pomagali też posłowie, np. poseł Andrzej Jaworski z PiS.

    Trzeba pamiętać, że biskupi to nie są jedynie duchowni, którzy korzystają z przywilejów w Polsce. Są oni jednocześnie osobami, które są jednoznacznie związane ze strukturami obcego państwa – Stolicy Apostolskiej – i temu państwu są bez reszty wierni i oddani. A nie jest to bynajmniej państwo mające z Polską przyjazne i partnerskie stosunki.”

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/hartman-prof-chazan-moze-szukac-pracy-w-watykanie/7fpg0

  341. OPTY pisze:

    Prof. Mikołejko: Chazan jak na męczennika za wiarę całkiem nieźle sobie radzi
    dżek 09.07.2014 , aktualizacja: 10.07.2014 10:30
    Protest środowisk narodowo-katolickich przeciw spektaklowi ”Golgota
    – Żaden szatan się nie czai, nie ma wojny z katolicyzmem. Sprawa prof. Chazana to jeden z wierzchołków góry lodowej, czyli wojny kulturowej, która się toczy w Polsce – mówi prof. Zbigniew Mikołejko, filozof. Dodaje, że „męczennik za wiarę” złamał obowiązujące prawo. – A jak się prawo nie podoba, to się nie jest dyrektorem w publicznym szpitalu, tylko katolickiej klinice – dodaje.
    Prof. Bogdan Chazan, jak tylko wróci z urlopu, zostanie odwołany ze stanowiska dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zdecydowała się – po zapoznaniu z opiniami prawnymi – zwolnić go za odmowę wykonania legalnej aborcji.

    Chazan zasłonił się klauzulą sumienia, która rzekomo nie pozwoliła mu na przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży. Dodatkowo tak przedłużał procedury, że zabieg w innym szpitalu był już niemożliwy. Ostatecznie dziecko przyszło na świat i po kilkunastu dniach przebywania w ciężkim stanie zmarło. – Sprawdziły się wszystkie rokowania, że w ogóle nie powinno się urodzić – oświadczył pełnomocnik matki.

    „Męczennik? Całkiem nieźle sobie radzi”

    Czy prof. Chazan jest męczennikiem za wiarę? – Całkiem nieźle sobie radzi. A znaki męczeństwa są szczególne: dyrektor dużej kliniki, ulubieniec wielu mediów – ironizuje prof. Zbigniew Mikołejko.

    Filozof podkreśla, że prof. Bogdan Chazan złamał prawo, dając wyraz przewadze swojego sumienia nad sumieniem matki, która przyszła do niego po pomoc. – Twarde prawo, ale prawo. Jeśli ono nie odpowiada, to nie zostaje się dyrektorem męczennikiem w państwowym szpitalu, tylko pracuje w katolickiej klinice. Np. Świadkowie Jehowy ponoszą konsekwencje swojej wiary – nie mogą być lekarzami czy służyć w wojsku – mówi prof. Mikołejko w rozmowie z Tokfm.pl. I dodaje: nie dajmy się zwieść – to nie jest walka o sumienie, tylko władzę.

    Fundamentaliści chcą zmienić świat na swoją modłę

    – W Polsce toczy się wojna kulturowa, którą powinniśmy stoczyć w XVI wieku. Wtedy właśnie inne kraje wyznaczały miejsce własnej cywilizacji między świeckością a wiarą – zauważa filozof. – Fundamentaliści katoliccy próbują walką rozstrzygnąć nowe rozwiązania po ich myśli. I tak, mogą stać z różańcami przed teatrem, ale nikomu niczego nie mogą zabraniać. Żaden szatan się nie czai, nie ma wojny z katolicyzmem. Z tego prędzej czy później coś się wyłoni – uważa prof. Mikołejko.
    Powtórka z rozrywki?

    Czy nie stoczyliśmy już wojny ideologicznej na początku lat 90., kiedy toczył się spór m.in. o aborcję, ale i film „Ksiądz” czy plakat do filmu „Skandalista Larry Flint” (na którym była rozpięta na nagich kobiecych biodrach postać Chrystusa). – Tak było. Ale wówczas władza i demokracja w Polsce były słabe, a Kościół był potrzebny. Stąd i zgniły kompromis ws. usuwania ciąży. Teraz mamy kolejne uderzenie fundamentalistów, bo władza znów jest trochę osłabiona tzw. aferą taśmową. Na indeksie może wylądować wszystko: pomnik byka i niedźwiedzia czy spektakl „Golgota Picnic” – uważa prof. Mikołejko.

    Prof. Sadurski: Dzieje się coś bardzo niedobrego. Toczy się kampania przeciw kobietom, przeciw wolności artystycznej… Nie krytykuję Kościoła.

    Tomasz Terlikowski, prawicowy publicysta, który od początku stał po stronie dyrektora Chazana, grzmi, że to zamach na katolików oraz że konieczna jest zdecydowana reakcja Kościoła na taką niesprawiedliwość. – To nie jest sprawa, w której można schować głowę w piasek. To sprawa życia i śmierci i wolności sumienia i wyznania – apelował do abp. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego, o reakcję. Apelował skutecznie.

    Z kolei profesor Chazan mówił w razem.tv, że „przestrzeganie zasad prawa naturalnego będzie prawdopodobnie przyczyną eliminowania lekarzy i w efekcie ograniczenia dostępu do stanowisk pracy lekarzom wierzącym”.

    „Moraliści nie dopuszczają do siebie, że są ludzie, którzy zwyczajnie w Boga nie wierzą. A narzucanie im swojego Boga jest poważnym nadużyciem” [BLOG]
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,16298155,Prof__Mikolejko__Chazan_jak_na_meczennika_za_wiare.html#MT

  342. OPTY pisze:

    Prof. Wiktor Osiatyński, prawnik, bije na alarm: ? To, co się dzieje, to prosta droga do państwa wyznaniowego. Widać na różnych frontach ofensywę Kościoła wspieraną przez środowiska prawicowe. To najpoważniejszy do tej pory kryzys wolności. Chcą stworzyć państwo wyznaniowe metodą faktów dokonanych. A to, że byk, joga, spektakl albo tęcza w przestrzeni publicznej ma naruszać czyjeś wartości, to czysta uzurpacja.
    http://polska.newsweek.pl/polska-panstwo-wyznaniowe-kontrreformacja-2-1-newsweek-pl,artykuly,343552,1,3.html

    Zdaniem prof. Osiatyńskiego anachronizmem w polskim prawie jest ?obraza uczuć religijnych?: ? To znaczy, że ktoś narusza czyjeś wyobrażenie o tym, jak powinno być. Jak np. powinien być przedstawiany Jezus, a jak papież. To nie ma sensu. Powinna w prawie pozostać ochrona miejsc kultu i czci oraz zniesławienie. Nie chcę, żeby jacyś nadwrażliwcy mówili mi, co mogę wyrażać. Jeśli nie postawimy tamy tej krzykliwej mniejszości, to będzie ciężko.

  343. http://passent.blog.polityka.pl/2014/07/28/osiatynski-boj-sie-boga/#comment-577667 :

    Stefan 29 lipca o godz. 22:06 pisze:

    „Po spotkaniu z prof. Hartmanem przeczytałem konkordat. On jest napisany w formie dyktatu Watykanu w stosunku do państwa polskiego. Znacząca część, jeśli nie większość artykułów ma brzmienie zaczynające się ?Kościół ma prawo?? lub ?Państwo polskie ma obowiązek..? Gdyby rząd PO-PSL podpisał podobny dokument jako traktat z dowolnym innym państwem, mógłby zostać oskarżony o zdradę stanu. Konkordat z 1925 r. był zredagowany bardziej jako porozumienie dwóch równorzędnych partnerów. Państwo polskie dawało np. zgodę na sakrę biskupią jeśli kandydat złożył uprzednio przysięgę na wierność Polsce. A i tak jak przyszło co do czego Watykan w 1939 r. obsadził diecezje na dotychczasowych ziemiach polskich niemieckimi biskupami. Bo to nie jest partner lojalny. Dostanie palec i natychmiast chwyta całą rękę. Gdyby obecny rząd lub prezydent zdecydował się na wypowiedzenie konkordatu (definitywne lub tylko w celu jego renegocjacji na równych prawach) zyskałby w narodzie olbrzymie poparcie. Ale jest bojaźliwy. Premier miał nie klękać przed biskupami i nie klęka. Leży plackiem. W Polsce jest coraz bardziej duszno. Stajemy się Iranem Europy”

    .

    http://passent.blog.polityka.pl/2014/07/28/osiatynski-boj-sie-boga/#comment-579959 :

    narciarz2 31 lipca o godz. 20:08 pisze:

    „Zastanawia mnie, dlaczego poliski KK w latach ?80 byl odbierany jako instytucja obywatelska? Czy to bylo złudzenie, czy to bylo zauroczenie osoba JP2, czy tez polski KK był wtedy inny? Mi sie wydaje, ze był inny, ale jak to mozliwe? Ta sama ideologia, ta sama autorytarna organizacja, w duzej mierze ci sami ludzie. Wiec jak to jest mozliwe, ze polski KK przeszedł od roli wyzwoliciela w latach ?80 do roli zandarma teraz?
    .
    Moja proba odpowiedzi jest taka: zmieniły sie warunki. W latach ?80 w Polsce panował stabilny system dwu-partyjny. Scena polityczna była podzielona pomiedzy partie władzy (PZPR+przystawki) oraz partie opozycyjna (KK). Był to system o tyle nietypowy, ze partia opozycyjna nie mogła przejac władzy i musiała pozostawac w opozycji. Jednakze poza tym był to dosc zdrowy układ władza-opozycja. Obie strony wspołpracowały na pewnych polach. Wypracowany był koncensus, polegajacy na utrzymaniu stabilnosci w kraju. Obie strony staraly sie nie dopuszczac do zamieszek, uspokajac nastroje, i nie zblizac sie do granicy, poza ktora groziła interwencja Rosjan. Obie strony prowadzily takze konkurencje ideologiczna. Poza tym, obie strony patrzyly sobie nawzajem na rece i dawaly temu publiczny wyraz. Zadna ze stron nie mogla sobie pozwolic na obsuniecie sie poza granice bezwstydu. Wzajemna opozycja wymuszała pewne minimum przyzwoitosci po obu stronach. Poza tym, obie strony prowadziły walke o poparcie spoleczne. Uwazam, ze był to w miare zdrowy układ władza-opozycja, choc nietypowy w historii demokracji z powodu braku mozliwosci przeprowadzenia wyborow. Tak to w skrocie wygladalo moim zdaniem.
    .
    Co sie zmienilo po roku 1989? Moim zdaniem, nastapilo przejscie do systemu monopartyjnego udajacego system wielopartyjny. Teraz niby sa rozne partie i niby konkuruja. Ale konkurencja ideologiczna prawie całkowicie znikneła. PiS oraz PO to sa dwa skrzydła tej samej partii. Maja wspolna ideologie, a roznia sie jedynie kultura osobista jej wyrazania. Lewica praktycznie nie istnieje. SLD to nie jest zadna lewica. Palikot i jego ruch nie sa ani powazne, ani lewicowe. Wszystkie te ugrupowania, poza Palikotem, nie sa w opozycji do KK, zas opozycja Palikota jest szczeniacka i sie nie liczy. W tej sytuacji praktycznie znikneła powazna konkurencja i wynikajaca z niej powazna kontrola, ktore zostaly zastapione doraznym rozrabianiem. A rozroba to nie kontrola.
    .
    A co sie dzieje w warunkach braku kontroli? Otoz rozluzniaja sie normy moralne. Pojawia sie dorazne wygodnictwo. Pojawia sie zjawisko znane jako ?kruk krukowi oka nie wykole?. Kolega koledze co prawda stara sie podlozyc swinie, ale poza tym kolega koledze rece myje w sensie ideologicznym. Nie ma powaznej alternatywy, bo wszyscy w gruncie rzeczy sa członkami jednej partii podzielonej na koterie. Zas walka koterii to jest co najwyzej walka o koryto, a nie powazny spor o ksztalt i przyszlosc kraju.
    .
    Koscioł obsunał sie w bagno z powodu braku przeciwnika ideologicznego, wobec ktorego musiałby okazywac swoj kregosłup. Skoro KK nie musi miec kregosłupa, to KK zajał sie dorazna konsumpcja, ktora jest po prostu przyjemniejsza. Zwyciezyło wygodnictwo. Z biskupow wylazły ludzkie zwyczaje: dogodzic sobie, ile wlezie. Nie robili tego za komuny, bo nie mogli zachowywac sie az tak bezwstydnie. A teraz moga, wiec pokazuja brak wszelkich hamulcow.
    .
    Jesli spoleczenstwo nie wytworzy hamulcow dla pasozyta, to spoleczenstwo bedzie zywic tego pasozyta ad mortam defekatam. Z mojej analizy wynika, ze hamulcem moze byc wylacznie system konkurencji ideologicznej, w ktorym obecna bedzie siła polityczna bedaca w powaznej opozycji do Kosciola. Tej siły jak na razie nie widac. Nie widac takze podstawy intelektualnej, na ktorej moznaby taka opozycje oprzec. W sytuacji braku powaznej sily anty-koscielnej, Koscioł zajmuje sie poszerzaniem pola wplywow i nurza sie w doraznej konsumpcji.”

    .

    http://passent.blog.polityka.pl/2014/07/28/osiatynski-boj-sie-boga/#comment-580069 :

    Tanaka
    31 lipca o godz. 21:57

    narciarz2 31 lipca o godz. 20:08 pisze”

    „Przedstawiasz bardzo celne obserwacje i wnioski. W sprawie najważniejszy jest mechanizm: co się z czego bierze,jak działa i jakie rodzi skutki. I to celnie przedstawiłeś.

    Mam do tego pewne uwagi.

    Kościół nigdy nie był i nie jest instytucją obywatelską. W związku z tym ewentualne postrzeganie go w ten sposób jest czystym złudzeniem. Natomiast działają to mechanizmy psychologiczne. Ponieważ system nie był specjalnie obywatelski, dla niektórych był zaprzeczeniem obywatelskości (choć to fałszywe mniemanie), to opozycyjna wobec systemu organizacja, chętnie biorąca pod skrzydła znanych przedstawicieli kultury,sztuki i polityki opozycyjnej, czyli tego co się kojarzyło z obywatelskością, automatycznie była widziana jako ?obywatelska?. Wystarczyło też że była nieco mniej brzydka niż nielubiany brzydal, albo nawet brzydsza, ale na inny sposób, od razu w oczach ludzi stawała się piękna.
    To są zwyczajne mechanizmy złudzeń psychologicznych.

    Niezależnie od tego, za szczególnie cele w tym co piszesz jest to, że ten dualizm, dosyć zrównoważony państwo-kościół, wymuszał na jednych i na drugich trzymanie się pewnych, podobnych po obu stronach, zasad. Żadna ze stron nie chciała wyjść na większego prymitywa niż druga.
    W ten sposób udaje się trzymać w ryzach i pewnym porządku nawet największe chamidła. To samokontrolujący się mechanizm, zmierzający do stanu równowagi. Dziwnej, ale równowagi.

    Kiedy system padł, została tylko jedna siła. Oczywiście Kk. Beż żadnej siły mitygującej, zmuszającej do trzymania pewnego poziomu i pewnych pozorów. Kkat zaczął działać wedle reguły, którą ponoć strasznie tępi: hulaj dusza piekła nie ma!

    Ma o tyle rację, że faktycznie nie ma piekła, ponieważ nie ma bozi, którą Kkat rzekomo głosi. Formalnie głosząc istnienie bozi, Kkat realnie udowadnia jej brak.

    Widać przy tym, jak marną politykę personalną prowadził Wojtyła. Mianował tylu biskupów, a jeden w drugiego to ciemniak, burak, pacan, kłamca, chamidło, nieuk.
    Poniekąd dobrze zrobił, bo taka reprezentacja może tylko przyspieszyć proces odchodzenia od Kkata coraz szerszej rzeszy ludzi.

    Stare powiedzenie polityczne, całkowicie spójne z prawidłami psychologii, że władza absolutna degeneruje absolutnie, działa tu wzorowo.”

  344. http://wiadomosci.onet.pl/dzieduszycki-kosciol-kocha-homoseksualistow/zm8r0 .

    =======

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jakubik-nawet-aniol-ma-brud-pod-paznokciami/tf5rh .

    =======

    „Polacy odwracają się od Kościoła. Tylko 39,1 procent wiernych chodzi w niedziele na mszę. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK)…”

    Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3502523,malopolska-bastion-religijnosci-grafika,id,t.html?cookie=1

  345. Deipnosophist pisze:

    Cytat:
    Mimo najnowszych zmian w sposobie organizowania lekcji religii i etyki, mam wrażenie, że dopóki katecheza będzie odbywać się w szkołach, decyzje podejmowane przez rodziców (nawet tych niewierzących) nie będą proste i ?oczywiste?.

    Aha, czyli jak sześciolatki wszystkie pod przymusem posyła się do szkoły, to źle. Ale jedynym rozwiązaniem problemu religii w szkołach jest jej usunięcie w ogóle, nawet wbrew większości, która chce posyłać dzieci na te lekcje, to jest świetnie. Zamiast zostawić wolny wybór. Brzmi niezwykle logicznie.

  346. OPTY pisze:

    Logicznie to brzmi rozdział kościoła od państwa. Każdy organizuje swoje zajęcia w w swoich lokalach i za pieniądze chcących takiego” nauczania”(indoktrynacji jeśli chodzi o religię) , bo nauka ( nauka – wiedza nie ma nic wspólnego z religią – wiarą jakąkolwiek ) w szkołach typu podstawowego jest obowiązkowa i na koszt państwa. Kościół kat. jest tylko jedną z wielu organizacji ( największą) działających na terenie kraju zw. Polską , I NIECH SOBIE ZA SWOJE I U SIEBIE PŁACĄC STOSOWNE PODATKI ORGANIZUJE CO CHCE DLA CHCĄCYCH ALE TYLKO TAK BY NIE DEZORGANIZOWAŁO TO ŻYCIA PAŃSTWOWEGO.
    Szkoły świeckie muszą być wolne od indoktrynacji jakiejkolwiek . To kościół jest w państwie polskim a nie państwo w kościele. Amen’ t !

  347. Deipnosophist pisze:

    A świeckość to nie ideologia? Odkąd szermierze świeckości są niezaangażowani w spory ideologiczne?

    Mam inną propozycję. Zróbmy szkolnictwo prywatne bez żadnej państwowej fikcji, gdzie żadne ministerstwo nie ustala to, czego uczą się dzieci. Szkoły będą i dla wyznawców ciemnego kleru, i dla posTępaków. Każdy będzie zadowolony. Stoi?

    PS. Szkoły świeckie muszą być wolne od indoktrynacji jakiejkolwiek .

    To może w pakiecie w tej samej ustawie zniesiesz ubóstwo, odwołasz zimę i nakażesz słońcu świecić dwie godziny dłużej w listopadzie?

  348. OPTY pisze:

    Jak zwykle pie…dolisz głupoty.

  349. Deipnosophist pisze:

    kwintesencja optymalizmu w paru słowach :) Promocja idzie pełną parą :)

  350. OPTY pisze:

    Mniemam ,że w końcu osobnik o tak destrukcyjnej psychice jaką tu reprezentuje ” Deipnosphist ” w końcu zrozumie na podstawie poniższego artykułu – tekstu – wywiadu -rozmowy ,że po prostu jak to ująłem wcześniej ” pi…doli głupoty ” . Czasami trzeba tak dosadnie aby interlokutorem chociaż lekko wstrząsnąć by ocknął się z intelektualnego letargu.
    Ale mogę też się mylić w swoich domniemaniach , jak to już często na tym blogu bywało w różnych kwestiach co zaiste można kwalifikować jako kwintesencję nie „optymalizmu w paru słowach „.

