Żywienie przy dysfunkcji trzustki

.

Edward Pliszka:

Praca końcowa doradcy żo

Trzustka jest narządem wewnętrznym wydzielania zewnętrznego i dokrewnego związanym z układem pokarmowym. Leży na tylnej ścianie jamy brzusznej na wysokości pierwszego kręgu lędźwiowego. Ma ona kształt ryby, której głowę otacza dwunastnica, a ogon sięga w okolicę lewego podżebrza.

Długość trzustki dochodzi do 20 cm, a waga około 90 gram. Jest najbardziej aktywnym gruczołem trawiennym. W ciągu doby wydziela około 2,5 litra soku trzustkowego, który zawiera liczne enzymy trawiące tłuszcze, cukry i białka. Duża ilość zasad zawartych w tym soku neutralizuje napływającą do dwunastnicy kwaśną treść żołądkową. Sok trzustkowy odprowadzany jest do dwunastnicy na tzw. brodawce dwunastnicy razem z przewodem żółciowym. Na powierzchni trzustki rozsiane są drobniutkie skupiska komórek nazywane wyspami trzustkowymi. Komórki wysp trzustkowych wydzielają hormon – insulinę, której zadaniem jest regulacja gospodarki cukrem w organizmie. Insulina jest najważniejszym hormonem trzustkowym.

Odżywianie polega na pobieraniu pokarmu z zewnątrz, jego trawieniu, czyli rozkładaniu substancji pokarmowych na cząsteczki elementarne, a następnie na wchłanianiu tych cząstek do krwi i chłonki. Odżywianie ma na celu zaopatrzenie organizmu w materiał budulcowy potrzebny do wzrostu, odtwarzania zużytych elementów komórkowych lub tkankowych oraz dostarczenie organizmowi materiału energetycznego, koniecznego do różnorodnych procesów życiowych. Energia uzyskana ze spalenia tego materiału jest konieczna do podtrzymywania pracy narządów wewnętrznych i utrzymania stałej temperatury ciała, a przede wszystkim do wykonywania pracy fizycznej.

Rozróżniamy następujące podstawowe składniki odżywcze: białka, tłuszcze, węglowodany.

Białka należą do ważnych składników pokarmowych. Stanowią ~ 20% wagi dorosłego człowieka. Doniosłe znaczenie białek polega na tym, że:
– stanowią materiał budulcowy, wchodzą w skład budowy i odbudowy komórek oraz tkanek.
– są składnikiem płynów ustrojowych i wydzielin: krwi, chłonki, enzymów, hormonów, ciał odpornościowych.

Niedobór białka w pożywieniu prowadzi do zahamowania wzrostu i rozwoju fizycznego oraz psychicznego, zmniejsza odporność na choroby zakaźne, powoduje dłuższy okres zdrowienia ludzi chorych. Na niedobory białka najbardziej wrażliwe są dzieci, młodzież, kobiety w ciąży, karmiące oraz ludzie chorzy. Białka zbudowane są z podstawowych związków zwanych aminokwasami. W skład budowy białek wchodzą 24 aminokwasy, które w białkach występują w różnych proporcjach. Wartość biologiczna białka zależy od zawartości w nim aminokwasów egzogennych (8), których organizm sam wyprodukować nie może i musi je zdobyć w pożywieniu. Tylko niektóre białka posiadają wszystkie aminokwasy egzogenne i te posiadają wysoką wartość biologiczną. Do nich należą jajka, mleko i jego przetwory (90%), mięso zwierzęce (80%), drób, ryby (60%), rośliny (40%). Człowiek winien głównie spożywać te o najwyższym procencie wartości biologicznej.

