Keczup

.

Wiele osób lubi keczup, ja tak sobie… Ale zrobiłam. Może się przyda, bo po pierwsze nie tylko sobie, a po drugie może czasem zrobię sałatkę z wędzonego lub pieczonego kurczaka (czasem 2 udka, czasem tzw ćwiartka), do którego po pokrojeniu w kostkę dodaję właśnie keczup oraz majonez. Wystarczy, by 2 – 3 godziny postał w lodówce, przeszedł dadatkami i smaczne danie  gotowe.  Może to również być jakieś inne pieczone mięso.

Na keczup wzięłam:

– 4,5 kg obranych pomidorów
– 300 g obranej cebuli
– 300 g obranych kwasnych jabłek
– 8 g ostrej papryki chili
– sól, pieprz do smaku
– 50 g octu 10 %
– 20 g cukru

Pomidory, cebulę, jabłka i papryczkę – pokrojone – prażyłam w piekarniku (140 stopni) 3 razy w trzy kolejne dni po dwie godziny. Drzwiczki piekarnika były nieco uchylone, a garnek – stalowy – bez pokrywki. Po dwu godzinach garnek (za każdym razem) przykrywałam, a drzwiczki od piekarnika zamykałam i tak zostawiałam „zadatek” na keczup do następnego dnia. Następnie to wszystko starannie zmiksowałam, dodałam do smaku sól i pieprz, potem ocet i cukier. Wszystko teraz już na kuchence zagotowałam i rozlałam do słoiczków, które zakręciłam pokrywkami, odwróciłam i zostawiłam do wystygnięcia.

Gotowego keczupu otrzymałam 2,8 kg, więc w 100 g było:

– Białka – 1,44 g
– Węglowodanów – 10,39 g

– B : W = 1 : 7,2

.
[shopeat_button]

One Response to Keczup

  1. Renia pisze:

    I to jest super kuchnia stachurska… 😀 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>