    Monika Płatek: W Polsce nawet lewica jest prawicowa
    [2014-10-20 22:40:07]

    Budujemy państwo neoliberalne, które liczy się z kasą, a nie z człowiekiem

    Z profesor Moniką Płatek ? dr hab., profesorką UW; kierowniczką Zakładu Kryminologii na Wydziale Prawa i Administracji UW, wykładającą także na Gender Studies w Polskiej Akademii Nauk, członkinią Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Prawnej, rozmawia Kacper Leśniewicz.

    Kacper Leśniewicz: Prawica i Kościół triumfują, za chwilę oficjalnie obejmą władzę. Robotnicy, osoby starsze i ludzie młodzi są w sferze ich wpływów.

    Prof. Monika Płatek: Powinniśmy zacząć od początku, czyli od przemian systemowych. Nie możemy powiedzieć, że nie wiedzieliśmy, jakie będą konsekwencje przemian opartych może nie na pogardzie, ale zdecydowanie na nieuwadze wobec określonych grup społecznych. Inteligenci w tej nowej rzeczywistości poradzili sobie, natomiast mówienie robotnikom, że są niepotrzebni czy zbyteczni, to nic innego jak odbieranie godności. Tak samo nie mówi się ludziom starym, że do niczego się nie nadają, i nie mówi się ich dzieciom, że są nic niewarte, bo nie są bogate. Nie zostawia się też na lodzie młodych, bo w ten sposób wyrzuca się ich z kraju. Człowiek najbardziej potrzebuje poczucia kontroli nad swoją rzeczywistością i poczucia własnej godności. A u nas o to trudno. Takie zaniedbania kreują np. ks. Rydzyka na wybitnego polityka. Wyczuł doskonale tę potrzebę i zarabia na sprzedawaniu iluzji poczucia godności i wspólnoty. Ludzie mają dzięki niemu to poczucie wspólnoty, używają tych samych słów do opisu rzeczywistości, uczestniczą w tych samych rytuałach.

    Tylko tam znajdą pozory traktowania ich poważnie. Mam wrażenie, że media głównego nurtu nie są zainteresowane tymi ludźmi ani ich życiem.

    Mogę się mylić, ale mnie się wydaje, że jesteśmy społeczeństwem, w którym w relacjach zarówno społecznych, jak i rodzinnych dominują mężczyźni. Prowincja, bo właśnie tam popularność rozgłośni ks. Rydzyka jest duża, stanowi o jej sile. A są tam kobiety z mnóstwem nierozwiązanych problemów, ale i z ogromną energią, wigorem. Trzeba to dostrzec, docenić i stworzyć im warunki do życia i działania. Wieś, która będzie oświecona, mądra i wypełniona optymizmem, będzie także wsią laicką. Być może w interesie Kościoła i całej prawicy, która sięga po władzę, ale nie ma tym kobietom wiele do zaoferowania, jest trzymanie ludzi w strachu, biedzie i szczuciu jednych na drugich, bo tylko wtedy można nad nimi panować.

    Oprócz prawicy jest jeszcze chyba lewica, która powinna postawić tamę działaniom prawicowców.

    Moja teza jest taka: w Polsce nawet lewica jest prawicowa. Kościół najwięcej uzyskał od władzy, która była lewicowa z nazwy. Każda kolejna ustępowała, stawiając interesy Kościoła przed interesem społecznym. Każda kolejna obawiała się, że straci władzę, jeśli nie będzie miała w wyborach poparcia ambony. Zabrakło odwagi, żeby sprawdzić, na ile przypuszczenie, że z ambony zarządza się ludźmi, jest realne. Papierkiem lakmusowym stała się ustawa nadzwyczajna, pozornie robiona pod jednego więźnia (Trynkiewicza). Przygotowana przez prawicowych ministrów sprawiedliwości w rządzie premiera Tuska, zaakceptowana potulnie przez cały środek i lewicę. Więzień był pretekstem. Chodziło o sprawdzenie, na ile parlament będzie posłuszny w decydowaniu o przepisach, które są sprzeczne z podstawowymi wartościami konstytucyjnymi. Chociażby takimi jak to, że prawo nie działa wstecz, nie można karać dwa razy za to samo ani izolować bezterminowo ludzi na podstawie niejasnych, arbitralnych przesłanek według widzimisię aktualnej władzy. Moment, gdy lewica jednogłośnie temu przyklasnęła, stał się dla mnie dowodem, że i ona będzie robić to, co w jej mniemaniu utrzyma ją na fali, nie licząc się z interesem i bezpieczeństwem zwykłych ludzi.

    Potrzebna jest siła, która pójdzie pod prąd?

    Nie, potrzebna jest siła, która będzie działać zgodnie z tym, co zawarte w konstytucji, która będzie wreszcie mieć na uwadze to, że Polska jest wspólnym dobrem wszystkich Polek i Polaków. Że w relacji z Kościołem jesteśmy państwem neutralnym wyznaniowo. Perspektywa każdej kolejnej władzy jest krótka. Potrzeba władzy, która patrzy dalej niż czas, gdy, proszę wybaczyć kolokwializm, jest u żłobu, i którą stać na więcej niż zrzucanie własnej nieudolności na poprzedników. To nie tak, że przychodzi nowa władza i może powiedzieć, że za nic nie odpowiada. Mnie nie obchodzi, kto jest u władzy, ale to, żeby standardy obowiązujące w prawie były respektowane, a nie lekceważone, bo taki jest interes Kościoła katolickiego w Polsce.

    Gdy jednak zmieni się władza, lekarze, farmaceuci i nauczyciele zainteresowani wprowadzeniem i przestrzeganiem klauzuli sumienia zrobią to, nie oglądając się na obowiązujące prawo.

    To hucpa, ja bym tego tak poważnie nie traktowała. To są grupy ludzi, którzy sądzą, że podlizując się Kościołowi, coś ugrają: stanowisko dla siebie, dla krewnych, znajomych królika. Takie zachowania nie dotyczą całych wymienionych przez pana grup zawodowych. Oczywiście podobna sytuacja stwarza klimat sprzyjający społecznemu milczeniu, ludzie nie będą się wychylać. Można na to patrzeć jak na przejaw siły Kościoła, który się rozpycha i żąda władzy. Można jednak też dostrzec objaw słabości Kościoła, który swoim autorytetem tak niewiele potrafi osiągnąć, że walczy, zagarniając to, co cesarskie, bo z boskim niewiele ma wspólnego. Dlatego, by się utrzymać, rozbija demokratyczne struktury władzy, szczuje genderem i orientacją seksualną oraz kwestionuje porządek prawny. Hałaśliwie stwarza wrażenie wpływów, a przecież sprowadza się to do szerzenia bezhołowia i anarchii w najgorszym tego słowa znaczeniu.

    Brzmi to trochę tak, jakby Kościół nie miał realnej władzy, a jego wpływy były coraz mniejsze.

    One słabną i Kościół sam to przyznaje, cytując statystyki dotyczące wiernych. Nie chodzi o to, że ludzie nie mają potrzeb duchowych, ale tam, gdzie Ewangelie oferują miłość bliźniego, reakcją polskich hierarchów jest szczucie jednych na drugich, pogarda i niechęć dostrzeżenia, jak niewiele z tego, co sami robią, ma cokolwiek wspólnego z nauczaniem Jezusa. To wyraz słabości.

    Czy nie jest tak, że te wpływy słabną w Warszawie i paru większych miastach, a w mniejszych czy na wsi nie ma zmian? Wystarczy spojrzeć, co władze lokalne chciały zrobić w Wołominie.

    Nie sądzę, by było tak źle i Kościół miał tam olbrzymie wpływy. To wszystko działania pozorowane, żeby sprawiać takie wrażenie. Jeżeli kobieta w ciąży ma prawo do aborcji i chce, żeby zabieg wykonano w Wołominie, podejrzewam, że tam zostanie przeprowadzony. Władza musi zrozumieć, że postępując w taki sposób, a więc przyzwalając na praktyki łamania prawa, tak naprawdę traci władzę. Nie sądzę, żeby ludzie byli na tyle nierozsądni, by się godzić na tego typu hucpiarskie zachowania. Z prof. Chazanem włącznie. Nie chodzi o to, że dorobił się na aborcjach dokonywanych w prywatnym gabinecie, ale że udaje, iż może lekceważyć innego człowieka i narzucać mu wybory, które nie do niego należą. Tania to ?świętość?, za którą inni płacą życiem. Nie oszukujmy się, taki autorytet to lewy autorytet.

    Zgadzam się z panią, ale mówimy o perspektywie wielkomiejskiej. To, co robi prof. Chazan, oddziałuje jednak na ludzi stanowiących dużą część tego społeczeństwa, o której nie wiemy albo nie chcemy wiedzieć ani słyszeć.

    Kościół i prawica będą miały władzę wtedy, kiedy ludzie będą niewykształceni, przestraszeni, bez poczucia stabilizacji i nadziei na nią. Wtedy Kościół jest ucieczką dla biednych i strudzonych. Być może chodzi o to, aby utrzymać społeczeństwo w takich ryzach. Prawica ma do zaoferowania tylko granie na emocjach i wskazywanie winnego z bloku, z którym przegrała. Inni są źli ? to jej jedyne hasło. Nie ma oferty zrobienia czegoś pożytecznego czy wyciągnięcia wniosków z okresu, kiedy była u władzy. Gdy widzę plakat ? którym posługuje się prawica ? z zakrwawionym płodem, wiem, że nie ma tam żadnego planu gospodarczego, planu rozwoju edukacji, niczego, co dotyczy poprawy gospodarki i polityki społecznej. Tych, których wyrzucają z mieszkań, i młodych bez koneksji i układów, którzy poszukują pracy. Tam tego brakuje, jest tylko grupka, która chce władzy. Trzeba sprawić, żeby to było czytelne. Pan mówi o dużych grupach ludzi, ale ja jeżdżę na wieś i nie ma tam durniów, są mądrzy ludzie, wyćwiczeni w milczeniu, ale swoje wiedzący.

    Na niewiele zda się wiedza, gdy człowiek nie może się nią podzielić z innymi, bo jest przyzwyczajony do milczenia.

    Proszę zwrócić uwagę, że ludzie są przyzwyczajeni do zakłamania, które pozwala im przetrwać i tkwić w otaczającej opinii społecznej, ale doskonale wiedzą, że siostra księdza, której co jakiś czas przybywa dziecko, nie jest jego siostrą, tylko partnerką. Brakuje wzorów, które pomogłyby wyjść z tej sytuacji. Takim wzorem jest na pewno społeczeństwo obywatelskie na poziomie lokalnym, i nie jest tak, że ono nie istnieje. Proszę spojrzeć chociażby na ?świetliki? w Szczecińskiem, gdzie kobiety same się organizują i wpływają na swój świat. Ale faktem jest, że społeczność parafialna rzadziej bywa społecznością obywatelską. Proszę mi pokazać księdza, który się rozliczał z pieniędzy otrzymanych na tacę. W Stanach Zjednoczonych pastor rozlicza się z wydawanych pieniędzy raz w tygodniu. Wspólne z wiernymi ustalenia są podstawą tego, na co się wydaje te pieniądze.

    Muszę wrócić do milczenia, do którego jesteśmy jako społeczeństwo przyzwyczajeni. Nacisk milczącego społeczeństwa na jawność czy przestrzeganie reguł demokracji jest niewielki.

    Najwyższa pora odzwyczaić się od tego milczenia. Ów proces następuje z opóźnieniem, ale sprawy molestowania przez księży wychodzą na światło dzienne. Trzeba na to spojrzeć szerzej. To się dzieje w wielu państwach europejskich, które były wcześniej w strefie wpływów ZSRR, czyli tam, gdzie ludzie byli przyzwyczajeni do systemu totalitarnego. Kościół, gdzie może, przejmuje te miejsca i działa w sposób podobny. Chorwacja, Bułgaria, Rumunia, Czechy ? wszędzie te same teksty o gender, o napaściach na Kościół i o jego przywódczej roli. I te same próby pozbawienia kobiet kontroli nad ich życiem i ciałem, nad rozrodczością. Próba usunięcia kobiet w cień to problem nie tylko Polski. Tak się dzieje w krajach, gdzie kultura prawna nadal jest niska i gdzie kobiety zwyczajowo były usuwane w cień. Oznacza to, że połowa społeczeństwa nie ma świadomości swojej siły i bardzo łatwo oddaje pole. Nie znam nikogo, kto hobbystycznie usuwa ciąże. I nie o ciążę ani aborcję tu chodzi, ale o kolejny test ? kto będzie decydował o tym, jak ma żyć ponad połowa społeczeństwa. Same kobiety czy mężczyźni w sutannach oficjalnie lub półoficjalnie u władzy. Gdyby naprawdę chodziło o życie, dążylibyśmy do wyeliminowania produkcji i sprzedaży broni, do harmonijnej równości kobiet i mężczyzn, eliminacji wyzysku ekonomicznego kobiet, stworzenia dobrej, taniej, dostępnej infrastruktury dla noworodków i dzieci, a także do pełnego udziału mężczyzn w opiece nad dziećmi. Przestalibyśmy żerować na bezpłatnej pracy kobiet i wmawiać im, że to ich szczególne powołanie.

    Te wszystkie kobiety są lekceważone przez władzę, przez Kościół i przez państwo. Co chciałaby im powiedzieć i zaproponować żyjąca w tym kraju obywatelka Monika Płatek?

    Zaczęłabym od Ewy i zapytała, co mogę dla pań zrobić, albo poprawniej: co możemy dla siebie zrobić. Kobiety często nie mają czasu, siły ani warunków do refleksji na temat tego, czego chcą i potrzebują. Bywamy zagonione, jeżeli chodzi o sposób myślenia. Uważamy, że mamy obowiązki, jesteśmy do czegoś ?powołane?, kupujemy bzdury, że coś jest ?naturalne?, że nam się nie należy i że same mamy to, czego chcemy. Nie ośmieliłabym się powiedzieć kobietom, co powinny, raczej chciałabym przestrzeni, by były wzajemnie słyszane. Jeślibym więc mogła, starałabym się uwolnić nas, kobiety, od poczucia winy i wspólnie poszukać szerszej perspektywy.

    Takich lekceważonych grup jest dużo, np. osoby wyrzucane z mieszkań. Okazuje się, że kamienicznik stosujący metody niezgodne z prawem od dawna działa bezkarnie. Trudno uwierzyć, że urzędnicy miejscy o tym nie wiedzieli.

    To bardzo niebezpieczne, bo obywatele dostają sygnał, że budujemy państwo neoliberalne, które liczy się z kasą, a nie z człowiekiem. Bierze się to również stąd, że przyzwolenie na tego rodzaju praktyki ma charakter nie tylko lokalny, ale i globalny, proszę zwrócić uwagę, jak wiele mówi się o pieniądzach, a jak mało o jakości życia.

    Wspomniała pani, że wiąże się to z niską kulturą prawną. Co to takiego?

    Nie może być tak, że z dzieckiem od 15. roku życia można współżyć, a ustawa o zawodzie lekarza mówi, że do ginekologa samodzielnie może się zgłosić tylko osoba pełnoletnia. To oznacza, że lekceważymy prawa, zdrowie, bezpieczeństwo i godność dziecka między 15. a 18. rokiem życia. Nie może być tak, że tworząc prawo, zostawiamy takie luki, bo pokazujemy w ten sposób, że lekceważymy całe grupy ludzi. Sprawa Alicji Tysiąc nie była sprawą o aborcję, ale o brak procedur, które gwarantują, że to, co zapisane w prawie, jest wykonywane. Przegrane przez Polskę sprawy w Strasburgu dotyczące realizacji ustawy o planowaniu rodziny świadczą o niskiej kulturze prawnej, o tym, że gdy rzecz dotyczy praw kobiet, mamy coś zapisane, uchwalone przez Sejm, ale traktujemy to, jakby nie istniało. Prawo samo nie ruszy, muszą być instrumenty, sprawnie funkcjonujące i dostępne. Trybunał nam wytyka, że nie zrobiliśmy tego, co do nas należało. Tworzymy więc w przypadku Alicji Tysiąc ustawę o prawach pacjenta, w której mówimy, że ktoś, kto kwestionuje odmowę legalnej aborcji, ma podać podstawę prawną, wskazać dokumenty, a komisja ma miesiąc, żeby zdecydować, czy takie odwołanie ma sens, czy nie. Tylko że z ciążą nie można czekać miesiąc. W państwach, gdzie o to się dba, w sytuacji gdy kobieta i lekarz nie zgadzają się ze sobą, sprawa często automatycznie idzie do wyższej instancji i rozstrzyga się ją z dnia na dzień. U nas tego nie ma.

    Ktoś przecież pracuje nad prawem, ktoś wciela ustawę w życie.

    Ogromne znaczenie ma przykład idący z góry, czyli prezydent, który nigdy nie tupnął nogą ani nie powiedział, że to coś, co przynosi nam ujmę. Premier, który nie stwarza odpowiedniego wzorca dla swoich ministrów i nie wyznacza ludzi, którzy będą gwarantować przestrzeganie prawa. Oczywiście byłabym niesprawiedliwa, gdybym nie wspomniała o organizacjach, stowarzyszeniach i fundacjach zwracających uwagę na luki i brak poszanowania prawa, niestety, nie są one w stanie fizycznie załatwić wszystkiego.

    Pozostają jeszcze sędziowie i prokuratorzy, oni także mogliby działać skuteczniej w interesie obywateli. Można odnieść wrażenie, że są bardzo oddaleni od tego, z czym mierzy się zwykły obywatel, a ten często jest ofiarą niefrasobliwości organów państwa. Może trzeba coś zmienić w naborze sędziów?

    Być może inaczej zapraszać do zawodu sędziego, zmieniając całość systemowo. Sędzią musi być ktoś dojrzały, z doświadczeniem życiowym, odpowiedzialny, niezależny. Proszę mi wierzyć, znam wielu takich sędziów. Czy zdarzają się sędziowie okropni? Też. Jednak ja widzę problem w tym, że naszych sędziów rozlicza się poprzez statystyki spraw, częściej z ilości niż z jakości.

    Z jednej strony mamy prokuratorów i sędziów, z drugiej państwo, a więc nie tylko instytucje, ale i klasę polityczną, która na wiele przyzwala.

    W tym kontekście trzeba ujmować przyzwolenie na tajne więzienia CIA w Polsce. Amerykanie przyjechali do nas, by torturować: podtapiać, bić i razić prądem ludzi, którym nikt nawet nie postawił zarzutu złamania prawa. Być może uważano, że tak trzeba, taka jest racja stanu. Może to nie był kundlizm, nie tania chciwość ? na 15 mln dol. przywiezionych w walizce. Może też mniej ważne jest to, że Amerykanie pękają ze śmiechu, że kogoś tak tanio da się kupić. Prawo, które chroni silnego i niszczy słabego, zaczyna się właśnie tam, gdzie łamiąc je, powołujemy się na wyższe racje. Nie jest tak, że torturuje się kogoś bez konsekwencji. I również dlatego nie chcę żyć w kraju, w którym się torturuje ludzi. To mnie osobiście obraża i poniża.

    Jakie to są konsekwencje?