Tłuszcze są głównym składnikiem energetycznym naszego pożywienia. Dają dwukrotnie więcej energii (9 kcal) niż węglowodany i białka (4,5 kcal). Tłuszcze są nasycone i nienasycone. Nasycone są wykorzystane w organizmie w niezmienionym stanie, omijają wątrobę. Nie powstają wtedy wolne rodniki. Kwasy nienasycone omega 3 i 6 występują w odpowiedniej proporcji w żółtku jaja. Oprócz tych tłuszczy występują steroidy, do których zaliczamy cholesterol. Wchodzą one w skład błon komórkowych i układu nerwowego. Tłuszcze dostarczają organizmowi witaminy A, D, E, K, osłaniają narządy wewnętrzne, są materiałem zapasowym, nie są alergiczne.

Węglowodany, inaczej cukry, są również materiałem energetycznym. Wyróżniamy cukry proste i złożone. Każdy cukier jest trawiony do cukrów prostych (glukoza) i dopiero wchłaniany. W żywieniu człowieka winny być wykorzystywane tylko cukry złożone (skrobia) i to w niewielkich ilościach. Cukry złożone są trawione i wchłaniane z przewodu pokarmowego powoli, więc stężenie węglowodanów we krwi jest równomierne. Nadmiar cukrów powoduje wzrost triglicerydów i w konsekwencji cholesterolu, prowadzi do nadwagi i wielu chorób, które trapią dzisiejszego człowieka. Dysfunkcja trzustki jest skutkiem spożywania węglowodanów w nadmiarze.

Dysfunkcja trzustki to zapalenie trzustki ostre lub przewlekłe oraz zaburzenia w wydzielaniu insuliny, co powoduje chorobę zwaną cukrzycą. Zapalenie trzustki występuje najczęściej z powodu stanów zapalnych dróg żółciowych, które utrudniają odpływ żółci i soku trzustkowego. Najczęściej występującą dysfunkcją trzustki są zakłócenia w wydzielaniu insuliny.

Rozróżniamy dwa rodzaje cukrzycy: typu I – insulinozależną oraz typu II – insulinoniezależną. W jednym jak i drugim przypadku główną przyczyną tego stanu rzeczy są błędy żywieniowe człowieka.

Cukrzyca typu I

Zwana cukrzycą wieku młodzieńczego, insulinozależną. Choruje na nią w Polsce – 100 000 ludzi. Cukrzyca skraca życie o 30%, znacznie też pogarszając jakość życia. Przyczyną cukrzycy typu pierwszego jest cukier, czyli dieta w której na 1 gram białka przypada dużo gram węglowodanów. Preferowana dieta przez Instytut Żywności i Żywienia to minimum tłuszczu i mięsa, a maksimum warzyw i owoców. Do tego dochodzi masowe zużycie czystego cukru (miód, cukierki, napoje słodzone, itd.) – wtedy stosunek białka, które potrzebne jest do spalenia węglowodanów, do tych węglowodanów jest niewystarczający. Organizm broni się, przetwarzając węglowodany na tłuszcz, oszczędzając w ten sposób białko. Organizm przed nadmiarem cukru broni się też, niszcząc komórki beta trzustki. Są to komórki, które wytwarzają insulinę. Stwierdzono to poprzez badanie przyszłych chorych, u których stwierdzono przeciwciała przeciwko komórkom beta trzustki. Organizm człowieka nie niszczy wszystkich komórek beta trzustki (5-15%), które nadal wydzielają insulinę, ale w ilości o wiele za małej przy dużym spożyciu węglowodanów. Nadmiar glukozy jest wydalany przez nerki na zewnątrz. Poziom glukozy we krwi jest wysoki – chory chudnie, ponieważ spala własny tłuszcz zapasowy, do spalenia którego insulina nie jest potrzebna. Organizm zaczyna wytwarzać ciała ketonowe, które jeśli są w nadmiarze zaczynają zakwaszać organizm. Nie podanie insuliny powoduje ciężkie zaburzenia w przemianie materii i prowadzi do śmierci. Cukrzyca prowadzi do poważnych uszkodzeń naczyń włosowatych – szczególnie nerek, co prowadzi do ich niewydolności. Insulinę musi chory otrzymywać w zastrzykach, gdyż insulina jest trawiona w przewodzie pokarmowym. Podawanie insuliny często powoduje powstawanie przeciwciał przeciwko insulinie, powodując jej słabe działanie i w konsekwencji doprowadza to do aplikowania dużej ilości jednostek kilka razy dziennie. Jedynym słusznym ratunkiem przeciw temu błędnemu kołu jest ograniczenie węglowodanów w żywieniu do niezbędnego minimum. Węglowodany należy spożywać, gdyż korzysta z nich np: układ nerwowy czy ciałka krwi. Jedynym sposobem zrealizowania tego zadania jest żywienie optymalne, które zastępuje uzyskiwanie energii z węglowodanów, energią uzyskiwaną z tłuszczów.