    Odczuwa je każdy Polak i każda Polka. Bo to, że mamy areszty wydobywcze, wynika z tego, że pozwoliliśmy na tak głębokie łamanie prawa. To, że można lekceważyć tysiące obywateli, których prawa się łamie w codziennych sprawach dotyczących najmu mieszkań, niepłacenia w określonym czasie pensji, stanowi efekt więzień CIA, czyli obniżenia standardów poszanowania prawa. Za chwilę to pana albo mnie nazwą terrorystą. Kiedy wejdą do naszego mieszkania, dadzą w łeb, będą musieli znaleźć usprawiedliwienie dla swoich działań. Bush wiedział, że w USA społeczeństwo nie pozwoliłoby na takie pogwałcenie praw człowieka. Trzeba sobie uświadomić, że amerykańskie więzienia, w których w Polsce ? u zarania, wydawałoby się, nowoczesnego państwa ? stosowano tortury, były możliwe również dlatego, że postawa takich osób jak ja na to przyzwalała.

    Bije się pani w piersi jako osoba kształtująca opinię publiczną?

    Żaden z ludzi jakoś kształtujących opinię publiczną w ogóle nie był zainteresowany tym, by władza wiedziała, że nie może tego robić i powinna Busha odesłać do domu. Zabrakło sprzeciwu z naszej strony, bo trzeba przyznać ? zabrakło i wiedzy. Należy jednak pamiętać, że władza robi to, co robić może. Nie zwalniam jej z odpowiedzialności, ale myślę, że to zależy i od nas, a my wciąż mamy niewolniczy stosunek do władzy, która ma nam coś załatwić.

    Trudno mi sobie wyobrazić taki społeczny, obywatelski sprzeciw w Polsce.

    Trzeba więc zacząć to sobie wyobrażać, aby wreszcie się stało. Jesteśmy społeczeństwem z niewolnictwem w tle, ale USA też takie są. Tam jednak etos człowieka wolnego i podstawowych wartości wolności jest dominujący, a u nas zastępuje go etos walki i zgonu dla ojczyzny. Można oddawać hołd poległym powstańcom i poległej ludności cywilnej, ale trzeba wiedzieć, że mądra władza ratuje tkankę społeczną i dba, by nikt nie zginął. Etos patriotyzmu jako walki zbrojnej i śmierci tworzą ludzie, którzy nie mają pomysłu na żywe społeczeństwo, otwarte, wolne i demokratyczne. Nie dajmy się i zacznijmy się szanować. Ci z miasta nie są lepsi od tych ze wsi, biedne dzieci nie są gorsze, tylko mają gorsze szanse, więc je polepszmy. Przestańmy się godzić na szczucie i dzielenie. Ludzie nie są lepsi z tej racji, że są bogaci, heteroseksualni, są mężczyznami, a nie kobietami i są lub nie są katolikami.

    Jaką opowieścią zastąpiłaby pani tę o walce i zgonie?

    Opowieścią o życzliwości, o współistnieniu i współzależności. Sporo tego w naszej historii. Wyciągnęłabym wnioski z faktu, że nie byłoby wielkości Uniwersytetu Jagiellońskiego bez biżuterii i mądrości królowej Jadwigi, a nobel Marii Skłodowskiej-Curie mógłby być polski, a nie francuski, gdybyśmy nie wycinali najlepszych z tej racji, że nie noszą spodni. Przypomniałabym piękną historię arian i to, ile straciliśmy, wyrzucając ich. Podkreślałabym współistnienie i współtworzenie polskiej kultury przez Polaków, Żydów, Niemców, Łemków, Romów i wielu innych, którzy przecież są też w naszych genach. Zaakcentowałabym równowartość różnych religii i Kościołów obecnych w Polsce i to, że różnorodność poglądów wzbogaca, a narzucanie własnej religii cuchnie systemem totalitarnym. Nie byłoby trudno pokazać, że ważne jest nie umieranie, ale życie i rozsądna praca u podstaw. Mamy już literaturę, która wyciąga z cienia historie kobiet i mężczyzn, którzy ciężką codzienną pracą dochodzili do wiedzy, tworzyli rozwiązania techniczne, budowali i kształtowali nową rzeczywistość. To trzeba pokazać. Łatwo walczyć i umierać. Trzeba jednak pamiętać, że umiera się raz i traci potencjał oraz kapitał, który ma żyjący człowiek. Jakiś czas temu oglądałam podręcznik do historii dla klas gimnazjalnych. To, co tam zobaczyłam, było przerażające. Po pierwsze, nie ma w ogóle kobiet, a po drugie, są sami mordercy. Zwracałabym uwagę, aby podręczniki do historii nie składały się z królów, przegranych bitew i wojen i nie były wypełnione głównie męskimi nazwiskami, pomnikami i fotografiami. Cały czas przekazujemy określone wzory. Interesuje mnie to, co mam wspólnego z Rosjanami czy Ukraińcami, a nie to, co mnie od nich różni. Chcę zobaczyć, jak wspaniała jest kultura ukraińska i jak cudowna jest literatura rosyjska, a nie jak przerażający jest Putin. Mogę to dostać przy okazji, ale chcę wiedzieć, dlaczego on jest przerażający. To wymaga innego sposobu myślenia, którego powinniśmy się uczyć jako społeczeństwo. W przeciwnym wypadku grozi nam tyrania bezmyślności.

    Dziękuję za rozmowę.

    Wywiad pochodzi z numeru 36/2014 tygodnika „Przegląd”.

  351. OPTY pisze:

    Podczas debaty dotyczącej kar nałożonych na Telewizję Trwam doszło do przepychanek słownych pomiędzy Janem Dworakiem, a o.Tadeuszem Rydzykiem. – Mnie, jako katolika, prawo nie obowiązuje – powiedział redemptorysta.

    W Sejmie na temat kar, które Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wymierzyła Telewizji Trwam, debatowali przedstawiciele obu stron oraz posłowie siedmiu katolickich zespołów parlamentarnych.

    Większość kar została wymierzona za ?kryptoreklamy?. Na antenie stacji promowano uczelnię związaną z Radiem Maryja, a także ?Nasz Dziennik?, choć Radio Maryja jako nadawca społeczny nie może emitować reklam. Telewizja została też ukarana karą 50 tys. złotych za nawoływanie do przemocy. Podczas relacji z Marszu Niepodległości Krzysztof Kawęcki z Prawicy Rzeczpospolitej mówił o tęczy na placu Zbawiciela: – Hańbą nie jest to, że płonie, ale hańbą jest, że została tu umieszczona. Wybór tego miejsca to policzek wymierzony w moralność, Warszawie, jej mieszkańcom i katolikom.

    Lidia Kochanowicz, dyrektor fundacji Lux Veritatis, do której należy telewizja zauważyła, że 50 tys. złotych to kara zbyt wysoka. – To jest ponad 40-50 proc. wpływów miesięcznych z reklamy. To nie jest kara, którą możemy zapłacić ? powiedziała i zapowiedziała odwołanie.

    Jeszcze mocniej decyzję KRRiT skomentował obecny na sali ojciec Tadeusz Rydzyk.

    – Bardzo chętnie chcielibyśmy, jeżeli popełniamy błędy, żeby nam zwracać uwagę. Ale nie co chwila. Jak nie 13 tys., to 50 tys. Jak nie 50, to milion płać za coś, czego nie masz. A że takie prawo to głupie prawo i niesprawiedliwe prawo. Takiego prawa nie wolno respektować ? powiedział redemptorysta. I zaraz dodał: – Dogadajmy się: jesteśmy ludźmi, łączy nas język, łączy nas kultura.

    – To jest piękny apel. Dogadajmy się. Będziemy rozmawiać. Ale dogadajmy się, szanując przepisy prawa ? odpowiedział Jan Dworak z KRRiT. Wcześniej zwrócił uwagę, że niejednokrotnie próbowano omawiać z Telewizją Trwam różnice pomiędzy materiałami informacyjnymi i kryptoreklamą, ale zaniechania w tej sprawie ciągle się powtarzają.

    – Prawo? Hitler też prawo ustanawiał – odpowiedział o. Rydzyk. Po tym doszło do kłótni, podczas której redemptorysta stwierdził wprost: – Mnie, jako katolika, prawo nie obowiązuje ? sugerując, że jeżeli katolikowi prawo w Polsce się nie podoba, to nie musi go przestrzegać.

    Po serii pytań od posłów z obecnych podczas dyskusji klubów parlamentarnych (Parlamentarny Zespół Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich; Parlamentarny Zespół ds. Obrony Wolności Słowa; Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski; Parlamentarny Zespół na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej; Parlamentarny Zespół na rzecz Ochrony Życia i Rodziny; Parlamentarny Zespół „Stop ideologii gender!”; Zespół Poselski na rzecz Rozwoju Społeczno-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego) Jan Dworak obiecał jeszcze raz przemyśleć decyzję dotyczącą kary dla telewizji.

    – Nigdy KRRiT nie prowadziła żadnego postępowania w sprawie poglądów na antenie Telewizji Trwam. Jest jedna kwestia, która nas dzieli. To jest kwestia pochwały przemocy. To jest moja ocena. Obiecuję, że jeszcze raz zastanowię się nad tą sprawą bardzo poważnie ? powiedział.
    ————————-
    To jest właśnie sedno sprawy , katolika rzekomo może PRAWO w tym kraju nie obowiązywać tylko dlatego ,że mu się tak wydaje i tak chce .
    To już pachnie ” anarchią ” – polską anarchią tak napiętnowaną przez P.Jasienicę w ” Polskiej anarchii ” – tam jest mowa o takich „ojczulkach ” polskich warchołach i niemocy państwowej w wiekach poprzedzających rozbiory.
    Niektórzy miast „pie…lić głupoty „niechaj zawezmą się na uzupełnienie zaległości w wiedzy historycznej oraz poprawności wyciągania logicznych aczkolwiek nie zawsze słusznych bo świadczących o zdrowym rozsądku ,że już o mądrości nie wspomnę, wniosków.

  352. „…Emocje budzi fragment dotyczący śmierci Ani Przybylskiej, którą Kuba znał i bardzo lubił. – Uczestniczyłem ostatnio w pogrzebie Ani Przybylskiej. Ksiądz w kościele mówił z zaangażowaniem sprzedawcy mebli. O jednej z najcudowniejszych istot, jakie znałem, wygłaszał frazesy rodem z Wikipedii. Padały slogany o tym, że ?Bóg jest łaskawy i sprawiedliwy?. To największe kłamstwo, jakie czytałem, od dwóch tysięcy lat. Tylko bezlitosny egoista potrafi zabrać młodą matkę trójce dzieciaków – opowiada. – Jak padły słowa ?Przeprośmy za nasze grzechy?, to aż zacisnąłem pięści z bezradności. A kiedy wy przeprosicie za swoje – za obłudę, pedofilię, zachłanność i bizantyjski styl życia? Kiedy ten wasz Bóg przeprosi rodzinę Ani, że gdy ona odchodziła, on zajmował się doglądaniem budowy kolejnej świątyni. Niech przeprosi Jarka, że zabrał matkę jego dzieci – dodał…” Więcejhttp://plejada.onet.pl/newsy/kuba-wojewodzki-to-byl-zlot-medialnych-cmentarnych-hien/fl1034 .

  353. http://wiadomosci.onet.pl/religia/kard-mueller-polska-ma-byc-wzorem-dla-katolickiego-swiata/pmg77 , komentarze:

    ~Patriota do ~jan ZABROWO 26.10.2014 r. o 09:45 pisze:

    „Buraku,ty nic nie rozumiesz. Na wsi istnieje przymus środowiska i rodziny. Często rodzina przekupuję młodych rodziców,by tylko dziecko chrzcili.W mieście ,szczególnie dużym,nacisk środowiska praktycznie nie istnieje,ale mocno na chrzczenie dzieci naciskają babcie,dziadkowie. Z biedy młodzi mieszkają przy rodzicach,a więc muszą się liczyć z ich zdaniem,albo w cholerę z tego kraju wyjechać. Moim zdaniem dopóki młodych małżeństw nie będzie stać na zakup mieszkania i na godne dochody,to emigracja zarobkowa się nie zmniejszy i polskie młode rodziny rodzić będą za granicą,a potem tam pozostaną. Koniec,kropka.Panowie księża,posłowie,ministrowie,senatorzy,urzędnicy spółek skarbu państwa !!! Macie mniej okradać państwo,a bardziej dbać o przyszłość kraju i dobro obywateli.Księża różnej maści mają założyć rodziny i mieć swoje dzieci. Tylko,że…wtedy będą zarabiać na rodzinę,a nie na pazerny KK.”

  354. „SP 62 w Krakowie zwolniła z pracy katechetkę w ciąży. Kobieta się rozwiodła i żyje w konkubinacie. – Ta pani nie spełnia naszych oczekiwań moralnych – tłumaczy krakowska kuria. W tle dyskusji o moralności toczyła się walka o pół etatu dla księdza…”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,16914842,Katechetka_w_ciazy_zwolniona_ze_szkoly_za_zycie_w.html#ixzz3IBoSWJeU

  355. Deipnosophist pisze:

    Doradca ŻO – ponad 10o kilo żywej wagi, który w przerwie między wykładami o właściwej proporcji BTW zajada bułeczki z szynką i popija herbatą z cukrem – reprezentuje zapewne środowisko Optymalnych, które w pełni się nim identyfikuje i afirmuje jego wybory żywieniowe.

  356. „…Odwiedzając oddziały NBP, pani prezes miała zwyczaj – co sama podkreślała – spotykania się z wojewodą, prezydentem miasta i biskupem. „W pracy robię krótkie przerwy i czytam psalmy. Ale niesystematycznie – informowała czytelników „Gościa Niedzielnego”. – Codziennie odprawiam ignacjański rachunek sumienia, raz w tygodniu medytacje i co miesiąc spowiedź”.

    Zofia Jasińska, która znała Gronkiewicz z Ruchu Odnowy w Duchu Świętym: – Ma siłę przebicia wynikającą z przekonania, że to, co robi, służy dobru wspólnemu. W jej manifestowaniu wiary nie ma nic koniunkturalnego. My w Ruchu uważamy, że polska religijność jest zbyt smutna i zamknięta. Dlatego w naszych grupach modlitewnych czytamy Pismo Święte i radością, wyciągniętymi dłońmi świadczymy o uwielbieniu Boga, wierząc, że w sposób żywy jest On wtedy z nami…” Więcejhttp://wyborcza.pl/magazyn/1,142069,16935099,Prezydent_w_Duchu_Swietym.html?utm_source=agora&utm_medium=nlt&utm_campaign=magazyn-swiateczny

  357. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zakon-franciszkanow-stracil-dziesiatki-milionow-euro/9jrdb , komentarze:

    Lunatic 20.12.2014 r. o 07:38 pisze:

    „Gigantyczny majątek, o obszarze przekraczającym dwudziestodwukrotnie ( 20 razy ! ) wielkość Watykanu, wart kilka miliardów złotych sprezentowało państwo Kościołowi krakowskiemu po 1989 r. Na ekskluzywnych kamienicach i działkach komercyjnych kler zbija kolejne złote fortuny.
    … rozwiń całość Ustawa o stosunku państwa do Kościoła z 1989 r. otwarła duchowieństwu wrota do ziemskiego raju przepychu i bogactwa. Dzięki niej kler rzymskokatolicki ( a de facto państwo Watykan ) stał się najbogatszym właścicielem w Polsce. Różnymi drogami do jego przepastnych kas wciąż płyną gigantyczne majątki warte dziesiątki miliardów złotych, nowych złotych. Komisja Majątkowa, władze miast i województw rozdają polską ziemię. Ciągle nowe przywileje, ulgi i darowizny pompują kiesę finansowego olbrzyma. Patrzy na to wszystko biedny Polak…
    Jak Polska kocha Kościół ? a Kościół pieniądze, najwyraźniej widać w stolicy sutannowego biznesu, czyli w Krakowie. Nie na próżno mówi się o nim ?mały Rzym?, czy ?Świętogród?. To najgęściej zaludnione księżmi i zakonnikami miasto w kraju. Bo też najwięcej jest tu kościołów i zakonów, w przeliczeniu na jednego podatnika…, tj. katolika Po prostu ? polski Watykan. Jakby tego było mało, po 1989 r. krakowskim przewielebnym spadła manna z nieba w postaci ponad 1000 ha nieruchomości ( 10 km2, czyli terenu ponad 20 ? krotnie większego niż państwo papieskie ). Prawie wszystko położone w centralnych dzielnicach miasta. Sami duchowni uzyskany majątek szacują na kilka miliardów nowych złotych. Dla przykładu norbertanki żądają 25 mln zł za 5 ha należnych im rzekomo gruntów. Proboszcz parafii Mariackiej wycenił ?swoje? 20 ha na 50 mln zł. Wytyczne, jak ustalić koszt odszkodowania w wypadku działki
    zamiennej gratyfikacji finansowej dla Kk, podaje wewnętrzny protokół Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski podpisany 22 czerwca 2001 r. przez Longina Komołowskiego ? byłego wiceprezesa Rady Ministrów i arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego.
    Kościół krakowski bezustannie otrzymuje lukratywne kamienice, gdzie mieszczą się sklepy, siedziby firm, lokale mieszkaniowe, domy opieki społecznej, państwowe szkoły, przedszkola czy inne instytucje. Słone interesy robi też na uzyskanych komercyjnych działkach w centrum miasta przeznaczonych na budownictwo, handel czy inwestycje komunikacyjne. Najczęściej są one natychmiast sprzedawane bądź wynajmowane za niebotyczne stawki ( w Krakowie są najwyższe w Polsce stawki za kupno lub wynajem 1 m2 powierzchni zabudowy ? ( podać maksymalne stawki za wynajem pow. biurowej w centrum Krakowa ? RK ). Dla zabicia nudy przy liczeniu kasy kler kopie piłkę na zagarniętych boiskach sportowych, przechadza się po watykańskich ogrodach, parkach i lasach. Hierarchia krakowska ukrywa przed opinią publiczną niebotyczne fortuny, które zbija na otrzymanych majątkach, między innymi od komisji wspólnej rządu i episkopatu w ramach swoich
    roszczeń. Dotarcie do odnośnych dokumentów nie było łatwe, bo w Krakowie czarny kolor zdominował również polskie urzędy. Oto nieruchomości polskiego Watykanu, które dostał on za Bóg zapłać po 1989 r.
    Do najbogatszych i najbardziej łasych należy parafia Mariacka, znana m.in. z hejnału i dyskusyjnej reklamy towarzystwa ubezpieczeniowego na wieży. Choć zbija już od wielu lat niesamowite krocie na różnych interesach, w tym odzyskanych kilku kamienicach przy Rynku Głównym, gdzie mieszczą się : ekskluzywny hotel Wit Stwosz, kawiarnia, sklepy i najbogatsze firmy, wciąż czatuje na złote jajo, jakim są tereny w Krakowie Bronowicach. Walczy o nie uparcie megabiznesmen, proboszcz, archibrezbiter, ks. infułat Bronisław Fidelus. Niczym lew czyha na 21 ha w rozbudowującej się dzielnicy. Trzy ogrody działkowe : ?Złoty Róg?, ?Piast?, ?Widok? oraz tereny Zakładów Nasienniczych ?Polan? i tereny miejskie kapłan wycenił na 50mln zł. Już znalazł chętnych do wielkich przedsięwzięć. Sprawa czeka obecnie w Komisji Majątkowej. Ksiądz Fidelus potrafi czekać, odrzuca kolejne oferty zamiennych działek ? albo wielka kasa,
    albo zwrot w naturze. Krakowskie Centrum Inwestycyjne, z którym doszedł do porozumienia, chciałoby zbudować w Bronowicach hotele bądź centrum targowe. Co będzie z dotychczasowymi użytkownikami ? księdza nie interesuje.
    Jezuici wypędzili ze swoich siedzib dwie kliniki : Toksylogii i Chirurgii Szczękowo ?Twarzowej. W ogromnych budynkach zainstalowali własną Wyższą Szkołę Filozoficzno ?Pedagogiczną ?Ignatianum? i centrum wydawnicze.
    Największe interesy w mieście robią augustianie. Zakon skasowany w 1950 r. przez kard. Sapiehę, powrócił do Krakowa za zgodą kard. Macharskiego w 1989 r. ( nie bez powodu w tym właśnie roku ! ). Pięciu ( ! ) mnichów najpierw oczyściło gotycki klasztor przy ul. św. Katarzyny z niechcianych lokatorów ? Wydziału Architektury UJ oraz kilku rodzin. Od kilku lat przejmują nowe komercyjne działki w Prokocimiu, po obu stronach ul. Wielickiej. Począwszy od 1993 r. otrzymują tereny wraz z zabudowaniami mieszkalnymi. Przejęli między innymi dom dziecka usytuowany w zespole pałacowym przy ul. Górników, Klub Sportowy ?Kolejarz? i część Parku hrabiego Jerzmanowskiego. Wciąż o swój los boi się 11 rodzin z pobliskich domów. Pazerni augustianie zgarnęli już kasę za działkę pod hipermarket HIT. Z obawy przed publicznym zlinczowaniem zostawili ( na razie ) prokocimskie szpitale, choć walczą z nimi o tereny przyległe. Mimo
    otrzymanych 30 ha ciągle im mało.
    Do najbogatszych krakowskich zakonów żeńskich i jednocześnie najbardziej znienawidzonych za swoją pazerność należą norbertanki.
    W latach 90. straszyły radio RMF odebraniem ziemi spod Kopca Kościuszki, z którego rozgłośnia nadawała swoje audycje. Jako jedne z pierwszych, bo już w 1991 r. otrzymały prawie 9 ha nieruchomości w Krakowie Zwierzyńcu, użytkowane wówczas przez Akademię Rolniczą. Rok później na terenach Huty im. T. Sendzimira w Krakowie Luboczy dostały 6 działek o łącznej pow. 50 ha. Jakby tego mało, obecnie sądzą się z gminą Kraków oraz Skarbem Państwa o 6 ha nieruchomości w Śródmieściu. Spór dotyczy terenów Klubu Sportowego Cracovia i orbisowskiego hotelu. Wkrótce wyrok ma wydać Sąd Apelacyjny w Krakowie. Norbertankom marzy się również rozbudowany i odrestaurowany gmach nadleśnictwa w Zabierzowie ? 76 arów.
    Dobrym interesom nie popuszcza krakowska kuria, która w 1994 r. w Witkowicach dostała 50,9711 ha nieruchomości oraz 52 ha w tzw. drogowym Węźle Opatkowice ? kilkanaście działek przy autostradzie. Z kamienic przy ul. Kanoniczej, gdzie mieści się Muzeum Archidiecezjalne, wylecieli mieszkańcy. Kościół łaskawie zostawił na uzyskanych włościach Uniwersytet Jagielloński i Teatr Kantora Cricot 2. Na razie trzyma się też Filharmonia Krakowska.
    Kamienice z domami pomocy społecznej przejmuje Caritas. W 1994 r. przejęła budynek przy ul. Mikołajskiej 30, zaś w 1998 r. Dom Pomocy Społecznej przy ul. Radziwiłowskiej 8. W Śródmieściu tego samego roku dostała kilka działek ? 3836 m2 przy Skawińskiej 4 i Krakowskiej 47. W 2000 r. w Bronowicach księżom z Caritasu sprezentowano 12,7411 ha. Największe społeczne protesty towarzyszyły przejęciu Domu Pomocy Społecznej. Po listach otwartych, mediacjach różnych osobistości udało się tylko zastrzec, że Kościół nie może wyrzucić pensjonariuszy do 2014 r., choć chciał to uczynić natychmiast !
    Oprócz interesów robionych na kamienicach przy ul. Siennej i Stolarskiej dominikanie wciąż poszerzają swoje horyzonty biznesowe. W 1993 r. na Prądniku Czerwonym otrzymali 6 ha nieruchomości, w 1997 r. ? 9,5 ha w Nowej Hucie i w 1999 r. ponad 20 ha na polach PGR Dziekanowice. Nie pogardzili także ogrodami działkowymi. Wciąż są nienasyceni.
    Akademii Muzycznej i PWST ?do widzenia !? powiedziały urszulanki. Od Komisji Majątkowej wyłudziły w latach 1996-1999 łącznie 82 ha na Prądniku Czerwonym i w okolicach Krzeszowic. Większość z tych terenów mają sprzedać pod osiedla mieszkaniowe.
    Chciwi michaelici, choć dostali ponad 50 ha w Pawlikowicach, po zagarnięciu domu pomocy społecznej przez 3 lata zarzynali go czynszem, aż padł. Na jego gruzach utworzyli zakonny Dom Dziecka, na który doją pieniądze z miasta i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
    W kamienicy misjonarzy na ul. Floriańskiej mieści się McDonald?s, zaś na Placu Wszystkich Świętych misjonarska restauracja, gdzie stołują się krakowscy rajcy. Misjonarze, choć zgarnęli kasę za szpital kolejowy przy ul. Lea 44, wyceniony w 1995 r. na 1,1 mln zł, ponad 20 ha lasów, pól i zabudowań mieszkalnych na dokładkę, teraz żądają przed sądem przejęcia komercyjnych działek przy ul. Kawiory, w pobliżu miasteczka studenckiego. Spór dotyczy także kamienic mieszkalnych przy ul. Czarnowiejskiej 101 i 103 oraz szkoły podstawowej. Roszczenia mnichów dotyczą dwóch największych uczelni krakowskich UJ i AGH. Sąd zawiesił tymczasowo sprawę. Jak się dowiedzieliśmy, dotychczas toczyła się wyjątkowo stronniczo na korzyść Kościoła.
    Innym bulwersującym żądaniem jest przejęcie gmachu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej przy ul. Warszawskiej 5 przez Stowarzyszenie Miłosierdzia Wincentego a Paulo. Jak wynika z toczącej się sprawy przed Komisją Majątkową ? na razie istnieje niewystarczająca prawna zasadność występowania stowarzyszenia o przejęcie budynku.
    Salwatorianom śnią się 2 hektary w samym centrum miasta przy ul. Szlak 73 a, gdzie mieści się Małopolski Instytut Samorządu Terytorialnego i Administracji oraz Park Miejski Jalu Kurka. Ewentualnie w zamian żądają 5 mln zł, co jest nie do przyjęcia nawet przez tak święte miasto. Być może więc park pójdzie pod wycinkę… Pazerni zakonnicy nie chcą słyszeć o gruntach zamiennych, chyba że też w centrum.
    Szarytki miały duży kłopot z wyrzuceniem ludzi z mieszkań przy ul. Filipa 15. W końcu udało się. Z marszu przejęły też policyjny pensjonat w Krynicy.
    Jak dobrze powodzi się klerowi w Krakowie mogą poświadczyć Córki Bożej Miłości. Po otrzymaniu ponad 40 ha nieruchomości władze Krakowa szukają im dalszych terenów zamiennych za nieruchomości na Śląsku, w Jastrzębiu Zdroju ? 3 ha, bo jak mówią mniszki : ?lepiej dogadują się w świętym Krakowie?. Większość nieruchomości przezorne zakonnice już zbyły. Na pewno nie za przysłowiową złotówkę.
    Bonifratrzy przejęli najstarszy w mieście szpital przy ul. Trynitarskiej i dostali ponad 30 ha w Mogilanach. Karmelici bosi ?na Piasku? stali się właścicielami części jednego z najsłynniejszych traktów handlowych przy ul. Karmelickiej.
    Zdarzało się przed Komisją Majątkową wiele groteskowych sytuacji. Np. ksiądz Janusz Bielański, proboszcz wawelskiej parafii, występował jednocześnie w imieniu własnej parafii oraz Kapituły Metropolitalnej, co dopiero po dłuższym czasie udało się ustalić przedstawicielom rządu i episkopatu. Popyt na majątki za friko jest tak duży, że do tych samych nieruchomości startowała parafia św. Krzyża i Matki Kościoła. Kiedy przejętych kamienic nie zdążyło wyremontować miasto lub sponsor, z pomocą przychodził Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa ( SKOZK ). W jego składzie są… krakowscy hierarchowie z kard. Franciszkiem Macharskim na czele. Nie dziwi więc fakt, iż prawie połowę pieniędzy z narodowego funduszu przeznacza się na obiekty kościelne, w tym także na ?najbiedniejsze? norbertanki i augustianów.
    13 lat po Ustawie o stosunkach państwo ? Kościół wiele uzyskanych tą drogą majątków zostało sprzedanych lub wydzierżawionych. Powód jest prosty : zakonni i diecezjalni właściciele nie chcą tyrać na polu, tylko zarabiać pieniądze.”

  358. OPTY pisze:

    24.01.2015
    sobota
    Oko nienawiści
    Jan Hartman
    Jakiś czas temu podszedł do mnie pan w średnim wieku i wręczył mi wizytówkę, na której było napisane ?ks. dr hab. Dariusz Oko?. Poprosił o spotkanie, był bardzo uprzejmy. Do spotkania nie doszło. Teraz ten sam człowiek, niby tak dla mnie grzeczny, publicznie powiada:

    ?U ateisty łatwo następuje degradacja człowieczeństwa. To widać w głębokiej niemoralności ich życia. Widać to na przykładzie władzy. [?] Inni, walczący o gender najbardziej, to najbardziej zadeklarowani ateiści, jak prof. Hartman czy Środa. Przecież oni kilka miesięcy temu zaczęli mówić o pozytywnych elementach kazirodztwa ? tak mówił przecież Hartman. To nie przypadek. Ono należy do istoty genderyzmu. Na szczęście nie jesteśmy jeszcze tak ogłupieni przez media?.
    Niełatwo mnie sprowokować. Od lat jestem brutalnie atakowany przez Kościół ? znieważany z ambon, w salach wykładowych i telewizyjnych studiach. Mam grubą skórę i dystans do siebie. Nie reaguję. Ale tym razem przeciągnęliście strunę.
    A więc dość tego, panie kolego. Skoro twoja chora głowa uroiła sobie demony genderyzmu, walcz sobie z nimi za pomocą barbituranów. Ale póki chodzimy po mieście i nie mamy zielonych papierów, musimy odpowiadać za to, co mówimy. Są granice nienawiści i potwarzy ? i ty te granice przekraczasz. W imieniu własnym i swojej organizacji. Takim tonem możesz sobie mówić do swoich biskupów ? nie moja to sprawa. Ale skończyły się już czasy, kiedy to księża mogli bezkarnie szczuć, poniewierać i znieważać ludzi, którzy nie podporządkowują się ich władzy.
    Skończyło się bezkarne gadanie o bezbożnikach, szatanach, poganach i cywilizacji śmierci. Za waszą pogardę, pychę i nienawiść będziecie płacić cenę. Cenę brzęczącej monety, niezapłaconej przez odchodzących wyznawców (najstraszliwszą dla was!), ale i cenę moralną. Oto na wasze odrażające kalumnie, za całą tę skręconą i zaplutą nienawiść, opakowaną w oślizgłą obłudę rzekomej łagodności i troski o dobro, padną słowa riposty. Czym bardziej będziecie podli i nienawistni, tym więcej usłyszycie prawdy o sobie. Więc przestańcie prowokować, bo prawda o was to morze krwi waszych ofiar, której starczy na ugaszenie każdego pożaru, jaki jeszcze przyjdzie wam do głowy wzniecić. Ta krew jeszcze nie cała wsiąkła w glebę zapomnienia!
    Przez tysiąc lat średniowiecza Kościół katolicki utrzymywał w Europie totalitarny reżim, oparty na fanatycznej ideologii, wykorzystującej dowolnie dobrane elementy wierzeń judeochrześcijańskich, a służącej do kontrolowania całej ludności pozostałych po zachodnim Rzymie ziem, w całym przekroju życia: od najskrytszych myśli po najbardziej formalne relacje społeczne i instytucje.
    Reżim ów skutecznie nadzorował nie tylko wszelkie poczynania ludzi, lecz również ich uczucia, myśli i sumienia, nie pozwalając na utrzymanie się jakiejkolwiek prywatności i swobody. Dążył do władzy absolutnej i ją miał. Mamił ludzi piękną komunistyczną wizją przyszłego społeczeństwa, w którym wszyscy będą równi, w którym nie będzie panów i sług, w którym nie będzie własności prywatnej i nikomu niczego nie będzie brakować. Wmawiał im, że śmierć nie istnieje, a kto będzie mu posłuszny, ten wstanie z grobu w nowym ciele i będzie żył wiecznie w szczęściu. Prości ludzie kiedyś w to wierzyli, potem udawali, że wierzą?
    Nie było takiej sfery życia, którą wasza władza mogłaby pozostawić w spokoju, dając ludziom schronienie przez waszym wszechwidzącym okiem. A katownie i stosy zawsze czekały w pogotowiu. Powołując się na swoje rzekome związki z Bogiem i uzurpując sobie reprezentowanie Go, rzymski Kościół sprawował swoje rządy z przerażająco konsekwentnym okrucieństwem, przykrytym maską bezmiernej troski i miłości do Boga i człowieka. Spokój tego krwawego okrucieństwa i bezwstyd obłudy paraliżował i zdumiewał wszystkich ludzi myślących, jednocześnie napawając ich lękiem przed tą nieziemską władzą, lękiem tak wielkim, że nie pozostawało nic lepszego, niż przemienić go w bojaźń bożą i ukorzyć się przed kościelną potęgą.
    Roztropny to wybór, bo przecież wszystkich, którzy okazywali najlżejsze nawet nieposłuszeństwo Kościołowi, z całą bezwzględnością mordowano, zwykle wcześniej poddając torturom. A każdy lud, który stawiał jakiś opór, pragnąc pozostać przy swojej świętej i pradawnej wierze, z największą pogardą i krwawym okrucieństwem ? jako ?pogański? ? brany był w rzymskie jarzmo. Oddawał wam swoje świątynie, zginał kark przed waszym Bogiem i płacił daniny, jakich żądaliście.
    Czynili tak ludzie prości, czynili królowie ? bez różnicy. W strasznym lęku przez wami i karą boską. Władaliście berłem strachu zaiste po mistrzowsku ? lepiej niż tyrani Wschodu. Również przodkom dzisiejszych Polaków ta krwawa potęga odebrała całą ich kulturę i całą przeszłość. Ich kulturę, ich mity i świętości bez żadnych skrupułów zniszczono bądź przejęto. Pamięć ich własnych tradycji ośmieszono i wyrugowano. Obrońców wiary i wolności pośród tych słowiańskich ludów po prostu wybito.
    A potomnym (do dziś!) wmówiono, że ta potworna kulturowa tragedia była wielką i nadprzyrodzoną chwałą, za którą Rzymowi należy się wieczysta wdzięczność, cześć i pieniądz. Nasza historia ma tylko tysiąc lat i równa się dziejom waszej potęgi. Resztę wyrzuciliście na śmietnik. Zawłaszczyliście całe życie duchowe i wyrugowaliście wszystkie tradycje kulturowe, których nie udało się wam wchłonąć. Odebraliście pamięć, odebraliście wiarę i święta. Odebraliście tożsamość niezliczonym ludom Europy i całej ziemi. I choć z waszej dawnej potęgi pozostały ledwie resztki, nadal staracie się ze wszystkich sił, by przerażająca chwała średniowiecza przyćmiewała zorzę wolności ludów i ludzkich sumień. Ale to koniec. Nigdy więcej!
    Jeśli ktoś uważa którekolwiek ze zdań wyżej napisanych za fałszywe lub nieścisłe, niech powie to w twarz milionom pomordowanych w imię krzyża. A jeśli uważa się za człowieka umiarkowanego i zgłasza tylko delikatne zastrzeżenie, iż przecież uczynił Kościół wiele dobrego, gdyż prowadził szpitale, przytułki i uniwersytety, to niechaj przez ćwierć sekundy pomyśli, czy wypada, czy po prostu wypada kłaść na jednej szali te wszystkie szpitale, a na drugiej te wszystkie miliony.
    Czyżby wypadało jedno z drugim porównywać? Czy winy tej przerażającej instytucji stają się mniejsze z powodu jej dobrodziejstw? I czy znają może jakąkolwiek władzę, która nie ma zasług? Czyżby może przemawiał do owych ?delikatnych i umiarkowanych? argument, że w ZSRR były szkoły, a w Korei Północnej są huty?
    Światu zajęło kilka stuleci uwalnianie się z okowów tej monstrualnej potęgi. Jej współcześni spadkobiercy nadal niemalże nie poczuwają się do żadnych win, chełpią się swoją rzekomą chwałą i prawdziwymi bądź rzekomymi dobrodziejstwami, jakie przynieśli ludzkości. Mają czelność niedwuznacznie sugerować, że są religią lepszą od innych, a zwłaszcza tych, które ogniem i mieczem wytępili, a nawet ? o zgrozo! ? ich pycha posuwa się do tego, że mają się za wynalazców miłości i miłosierdzia!
    Siłą rozpędu ludzie Rzymu utrzymują w wielu krajach bezprzykładne przywileje i nadal pouczają ludzi, w tym również niewyznających ich religii, jak mają żyć. Nadal, jak ks. Oko, bezkarnie lżą i sieją nienawiść. Ale czy bezkarnie? Jak widać, nie do końca już bezkarnie.
    Nie twoją sprawą, księże Oko, jest moralność bądź niemoralność mojego życia i stopień degradacji mojego człowieczeństwa. Ja cię nie zaczepiam i moralności twego życia nie osądzam. Zajmij się lepiej sobą i swoimi kolegami. Wszak sami twierdzicie, że jest wśród was wielokrotnie więcej gejów niż w ogólnej populacji męskiej (i bardzo dobrze!), ale tych gejów w obrzydliwy sposób na każdym kroku znieważacie. Jakież to wstrętne i zakłamane! Sami twierdzicie, że jest wśród was aż 2 proc. pedofilów (słusznie tę wybujałą nadreprezentację nazywacie ?przerażającą skalą?), ale ośmielacie się pouczać ludzi w kwestiach seksualności, a swoim ofiarom nie chcecie wypłacać odszkodowań. Sami przeżywacie swoją męskość nietypowo (chodzicie w sukniach, nie zakładacie tradycyjnych rodzin), a plujecie na wszystkich, których płciowość przejawia się inaczej niż u większości ludzi. Sami jakże licznie żyjecie w nieformalnych związkach i prawie że nie opiekujecie się swoimi dziećmi, a pouczacie innych, jak mają to czynić. I tak dalej.
    Ja was nie zaczepiam. Ale dłużej milczeć nie zamierzam. Ani ja, ani inni, których macie czelność kąsać i opluwać. Dobre czasy bezkarnej nienawiści już się skończyły. Dopraszacie się swymi obsesyjnymi oszczerstwami i nienawistnymi tyradami prawdy o sobie. I tę prawdę, nawet jeśli nieco okrojoną i ocenzurowaną, dostaniecie. Nie tylko ode mnie. I nie pomogą zastraszanie, pisanie donosów, naciski i paszkwile w waszych gazetach. My już się was nie boimy. A gdy lęk opuszcza nasze serca, wasza władza nad nami się kończy. Stajemy się wolnymi i samodzielnymi ludźmi. Oto jest nasze ?zdegenerowane człowieczeństwo?, które tak was przeraża.
    Żyjcie po swojemu w pokoju, jako wolni i równi pozostałym. I pozwólcie żyć innym ? w pokoju i po swojemu, respektując ich równe prawa i równą waszej ludzką godność. Wolna Polska jest dla wszystkich ? dla was i dla nas.
    —————–
    Co prawda to prawda.