Cukrzyca typu II

Tak jak cukrzyca typu I jest cukrzycą wynikającą z żywienia tzw. pastwiskowego (bardzo mało białka, bardzo dużo węglowodanów, śladowe ilości tłuszczu), tak cukrzyca typu II jest wynikiem żywienia tzw. korytkowego, gdzie główne składniki żywienia – cukry i tłuszcze – występują w ilościach kalorycznie zbliżonych (np. 45% energii z tłuszczów i 45% energii z węglowodanów). Mechanizm obronny organizmu przed cukrem jest inny w cukrzycy typu I i inny w cukrzycy typu II, ale skutki są podobne.

W Polsce na cukrzycę typu II choruje już ~1000000 ludzi. Chorzy na cukrzycę typu II przetwarzają glukozę na tłuszcze i cholesterol, zyskując przy tym tlen, a następnie wodór. Tkanki same wytwarzają tlen z glukozy i właśnie dlatego tkanki chorego na cukrzycę, ale także tkanki chorego na miażdżycę i otyłość są oporne na niedobór tlenu na czas znacznie dłuższy niż to się spotyka u ludzi zdrowych. W znakomitej większości (75%) cukrzyca typu II dotyka ludzi z nadwagą.

Nadwaga

O nadwadze mówimy wówczas, gdy masa ciała przekracza o 10 do 20% wagę przeciętną (należną). Na ogólnych zasadach przeciętną wagę ciała dla zdrowego dorosłego człowieka oblicza się odejmując od wzrostu w cm liczbę 100, czyli przy wzroście 160 cm waga ciała należna wynosi 60 kg +/- 10%. Są inne pomiary (wzorzec Broca czy indeks BMI), lecz nie odbiegają zbytnio od podanego wyliczenia. O nadwadze świadczą oprócz objawów zewnętrznych pewne symptomy, których nie wolno lekceważyć. Są to: szybkie męczenie się, duszności, krótki oddech, wypieki na twarzy szczególnie intensywne podczas wysiłku fizycznego. Skutkiem nadwagi są bóle krzyża, nóg, nadmierne pocenie się. Inne symptomy to zaburzenia pracy serca i układu krążenia, które musi pracować na zwiększonych obrotach.

Badania naukowe nie potwierdzają faktu, iż otyłość jest przypadłością dziedziczną. Tylko w 10% przypadków przyczyną nadmiernego tycia są zaburzenia czynności gruczołów wewnętrznych. Generalnie można stwierdzić, że z nadwagą i otyłością wiąże się przede wszystkim kwestia wychowania i odpowiedniego żywienia oraz nastawienie człowieka do życia. Osoby otyłe często nie zdają sobie sprawy z powagi problemu. Swoją tuszę uważają za stan normalny, do którego przywykli przez lata, ulegając złym nawykom żywieniowym. Osoby takie nierzadko zaniedbują troskę o swój organizm, a z czasem przestają przywiązywać wagę do wyglądu. Około 70-80% cukrzyków typu II jeszcze przed chorobą cierpiało na nadwagę.

Twierdzi się, że cukrzyca jest chorobą dziedziczną, ale jej ujawnienie się zależy w znacznej mierze od innych czynników, do których właśnie należy nadwaga, czyli błędy żywieniowe człowieka. Stosowane metody leczenia cukrzycy I czy II typu są leczeniem tylko objawowym, a nie przyczynowym. Cukrzyca typu II leczona jest najczęściej lekami doustnymi wymuszającymi zwiększone wytwarzanie insuliny przez własną trzustkę. Przy dotychczasowym modelu żywienia i zwiększonym wytwarzaniu insuliny pod wpływem leków dochodzi do szybkiego rozwoju miażdżycy. Leczenie przyczynowe cukrzycy typu II polega na 10-krotnym zmniejszeniu węglowodanów i zastąpieniu ich przez tłuszcze o najwyższej wartości kalorycznej, czyli w pełni nasycone wodorem. Są to: żółtka jaja, szpik kostny, masło, śmietana, słonina, smalec, łój wołowy. Takie leczenie jest skuteczne, zawsze bezpieczne, może być prowadzone w domu, a wyleczenie z cukrzycy uzyskuje się praktycznie u każdego chorego w okresie 3 tygodni do 3 miesięcy, bardzo rzadko dłuższym.

Ogólne zasady leczenia cukrzycy

Po przygotowaniu teoretycznym i zapewnieniu sobie możliwości częstego badania poziomu glukozy we krwi, należy:

1. W jednym dniu wprowadzić żywienie optymalne w pełnym zakresie.
2. Chory przyjmujący do 3 tabletek na dobę, może je od razu odstawić.
3. Chorzy przyjmujący 4 i więcej tabletek na dobę zmniejszają ich ilość o 50%.
4. Chorzy przyjmujący insulinę w dawkach powyżej 15-20 j/dobę powinni zmniejszyć jej dawkę o połowę.
5. Insulinę podawać 1 raz na dobę najlepiej rano. Powinna być to insulina
działająca długo.
6. Badać poziom glukozy we krwi.
7. Nie dopuszczać do spadku poziomu glukozy we krwi poniżej 100 mg% i do wzrostu tego poziomu powyżej 200 mg%, korygując odpowiednio dawkę przyjmowanego leku.
8. Przy poziomie glukozy we krwi poniżej 140 mg% na czczo należy zmniejszyć dawkę leku o dalsze 50%,a następnie leki odstawić.

U części ludzi mogą pojawić się ciała ketonowe, które po dłuższym występowaniu zakwaszają organizm. Wtedy należy jeść nieco mniej, spożywać produkty alkalizujące, takie jak żółtko jaja, śmietana czy jarzyny, a ograniczyć zakwaszające, takie jak mięso, ryby, drób, orzechy. Można też zwiększyć spożycie węglowodanów na dobę do 50-60 g/dobę. U człowieka ważącego 70 kg spożywanie 50 g węglowodanów na dobę zapobiega powstawaniu ciał ketonowych. Główna zasada żywienia optymalnego to stosunek białka do tłuszczu i węglowodanów jak 1 : 2,5 – 3,5 :0,5 – 0,8.

Można w zależności od chorób, które zwalczamy tym sposobem żywienia modyfikować stosunki poszczególnych frakcji, np.: spożywać mniej białka czy tłuszczu (przy otyłości) czy nieco więcej węglowodanów przy ciałach ketonowych, ale proporcja, którą nazywamy złotą zasadą żywienia optymalnego, musi być przestrzegana.

Większość chorych na cukrzycę typu I, to ludzie bardzo szczupli, dlatego oprócz zmniejszenia węglowodanów, śmiało można stosować większe ilości tłuszczu, dzięki którym chory osiągnie swoją wagę należną. Tłuszczu nie można zjeść za dużo, gdyż szybko nasyca organizm. Najwyższą wartość biologiczną mają tłuszcze zawarte w żółtku jaja i w szpiku kostnym, bardzo dobre są masło, tłusta śmietana, słonina, podgardle, boczek. Dobry jest też smalec wieprzowy, gęsi, łój wołowy.