  359. OPTY pisze:

    http://fotozrzut.pl/zdjecia/3b8967c32a.jpg
    Bardzo przypomina znaną sentencję D. Didreota o ostatnim królu powieszonym na flakach ostatniego klechy.

  360. OPTY pisze:

    Przyłączam się do ponizszych żadań;

    ” Żądam żeby kościół oddał zabranie niezgodnie z prawem 24 miliardy złotych (te od kościelno-rządowej komisji majątkowej). Żądam, żeby księża pedofile szli do więzienia tak jak inni „cywilni” pedofile. Żądam żeby z Papieża można było żartować tak jak z każdego innego dyktatora (bo to jest watykański dyktator) i postaci publicznej. Żądam szacunku dla mojej prywatności, mojego rozumu i mojego sumienia. Żądam, by nie wchodzono mi do łóżka, na porodówkę i do portfela, nie dyktowano jak się kochać, jak ma się począć moje dziecko i jak urodzić – z cesarką czy bez. Żądam żeby bez mojej zgody, nie wydawano moich pieniędzy na budowę kościołów, kilkunastometrowych Jezusów i matek boskich. Żądam, by nie zmuszano homoseksualistów do leczenia i żądam zaprzestania prześladowań ludzi za to, że są inni. Żądam zaprzestania szantaży moralnych i wyzwisk. Żądam chronienia wszystkich moich uczuć tak, jak chroni się uczucia katolików. Żądam powstania Krajowej Rady ds. przeciwdziałania katopropagandzie, która będzie karała katolickie stacje za obrazę ateistów i obywateli innych niż katolickie wyznań. Żądam prawa do nielubienia kiboli, uważania ich za zwyczajnych bandytów i chuliganów. Żądam prawa do życia w państwie prawa, a nie takim, w którym można zdemolować, obrazić, pobić, opluć, znieważyć, pomówić, szarpać – zrobić wszystko co najgorsze, byle zasłaniając się religią i patriotyzmem.

    Żądam rozdziału kościoła od państwa,żądam takich samych prawa i traktowania dla obywateli, zarówno katolików, jak i nie-katolików.

    Żądam zaprzestania zapisywania katolickich bredni, sprzeciwiających się ustaleniom nauki i zdrowemu rozsądkowi i katolickich subiektywnych przekonań w formie obowiązujących mnie ustaw, których nie mogę złamać pod groźbą kary, także więzienia.

    Żądam zaprzestania miotania obelg, zniesławiania i odsądzania od czci i wiary wszystkich, którzy nie wierzą w Boga.

    Żądam edukacji, w tym seksualnej i zaprzestania traktowania jawnych idiotyzmów głoszonych przez ludzi, którzy albo nie skończyli szkół, albo zapomnieli już dawno, czego się w nich nauczyli i nie czytają nic poza katolickimi gadzinówkami, jako równoprawnego głosu w debacie publicznej.

    Żądam zaprzestania pouczania Polaków o moralności i życiu w cnocie przez funkcjonariuszy kościoła katolickiego często tarzających się w rozpuście, zbrodniach na dzieciach, intrygach,także politycznych i ewidentnie nieczułych na ludzką krzywdę, nawet, a może szczególnie tę, którą sami wyrządzili.
    Żądam zaprzestania wmawiania obywatelom, że religia katolicka to szkolny przedmiot taki jak fizyka czy chemia.
    Nie będąc katolikiem czuję się w tym kraju obywatelem drugiej kategorii. ”
    Eliza michalik
    Wzięte z komenatzry pod tym artykułem http://wiadomosci.onet.pl/kraj/abp-hoser-odejscie-od-nauczania-jana-pawla-ii-to-duszpasterska-zdrada/rgw3e

  361. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/krzysztof-pieczynski-kosciol-zahipnotyzowal-dwa-miliardy-ludzi/t15s2

    ” Mentalność Kościoła wcale się nie zmieniła. Stąd słowa nienawiści i pomysł, by egzorcyzmować tych, którzy widzą kłamstwa i hipokryzję Kościoła.”

  362. „Trzydniowe rekolekcje wielkopostne w Gryficach (woj. zachodniopomorskie) miały przybliżyć młodzież do Boga i Kościoła. Zamieniły się jednak w koszmar. Ksiądz rekolekcjonista zrobił z nich mszę egzorcystyczną, podczas której młodzi uczestnicy zanosili się płaczem, a nawet mdleli! Małe dzieci były przerażone tym, czego doświadczyły…” Więcejhttp://www.fakt.pl/wydarzenia/podczas-rekolekcji-w-gryficach-gimnazjalisci-plakali-i-tracili-przytomnosc,artykuly,533964.html .

  363. OPTY pisze:

    Kościół i jego „urzędnicy” . Nic się nie zmieniło od wieków. Zakała ludzkości.
    http://wiadomosci.onet.pl/wielki-piatek-1934-roku/mwx8y9 – ” ale krowę przecież macie…”

  364. OPTY pisze:

    http://www.tygodnikprzeglad.pl/geniusz-moj-wlasny/ – świteny wywiad-polecam

    ” Każda władza tworzy prawo i Kościół tworzy prawo, które manipuluje i pogardza ludźmi. Jeżeli daje taki przykład, biorą go inne korporacje. I tak wygląda władza nad ludzkością.”

    „? Nie umiem być szczęśliwy w świecie, który po prostu idzie ku przepaści.”

    „Kościół świadomie prowadzi do niekończącej się niewoli. Każdy, kto czuje energię, wie, że w Kościele jest tylko jedna energia ? manipulacji.”

    „Ta płytkość duchowa nazywa się katolicyzm.”

    ” Naród, który nie szanuje talentu, naród, który nie stawia na genialność, to naród, który można zniewolić. Dlatego były zabory, dlatego od tysiąca lat jesteśmy kolonią Watykanu. Nieustannie udajemy, że czegoś nie widzimy. Naród, który pozwala się obrabować z geniuszu, przestanie istnieć.”

    „Żeby Kościół albo jakiekolwiek inne korporacje, długi, elektryczność, nędza, praca za półtora tysiąca, głód, poniżenie nie sprowadziły ich do takiego wymiaru, w którym życie ludzkie jest niczym innym jak tylko przetrwaniem. Żeby nie było tylko tak, że człowiek załata dziurę i zwiąże koniec z końcem i ma chwilę ulgi, jeden tydzień bez telefonów z banków, telewizji kablowej, bez znieważania. ”

    „Kolaboracja polityków z Kościołem tworzy hybrydę, która nas okalecza. ”

    „I proszę, żeby nie znajdowali usprawiedliwień, dlaczego są w tej instytucji, która ma w historii akty ludobójstwa, w której dominuje mentalność purpuratów, pogardy dla ludzi, manipulacji i okradania ludzi nie tylko z dóbr materialnych, ale nade wszystko z dóbr duchowych. „

  365. OPTY pisze:

    „No i po Bożym Ciele. Długi weekend, ciepło, a w mediach relacje z tego, co dostojnicy kościelni raczyli powiedzieć podczas kazań. Czy było tam coś o wierze? O Bogu? O tym, jak wierzyć, jak ufać, jak sobie radzić w dzisiejszych czasach? Jak kochać Boga mimo wielu pokus i jak do Niego dotrzeć? Jak się nie załamać śmiercią, chorobą, smutkiem? Nie. Oni jak zawsze mówią swoje. Czyli bez sensu.”
    http://wiadomosci.onet.pl/kara-boska-przyjdzie-w-sierpniu/yhn00y

    „Kiedy daję biednym chleb, nazywają mnie świętym. Kiedy pytam, dlaczego biedni nie mają chleba, nazywają mnie komunistą” – to słynne już stwierdzenie Hélder Pessôa Câmara ? katolickiego biskupa z Rio de Janeiro, później biskup Recife i Olindy w stanie Pernambuco (uważanych za najbiedniejsze części Brazylii). W 1973 był zgłoszony do Pokojowej Nagrody Nobla przez amerykańskie stowarzyszenie religijne American Friends Service Committee (AFSC).
    W 2008 do Watykanu skierowano dokumentację w sprawie jego beatyfikacji. Beatyfikacji chyba jednak nie będzie?

    No i co tu więcej pisać?

  366. OPTY pisze:

    John Lennon – Imagine

    Wyobraź sobie, że nie istnieje Niebo,*
    To nie jest trudne, jeśli spróbujesz
    Pod nami nie ma piekła
    Nad nami tylko niebo*
    Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie
    Żyją dzisiejszym dniem
    Wyobraź sobie, że nie ma państw
    To naprawdę proste.
    Nic ma po co zabijać ani umierać,
    Nie ma też żadnej religii
    Wyobraź sobie ze wszyscy ludzie
    Żyją w pokoju
    Możesz mnie nazwać marzycielem
    Ale nie jestem jedyny
    Mam nadzieje, że któregoś dnia dołączysz się do nas
    A świat będzie żył w jedności
    Wyobraź sobie, że nie ma własności,
    Ciekawe, czy potrafisz.
    Nie ma chciwości ani głodu
    A wszyscy są sobie braćmi
    Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie
    Dzielą ze sobą świat
    Możesz mnie nazwać marzycielem
    Ale nie jestem jedyny
    Mam nadzieje że któregoś dnia dołączysz się do nas
    A świat będzie żył w jedności
    *Niebo jako raj, siedziba bóstw, aniołów.

    https://www.google.co.uk/webhp?source=search_app&gws_rd=ssl#q=youtube+imagine+john+lennon

  367. OPTY pisze:

    Biskupi idą po władzę wraz z PiS. W tym marszu nie chodzi jednak o obronę wartości chrześcijańskich, ale o pchnięcie Polski w przepaść anachronizmu.
    http://polska.newsweek.pl/pis-kosciol-wybory-anachronizm-newsweek-pl,artykuly,367039,1.html
    kiedy ludzie to wreszcie w naszym kraju zrozumieją? chyba q…a nigdy, sorry! i będzie zawsze źle.

  368. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/jezu … ora/rfppgw

    To niech uzdrowi cały świat z taką mocą, do jasnej cholery. 👿 q…a jacy ludzi są głupi to dopiero na takim spędzie widać. 😡 50 000 dało po 50 zł z bilet co daje 2,5 melona, jest kasa ?- jest – i o to chodzi.
    Pokażecie mi tych wskrzeszonych i uzdrowionych , tylko z czego? ze złudzeń? 😆

    _________________

  369. Renia pisze:

    Strona z linku się nie otwiera… 😕

  370. OPTY pisze:

    Jezus na Stadionie. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi na spotkaniu z ks. Bashoborą

    Karol Kosiorowski
    Reporter
    Obserwuj159
    Ksiądz John Bashobora z Ugandy kolejny raz pouczał wiernych, jak zbliżyć się do Boga. Kilkadziesiąt tysięcy katolików na Stadionie Narodowym modliło się o pokój, uzdrowienie i pomyślność. Kapłan, który podobno wskrzesza zmarłych i uzdrawia chorych, od lat budzi kontrowersje i przyciąga tysiące wiernych. Mówi się, że jest narzędziem w rękach Chrystusa.

    Udostępnij
    Share on twitterShare on emailShare on wykopMore Sharing Services
    257
    Skomentuj
    Komentarze
    3205

    Na Stadionie Narodowym pojawiło się kilkadziesiąt tysięcy katolików, którzy podkreślali, że wiara to nie tylko odruch serca, ale trzeba ją przyjąć także rozumem. – Ksiądz Bashobora pokazuje nam dwie strony wiary – mówili.

    Wielu katolików jest przekonanych, że ksiądz Bashobora ma szczególny dar, dzięki któremu ludzie na spotkaniach z nich odzyskują zdrowie. Jednak są też osoby widzące sprawy w innym świetle. – Moc ma, ale nie wiem czy on. Zastanawiam się czy to jest jego moc, czy moc pana Boga – powiedziała jedna z uczestniczek spotkania.

    Podobnie uważają hierarchowie kościelni. – Mówi się, że ksiądz Bashobora może wskrzeszać zmarłych, ale on nigdy tego nie potwierdzał – powiedział abp Henryk Hoser. – To jakiś dodatek medialny do jego działalności. Natomiast zdarzają się jakieś przypadki przebudzenia z letargu, ze śpiączki – dodał metropolita warszawski.

    Sam ksiądz Bashobora nie lubi dziennikarzy i przegania ich często ze spotkań z wiernymi.

    Bilet na spotkanie z księdzem Bashoborą kosztował 50 złotych, organizatorzy sprzedali ok. 50 tysięcy wejściówek.

    (RC)
    Dla pewności skopiowałem http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/jezus-na-stadionie-kilkadziesiat-tysiecy-ludzi-na-spotkaniu-z-ks-bashobora/rfppgw

  371. OPTY pisze:

    A ST napisano,”…przecież bogami jesteście…” i szukają bogów gdzie się tylko da. A uzdrowić się można jedynie tylko poprzez tak prostą sprawę jak żywienie. Nasze organizmy same zdrowieją bo stwórcy nadali im takie możliwości tylko trzeba wiedzieć jak wzbudzić takie „cuda” i za darmo- pewnie to jest główną wadą takiej wiedzy.

    Co do „stwórców” to było ich wielu , W ST napisano „…na obraz swój stworzył ich ,kobietą i mężczyzną stworzył ich.
    Czyli kobietą i mężczyzną jest pierwowzór zw.powszechnie i mylnie Bogiem w l.poj. Tu niepotrzebna jest żadna wiara-religia, tu potrzebna jest wiedza. ” Tam skarb twój , gdzie serce twoje”. „…i przyjdzie w moje imię wielu …., cuda czynić będą , nie wierzcie…” Tu się liczy jedynie kasiorka , która jest korzeniem wszelkiego zła na świecie – też tak napisano w NT.
    I nie rozumieją co napisano. Mają oczy i uszy ale ani nie widzą ani nie słyszą.

  372. OPTY pisze:

    Posłuchajcie tego gościa co mówi i pisze http://www.krzysztofpieczynski.com.pl/

  373. OPTY pisze:

    Znalezione w necie

    „~Man pytanie kto wie czy Pan Jezus jest katolikiem tego kościoła : Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był, jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa – czołowej przecież postaci kościoła – wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo – cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa. To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja. Brrrrrr…………………skóra mi cierpnie. Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych. „

  374. Telefon Słuchacza Do Radia Demaskujący Kościół Katolicki,Biblia,Herezje – https://www.youtube.com/watch?v=Ac1DpIojeQY .

  375. OPTY pisze:

    http://www.fakt.pl/polityka/kardynal-henryk-gulbinowicz-poucza-prezydenta-andrzeja-dude,artykuly,565471.html
    komentarze nie zostawiją suchej nitki na katolicyzmie

    „największym terrorystą w Polsce to jest kler i te ich zabobony, stado facetów w sukienkach żyje na koszt podatników i jeszcze cały czas usiłuje stanowić prawo pod wymyślone bajki, a rzesze inteligentnych inaczej klęczą przed tymi nierobami, ponadto te sukienkowe atrapy mężczyzn wyciągają pieniądze …”

    Czy powinno się chrzcić niemowlęta? do ~Yogo gogo:
    TRADYCJA OD BOGA CZY OD LUDZI?
    Watykan, nie mogąc wskazać na żaden precedens biblijny, uznaje chrzest niemowląt za zwyczaj uświęcony ?pradawną tradycją?. Czy jednak początek tej tradycji dał Jezus Chrystus? Nie, gdyż chrzest niemowląt wprowadzono dopiero jakiś czas po śmierci apostołów. Przy końcu drugiego stulecia Tertulian, jeden z ojców kościoła, napisał: ?Niech [dzieci] stają się chrześcijanami, gdy są w stanie poznać Chrystusa?.

    Niewątpliwie u wielu szczerych katolików wszystko to wywołuje prawdziwą konsternację. Niektórzy mogą uważać, nawet pozostawiając na boku doktrynę katolicką, że chrzest przynajmniej zapewnia dziecku dobry start w życiu religijnym. Ale czy tak jest w istocie? Pewna matka będąca katoliczką powiedziała: ?Mam dwoje małych dzieci, ochrzczonych jako niemowlęta, ale nie dostrzegam u nich ani śladu łaski; właściwie jest wprost przeciwnie?.
    Chrzest małego dziecka nie pomaga mu rozwinąć w sobie wiary. W gruncie rzeczy jest sprzeczny z nakazem Jezusa: ?Idźcie więc i pozyskujcie uczniów (…), chrzcząc ich? (Mat. 28:19).

    Chrzest nie ma żadnego znaczenia, jeśli ktoś nie jest na tyle dorosłym, żeby być uczniem. Prawda, że chrzest niemowląt ma za sobą ?pradawną tradycję?. Czyż jednak Jezus nie potępił tych, którzy ?unieważnili słowo Boże z powodu swej tradycji?? (Mat. 15:6).
    ===================================================================================
    Czy powinno się chrzcić niemowlęta?
    Niemowlę chyba nie wygląda na grzesznika. A jednak przy tym odwiecznym obrządku chodzi głównie o zmycie grzechów. Ojciec chrzestny trzykrotnie wyrzeka się Szatana i jego dzieł. Następnie kapłan bierze małe naczynie i delikatnie trzy razy polewa wodą czoło dziecka, wypowiadając słowa: ?Chrzczę cię w imię Ojca i Syna, i ducha Świętego?.
    OD BLISKO dwóch tysięcy lat chrzci się niemowlęta przez dopełnianie takiej ceremonii. Dla rodziców może to być bardzo wzruszające przeżycie. Czy jednak ta praktyka ma oparcie w Słowie Bożym? Teologowie katoliccy przyznają, że nie (zob. New Catholic Encyclopedia, II, s. 69).

    … Łuk.6:46;Prz.28:9,23. ….. Gal.1:8,10;Jn.3:36. [ Dz.Ap.17:11,24,30-31].

  376. OPTY pisze:

    Głos z netu:

    ” Może Kościół w Polsce zgodzi się na ŚWIĘTO ROZUMU jak było to praktykowane we Francji podczas Rewolucji Francuskiej, gdy w tamtejszych kościołach były głoszone przez osoby świeckie odmienne prawdy, niż Kościół dotychczas ludowi wmawiał. Oczywiście Kościół nadal mógłby rozpowszechniać w kościołach swoją wersję podczas najważniejszego dla niego święta, tj. ŚWIĘTA TACY, że świat powstał 6 tys. lat temu, że wąż reklamował jabłka, albo da się po jeziorze chodzić nie tylko podczas ostrej zimy i takie tam inne mity żydowskie. Jednak w XXI wieku brzmi to cokolwiek dziwnie, czy wręcz debilnie, więc na głupków wychodzą ci, którzy w to wierzą i na dodatek jeszcze płacą. Panowie biskupi powinni zamienić kiece na markowe garnitury jak prezesom przystoi w każdej dochodowej firmie i wejść szerzej w deweloperkę – ostatecznie Kościół zagarnął dotychczas 160 tys. ha i tysiące budowli (wartość rynkowa grubo ponad 100 miliardów zł), więc jest na czym kapuchę robić. Albo uruchomić produkcję dopalaczy na bazie ziela do kadzideł kościelnych pod handlową nazwą np. Święty Mocarz. Lub założyć wytwórnię filmów pornograficznych, co Kościół w Słowenii już z sukcesem przerabiał (info ==> https://www.youtube.com Ewentualnie mogą się zapytać pana Rydzyka, jak efektywnie lody kręcić, a na pewno im wyjaśni w zamian za konkretny dowód wdzięczności, więc „Bóg zapłać” odpada „

  377. OPTY pisze:

    Co klerycy a przyszli księża studiują przez 6 lat w seminarium ?