Przykładowy jadłospis przy cukrzycy typu I dla chorego o wadze należnej 60 kg, rzeczywistej 50 kg /osoba dorosła/.

– Śniadanie: Jajecznica na boczku i smalcu, chleb otrębowy, masło, pomidor, kawa ze śmietanką 12%.
– Obiad: zupa kolagenowa ze śmietanką i żółtkami, gulasz, masłem, herbata z cytryną.
Wywar kolagenowy sporządza się z: 1 kg kości szpikowych wołowych, 0,5 kg nóżki wieprzowej, 0,25 kg skórek wieprzowych + 6 l wody + ostre przyprawy (pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, vegeta). Gotuje się 3 godz. na bardzo wolnym ogniu, wszystko co przy kościach obieramy i wrzucamy z powrotem do wywaru, szpik też. Doprawiamy do smaku. Starcza na cały tydzień. Jest świetnym podkładem do różnych zup.
100 ml wywaru zawiera B – 1,6 g T- 1,7g
– żywienieKolacja: Twarożek ze śmietanką, kiełbasa, placki serowe, masło, herbata z cytryną.

Razem dzień:

śniadanie – B: 23,5 T: 101,6 W: 8,5
obiad – B: 15,5 T: 50,7 W: 17,0
kolacja – B: 22,5 T: 66,5 W: 6,7

Razem – B: 61,5 T: 218,1 W: 32,2
stosunek BTW – 1 : 3,5 : 0,5

W czasie przebudowy organizmu wyliczamy:

– Białko – WN x 1,0 g/dobę
– Tłuszcz- WN x 3,5 g/dobę. Przy wychudzeniu można ilość tłuszczu podnieść do górnej granicy 3,5g/WN na dobę lub nieco ją przekroczyć.
– Węglowodany- WN x 0,5 g/dobę. Przy podaży węglowodanów w ilości 0,5 g/kg WN na dobę należy zwracać uwagę na ciała ketonowe. Przy pojawieniu się ich, zaleca się zwiększyć ilość węglowodanów o 10 do 15 g/dobę.

Po przebudowie i osiągnięciu wagi należnej, śmiało można zmniejszyć spożycie białka stopniowo od WN x 1 g/dobę, WN x 0,8g/dobę, WN x 0,6 g/dobę, do WN x 0,5 g/dobę. Jemy białka o najwyższej wartości biologicznej.

Uwagi do dalszego żywienia

Białko wyliczamy wg wagi chorego. Tłuszcz 2g w stosunku do 1g białka jest niższy niż podaje zasada żywienia optymalnego, ale nie ma tutaj odstępstwa, gdyż przy właściwej podaży białek i węglowodanów organizm będzie zmuszony do spalania własnych zapasów tłuszczu i spowoduje to chudnięcie – nie gwałtowne, ale stałe. Po uzyskaniu wagi należnej – objawy cukrzycy typu II powinny całkowicie ustąpić – należy zmniejszać ilość białka (szczególnie jak spożywamy białko najwyższej wartości biologicznej) od WN x 1 g/dobę, WN x 0,8g/dobę, WN x 0,6g/dobę do WN x 0,5g/dobę – docelowo. Ze względu na to, że ograniczenie węglowodanów jest znaczne, należy okresowo sprawdzać zawartość ketonów w moczu. Pojawianie się ich przez dłuższy czas powoduje zakwaszenie organizmu. Należy wtedy zwiększyć ilość spożywanych węglowodanów o około 10 do 15g/dobę. W spożywanych produktach uwzględniać te, które są zasadowe, jak np.: buraczki, selery, suszone morele. Przyjmuje się, że generalnie warzywa są zasadotwórcze. Oczywiście nie należy przekraczać węglowodanów w dawce dobowej wg wyżej przedstawionych zasad.

Twórca żywienia optymalnego, dr Jan Kwaśniewski wydał w 1998 r. „Książkę Kucharską”, w której podaje podstawowe zasady żywienia optymalnego, 700 przepisów kulinarnych, tabele, które ilustrują danymi liczbowymi wartość odżywczą produktów spożywczych. Człowiek odżywiający się optymalnie nie musi urozmaicać spożywanych produktów, ale ta książka umożliwia dostosowanie artykułów spożywczych do naszych nawyków żywieniowych, oczywiście wg nowych zasad, ale umożliwia to, aby człowiek nie tylko jadł najlepiej, ale by jedzenie zachowało cały swój dotychczasowy walor smakowy i towarzyski.

Moje spotkanie z żywieniem optymalnym

Na żywieniu optymalnym jestem 12 lat. Od 26 lat choruję na cukrzycę typu I. Około 30 lat temu miałem 3 ostre zapalenia (następujące krótko po sobie) narządu wewnętrznego, które mimo pobytu w szpitalu nie zostały zdiagnozowane. Choroba musiała się rozwijać od dłuższego czasu, dopiero zaburzenia widzenia oraz narastające pragnienie skłoniły mnie do wizyty lekarskiej. Od samego początku leczony jestem insuliną. Bardzo częste pobyty w szpitalu coraz wyższe dawki insuliny, paradontoza, bóle mięśni (kłopoty z chodzeniem), arytmia serca, duże kłopoty z pamięcią, coraz większe dawki różnych leków rujnowały mi żołądek i wątrobę.

Mój przyjaciel jeszcze z ławy szkolnej, widząc moje zmagania z chorobą, przyniósł wydaną w roku 1997 książkę dr. Jana Kwaśniewskiego „Dieta Optymalna”. Nie miałem dużych problemów z jej zrozumieniem, gdyż jako zootechnik z wykształcenia miałem na uczelni takie przedmioty jak biochemia, żywienie zwierząt itp. Będąc prawie wrakiem, podjąłem szybko decyzję – z dnia na dzień. Mimo, że byłem szczupły (79 kg przy wzroście 186 cm) schudłem 6 kg w krótkim czasie. Potem waga zaczęła się stabilizować i dziś ważę 78 kg z małymi wahaniami (zimą więcej, latem mniej). Rygory żywienia optymalnego przestrzegam ściśle. Nie ustrzegłem się błędów szczególnie w spożyciu węglowodanów, które tak rujnowały mi zdrowie. Spożywałem ich za mało, co powodowało zakwaszenie organizmu oraz skoki poziomu cukru we krwi (organizm produkował węglowodany z białek). Bardzo muszę pilnować (ważyć) ilość spożywanych węglowodanów, bo ciągle myślę, że jem ich za dużo. Kurs instruktorów żywienia odbyty w Poznaniu pozwolił mi spojrzeć na węglowodany inaczej, jako na pełnoprawny i ważny element naszego żywienia. Po przejściu na żywienie optymalne wróciła mi chęć do życia. Odstawiłem wszystkie leki z wyłączeniem insuliny (15 j. długo działającej 1x dziennie – przedtem ponad 60 j. 3x dziennie). Działam w Bractwie Optymalnym od jego założenia. Pamięć wróciła na tyle, że podjąłem studia (ukończone rok temu).

Edward Pliszka
Słupca”
Źródło – http://optymalni.org.pl/index.php?dzial=med&id=23

Polecam książki autorstwa dr Jana Kwaśniewskiego – http://optymalni.org.pl/sklep/?p=productsList&iCategory=4 .

.