    Teologię, każdy odpowie to strasznie mądra i bardzo trudna dziedzina wiedzy naukowej( nie mającej nic wspólnego z jakąkolwiek wiedzą).

    Więc tym, którzy nie wiedzą dokładnie co tam się „wykłada” przybliżę temat.

    1.Angelologia – dział „nauki” zajmujący się poznawaniem aniołów, których nikt nigdy nie widział no chyba ,że ksiądz bo mocno zakrapianej imprezie. Bo jak wiemy księża piją i to ostro.Też czasami mi się kiedyś zadarzało ale takich zwidów nie miewałem.Trzeba jak widać mieć jakieś inne natchnienie.

    2.Demonologia – podobny dział tyle, że tych upijających się na smutno …pesymistów .
    O demonach, diabłach i innych szatańskich pomocnikach, sukkubach, inkubach itd. Dokładne opracowania pozwalają na odróżnienie poszczególnych osobników po intensywności smrodu siarki i kształcie rogów.
    Oba powyższe działy( ang. i dem.) są częścią dogmatyki. Jest to więc coś więcej nawet niż nauka! Dogmat to nieoficjalnie ale obowiazujący ZAKAZ MYŚLENIA. Klapki na oczach, co gorsza , na mózgu.
    To nauka NIEKWESTIONOWANA – dawno dowiedziona i nie pozwalająca na wątpliwości jak to ma miejsce w prawdziwej nauce.
    Jak trzeba miec zjechaną psychikę-umysł aby się tym niczym zajmować? Nie wiedzą co będą „studiować” czy już przed pójściem na takie „studia” są na wpół degeneratami?

    3.Soteriologia- to nauka o zbawianiu ludzi (również dogmatyczna).
    Jest to więc badanie wpływu sakramentów na życie wieczne.
    Szczególnie interesujący jest aspekt chrztu, czyli polewania
    niemowlęcia wodą jako niezbędny element Zbawienia i smarowanie oliwą.
    Takie zapożyczone sprzed wieków czynności typu czary mary, chokus pokus.

    4. Hamartiologia – nauka o grzechu, grzeszeniu i pochodzeniu poza boskim grzechu.
    Dowodzi więc (ta nauka), że oprócz Boga może coś istnieć i nie zostać przez Niego stworzone.
    I to spędza sen z powiek hierarchom bowiem tylko Bóg może coś stworzyć …a przecież złego nie mógł ( nie w jego stylu).
    Więc wziłą się uparł i stworzył się samoistnie Jemu na złośćś- paranoja!
    A my teraz poddani oddziaływaniu Obu, musimy cierpieć katorgi umysłowe o co tym Panom tak naprawdę chodzi!

    5.Kairologia – to rozpoznawanie czasów na podstawie znaków i biblijnych opisów. Przypomina trochę dawne wróżenie z jelit baranich. fusów ,kart,muszelek i czego tak jeszcze.

    6. Mariologia – „przepotężny” dział wiedzy o dziewictwie mimo poczęcia i „zawsze dziewictwie”.Tylko hymen im w tych zjechanych łbach.
    Setki „doktoratów i profesór”( tytulatura zastępcza) zbudowano na tym temacie, który jest ulubionym „dzieleniem włosa na czworo” w celu uniknięcia dyskusji o żydowskim pochodzeniu Jezusa i jego rodziny, oraz judaizmu, który wyznawał. No bo wiaomo ,że był Polakiem zresztą podobnie jak sam Panbucek.

    7. Pneumatologia – nauka o „tchnieniu bożym” mówiąc najkrócej, czyli relacji Boga a duszą człowieka. Czyżby elektromagnetyka?

    8. Protologia ( może patologia? ale tych , którzy tego nauczają?) to nauka o kreacjonizmie.
    O tym jak to Bóg najpierw stworzył zwierzęta, a potem dopiero rośliny. Najpierw stworzył światłość, a dopiero potem Słońce i gwiazdy …gdy sobie przypomniał o ich braku. Rewelacja rzec można. Owa kościelna nauka próbuje jakoś „zamazać” biblijne nonsensy z Genesis.
    Nic o tym skąd się sam wziął, może podobnie do demonów , sam sie stworzył z pramaterii?
    Tego nie wie nikt!

    9. Sakramentologia – niezwykle pożyteczna nauka zajmująca się wpływem sakramentów na życie duchowe człowieka i relacje ich wpływu na stosunek Boga do duszy. A zaiste jest co badać!
    Bóg bowiem zapewne obszernie o tym opowiada pasterzom na haju?
    Sakramencko nic z tego nie można pojąć, trzeba koniecznie na zasadzie dogmatu uwierzyć i przyjąć za prawdę.

    10. Najtrudniejszy dział nauki katolickiej zajmujący się „naukowym” uzasadnieniem jak trzech może być jednym, a każdy czymś osobnym. Ponadto trzeba jakoś uzasadnić możliwość istnienia Trójcy(Nicea 325r.- Konstantyn- pierwszy papież-heretyk – na łożu śmierci przyjął o zgrozo arianizm, Krk), skoro jeden z „doktorów Kościoła” bodaj św. Augustyn twierdził, że dany punkt przestrzeni może zajmować tylko jedna osoba duchowa. Starczy tego dobrego.Teologia matematyczno fizyczna, niema co.

    Oczywiście jest to tylko znikoma część działów nauki kościelnej, kościelna „nauka o niczym”. Tak wygląda „NAUKA” kościelna. „NIC” jest przedmiotem „NAUKI”. Kolejna paranoja. których tam jest najwięcej.
    Jak „schorowaną wyobraźnię”, taki tischneryzm, trzeba mieć aby to to nazywać nauką?,aby udawać ,że się studiuje i to 6 lat. Klękajcie narody!
    Magnificencje, profesorowie, doktorowie, „wybitni naukowcy” Kościoła to właśnie ten żałosny dorobek w uwznioślonym bełkocie przekazywany „ciemnemu ludowi”, który kupuje to tysięcy lat nie tylko w tej odmianie religii.

    ——————————————–

    „Uczę o wielkich rzeczach i stromą idę drogą , rwąc religijne więzy i kłam zadając bogom.”

  378. „…biskupi nakładają na ludzi ciężary, których sami nie mają zamiaru dźwigać…” Więcejhttp://wiadomosci.onet.pl/religia/seks-wiara-bog-mara-wywiad/zynj86 .

  379. OPTY pisze:

    „Ostatnie dziesięciolecie historii naszej ojczyzny boleśnie demonstruje bowiem, iż choć rządy PO są pod każdym względem nie do przyjęcia, to mamy wszelkie dane, aby po październiku oczekiwać czegoś jeszcze gorszego, co wielu naszych rodaków, wraz z niżej podpisanym skłania do myślenia o przyszłości ojczyzny w wyjątkowo czarnych barwach.”

    „…osiem lat oglądania w telewizorze waszych beznadziejnie butnych, nieskażonych myślą o państwie i kaprawych od złodziejstwa i łgarstwa twarzy.”

    „I jeżeli, po 25 latach niepodległości wierni znów zaczynają śpiewać ?Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”, to znaczy, iż w polskich kościołach biją nie tylko podzwonne dla partii aktualnie rządzącej ale także na trwogę całej klasie politycznej.”

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/opinie/20150912/996052.html#ixzz3lcTro3oW

  380. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/lodz/wspolna-modlitwa-zamiast-wykladow-dla-przyszlych-inzynierow-politechniki-lodzkiej/6nmed8

    @ Tereska to u Ciebie!?

    „…W niedzielę poszłam do kościoła w Białymstoku na godzinę 14 i całe kazanie poświęcone akcji wyborczej. Już wiem dlaczego prezydent tak objeżdżał wszystkich świętych w całym kraju.Zastanawia mnie tylko jedno co obiecał prezydent Duda kościołowi? który wręcz zieje nienawiścią do innych partii i namawia w imię Jezusa do oddania głosów na swoich wybrańców ”

    A czy Jezus zajmował się polityką?

  381. OPTY,

    tak jest w całym kraju od lat 😉

  382. OPTY pisze:

    Wiem, wiem a teraz idę poczytać mój nowy nabytek, „Kapitał XXI wieku” T.Piketty.
    Jutro pogadamy na wieczór bo właśnie wróciłem z kraju.

  383. Nie Ma Żartów – 2015.09.23 – Krzysztof Pieczyński – https://www.youtube.com/watch?v=jpnDo95Rq_U

  384. OPTY pisze:

    „Jezus głosił piękne, ale trudne nauki, których realizacji w życiu oduczył nas właśnie Kościół. Stoi tym samym wobec Jezusa miejscu, co kiedyś faryzeusze, z którymi Chrystus właśnie polemizował. On uczył poznania i akceptacji poprzez serce i ducha. A dzisiejszy Kościół namawia do ksenofobii i jest opętany przez problemy seksualne. O ile pamiętam, Jezus na temat życia płciowego Żydów w ówczesnej Palestynie nie wypowiadał się.”

    http://muzyka.onet.pl/rock/kora-nadal-jestem-nonkonformistka-wywiad/n6glct

  385. OPTY pisze:

    ” Jednak już w XVII wieku panujący do 1632 roku Zygmunt III Waza rządził tak, jak chciał Kościół. Po śmierci „króla jezuitów” pojawiły się próby reform, ale przy katolickiej większości w Sejmie uchwały znoszące cenzurę kościelną przepadły. W 1668 roku Sejm uchwalił zakaz występowania wiernych z Kościoła, a głoszenie poglądów sprzecznych z jego doktryną zrównał ze zdradą stanu.”

    Sytuacja w tej chwili staje się analogiczna.

  386. OPTY pisze:

    http://tekstykanoniczne.salon24.pl/677458,kosciol-zada-radykalnej-przebudowy-panstwa

    „Wielu Polakom zabrakło podczas wieczoru wyborczego słów podziękowania Narodowi za ten wybór, a Kościołowi za modlitwę. Przedstawiciele PiS dziękowali sobie nawzajem.

    /…/ Naród powierzył im olbrzymi mandat zaufania i dlatego najważniejszym celem rządu RP i polskiego prawodawcy w postaci Sejmu, Senatu, Prezydenta jest dbać w każdym akcie działania politycznego o polską rację stanu, a ją musi stanowić jej podmiot, czyli naczelna racja Narodu Polskiego. Sądzę, że podziękowanie Bogu, Kościołowi i Narodowi nadejdzie w swoim czasie.”

    „Jak rządzący politycy, reprezentanci Narodu, mają odczytywać wolę Suwerena i przekładać ją na konkretne akty legislacyjne?

    ? To, o co w pierwszym rzędzie muszą zadbać, to o samą bytowość człowieka jako człowieka, o każde małżeństwo, o każdą rodzinę, bo to są naturalne fundamenty państwa. Dlatego też wydaje mi się, że w tej chwili olbrzymim zadaniem, które stoi przed polskim rządem, Sejmem, Senatem, jest odzyskanie tej pozycji człowieka, małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, dodając w sensie eklezjalnym jako związku sakramentalnego, a także rodziny, ponieważ te bytowości przez oddziaływania różnych ideologii zostały bardzo mocno zachwiane w swojej egzystencji. To olbrzymia praca, która czeka na nowy rząd i parlament, bo bez tego odzyskania chrześcijańskiej koncepcji człowieka jako podmiotu, osoby i jego podstawowych wspólnot ? małżeństwa i rodziny, nie powiedzie się program odbudowy polskiej państwowości, ponieważ fundamentalną i konieczną komórką naszego państwa jest stabilna rodzina.”

    „Przypominam, że obecnie w Polsce panuje swego rodzaju dwuprawo, przypięczętowane umową konkordatową. Równolegle istnieje porządek prawny świecki i prawo kanoniczne, czyli, gdyby użyć modnego ostatnio porównania, taki katolicki szariat.”

    No się nam dopiero porobi???
    Podejrzewam ,że dopiero teraz emigracja wzrośnie z 3 do 6-8 mln. A w kraju powstanie jeden wielki skansen narodowo-katolicki , który z czasem rozpadnie się jako anachronizm czasów.Tylko przez ten czas porobi się tyle …. tak zachwaści się krajowe poletko ,że nadawać się będzie jedynie do zaorania kulturowego.
    Staszic wiedział co powiedział/napisał ,że „wiara czyni człowieka głupim”.
    Kiedy Polska wyjdzie z tej głupoty? obawiam się ,że nie wiem.

  387. OPTY pisze:

    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=36820

    Teraz Kościół będzie miał prze….jechane hehehe

  388. OPTY pisze:

    [size=150]”Po prostu nic lepszego polakom od Kościoła Katolickiego w ich państwie się nie udało ? musza to przyznać nawet najbardziej zatwardziali krytycy tej instytucji.”[/size]

    „[b]Bez wątpienia Kościół Katolicki jest najważniejszą instytucją w życiu publicznym. Jego potęga jest niekwestionowana, wpływ polityczny ma znaczenie fundamentalne, a rząd dusz sprawowany z pewnością nad znaczną częścią społeczeństwa ? niepodzielny.”[/b]

    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=448&amp;

    No cóż , pozostaje zgodzić się z autorem powyższego tekstu.
    Jako naród okazujemy się być niewątpliwymi nieudacznikami w innych dziedzinach prócz religijnej, no może ale to z bardzo niewielkimi wyjątkami.
    Pajęcza „krzyżacka” sieć parafialna oplotła nasz kraj szczelnie.
    Bez rewolucji ,czy jak tam byśmy tego nie nazwali ,dla zmian, się nie obejdzie.
    Tylko jest jeden problem – nie ma komu tego zrobić , jak „na razie”.
    No bo „później” , czasowo, to już pewnie nie mój problem, bo biologia jest nieubłagana.
    Baju baju świeckie państwo i żadne konstytucyjne zapisy tu nic nie pomogą.
    Zresztą i ta będzie jak można przypuszczać ,zmieniona ….w imię Boga Wszech… itd.
    Sytuacja zewnętrzna szczególnie wspomoże tendencje narodowo-egalitarne na katolicką modłę.

  389. Wacław pisze:

    Opty!
    Do tematu kościelnego będzie pasował ten tekst:

    http://kowalczyk.blog.polityka.pl/2015/12/06/kosciol-prezesa-k/#comment-442822

  390. prezio pisze:

    Pierwszy raz się odważyłem i święta spędzę w górach. I to bez świąt. W rozmowie biznesowej wyszło,że to Pana hotelarza ucieszyło. Są w góralach dobrzy ludzie.

  391. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/krzysztof-pieczynski-kosciol-zahipnotyzowal-dwa-miliardy-ludzi-wywiad/t15s2

    „Większość ludzi jest tak zahipnotyzowana, że tego nie widzi, a przecież mentalność Kościoła wcale się nie zmieniła. Stąd słowa nienawiści i pomysł, by egzorcyzmować tych, którzy widzą kłamstwa i hipokryzję Kościoła.”

    „Świętość to wymysł człowieka. Kościół też nie jest święty, bo przeszkadza w przyspieszonej ewolucji człowieka.”

    „Katolicy pozwolili na hipokryzję Kościołowi i sobie. Nie widzą, co Kościół robi z dziećmi, pozwalają mu na bycie ponad prawem. W małych miasteczkach ludzie uważają, że akupunktura pochodzi od diabła. To jest stan duchowej świadomości Polaków. O tym, czy 90 proc. Polaków jest katolikami, dowiemy się, gdy państwo przestanie finansować Kościół z podatków, a wierni będą go sami utrzymywać. A proszę mi powiedzieć: jakie są konsekwencje pierwszego zdania, które słyszy dziecko, idąc na lekcję religii ? „Bóg kocha Cię bardziej niż Twój tatuś i mamusia”.”

  392. OPTY pisze:

    http://breviarium.blogspot.co.uk/2013/08/pakt-katakumbowy.html

    „2. Wyrzekamy się na zawsze bogactwa i jego przejawów, zwłaszcza w strojach (kosztowne materiały i błyszczące kolory) i insygniach z metali szlachetnych (co powinno w rezultacie być zgodne z Ewangelią)”

  393. OPTY pisze:

    http://polska.newsweek.pl/-w-domu-ojca-mego-reportaze-o-radiu-maryja-i-telewizji-trwam-o-rydzyka,artykuly,361525,1.html

    B.ciekawy i pouczający wywiad.

    „Przez dwanaście lat należałem do Ruchu Światło-Życie, przez pięć lat studiowałem teologię i z tego co pamiętam, wiara zawsze ma iść w parze z rozumem. Jeżeli go nie ma, to wiara staje się fanatyzmem. Mam wrażenie, że w ostatnich latach polski Kościół kroczy bez rozumu.”

    faktycznie rozum nie jest domena Kościoła bo jak to mówią, jeśli Bóg che kogoś pokarać to pierwej odbiera mu ROZUM. No i odebrał, co widać , słychać a nawet czuć po katolicku czyli powszechnie.

  394. OPTY pisze:

    List T.Kościuszki do księcia Adama Czartoryskiego,
    1816.

    ” Trzeba przyznać, że wszyscy ludzie posiadają dosyć zdrowego rozsądku, by odróżniać dobro od zła, zachowywać się, rozumować, pojmować i porównywać relacje, a także rozwijać swoje idee poprzez rozważania lub badania (za wyjątkiem małej liczby tych, którzy są obłąkani od urodzenia), ale po to są szpitale, żeby przeszkodzić im w wyrządzaniu szkód.

    Czyż nie byłoby lepiej zacząć od przemawiania ludziom do rozsądku, uświadamiając im, że w ich prawdziwym interesie leży raczej, by postępowali prawie i sprawiedliwe, byli dobrymi ojcami, dobrymi synami, kochającymi Ojczyznę i przestrzegającymi prawa niż szkodzili sobie i oszukiwali się nawzajem, tracąc spokój ducha w nieustannej krzątaninie dla pokrzyżowania planów zasadzek i podstępów ze strony innych ludzi; jeśli do takiego wychowania dodacie dobre prawo, które karząc za przestępstwa jednocześnie przeciwdziała szerzeniu się przywar; jeśli ponadto sami będziecie dawać przykład cnoty w każdych okolicznościach, bądźcie pewni, że Lud pójdzie za wami, gdyż ludzie są w sposób naturalny naśladowcami jak małpy.

    Jeśli jednak, na odwrót, rozpoczniecie od oświecania Księży, dacie im /tym samym/ więcej środków, by zniewalali Lud i trzymali go w jeszcze silniejszym uzależnieniu, bowiem każde wydzielone ciało w Narodzie będzie mieć zawsze swój własny interes, przeciwny do interesu Państwa, bądź będzie występować przeciwko działaniom rządu, bądź będą miały miejsce potajemne bunty i konspiracje, w które niestety obfituje historia. Nie można mieć nadziei, że zmieni się ich zachowanie, gdyż w ich podstawowym interesie leży mamienie ludu kłamstwami, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami oraz abstrakcyjnymi i niezrozumiałymi ideami teologicznymi. Księża będą zawsze wykorzystywać ignorancję i przesądy Ludu, posługiwać się (proszę w to nie wątpić) religią jako maską przykrywającą ich hipokryzję i niecne uczynki. Ale w końcu jaki jest tego rezultat: lud nie wierzy już w nic, jak np. we Francji, gdzie chłopi nie znają ani obyczajności, ani religii; są bardzo ciemni, chytrzy i niegodziwi.