Polecam również:

http://optymalni.org.pl/index.php?dzial=medycyna&id=24&seo=medycyna

http://optymalni.org.pl/index.php?dzial=nauka&id=53&seo=ze-swiata-nauki

http://optymalni.org.pl/sklep/?p=productsList&iCategory=4

– O leczeniu cukrzycy z Australii – http://www.optymalni.com/Listy_i_Odpowiedzi/Cukrzyca_Typu_II/cukrzyca_typu_ii.html

– Mark Twain sugerował ostrożność – http://www.stachurska.eu/?p=2600 .

13 Responses to Żywienie przy dysfunkcji trzustki

  1. http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=4329.msg172528#msg172528 :

    „Dzwoniła do mnie znajoma (pani, która pracowała u mnie jako pomoc domowa i która też przeszła na DO), żeby podzielić się radością, że jej siostra wyleczyła się z cukrzycy i ma wszystkie wyniki wspaniałe. Cukier w normie (bez leków) cholesterol ogólny 230, HDL90, LDL120 trójglicerydy 57. Jak to jest pięknie jak one dwie cieszą się z DO i ze zdrowia. Aż miło taki telefon dostać… 😀 „

  2. Renia pisze:

    Są to proste kobiety bez wykształcenia i zrozumiały na czym Dieta Optymalna polega… 😀

  3. Dietetyk i lekarz – http://zdrowie.onet.pl/fotogalerie/zespol-metaboliczny-choroba-naszych-czasow,5231236,12667209,foto-male.html . Mity współczesnej dietetyki trzymają się mocno – ze szkodą dla chorych.

  4. wegan pisze:

    poprawiają się wyniki cukru itp.-bo organizm nie dostaje węglowodanów/te tłustości tego nie mają/Tylko wyznawcy diety optymalnej umierają na zawały serca i udary mózgu. Ale J.Kwaśniewski ma rację cukier w normie -jak obiecywał.

  5. krystyna pisze:

    tak dokładnie masz rację ‚wegan’- jak prekursor tej diety w Ameryce-Atkins-zmarł na atak serca. -ilu tych doradców żywieniowych straciło zdrowie i życie związane z układem krążenia-ogromne zwapnienie żył-itp.

  6. wegan pisze:

    Dieta optymalna jest niskokaloryczna o nieprawidłowym stosunku składników odżywczych–/niedobory ważnych witamin i mikroelementów/.
    Stosowana przez dłuższy czas spowoduje miażdżycę ,udary ,zawały .
    tak że mamy wybór-
    albo cierpimy na cukrzycę i bierzemy insulinę/możemy na zastrzykach dożyć 90 lat/ albo żremy skwarki smalec ,podroby ,podgardla,10 szt. jaj dziennie/ itp.
    Wtedy załatwimy prawdopodobnie sobie nagły zawał -przed wiekiem emerytalnym-
    tak jak chce nasz rząd -aby nie pobierać emerytur. Tak wierzcie ”ślepo” wyznawcy optymalni………………….

  7. Krystyna, na drugie imię Wegan,

    a to Atkins nie zgiinął w wypadku komunikacyjnym? No i nie jest jak i nie był Atkins prekursorem diety dr Kwaśniewskiego. Dieta dr Kwaśniewskiego jest niskobiałkowa – wysokotłuszczowa – niskowęglowodanowa, zaś Atkinsa wysokobiałkowa – niskotłuszczowa – niskowęglowodanowa – http://www.stachurska.eu/?p=7547 . Chore serce zaś ja sobie wyleczyłam – http://www.stachurska.eu/?p=8109 .

    Cukrzycę też można wyleczyć, np – http://www.stachurska.eu/?p=5530 . I miażdżycę – http://www.stachurska.eu/?p=12541 .

    O witaminach i mikroelementach dla przykładu – http://www.stachurska.eu/?p=1659 .