    Widzieliśmy Rządy Despotyczne, które posługiwały się zasłoną religii w przekonaniu, że to będzie najmocniejsza podpora ich władzy, wyposażano więc Księży w największe możliwe bogactwa kosztem nędzy ludu, nadawano im najbardziej oburzające przywileje aż po miejsce u Tronu, jednym słowem, tak mnożono względy, dobra i bogactwa Duchownych, że połowa Narodu cierpiała i jęczała z biedy, podczas gdy oni, nie robiąc nic, opływali we wszelkie dostatki.

    Teraz, kiedy znane są zgubne skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu niż pozwolić im upaść i upodlić się, a na koszt Rządu utworzyć szkoły dla Chłopów, w których będą oni mogli uczyć się moralności, rolnictwa, rzemiosła i kunsztu.

    Mówię do filozofa, do zręcznego polityka: Rząd jako taki nie powinien mieć innej religii niż religia natury. Ten bezmierny glob wypełniony nieskończonymi gwiazdami i nasze serca, które bezwiednie zawsze zwracają się /ku niej/ w rozpaczy, świadczą oczywiście o istnieniu Istoty Najwyższej, której nie rozumiemy, ale ją w duchu czujemy i którą wszyscy powinniśmy adorować. Pozostawmy więc wszystkim sektom, wszystkim religiom swobodę praktykowania ich kultu, byleby były one posłuszne prawom ustanowionym przez Naród.

    Własną ręką Tadeusza Kościuszki napisane
    i księciu Adamowi Czartoryskiemu od niego samego powierzone.
    W Paryżu w czasie Kongresu Wiedeńskiego 1816.”

  395. Wacław pisze:

    Opty!
    List, natychmiast wrzuciłem na blogowisko POLITYKI.
    Bez Twojej zgody.

    Religia natury. Jestem pod wrażeniem takiego sformułowania.
    Bo czego dotyczy wiedza przekazywana przez Jana Kwaśniewskiego — jak nie –
    RELIGII NATURY..

  396. OPTY pisze:

    @Wacław
    Nie potrzebowałeś takowej, ten list jest ,że tak powiem, spuścizną narodową, czyli mamy wszyscy do niego prawo. Byłoby znacznie lepiej gdyby był propagowany teraz oficjalnie w mediach, to pewnie PiS zmieniłby wszystkie nazwy ulic,placów i patronaty szkół imienia autora tego na wskroś mądrego listu.
    Co do „religii natury” to jeśli jest nią WIEDZA DOKTORA to mogę się z tym ewentualnie zgodzić.
    Religia pozbawiona swoich dotychczasowych zgubnych mechanizmów jest do przyjęcia ale pod warunkiem jakiejś mądrej zmiany/ewolucji nazwy religia.
    Ten wyraz dla mnie wyczerpał znamiona używalności i kojarzony jest czymś uwsteczniającym.
    Z wikipedii „Religia ? system wierzeń i praktyk,…” itd
    Natura nie potrzebuje żadnej religii , natura potrzebuje jedynie umiejętnej gry na jej logice, tak by mieć z niej korzyści nie niszcząc jej swoimi działaniami.
    Do tego potrzebna jest WIEDZA, którą dał ludziom Doktor praktycznie bezinteresownie.

  397. OPTY pisze:

    Wierszyk z sieci wzięty;

    ” Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
    czarną sukienkę ma ten koleżka.

    Leje na serce miód swoim gościom
    beret z antenką czesząc z lubością.

    Kościół do góry wierzchem wywraca
    psoci, figluje – to jego praca.

    Pieronek błaga: daj na wstrzymanie!
    a on rozkręca nową kampanię.

    A gdy mu ktoś buzię zamknąć próbuje
    armię beretów mobilizuje.
    Mohery wielbią swego Pasterza
    bez jego Radia, nie ma pacierza.
    I mnie już Tadzio zamącił w głowie
    wspieram go w myślach, uczynkach, mowie.
    I wciąż pracuję na swe zbawienie
    pompując rentę w jego kieszenie!”

  398. OPTY pisze:

    Ksiądz może rozkazywać samemu Bogu

    Ksiądz rzymskokatolicki- persona posiadająca w Kraju nad Wisłą ogromne wpływy nie tylko religijne, bez której pewne osoby nie potrafią wyobrazić sobie istnienia Polski. Tymczasem naprawdę niewielu mieszkańców naszego kraju zdaje sobie sprawę z faktu, że ich pasterze posiadają ogromną władzę w niebiesiech i mogą, oczywiście w pewnym przypadku, wydawać bezpośrednie rozkazy samemu Bogu, a ten bez jakiegokolwiek szemrania oraz najmniejszego nawet sprzeciwu wykona polecenia kapłana…

    W myśl nauki Kościoła katolickiego, z eucharystią nierozerwalnie związany jest urząd kapłański. Jak wielkie ma on znaczenie, wynika chociażby ze słów byłego kard. S. Wyszyńskiego, który w przemówieniu podczas święceń kapłańskich powiedział:

    „Otrzymaliście w tej chwili straszliwą (!) władzę. To jest władza nie tylko nad szatanami, nie tylko nad znakami sakramentalnymi, ale przede wszystkim ? nad samym Bogiem!
    Jesteście przecież ?spirituales imperatores” a jako tacy,macie władzę rozkazywać nawet samemu Bogu. On tego zapragnął, on tego od Was chciał!
    Będziecie mu rozkazywać gdy na Wasze słowa zstępować będzie na ołtarze ?
    Bóg żywy, choć zakryty, lecz prawdziwy?
    Kto ku Wam patrzy, widzi w was Boga.
    Kto do Was się zbliża, nie szuka ludzkiego ale Bożego.

    Prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego z przemówienia podczas święceń kapłańskich w Ołtarzewie 22.VI.1957 r.

    Prawdziwie: Sacerdos, alter Christus!
    Kapłan jest drugim Chrystusem” (Ateneum Kapłańskie, Zeszyt 2 IX-X 1960).

    A tak swoją drogą, jeżeli każdy ksiądz rzymskokatolicki jest drugim Jezusem, który w większości wyznań chrześcijańskich jest Bogiem, to zaiste powinna istnieć możliwość całkiem legalnego pomodlenia się do swojego wikarego, proboszcza lub biskupa? W końcu każdy kapłan katolicki to podobno drugi Bóg, a raczej bogowie i to całkiem widzialni… (;-)

  399. Dobre 😉 Wyposażanie w „pewność siebie” do zawrotu głowy włącznie? Ciekawe czy ta „linia” jest kontynuowana?

    PS.: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-ofiara-pedofilii-opuszcza-papieska-komisje-ds-ochrony-nieletnich/y8rk3r

  400. OPTY pisze:

    http://www.krzysztofpieczynski.com.pl/2016/02/pierwsze-spotkanie.html#more

    W niedzielę 7 lutego odbyło się pierwsze inauguracyjne spotkanie Polski Laickiej. Na spotkanie przyjechało kilkadziesiąt osób z całego kraju. W czasie spotkania kilka osób z zagranicy połączyło się z nami na skypie, a w dyskusji za pośrednictwem Internetu wziął udział Darek Stroczyk. Nasi sympatycy z Iłży przywieźli pyszny tort.
    Uwzględniając potrzeby i poglądy uczestników pierwszego spotkania podajemy główne kierunki działania naszego Stowarzyszenia:
    1. Dyskusja nad konkordatem w celu rozwiązania tego sposobu regulacji na linii Watykan-Polska(zarzut: nierównomierne traktowanie dwóch podmiotów państwowych);
    2. Wyprowadzenie nauki religii ze szkól państwowych (zarzut: finansowanie edukacji religijnej, która nie ma nic wspólnego z nauką i wiedzą) ;
    3. Kwestia ordynariatu polowego czyli obecności religii w wojsku (zarzut: sprzeczność sama w sobie);
    4. Sprzeciw wobec finansowania kościołów ze środków publicznych oraz regulacja kwestii podatkowych kościołów;
    5. Dyskusja na temat sakralizacji życia politycznego (uczestnictwo przedstawicieli kościoła w polityce);
    6. Kwestie prawne i moralne KK (obecność pedofilii w kościele, ocena komisji majątkowej, która zwracała mienie publiczne na rzecz kościoła bez możliwości jakichkolwiek odwołań).
    Wszystkim, którzy poświęcili swój czas i energię na wzięcie udziału w naszym pierwszym spotkaniu bardzo dziękuję z nadzieją na dalsze wspólne działanie.

    Czy aby te problemy nie były i nie są wałkowane na różnych forach i oficjalnie w programach partii politycznych? – są i jakość ani drgnie. A teraz to już drgnie ale w odwrotną stronę.

  401. OPTY pisze:

    http://www.fakt.pl/swiat/czy-jan-pawel-ii-mial-romans-z-mezatka,artykuly,610957.html
    Czy Jan Paweł II zakochał się w mężatce, wykładowczyni akademickiej Teresie Tymienickiej? I co łączyło go z Wandą Półtawską? Odpowiedzi na te pytania poszukują dziennikarze stacji BBC w dokumentalnym filmie o relacjach papieża-Polaka z kobietami. Program zostanie wyemitowany w poniedziałek.

  402. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-nieznane-oblicze-kardynala-wyszynskiego/3vnefg

    „~Poganin : Polecam lekturę:Ateneum Kapłańskie z 1937r.,zeszyt1,str.152,cyt.:”…..zasady wychowawcze nacjonalizmu niemieckiego są wzorcem dla innych narodów w nacjonaliżmie odbija się dusza Niemiec!”,koniec cytatu.

    1938/ Ateneum Kapłańskie,zeszyt 1,str.23,styczeń/ ,cyt.: „…trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom A.Hitlera,że Żyd pozostał obcym ciałem w organiżmie narodów Europy”,koniec cytatu.Tako rzecze kardynał,święty,”wzór”katolicyzmu polskiego!Jaki katolicyzm,taki święty!Amen.”

  403. OPTY pisze:

    http://polska.newsweek.pl/kobiety-homoseksualizm-pieniadze-celibat-wyznania-bylego-ksiedza,artykuly,380424,1.html

    Wielu księży, których spotkałem, żyło z kobietami. Oficjalnie nazywali je kuzynkami. Przyjeżdżały na plebanię same, czasem z dziećmi, ale nigdy z mężami ? opowiada Tadeusz Wojtkiewicz, były ksiądz.

  404. OPTY pisze:

    http://opinie.newsweek.pl/1050-lecie-chrztu-polski-chrzest-polski-duda-kaczynski-,artykuly,384111,1.html

    „Nienawidzę, brzydzę się waszymi świętami. Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach; bo kiedy składacie Mi całopalenia i wasze ofiary, nie znoszę tego, a na ofiary pojednania z tucznych wołów nie chcę patrzeć.
    Idź precz ode Mnie ze zgiełkiem twoich pieśni, i dźwięku twoich harf nie chcę słyszeć! A przecież sprawiedliwość powinna wystąpić z brzegów jak woda, a prawość wylać się jak potok nigdy nie wysychając? – (Am 5,21?24 ).

    To ja się pod tym podpisuję dwoma rękami, ręcami, rękoma i czym tam jeszcze.

  405. Nie ma jak inaczej tylko się podpisać :)

  406. OPTY pisze:

    Kościół wychowuje Polaków na ksenofobów i homofobów
    PAULINA BŁASZKIEWICZ 16 kwietnia 2016

    ?Nie ma mowy o budowaniu sensownej przyszłości, dopóki Polska nie obudzi się z katatonicznego koszmaru katolicyzmu? – mówi KRZYSZTOF PIECZYŃSKI, aktor, inicjator akcji ?Polska laicka?.

    Krzysztof Pieczyński: Kościół nie uwolni nikogo od odpowiedzialności przed samym sobą, przed własną dusząFot.: TOMASZ BOLT / POLSKAPRESSE

    Jest Pan jednym z aktorów zaangażowanych społecznie?
    Przyznam, że nie wiem, którzy aktorzy są zaangażowani bezpośrednio w sprawę rozwiązania konkordatu. W moim środowisku rozmawia się między sobą, ale w dalszym ciągu nie słyszę, by ktoś publicznie nazwał rzeczy po imieniu i powiedział, że zbrodniczą instytucję, jaką jest Kościół należy oddzielić od państwa i polityki, od Polaków, bo inaczej grozi nam wynarodowienie. To Kościół doprowadził do tego, że ma swoich przedstawicieli w rządzie, a teraz wydał kolejne nakazy, z których wynika m.in. to, że może preferencyjnie kupować ziemię. To oznacza, że ziemia w Polsce będzie własnością Watykanu. Jeżeli Polacy się nie obudzą, to nasz kraj przestanie istnieć.

    Czy dlatego zaczął Pan otwarcie, publicznie mówić, że źródłem zła w Polsce od tysiąca lat jest Kościół, że to on stoi za wszystkimi naszymi klęskami?
    W lutym zeszłego roku po raz pierwszy powiedziałem, że Polska nie jest krajem świeckim, a źródłem ksenofobii i homofobii jest Kościół, który w takim duchu wychowuje Polaków. Rezultatem tego wychowania jest obecny rząd oraz ruchy narodowców, czyli neofaszystów. To oni podają się za prawdziwych patriotów, zionąc niechęcią do wszystkiego, co jest inne od nich. Przedstawiam fakty dotyczące historii Kościoła katolickiego, potwierdzone przez historyków, a nawet Encyklopedię Katolicką. Kościół przyznał, że ewangelie są niewiarygodne. Wprowadzono 15 tysięcy poprawek wygodnych dla Kościoła, zmieniono 10 przykazań. Kościół nie ustępuje w fałszerstwach i indoktrynacji, doprowadzaniu ludzi do konfliktów i wojen. Zaczyna od zablokowania centrów świadomości w niemowlętach- ten akt nazywa się chrztem. Posiadając ludzkie dusze i ciała, Kościół buduje niestrudzenie relacje pana i niewolnika. Wściekłość i złość z tego powodu, że próbujemy samodzielności, Kościół przelał na obecny rząd. Neonazizm skończy się podpaleniem i zniszczeniem kraju, bo tylko na zgliszczach lud zaakceptuje fałszywą pociechę, płynącą z Kościoła.

    Chyba idzie Pan za daleko w swoich podejrzeniach i prognozach. Kościół i fanatyzm religijny to nie są dwie różne sprawy?
    To jest to samo. W tym tkwi problem. Nieważne, czy rozmawia się z wykształconymi i inteligentnymi katolikami, czy też z niewykształconymi i nieinteligentnymi. To bez różnicy. Bez względu na to, ile dowodów przytoczę na przestępczą działalność Kościoła, odpowiedzą: ?Przecież to są tylko ludzie, a Chrystus??. I zaczynają swoją opowieść o Chrystusie. Nie słyszą argumentów, bo Kościół uwolnił ich od osobistej odpowiedzialności za ten kraj, mówiąc: Wy róbcie to, co mówimy, my bierzemy odpowiedzialność za wasze sumienie. Kościół pozbawił Polaków sumienia i może robić wszystko. Mordował ludzi, a teraz okazuje się, że ta instytucja jest obrońcą niepoczętego życia. To jest kpina, cynizm i hipokryzja. Kościół to największa klęska naszej cywilizacji. Kłamcy, zbrodniarze i oszuści tej instytucji, odprawiając jakieś rytuały, wymyślając Boga miłości, potrafili oszukać dwa miliardy ludzi. I nadal tak się dzieje. Kościół w swojej historii błogosławił dyktatorów i wojny, z każdą dyktaturą się dogadywał, ponieważ sam był największą i doskonale wiedział, jak to robić.

    To są bardzo mocne słowa.
    Człowiek ma w sobie to coś, co go odróżnia od zwierząt i nagle słyszy: ?Nie musisz mieć sumienia, bo wystarczy, że przyjdziesz do nas i my cię oczyścimy. Każde świństwo możesz popełnić, pod warunkiem, że robisz to dla nas?. Kościół zmusza ludzi do kłamstwa. Przeciętny katolik musi kłamać, bo nie może żyć w zgodzie z tymi nakazami. Prosty przykład: Nie można stosować środków antykoncepcyjnych, a stosują je prawie wszyscy, bo nikt nie mógłby normalnie żyć. W związku z tym każdy katolik przywołuje na siebie ekskomunikę, bo jeśli idzie do Kościoła, to kłamie albo zataja. 99 procent katolików żyje w grzechu. Efekt tego kłamstwa jest taki, że mamy kompletnie rozwalone społeczeństwo.

    I jakie są, Pańskim zdaniem, tego konsekwencje. Czy to rzutuje na inne dziedziny życia społecznego?
    Oczywiście. Konsekwencje są takie, że naród jest utrzymywany w poczuciu niskiej wartości, ciało uważa się za grzeszne, a seks, przyjemność i rozkosz są wstrętne Kościołowi. Nikt od tej instytucji nie dowie się, czym jest energia seksualna, która może być przeobrażona w coś, co daje potężny napęd twórczy. Katolik jest całkowicie nieprzygotowany do rozmowy na tematy duchowe. Nie wie, że sam mógłby decydować o swoim życiu i swojej duchowości. Nie wie też, o rzeczach, o których mogę rozmawiać z setkami ludzi na Zachodzie, jak i na dalekim Wschodzie.

    O czym na przykład?
    O tym, że Bóg w procesie tworzenia geometryzuje, matematyzuje i wykorzystuje język światła. Materia powstaje w wyniku projekcji wielu złożonych matryc światła, które zawierają informacje. Człowiek jest tworem Wyższego Ja i fizycznym odpowiednikiem wielkiej, pięknej istoty, która przez niego może realizować swoje cele i plany w ciele fizycznym w czasoprzestrzeni. Te informacje są przenoszone do naszego DNA, które jest modyfikowane. To przyspiesza ewolucję człowieka po to, abyśmy mogli wykorzystać sto procent swojego potencjału, a nie tylko pięć procent pod butem Kościoła. To wpływa na nasz rozwój i jest źródłem nie tylko talentów, ale i darów duchowych.

    Mając takie poglądy, nie czuje się Pan przedstawicielem mniejszości? Przypuszczam, że niewiele osób w naszym kraju znajdzie zrozumienie dla tego, o czym Pan przed chwilą powiedział. A już w ogóle nieliczni by się z tym zgodzili…
    Tak jest, dlatego że ludzie nie obudzili w sobie głodu duchowego. Są zaszczuci od dziecka i szantażowani przez Kościół, który za odstępstwo od wiary grozi piekłem. Szantażują też rodzice i dziadkowie, którzy byli wcześniej indoktrynowani. Nie ma mowy o budowaniu sensownej przyszłości, dopóki Polska nie obudzi się z katatonicznego koszmaru katolicyzmu. Do katolików musi dotrzeć to, że utrzymując tę przestępczą organizację, ponoszą odpowiedzialność za spadek, jaki wnosi Kościół i jego ludobójcze dziedzictwo. Kościół nie uwolni nikogo od odpowiedzialności przed samym sobą, przed własną duszą. Katolicy poznają Prawdę, ale dopiero po drugiej stronie, gdyż nie mieli odwagi zrobić tego po tej stronie.

    A jeśli Pańskie ?przepowiednie? się spełnią i Kościół wygra?
    To Polska będzie ostatnim miejscem na ziemi, w którym można budować szczęście. Człowiek ma tak głębokie pragnienie szczęścia, że nie będzie żył w tej niewoli, hipokryzji i kłamstwie. Zostaną tylko ludzie, których nie interesuje współpraca z inteligentnym, zagadkowym i mądrym Wszechświatem. Będą żyć na tym zachwaszczonym polu, na którym pasie się Kościół.

    Jak na grodzonym osiedlu?
    Jak na cmentarzu. Niech sobie ten cmentarz zbudują. Tak się stanie, jeżeli nie oddzielimy Kościoła od Polaków, nie odbierzemy mu władzy i nie wyznaczymy miejsca, które może zająć.

    Teczka osobowa: Krzysztof Pieczyński

    Aktor, poeta i pisarz. Urodził się 59 lat temu w Opolu. Jest absolwentem Wydziału Aktorskiego PWST w Krakowie.

    W 1980 r. zadebiutował na małym ekranie w serialu Jana Łomnickiego ?Dom?. Rok później pojawił się w filmie Jerzego Domaradzkiego ?Wielki bieg?. Za postać cynicznego działacza otrzymał nagrodę za pierwszoplanową rolę męską na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni.

    W 1985 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 11 lat. Grał w teatrach oraz hollywoodzkich produkcjach, m.in. w filmie Andrew Davisa ?Reakcja łańcuchowa? u boku Keanu Reevesa i Morgana Freemana.

    Po powrocie do Polski zagrał w wielu znanych i ważnych filmach, m.in. u Barbary Saas, Jana Jakuba Kolskiego, Romana Polańskiego, Andrzeja Wajdy, Jana Komasy, Borysa Lankosza i wielu innych.

    http://magazyn.7dni.pl/353026,Kosciol-wychowuje-Polakow-na-ksenofobow-i-homofobow.html

    -wkleiłem całość bo można podejrzewać ,że zadziała jakaś cenzura albo krasnoludki spod „ziobrowej budki”.

  407. OPTY pisze:

    http://zakowski.blog.polityka.pl/2016/05/08/redaktor-siedzi/
    Roman Kotliński, redaktor ?Faktów i Mitów?, siedzi zapewne przez swoje antyklerykalne poglądy i publikacje. Prokurator chce przedłużyć mu areszt. W najbliższy wtorek okaże się, jak skuteczna jest ?dobra zmiana? w Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia.

    I jak można przypuszczać jeszcze długo posiedzi.

  408. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,10122616,__Letowska_zauwazyla_to__czego_nie_widzial_TK__Kosciol.html
    – Prof. Łętowska zauważyła konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego, których sam TK nie zauważył. Trybunał uznał za niekonstytucyjny przepis, na podstawie którego przekazywano Kościołowi mienie zamienne. W takiej sytuacji powraca się do stanu sprzed powstania podstawy prawnej. Kościół powinien oddać to, co bezpodstawnie dostał – mówi w TOK FM Ewa Siedlecka, dziennikarka ‚GW”, która opisała problem.

  409. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/o-ludwik-wisniewski-do-podzialu-polakow-przyczynili-sie-duchowni/wlb98t
    „Naród został tragicznie podzielony. Między Polakami wyrosły mury. […] Do budowy tych murów wszyscyśmy dokładali cegiełki – tu nie ma niewinnych. Dla mnie osobiście najsmutniejsze jest jednak to, że do podziału Polaków ręce przyłożyliśmy także my, duchowni” – pisze na łamach „Tygodnika Powszechnego” ojciec Ludwik Wiśniewski.

  410. OPTY pisze:

    „Osłabienie wpływów i pozycji kleru jest warunkiem sine qua non naprawy Rzeczypospolitej. Zdemoralizowany kler jest rozsadnikiem demoralizacji. Dlaczego tego nie widzimy?”

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,153663,20407700,koscielna-lekcja-polityki-hold-i-omerta-bartos.html

  411. OPTY pisze:

    Dobry komentarz do powyższego;
    „loretanczykprzedwczorajOceniono 36 razy36
    „Osłabienie wpływów i pozycji kleru jest warunkiem sine qua non naprawy Rzeczypospolitej. Zdemoralizowany kler jest rozsadnikiem demoralizacji. Dlaczego tego nie widzimy?” – pisze we wstępie artykułu Tadeusz Bartoś.

    Ja, proszę byłego duchownego, zauważam to od dawna! Odkąd władza III RP zaczęła dawać ciche przyzwolenie na zawłaszczanie przez Kościół kat. przestrzeni publicznej, wbrew zapisom w Konstytucji. Krocząca krucjata, przekształcająca Polskę z państwa laickiego w wyznaniowe, trwa praktycznie od początku transformacji ustrojowej, czyli od roku 1989. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy spada na kolejne gabinety rządzące w III RP.

    Kler polski jest zdemoralizowany i arogancki. I nawet nie stara się tego ukrywać! Im się wydaje, że z wysokości ambony wolno palnąć bezkarnie każde głupstwo, a audytorium ma to przyjmować z należytą atencją. Mówi się: – „każdy szeregowiec nosi w plecaku buławę marszałkowską”. Parafrazując powiem: każdy ksiądz uważa, że do twarzy mu w tiarze papieskiej, zatem to co powie powinno być obłożone gryfem nieomylności. Gdy ma to miejsce w kościołach – w porządku. W końcu wierni – po części z głupoty, a raczej z błędnie rozumianej tradycji i zwykłego serwilizmu – dobrowolnie skazują się na wysłuchiwanie kretynizmów. Niestety w Polsce władza ulega dyktaturze hierarchii Kościoła kat.. „Amboną” stały się media publiczne, a to jest już groźne, ponieważ błędne informacje docierają do szerokiej rzeszy przypadkowych ludzi, którzy na ogół nie zadają sobie trudu ich weryfikacji. Zatracona zostaje podstawowa misja publikatorów. Zamiast kształcić, szerzą ciemnotę.

  412. OPTY pisze:

    Cd.”Celem hierarchów Kościoła kat. i polskich polityków, jest wyłącznie zdobycie władzy i pieniędzy.

    Z zasady jestem nieufny wobec „nawróconych” księży. Ale tym razem polecam artykuł Tadeusza Bartosia. Człowiek „stamtąd” potwierdza moje obserwacje (wielokrotnie o tym pisałem) – jak nikczemni, zdemoralizowani moralnie ludzie funkcjonują na szczytach władzy Kościoła kat. To nie wiara, nie chęć pomocy bliźniemu, tylko mamona kieruje działaniami tych degeneratów. Dzięki Bogu nieistniejącemu i nowoczesnej technice informatycznej, społeczeństwa krajów uważanych do tej pory za katolickie (Hiszpania, Irlandia, Włochy, niektóre państwa południowo-amerykańskie), zaczynają odchodzić od Kościoła kat. Jedynie Polacy i Filipińczycy trzymają się mocno. Ale i my kiedyś wytrzeźwiejemy!”

  413. OPTY pisze:

    I jeszcze jeden:
    „Piotr HencelprzedwczorajOceniono 20 razy16
    Oczywiście zgadzam się z tezami zawartymi w artykule a dotyczącymi kościoła katolickiego. Ale z jedną rzeczą się nie mogę zgodzić. To co się dzieje w kościele katolickim to jest sprawa wewnętrzna kościoła i jego wyznawców. Nie powinniśmy się jako społeczeństwo w ogóle do tego mieszać, bowiem można na czymś takim tylko stracić. To co powinniśmy zrobić to całkowicie odciąć kościół od spraw państwowych, zerwać konkordat, zaprzestać płacenia nawet złotówki na kościół i inne religie, zlikwidować fundusz kościelny, wprowadzić opodatkowanie księży i ich pracy, kasy fiskalne dla parafii i kościołów, usunąć religię ze szkół publicznych, zostawić szkoły religijne oraz szpitale katolickie ale tylko pod warunkiem, że będą się utrzymywały samodzielnie, wprowadzić dobrowolny odpis na rzecz kościołów przy corocznym zeznaniu podatkowym, usunąć księży z publicznych szpitali, szkół, wojska, policji i wszystkich tych publicznych instytucji, w których nielegalnie przebywają. Tylko w taki sposób możemy naprawić RP, a może któregoś dnia społeczeństwo polskie wyda wyrok na kościół katolicki, iż jest on nielegalną, zbrodniczą i mafijną instytucją. Ale trzeba zacząć od samego początku, tzw. praca u podstaw. Ludzie muszą się obudzić, bo na razie śpią snem dla nich niezwykłym, ale dla już obudzonych snem strasznym i koszmarnym. Oni po prostu tkwią w matrixie religijnym, kościół to agent Smith i jego poplecznicy, to rak rozprzestrzeniający się z szybkością światła, a obudzeni wciąż czekają na swojego Neo, który zaświeci światło w mrocznych sercach wyznawców religijnych.

  414. OPTY pisze:

    cd.” „Weź niebieską pigułkę, a historia się skończy, obudzisz się we własnym łóżku i uwierzysz we wszystko, w co zechcesz. Weź czerwoną pigułkę, a zostaniesz w krainie czarów i pokażę ci, dokąd prowadzi królicza nora.” Jeżeli możecie nieście światu czerwone pigułki i budźcie wszystkich po kolei, tylko tak będą mogli oni stanąć na własnych nogach, poczuć niezwykłość otaczającej nas rzeczywistości i wywiać z głowy wszystkie mity, którymi byli karmieni od dzieciństwa. Możliwe, że będą się tego bać, bowiem religia to taka miękka poduszka, na której można oprzeć głowę w momencie zmęczenia, ale po jakimś czasie ta poduszka zaczyna dusić i już nie jest taka miękka, a przypomina bardziej szary szorstki wór pokutny, w którym przyobleczony w niego człowiek klęka na kolanach, bije głową o ziemię i przeprasza za swoje grzechy i oczywiście za ten grzech najważniejszy: za to, że się urodził. Pozdrawiam wszystkich już obudzonych, do nas należy przyszłość :)”

  415. OPTY pisze:

    Cd. -„zdziwiony63
    Jako ateista powiem tylko – jaki naród taki kościół.

    Lubimy narzekać na księży, ale oni pochodzą z tego samego społeczeństwa. To nasi bracia, kuzyni, koledzy. Są tacy jak my. Tak, tak, nie udawajcie, że jest inaczej.”
    …………………………….

    „Tacy sami a ściana między nami…”
    …………………………….
    „…oni pochodzą z tego samego społeczeństwa.”, które od setek lat kreowane jest wg. zgubnej tradycji przez KK na takie właśnie jakie mamy.
    Czyli podlegamy zwodniczemu samowychowaniu w oparach złudzeń ,obłędu i zbrodni
    Końca nie widać !!!!!!!!!!!

  416. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/religia/religijnosc-w-polsce/bw40wd
    „Badania jakościowe odsłaniają słabe strony katolicyzmu w Polsce – u wielu wiernych jest to wiara selektywna i synkretyczna, a spośród ankietowanych tylko połowa akceptuje integralne nauczanie Kościoła, pozostali przyznają, że wierzą „po swojemu”. Socjolodzy określają te postawy jako „wiarę kościelną” i „wiarę sprywatyzowaną”.”

  417. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wieslaw-galazka-o-wizycie-franciszka-w-polsce-sytuacja-robi-sie-coraz-bardziej-ponura/rgpbc2
    „Przesłanie papieża skierowane do polskich hierarchów i księży nie będzie miało większego efektu, tak więc przekaz papieża nie wpłynie również na zachowanie naszych polityków. Trudno spodziewać się, że manifestowanie religijności i przywiązania do zasad wiary pójdzie w parze ze zmniejszeniem poziomu agresji w życiu publicznym, czy złagodzeniem ostrego języka, jakim na co dzień posługują się polscy politycy.”
    „Wiara naszych polityków jest bardzo płytka i bezrefleksyjna;”
    „Niestety, świat polskiej polityki w ciągu ostatnich 27 lat uległ wielkiej demoralizacji. Bardzo częste powoływanie się na Kościół i na swoją wiarę, przy jednoczesnym niezbyt akceptowalnym przez część społeczeństwa sposobie postępowania duchowieństwa, tworzy fałszywy obraz moralności części polityków i kapłanów.”

  418. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/530036,krzysztof-pieczynski-dopoki-nie-rozwiazemy-konkordatu-polska-bedzie-chlewem-kosciola.html
    „Nasz kraj zamienia się w bojówkę katolicko-faszystowską, która zaczyna agresywnie rządzić Polską, łamiąc prawo i konstytucję.(…)
    Dopóki nie rozwiążemy konkordatu, Polska będzie chlewem Kościoła.(…)
    Kościół zrobił z tego kraju swój żłób, swój chlew.(…)
    Dopóki świat, a szczególnie katolicy będą zgadzali się na to, by Kościół podlegał innym prawom niż zwykli ludzie,a papież był osobą ponad innymi, to ta zaraza będzie się rozchodziła po świecie.-
    Ksiądz nie może być dobrym człowiekiem, nie ma takiej możliwości, ponieważ zapisał się do zbrodniczej organizacji. Okrada ten kraj i indoktrynuje ludzi. Jak może mieć czyste sumienie człowiek, który wzmacnia zaborcę?(…)
    Ludzkość jest tak uwikłana z powodu religii, że można zaryzykować stwierdzenie, iż zbliża się koniec świata, który zafundowała nam religia.”

  419. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,143276,title,Magdalena-Sroda-ten-kraj-tonie-zostanie-koscielna-taca-i-ruiny,wid,18516488,wiadomosc.html?ticaid=117c89 „Myślę, że czas na jakąś rewolucję” – rozpoczyna swój wpis Magdalena Środa. O skierowanym do komisji projekcie ustawy komitetu „Stop aborcji” pisze, że jest „barbarzyński”. „(…) Średniowiecze (…) było znacznie bardziej tolerancyjne dla kobiet” – „trzeba uderzyć w fundamenty tego fanatyzmu, głupoty, zaściankowości i nienawiści do kobiet, czyli w Kościół i jego cynicznych hierarchów żądnych władzy”. „Przestańcie chodzić do Kościoła, Bóg jest wszędzie!” – napisała, dodając, że „w Kościele jest tylko PiS i inkwizytorzy kobiet”. „Obudźcie się ci, którzy wspieracie ten nieludzki kościół, a potem dziwicie się, że nie macie praw, że jesteście otoczeni przez złych, okrutnych ludzi, którzy bardziej przejmują się zapłodnioną komórką niż waszym życiem. Komórką też się zresztą nie przejmują, po prostu są bezmyślni i posłuszni czarnej władzy, która jest wszędzie. Ten kraj tonie, niedługo zostanie po nim tylko pełna kościelna taca i ruiny” – zakończyła Magdalena Środa.

  420. OPTY pisze:

    List Pani Poseł Anny Sobeckiej do Stowarzyszenia Polska Laicka w sprawie ataku na polityków planujących udział w zbliżającej się rocznicy powstania Radia Maryja. Szanowni Państwo! Od dłuższego czasu z rozbawieniem przyglądam się akcjom inicjowanym przez lewicowe środowiska. Nie ukrywam, że ze względu na dość specyficzny dobór problemów większość z nich traktuję z przymrużeniem oka. Jednak tym razem postanowiłam zabrać głos. Jak informują media, organizują Państwo protest w związku z obecnością polityków na rocznicy powstania Radia Maryja. Tłumaczycie Państwo, że polityk nie powinien kierować się w sferze publicznej poglądami wypływającymi z jego przekonań. W tym wypadku przekonań katolickich. Zdradzę Państwu tajemnicę. Polityk zostaje wybrany przez wyborców właśnie ze względu na poglądy, które posiada, a moja obecność w Sejmie jest tego najlepszym dowodem. W sferze publicznej prezentuję poglądy, którymi kieruję się na co dzień w życiu prywatnym i zawodowym, i są to poglądy jak najbardziej katolickie opierające się na Społecznej Nauce Kościoła, a ponieważ w każdych wyborach uzyskuję mandat poselski, śmiem twierdzić, że mam rację. Ta prawda jest dla mnie oczywista jak budowa cepa i nie widzę potrzeby organizowania protestów w tej sprawie. Podążając Państwa tokiem myślenia, można spodziewać się fali protestów przeciwko poparciu partii Razem dla środowisk LGBT, PSL dla dożynek i Nowoczesnej dla Trybunału Konstytucyjnego. Zadziwiające przy tym jest to, jak bardzo pochłonięci walką o tolerancję, nie szanujecie ludzi o innych poglądach. Przecież obecna władza, od zawsze kojarzona z nurtem katolicko-narodowym, została wybrana w demokratyczny sposób. W manifeście Państwa stowarzyszenia czytamy „Laickość nie dopuszcza możliwości narzucania sobie nawzajem jakichkolwiek teorii przez różne grupy religijne czy społeczne, a każdy obywatel państwa zachowuje swoją przestrzeń do życia”. W tym miejscu nasuwa się pytanie: Jak realizacja Waszych postulatów ma się do narzucania swojego światopoglądu innym? Pomijając absurdalność inicjatywy, zastanawia mnie również sposób Państwa działania. W mojej ocenie pasuje ono bardziej celebrycie niż poważnemu stowarzyszeniu. To smutne, że zamiast pochwalić się interesującym programem, który mógłby być trampoliną do zaistnienia w sferze publicznej, szukacie rozgłosu na plecach tych, którzy coś osiągnęli. Lewica od zawsze postuluje rozdział Kościoła od Państwa. Niestety, robi to zawsze z tym samym, tragicznym skutkiem dla Polski. Historia kołem się toczy, a Państwo nie uczycie się na własnych błędach. Ale do tego trzeba znać historię, którą tak bardzo rugujecie ze szkół na rzecz wciskania chłopców w sukienki. Szanowni Państwo, wiara jest łaską, która nie wszystkim została dana. Niemniej jest jeszcze coś takiego jak prawo naturalne, zdrowy rozsądek i logika, których z dobrego serca, radzę się nie pozbywać. Z wyrazami szacunku Anna Sobecka

    Artykuł opublikowany na stronie: http://naszdziennik.pl/polska-kraj/169227,zwykle-milcze-ale-nie-tym-razem.html

    Oj ,coś ze zdrowiem Pani posłanki szwankuje.

  421. OPTY pisze:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kard-nycz-w-sprawie-ochrony-zycia-kosciol-przekraczal-granice/m4k17d

    „~padres : Od dawna pytam ale odpowiedzi nikt nie chce udzielić, wiec może tym razem?
    1. Od kiedy Kościół uznaje zarodek za człowieka?
    2. W jakim dokumencie doktrynalnym jest to zapisane?
    3. Skoro Kościół znał już od „zarania” sprawy związane z prokreacją, czemu nie podzielił się tą wiedzą z owieczkami?
    4. Dlaczego jeszcze dzisiaj, tak trudno po katolicku, pochować poroniony płód, a przecież wg. Kościoła to już od dawna człowiek?”

    „~// : wy panie Nycz jesteście sprawcami nie tylko histerii aborcyjnej i tragedii jakie z tego wyniknęły, ale również wielu różnych nieszczęść jakie spadły na to ogłupiałe , niedouczone i ciemne społeczeństwo. Przyjdzie czas kiedy za to wszystko zapłacicie. Za wp iep…nie się w nie swoje sprawy, za agitacje wyborcze, za szczucie ludzi na siebie. Macie wiele na sumieniu w tym najcięższe przestępstwa przeciwko człowiekowi w tym wojny religijne, tortury, pedofilie, wytępienie całych narodów w imię waszego boga i nie macie żadnego moralnego prawa do pouczania innych jak mają zyć. Osobiście skonczyłam z wami tj KK 30 lat temu, i był to najlepszy wybór w moim życiu. Oby jak najwięcej ludzi doznało przebudzenia. Bo bez ludzi którzy całują wasze upierścienione paluchy i rzucają często ostatni grosz na tacę- jesteście okrągłym zerem. „

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>