  8. krystyna pisze:

    a ten ”mądry” doradca ż.o -doradza jak gotować zdrowy wywar kolagonowy -a doprawia VEGETĄ -najgorszy syf— Panie doradco poczytaj o szkodliwości właśnie veget. kucharków,kostek rosołowych…………….wywody mądralińskich—i komu on chce doradzać.przeszkolony chyba przez tego lek.J.Kwaśniewskiego…

  9. krystyna pisze:

    dieta Atkinsa jest -bogato tłuszczowa i ogranicza węglowodany

  10. Krystyna vel Wegan,

    może niech Pani najpierw sprawdzi ile tłuszczu zawierają obie diety, OK? I inne GSO również… Upór komentatora żadnej z diet nie zmieni co prawda, ale kogoś może wprowadzić w błąd.

    I jeszcze – http://www.stachurska.eu/?p=14522 .

  11. OPTY pisze:

    Specjalnie dla Krystyny vel Weston (dobrze ,że nie Price )
    —————–
    USA: Dr Atkins ofiarą własnej diety?
    Wtorek, 10 lutego 2004 (23:50)
    Czy zdobywająca ogromną popularność na świecie niskowęglowodanowa, wysokotłuszczowa dieta Atkinsa dobrze służyła samemu jej twórcy? Takie wątpliwości przynoszą ujawnione w USA informacje na temat stanu zdrowia zmarłego w ubiegłym roku doktora Roberta Atkinsa.
    Robert Atkins zginął w wypadku, ale okazuje się, że jego zdrowie pozostawiało jednak wiele do życzenia. Nie wiadomo jednak, czy kłopoty zdrowotne mogły być związane z przestrzeganiem wymyślonej przez siebie diety. „The Wall Street Journal” pisze dziś, że Atkins przed śmiercią przy wzroście 1,8 m ważył aż 117 kg. Cierpiał z powodu nadciśnienia, miał poważne problemy z sercem.
    Lekarze związani z firmą, która propaguje dietę niskowęglowodanową, twierdzą, że kłopoty z sercem miały podłoże wirusowe, a nadwaga była wynikiem niewydolności serca i zatrzymania płynów w organizmie.
    Wdowa Weronika Atkins twierdzi, że informacje o zdrowiu jej zmarłego męża zostały upublicznione nielegalnie po ty tylko, aby zdyskredytować jego pracę. Prawdą jednak jest, że raport dostarczyła dziennikowi grupa promująca wegetarianizm.
    Spory co do skuteczności i wpływu diety wykroczyła już poza gabinety dietetyków. Moda na produkty niskowęglowodanowe zaczęła zagrażać dochodom m.in. producentów soku pomarańczowego i ziemniaków. A ci nie zamierzają przyglądać się temu z założonymi rękami.

  12. OPTY pisze:

    ” Prawdą jednak jest, że raport dostarczyła dziennikowi grupa promująca wegetarianizm. ” – z powyższego
    No to ładnie weganie się zachowują , ładnie – o co chodzi ? czyżby religia wegańska czuła swoje na wierzchu i perfidnie wykorzystała śmierć człowieka , który co by nie było propagował zdrowszy tryb odżywiania niż oni .
    Wpis ten może przez wegan uznany zostać za akt agresji – nie?, to chyba ze śmichu pęknę , jak to się mówi.
    =================
    ” Moda na produkty niskowęglowodanowe zaczęła zagrażać dochodom m.in. producentów soku pomarańczowego i ziemniaków. A ci nie zamierzają przyglądać się temu z założonymi rękami.” – jw
    ————–
    Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o kasę . A zdrowiem nikt z producentów się nie przejmuje , wspomogą farmację a ta wyprodukuje chemiczny specyfik , który jeszcze bardziej zaszkodzi i tak biznes się kręci a ludzie jak chorowali tak chorują.

  13. http://www.rmf24.pl/nauka/news-przelom-w-leczeniu-cukrzycy-wynaleziono-sztuczna-trzustke,nId,1111668#commentReplyForm-main . Najlepszy byłby sztuczny człowiek, który chorowałby zamiast prawdziwego człowieka, na każdą z możliwych chorób? Co tam jeden, czy drugi organ…

Dodaj komentarz